1,1,1,1, 0 – oceny za Kolumbię
Weszło

1,1,1,1, 0 – oceny za Kolumbię

Jako że nasi piłkarze spieprzyli wszystko, co tylko dało się spieprzyć, czas wystawić im adekwatne oceny do tego, co zaprezentowali dzisiaj na boisku. Nie chcemy zbytnio przedłużać, zaznaczymy tylko, że tak słaba gra naszej reprezentacji rozbiła nam skalę, przez co jedynka nie jest wcale najniższą oceną.

Wojciech Szczęsny 1

Nie zrobił kompletnie nic. No sorry, ale skoro chcemy coś osiągnąć na mundialu, musimy mieć bramkarza, który jest w stanie nam pomóc. Nie przypuszczamy, że gdyby wybronił choć jeden strzał, obraz meczu uległby diametralnej zmianie, ale chyba nie wymagamy za wiele. Jakoś Ospina był w stanie pomóc Kolumbii, chociażby przy strzale Lewandowskiego…

Łukasz Piszczek 1

Najsłabszy z super zgranego, trzyosobowego bloku defensywnego. Łukasz, naprawdę nie wiemy, co się z tobą stało. Od tak doświadczonego zawodnika musimy wymagać konkretów, a on zaprezentował się tak, że pewnie zamachem na raz ograłby go dzisiaj Bartosz Śpiączka. Trudno też oprzeć się wrażeniu, że słaba postawa Piszczka – teoretycznie lidera defensywy – nie wpływała negatywnie na pozostałych partnerów. Jak mówiła nam ostatnio Daria Abramowicz, psycholog sportu: „Istotny wpływ na zespół może mieć to, że zawodnik postrzegany przez pryzmat lidera albo kogoś bardzo ważnego dla drużyny z perspektywy roli emocjonalnej, nie wykorzystuje stu procent swoich zasobów”. Szkoda, że Piszczek nie wykorzystał nawet jednego procenta tych zasobów.

Jan Bednarek 1

Na początku dobre wybicia, umiejętna gra na wyprzedzenie, ale co z tego, skoro przychodzi moment najważniejszej próby, a Bednarek gubi krycie. Oczywiście pierwszy gol stawia cały nasz bloku defensywnego w niekorzystnym świetle, ale obrońca Southampton powinien zachować się znacznie lepiej. ZNACZNIE.

6

Potem, naturalnie, było już tylko gorzej, aż zeszliśmy do pułapu gry poniżej jakiegokolwiek poziomu.

Michał Pazdan 2

Jego możemy delikatnie wyróżnić, bo na jedynkę na pewno nie zasłużył. Na początku potwierdzał, że gdy przychodzi wielki turniej, potrafi przechylić wajchę dyspozycji na mistrzowską formę. Często znajdował się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, ale nie przesadzajmy z laurką, bo jednak otrzymuję od nas tylko „dwójkę”. Wszystko posypało się po pierwszym trafieniu. Zaczęły pojawiać się niedokładne podania i przegrane pojedynki. Często kluczowe.

Bartosz Bereszyński 1

Słabo w tyłach, fatalny z przodu. Jesteśmy w stanie wymienić jedną akcję, w której poradził sobie z rywalem i dośrodkował w pole karne. Ale niestety – była to niecelna wrzutka. Generalnie nie było z niego żadnego pożytku.

Grzegorz Krychowiak 1

Strata w 20. minucie, po której poszła groźna kontra, odpuszczone krycie przy golu, kryminał z pilnowaniem Falcao. I jeszcze ta niewykorzystana sytuacja w końcówce. Zapamiętaliśmy same negatywne momenty. Nic więcej dodawać nie trzeba.

Jacek Góralski 2

Wszedł w spotkanie zupełnie bez tremy. Jakby na mundialu miał rozegrał już z dziesięć meczów, a przecież był to dopiero jego debiut. Imponował – jak zawsze – walecznością. Dzięki niemu długo nie mieliśmy luk z tyłu, ale za to w ofensywie nie dawał nam nic. Później trochę się pogubił, jak każdy z naszych zawodników. No ale zapisujemy po jego stronie malutki plusik. Właśnie za te wślizgi i ofiarność, bo jak spoglądaliśmy na takiego Lewandowskiego, który podnosił się z ziemi dwa kwadranse, to… a zresztą, za chwilę do niego dojdziemy.

Piotr Zieliński 1

No to jak Piotrek? Byłeś ustawiony za wysoko, za nisko, biomet był niekorzystny, może wstałeś lewą nogą? Super gra na alibi, właśnie tego od ciebie wymagaliśmy. Cieszymy się, że przynajmniej wychodziła ci większość podań do tyłu, mniej więcej o to chodziło w taktyce, w której – przy dwóch defensywnych pomocnikach – masz być głównym kreatorem. Mniej więcej.

Maciej Rybus 1

Niemiłosiernie objeżdżany przez Cuadrado. Dobra, zablokował kilka jego dośrodkowań w pierwszej połowie, ale to, co robił później, było kryminałem. Boimy się, że nie odkręci się jeszcze bardzo długo. Podsumowaniem jego występu jest pogoń za Kolumbijczykiem przy trzecim trafieniu… Albo próba pogoni.

Dawid Kownacki 1

Strata, niedokładne podanie, strata, niedokładne podanie. Nie uniósł ciężaru tego spotkania, był bezbarwny i bezproduktywny. Tym bardziej doceniamy zmysł taktyczny naszych reprezentantów, którzy widząc jego nieporadność, co chwilę dostarczali mu piłki, by ten zaliczał kolejne straty.

Robert Lewandowski 0

Uwaga! Konfetti, fanfary, wchodzi nasz kapitan. Naszła nas jedna refleksja w związku z jego występem. Dobrze byłoby, gdyby po przegranych pojedynkach – czytaj: po każdym pojedynku – jednak wstawał, a nie siedział na dupie i machał rękami. Z gry KOMPLETNIE wyłączył go Yerry Mina. Tak, ten Yerry Mina, rezerwowy FC Barcelony. Robert nie miał wsparcia, to fakt, ale powiedzmy wprost – od kapitana, podobno, według wielu, najlepszego napastnika na świecie, oczekujemy czegoś więcej niż spieprzonej setki, która mogła dać nam remis. To zdecydowanie nasz najsłabszy zawodnik w dzisiejszym spotkaniu. Zepsute podanie w pole karne przy kontrze, przegrany pojedynek, gdy dostał prezent od obrońcy. Dramat.

No nic, czekamy na kolejne hat-tricki w eliminacjach.

Kamil Grosicki 1

A to on był w ogóle na boisku? Ponad pół godziny? Co wy mówicie?

Łukasz Teodorczyk

Grał za krótko, by coś spieprzyć.

Kamil Glik

Grał za krótko, by coś spieprzyć.

Fot. Fotopyk.pl

KOMENTARZE (119)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Mam nadzieje, że to koniec tej grupki towarzysko-biznesowej, ponabierali reklam ile się da, tłuste kontrakty, lansowanie się w mediach, heheszki na ŁNP, lądowanie helikopterem w modnych okularkach i spodenkach a jak kurwa przychodzi co do czego to jeden z drugim piłki na 3 metry nie może podać
Tak, o Tobie pisze Krychowiak, jak wóz z węglem, jak tak można grać, idź do jakiegoś Nantes czy Girony i zacznij w końcu przypominać piłkarza

Blizbor

Krychowiak… kurwa, przed mundialem mi jakieś dzbany pisały, że Tuchel go do PSG weźmie, jak im odpisałem, że u Tuchela trzeba umieć piłkę rozegrać, to pisali, że się „kurwo nie znasz, bo Krycha umie!”

jamajski_spekulant

maja wyjebane na Reprezentacje…..taka prawda

Borubar
Pogoń Szczecin

Girona gra ostatnio niezłą piłkę. Dlaczego życzysz im tak źle?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

A Pana aktora reklamowego Roberta Lewandowskiego przykrył kołek Mina, którego Barcelona stara się na wszelkie sposoby wypchnąć z klubu bo jest jedną z większych pomyłek transferowych w ostatnich latach

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Niech zrobią wymianę z Bayernem. Mina za Lewego. Podobno Boateng odchodzi więc w sam raz na załatanie luki w środku obrony.

lazze

Moje oceny. Graliśmy de facto 5-3-2. Nie wiem jak bardzo trzeba się nie znać na piłce, aby wyjść takim ustawieniem w takim meczu. Chyba, że chodziło o brak wyniku typu 8:0… Pierwsze 10 minut od biedy OK. Koło 60 minuty graliśmy też w miarę OK przez 3-4 minuty. Reszta – drużyna kompletnie nie na poziom takiej imprezy.

Szczęsny 3 – nic nie zawalił, ale też nic nie obronił, a bramkarz jest po to, aby czasami coś obronić…

Bereszyński 2 – kompletnie niewidoczny; w ofensywnie nie istniał; w ogóle jakieś Beresie i inne to fajni chłopacy, ale to nie poziom na Mundial.

Piszczek 2 – który geniusz intelektu wpadł, aby ustawić go na takiej pozycji? straty, niedokładne zagrania, brak widoczności; na minimalny plus może z 1 odbiór i 2 zagrania; od gościa na tym poziomie klubowym oczekuje się ZDECYDOWANIE więcej; Piszczek nigdy nie grał dobrze w reprezentacji – chyba lepiej, aby był to jego ostatni występ w reprezentacji

Bednarek 3 – nie był tragiczny, ale to nadal nie poziom mistrzostw; zawalona jedna bramka; o czym my zresztą rozmawiamy, skoro obronę buduje się na kolesiu, który ma kilka występów na poziomie Premier League.

Pazdan 3 – w obronie nawet całkiem OK, ale jakiekolwiek rozegranie czy cokolwiek innego poza grą obronną – tragedia. Niecelność, niewielkie umiejętności czysto techniczne.

Rybus 2 – nieziemsko ogrywany głównie przez Cuadrado, zawinił przy przynajmniej jednej bramce, brak kondycji w późniejszym etapie; koleś jest dobry jako obrońca na San Marino, a nie na Kolumbię…

Krychowiak 3 – na tle innych i tak całkiem OK; przy Góralskim o mistrz techniki :) Przynajmniej jedna bramka obciąża jego konto. Ambicja i minimalne ogarnianie co dzieję się wokół to jednak za mało na ten poziom.

Góralski 2.5 – fajny koleś, ale on po prostu nie potrafi grać w piłkę… Podania do nikogo, w defensywnie nie słabo, ale przeciętnie

Kownacki 2.5 – na początku coś tam próbował grać, ale to w ogóle nie jest jeszcze piłkarz na poziom reprezentacyjny

Zieliński 2.5 – jak zwykle unikał gry; 3 lub 4 dobre techniczne zagrania to za mało; w ogóle Zieliński sprawia wrażenie gościa, który stara się w meczu wykonać 3 czy 4 dobre zagrania, aby nie było ewidentne, że w reprezentacji jest skrajnie beznadziejny

Lewandowski 2.5 – słabo; jedna okazja i nie wykorzystał jej; przewyższa innych naszych zawodników i to widać było np. po jakości strzału, ale z kim on ma grać? tak czy siak – zdecydowane rozczarowanie; i jeszcze leży po nieudanym zagraniu zamiast grać dalej

Grosicki 2 – o on w ogóle wszedł? po 15 minutach zauważyłem; kto mu wymyślił jakąś pozycję obok Lewego?!?

Teodorczyk 3 – grał a krótko; jak zwykle jakieś niepotrzebne faule i zero efektywności

Glik 3 – grał za krótko

Plustocodoliczyarbiter

Po co to napisałeś? Nie ma sensu się starać. Cokolwiek powyżej 1 to za wysoko. Teraz nasi „piłkarze” powinni czuć tylko wstyd, bo reprezentowali Polskę całemu światu.

Sebinio

zobaczylem tylko 2,5 dla Zielinskiego i juz mi sie czytac nie chcialo bo hu ja sie znasz na piłce ! To co gral „rozgrywający” to był kurwa sabotaż

Wacław Grzdyl

co wy z tym Zielińskim macie, kurwa ludzie, on był i tak najmniej chujowy z tej całej naszej reprezentacji, on i Pazdan. Z kim on miał grać i w co? Rozgrywający musi mieć do kogo podawać, musi mu się ktoś wysuwać, a jak już komuś poda, to ten ktoś tez musi umieć coś zrobić z piłką, a jak straci to ktoś z tyłu musi akcję skasować, jebanie gościa, tylko za to, że on jest „rozgrywającym” to gruba przesada. Messi grał jeszcze gorzej niż Zieliński na tych mistrzostwach

wiertnik

Tak, Messi grał jeszcze gorzej! Ale nie wiem co to wnosi do tematu.

Wacław Grzdyl

wnosi to, że jak widać dobry piłkarz nic nie wskóra w zespole, który nie funkcjonuje

marcinw13
Manchester United 1997/98

Może będę pierwszy, bo pewnie wszyscy inni własnie otwierają flaszki:
Szczęsny – 1
Bednarek – 1
Pazdan – 2
Piszczek – 1
Krychowiak – 0, to było, kurwa, DNO DNA zasługujące tylko na słynne słowa Grześka Skwary „jesteśmy dziadami”, bo Krychowiak to dziad do entej potęgi, NAJGORSZY PIŁKARZ MUNDIALU
Góralski – 2, bo walczył, widać było jego wielką frustrację żenującą grą reszty ekipy
Bereszyński – 2, coś tam dawał na swojej stronie, na pewno dużo lepszy od Rybusa, położyła go FATALNA TAKTYKA NAWAŁKI, jeden z niewielu, którzy coś próbowali grać z przodu
Rybus – 0, co ten człowiek robi w tej drużynie?! Po co on tam jest?!
Zieliński – 2, starał się, czasem coś szarpnął, ale dziś to nawet Ronaldo by się zesrał w tak beznadziejnie ustawionej drużynie
Kownacki – 1
Lewandowski – 0, spierdolił kluczową setkę przy 0:1 i to by było na tyle.

Nawałka – BEZ OCENY, bo na to jak spierdolił nieźle działającą ekipę, którą sam stworzył, to nie ma skali, niech już da sobie spokój…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ot.ja

To teraz wyjaśnij kiedy była ta „nieźle działająca ekipa” – bo przez taką rozumiem poukładaną drużynę, grającą swoją piłkę, pewnie golącą słabsze drużyny (a nie na styku i nerwowo do ostatnich minut), osiągającą sukces (nawet niewielki) pewnie, tak żeby nie dało się napisać – fuks. Dla mnie taką drużyną jest Szwajcaria – przejrzyj sobie wyniki, ostatnie kila lat jak się zmieniały (o ironio, jeden z niewielu przegranych meczy to z nami na ME… po karnych). Dla mnie za Nawałki kadra wygrała przekonująco i pewnie (jak na swój potencja… i ranking FIFA – heheh – wszak jesteśmy przed Hiszpanią !) jeden mecz z Rumunią. No ale kurwa – raz wygraliśmy z Niemcami i awansowaliśmy do ćwierćfinału ME (z napastnikiem klasy światowej, niezłymi obrońcami, mieszanką doświadczonych pomocników z mega talentem w tej formacji… że o bramkarzu nie wspomnę). Gdzie jest ta nieźle działająca ekipa się pytam (albo gdzie była – dwa pewnie wygrane mecze pod rząd proszę).

Sziza_Star

Ale ty biadolisz otJa. Dobrze Boniek kiedyś powiedział, że my nie potrafimy przegrywać. Ja nie zmienię zdania, i powtórzę to jeszcze raz, że Lewandowski, Boniek i Nawałka to najlepsze co spotkało polską piłkę od lat 90. Kiedyś to się nawet nie dało oglądać naszych jak próbują grać w piłkę nie mówiąc już o betonie pzpn.
A z tą oceną Lewego to przegięcie, podwójne potrójne krycie, poobijany tak to wygląda jak nie masz z kim grać. Dobrze powiedział trener, że wyciągneli z tych chłopaków maximum. Pewnego poziomu nie przeskoczyć nie nauczysz ich motoryki ani nie dodasz kondycji przed mundialem. Odejdzie Błaszczu Piszczek, Grosik i będziemy się tułać po eliminacjach

ot.ja

Rozumiem – czyli wszystko było super, wygraliśmy z Niemcami, ćwierćfinał ME, awans na MŚ. Zajebiście. Bądźmy dumni, całujmy stopy kopaczom, Bońkowi, Nawałce – przecież wszystko za Nawałki było super (eliminacje rozjebane, w ME odpadliśmy bo przekręcili nas sędziowie, a nie przez bojaźliwą taktykę). Rozumiem że po tych sukcesach miałem ślepo we wszystko wierzyć, nie widzieć tych męczarni w praktycznie każdym meczu i być ślepym na to co się dzieje ? Ty nie rozumiesz że to przez takie podejście i ten minimalizm oddaliśmy (tak – oddaliśmy kompletnie bez walki) te dwa mecze i się skompromitowaliśmy. Teraz słyszę jak Nawałka mówi że „w świetnym stylu przeszliśmy te eliminacje” – jeśli one były w świetnym stylu, to już wiem skąd wynik z Senegalem i Kolumbią. Chcesz mieć klapki na oczach, zadowalać się tym jak drużyna z potencjałem dostaje wpierdol od drużyn w jej zasięgu to powodzenia. Gratuluję minimalizmu, właśnie dzięki takiemu podejściu wygląda to wszystko u nas tak jak wygląda. Niemcy też 20 lat temu mieli podobny turniej jak my teraz – zainteresuj się co po nim zrobili – pisali że wszystko ok., na to nas stać czy powiedzieli jak jest (czyli że chujowo) i wzięli się do roboty?
Co do samego przegrywania – umiemy przegrywać. Nikt tak pięknie nie przegrywa jak Polacy – jesteśmy w tym mistrzami. Rozumiesz jednak że łatwiej się pogodzić z porażką widząc walkę i zaangażowanie ? Widziałeś to w meczu Senegalem czy Kolumbią ? Do tego teraz słyszę (właśnie leci konferencja) że przecież przygotowania i ogólnie wszystko było zajebiście. To była dobrze przygotowana drużyna ? Ja pierdole…. „Byliśmy słabsi, daliśmy z siebie maksa” mówi teraz Lewy … to mówi kapitan ? Po tym co oni kilka dni temu i wczoraj pokazali ? Wychodzi że oni nie mają umiejętności, i do tego o tym wiedzą – tylko że ja w sezonie ligowym co tydzień udowadniają coś zupełnie innego. Lubisz jak się robi z Ciebie idiotę ? To proszę bardzo – ja nie lubię.

Sziza_Star

Oczywiście, że nie wszystko było w porządku ale mundial to nie poziom eliminacji i to nie jest minimalizm tylko realizm. A, że ty napompowałeś swój balonik który szybko pękła to ci nic już nie poradzę. Co miał powiedzieć Lewandowski po meczu?
Akurat zaangażowania w tym meczu nie można im odmówić, bo byli waleczni ale umiejętnośći tym nie zastąpisz.Nie wiem też o jakim ty potencjale piszesz? Bo mamy Lewego i długo długo nic. Piszczek i Błaszczykowski już sie skończyli. A Polska mentalność jest taka, że nawet są osoby które się cieszą z naszej porażki przynajmniej będą miały na kogo wylewać wiadro pomyj. Sam byłem świadkiem na strefie kibica, jak się cieszyli to takie typowo polskie.

ot.ja

Czyli według Ciebie jesteśmy piłkarskim trzecim światem. Nasi grają w Albani i innym Cyprze, nie w Anglii, Francji, Niemczech, Włoszech. I ja sobie balonika nie pompowałem – od ME pisałem że to zmierza w złym kierunku, i wściekałem się jak zewsząd słyszałem że wszystko jest ok. Słuchałeś konferencji ? Polska mentalność – ja jebie… świetny argument. Kipi merytoryką. Porozmawiajmy o tym w jakich klubach grają nasi piłkarze, o tym że grali Ci bez formy, o powołaniach, o ćwiczonym głupio ustawieniu, w którym nie umiemy grać, o kretyńskich decyzjach w trakcie spotkań, o złym przygotowaniu fizycznym, taktycznym. Dla Ciebie to wszystko było ok ? Ilu ludzi pisało od dwóch lat że źle to wygląda ? Teraz nie mają prawa być wściekli po tym co się stało ? Teraz jeszcze słyszymy od Nawałki i Lewego że w sumie przygotowania i wszystko było na tip top – noż ja pier…… Można było przegrać i śpiewać „nic się nie stało” po walce – ale ten mecz z Senegalem czy Kolumbią wyglądały jak byśmy byli gorsi o kilka klas – naprawdę twierdzisz że mamy tak słabą drużynę i piłkarzy, że zagrali to na co ich stać w tych dwóch meczach ? Ale co ja się produkuję – Ty przecież wczoraj widziałeś zaangażowanie. Było. Zwłaszcza jak przegrywaliśmy – ten pressing był niesamowity. Podobnie jak klepanie do tyłu. Brawo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Penguin

Co ty, wakacje w Soczi wykupione aż do półfinału.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kcramsib

Z Lewym w formie i kadrą z 2016 euro wygrałby nawet Smuda…

FC Bazuka Bolencin

Dodam jeszcze – z poziomem tamtego żenującego euro, które zwłaszcza u nas stało się przez ostatnie 2 lata jakąś wyrocznią. A jego poziom był naprawdę cienki. Ten mundial poziomem – nawet z takimi Panamami czy Arabiami – zjada go na śniadanie.

Wacław Grzdyl

na euro była inna drużyna, drużyna, która miała przygotowanie motoryczne, i taktykę, którą rozumiała,

FC Bazuka Bolencin

Leo z perspektywy czasu to mi autentycznie szkoda. Miał 100% racji z tymi drewnianymi chatkami, o których mówił.

Wacław Grzdyl

buhahahaaha, jasne, kurwa Leo nie był w stanie wyjść z grupy z Holandią z Van Bastenem, Rijkardem i Gullitem, ale z naszą kadrą wygrałby euro,
na euro 2008 Niemcy przez litość wygrali z nami tylko 2:0, oprócz tego Austria powinna nam wjebac trójkę do przerwy, a na deser opierdoiły nas rezerwy Chorwacji, Leo król

Mariusz Janusz

Ej ale wy wiecie że Lewandowski w pojedynkę zrobił awans na te mistrzostwa… Nie może, czy nie jest w stanie, w KAŻDYM meczu strzelać i robić wszystko w pojedynkę. Wyszło znowu na mistrzostwach. Jest absolutnie odcięty od gry, a że właśnie rywale są nieco lepsi niż Armenia, czy Czarnogóra, to efekty widzimy. Zagrał słabo, ale jako jedyny zrobił cokolwiek z przodu.

Na EURO był przemęczony, tak pisaliście. Teraz miał być wypoczęty. Efekty podobne w jego grze na obu turniejach. Mi się wydaje, że to przez to, że rywale zostawiają mu znacznie mniej miejsca, bo są lepsi o czym piszę. Z kolei koledzy z drużyny niewiele, a wręcz nic nie robią żeby mu pomóc. Ale co ja się mogę znać.

Popierdoliło was.

WESZŁO – 0 – Za brak trzeźwej oceny przed i w trakcie trwania turnieju… Pokuście się ocenę swoich poczynań do dzisiejszego wieczoru. Kowal, Olkiewicz, Rokuszewski mieli jakieś przebłyski i widzieli zbliżająca się kupę, ale później powstało pierdyliard gówno tekstów o niczym, ze uda się, a racjonalnych przesłanek było mniej niż zero.

technojezus
technojezus

,,Ej ale wy wiecie że Lewandowski w pojedynkę zrobił awans na te mistrzostwa…”
Było mówione ale dla januszy to Polska grała piękny futbol i z grupy z takiej ,,cienkiej” grupy to wyjdziemy i tylko na kogo lepiej potem trafić, Belgię czy Anglię.
Polska od kilku lat to fart i Lewandowski, nic więcej.

varak
RKS Radomiak Radom

Kogoś trzeba obwinić, nie można Nawałki (weszlo jest póki co zadziwiająco wyrozumiałe i pomijające jego „zasługi”), więc obwini się Lewandowskiego.
W sumie na miejscu Lewego poważnie bym się zastanowił, czy nie zakończyć kariery w reprezentacji. Wyleje się teraz na niego cysternę pomyj i będzie musiał świecić oczami za Adasia i resztę talentów. A dopiero jak bez niego wrócimy do zajmowania 4-5 miejsca w grupie eliminacyjnej i finały zobaczymy jak świnia niebo (nawet na 24-zespołowe Euro pewnie się nie dostaniemy), to sobie przypomnimy jakie miał zasługi.

Sportowyfan

Akurat Lewandowski zagrał dzisiaj beznadziejnie. Zresztą jak cała drużyna, ale jeżeli w meczu o wszystko wystawiamy skład, który w takim zestawieniu gra po raz pierwszy, to cisną się na usta tylko niecenzuralne słowa.

varak
RKS Radomiak Radom

Zagrał słabo, ale skoro weszlo oceniło wyłącznie jego na 0, to znaczy że jego obwołują głównym winnym porażki. Co jest totalnie absurdalne, bo jak można głównym winnym uznać napastnika? Gdyby zmarnował trzy setki, to rozumiem, ale po takim meczu jak dzisiaj? Lewy tych trzech do sieci nie wpuścił i nie on miał zatrzymywać Kolumbijczyków.

Sportowyfan

Tutaj się z Tobą zgodzę co do ocen. Byli zawodnicy gorsi od Lewandowskiego, choćby Krychowiak. Poza tym dalej nie rozumiem dlaczego w meczu, który musieliśmy wygrać wystawiamy tylko 3 ofensywnych zawodników.

Kroliczek

ta, w pojedynke… To jest taki sam mit, jak dobra gra naszych na euro. Zabierz z kazdego meczu bramki Lewego. zostaw tylko te z karnych. podlicz punkty i pomysl, jak nas w pojedynke wprowadzil.

varak
RKS Radomiak Radom

Luzik, spójrzmy – remisujemy u siebie z Armenią, przegrywamy u siebie z Danią, remisujemy na wyjeździe z Czarnogórą – minut 7 punktów, które samodzielnie zrobił Lewandowski, w tabeli mamy 18 i jesteśmy daleko za Danią, 1 punkt przed Czarnogórą. Teraz wystarczy któryś niestrzelony kluczowy dla wyniku karny (np. z Rumunią u siebie) i nie ma nas nawet w barażach. Lepiej ci?

Kroliczek

Czyli jestesmy w barazach. Nie ukrywam, ze pomogl mocno druzynie swoja gra. I ciesze sie z tego powodu. Naprawde uwazasz, ze w pojedynke wprowadzil nas na mistrzostwa?

pilkarzyk

Zgoda, Lewandowski nigdy nie był piłkarzem który weźmie piłkę i przedrybluje kilku przeciwników więc nie wiem o co aż takie pretensje.

fan kibolkiewicza

Prysł mit Nawałki.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

My, piękni chłopcy z koszyka pierwszego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

varak
RKS Radomiak Radom

Czekają pewnie na sygnał od „źródeł zbliżonych do prezesa”, czy można już nasrać na Nawałkę bo jest do wywalenia, czy jeszcze należy się wstrzymać, bo Boniek nie podjął decyzji.

JaromirDus

Bez przesady, że Lewandowski był najsłabszy, przy tej „setce” jak to nazywacie, lepiej zachować się nie mógł, dodatkowo oddał całkiem niezły, celny strzał. Na tą „dwójkę” zasłużył. Na „0” zasłużył przede wszystkim Kownacki, który zagrał tak tragicznie, że nawet w B klasie się lepiej gra. A taki był cwaniak przed mundialem, że wszystkim pokaże, jaki to z niego dobry zawodnik. Na „0” zasłużył także Krychowiak, bo wiele strat, mało walki, zero z przodu, brak krycia przy golu na 0:2, ogólnie dramat.

Manny Ribera

No masz rację. Grający 4 mecz w kadrze Kownacki nie poniósł do sukcesu kadry grającej w ustawieniu w jakim grała w przepierdolonych meczach z ustawionymi na pozycjach piłkarzami w ramach losowania. Jego błąd.

fan kibolkiewicza

Lewy za 200 milionów do Realu!

Malokreatywnynick

Rok 2026. FIFA zmienia swoją decyzję odnośnie 48 drużyn i uznaje, że 180 jest liczbą optymalną. Polska wygrywa baraże o 178 miejsce z Wyspami Dziewiczymi. Media szeroko rozpisują się o szansach kadry na złoty medal, wskazując oczywistego lidera – Piotrka Zielińskiego. Cytując przegląd sportowy: „Młody, perspektywiczny zawodnik, w końcu w tym roku skończył dopiero 32 lata, swoimi perfekcyjnymi podaniami, otworzy Milikowi drogę do tytułu króla strzelców. Doskonale obyty z presją gry w III lidze, udźwignie każdy ciężar. Już na mundialu w 2018, w Rosji, który kadra zagrała na miarę tego, na co było ich stać, wziął na siebie odpowiedzialność za dostarczanie piłek rywalom.”

KoStUcHy

Frustraci wstańcie z kolan. Jeszcze 10 dni temu pisaliście o kadrze w samych superlatywach, a teraz byście ich zadusili. Sami pompujecie balonik a potem sami czujecie się oszukani. Właśnie Wy, dziennikarze. Polecam zmienić barwy klubowe, albo narodowe… Stano Wam powie co i jak. Jak dla mnie awans na mundial był duużym sukcesem.. a że nie udało się nic ugrać.. no cóż, pamiętam czasy przed Engelem, gdzie nawet nie mogliśmy pomarzyć o występie na mundialu. Trudno, chłopcy bez formy, zmiennicy nie na tym poziomie… samym Lewym wygrywać się nie da. Błaszczu i Piszczek młodsi nie będą ;).
Dziś przynajmniej widziałem walkę i zaangażowanie, brawo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ot.ja

Muszę, bo nie dodałem w poprzednim komentarzu: dokładnie tak, skate. Ktokolwiek po dzisiejszym meczu pochwali naszych grajków… kurwa mać. To samo było po meczu z Portugalią w ME. Mogliśmy to wygrać, ten turniej był tak ułożony, a my tam mieliśmy na prawdę drużynę. Przejebaliśmy wygrany mecz, a wszyscy się spuszczali. Dzisiaj mamy niby tą samą drużynę, z grajkiem na światowym poziomie, tak? A uja – mamy źle przygotowaną zbieraninę (a co się kroi było widać już w eliminacjach). No ale chuj – trzeba pochwalić, bo nie położyli się na boisku, tylko biegali (chociaż przy wyniku 1-0 w plecy, jak widziałem ten „pressing”, to miałem ochotę czymś rzucić w ekran…)

Sebinio

ty tak na powaznie ??

ot.ja

Naprawdę widziałeś walkę? Jak dla mnie świetnie to podsumował Laskowski (nie dosłownie, ale ten sam sens): „przed nami wiele drużyn pożegnało się z tym turniejem – ale za nami nikt nie zatęskni” – zero sił, zero zaangażowania. Zajechani goście, w których jest potencjał, z liderem (przynajmniej na papierze) który powinien to pociągnąć – zamiast tego 11 słaniających się na nogach ludzików. I tylko zaślepieni ludzie, nie patrzący trzeźwo na eliminacje (czy nawet na ME), zakochani w Nawałce, mogą się czuć oszukani. Ja czuję głupią satysfakcję, że trochę się znam na piłce. Bardzo smutną satysfakcję dodam. Bo w sumie wolał bym się nie znać – wtedy dzisiaj bym się cieszył z awansu do kolejnej rundy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szaser

Jedyny pozytyw w tym, że Janusze przestaną obsrywać Milika i Cionka. A przecież tyle było deklaracji Weszlaków, że ta dwójka jest problemem, wystarczy ich nie wystawiać na Kolumbię a z pewnością się uda, co najmniej zremisujemy, a Weszlacy wrzucać będą screeny kuponów na 10 000zł ;). Teraz pomyje na jednak na Nawałkę – kolejny trener z pewnością zrobi lepszy wynik niż 1/4 na EURO i awans na MŚ – postawimy na to cały majątek ;).
Dopóki Nawałka grał swoje, czyli jak większość zespołów naszej klasy na Mundialu – betonowa defensywa, najważniejsze 0 z tyłu – to jakoś to szło. Najgorzej jak zaczął słuchać się narzekaczy od stylu, w tym Lewandowskiego…

Gudi

Najlepsze, że nikt na Nawałce tej gry wahadłami nie wymusił. On sam to wymyślił i pomimo, że to nigdy nam nie wychodziło postanowił to zastosować. Nie słyszałem też głosów, żeby grać ofensywie. Raczej ustawienie z Senegalem było zaskoczeniem. Przekombinował.

Wacław Grzdyl

To było po to, żeby nas rywale nie rozczytali.

szaser

Ale ty na serio Wacek czy ironizujesz? Bo chyba dla każdego znającego się na piłce (w tym ciebie) jest jasne, że jeśli taka Szwecja zmieni ustawienie na 352, nie spowoduje to, że staną się nierozczytywalni dla rywala… To dalej będzie tak samo prostacka piłka… co nie znaczy, że nie można nią ograć Francji, wykopać Holandii, Włoch czy napędzić stracha Niemcom. Trzeba tylko realizować konsekwentnie plan i MOŻE się uda.
Natomiast to, w jaki sposób traciliśmy bramki (zwłaszcza z Senegalem)… to jakby pozwolić grać Messiemu 1vs1 z Rybusem przez cały mecz. No to jest kurwa dramat.

Wacław Grzdyl

ironizuję, tak samo ja z tym, że superkompensacja przyszła na Litwę

szaser

Z Kolumbią moglimy przegrać, to było wkalkulowane, bo oni mają kadrę może tylko trochę lepszą, za to lepiej zbalansowaną. Mniejsza o system, bo on jest często papierowy, ale po co było tak ofensywnie wychodzić na Senegal? Wystarczyło się zamurować, nie dać się skontrować i najzabawniejsze, że w ten sposób ten mecz byśmy wygrali, po tym stałym fragmencie z połowy boiska. Ale nawet remis byłby spoko.
Z Senegalem przegraliśmy te mistrzostwa, nie z Kolumbią.

pep pep

Nawałka grał nowym systemem z wahadlowymi tylko dlatego bo miał tylko dwóch nadajacych się do 4-4-1-1 bocznych pomocników (zresztą okazało się że jednego) a żaden z tych dwóch nie nadaje się do gry na więcej niż 45 minut.
Coż może Kurzawa zaprzeczy tej tezie z Japonią, ale zarówno on jak i Peszko jak i Kownacki na boku niebyli dla AN absolutnie żadną opcja na boku w systemie 4-4-1-1
. Zamiast nich były okresy z COL, że prawego pomocnika zagrali fragmentami Bereszyński i Zieliński.

szaser

Zieliński mógłby spokojnie grać na boku pomocy w 442. I od zawsze twierdzę, że ta pozycja w tym ustawieniu byłaby idealna dla niego – gdyby miał takie zadania, jak boczny pomocnik w Atletico.
Przed Mudialem chciałem zobaczyć: Fabian- Beres, Pazdan, Bednarek, Piszczek – Grosik, Krychowiak, Linetty, Zieliński – Lewy, Milik. Dalej uważam, że jesli wszyscy są zdrowi i w formie to mamy optymalne wyjściowe zestawienie. W defensywie sztywne linie 442, ale w ofensywie elastyczność, tak że Grosik, Zielu, Milik i Lewy grają gdzie chcą.
A właśnie. Elastyczność, wymienność pozycji, ruchliwość – doskonalmy te elementy. Ale znajmy swoje ograniczenia – np. słaby atak pozycyjny, więc jak wychodzi Senegal to wygrajmy lub zremisujmy (remis nie jest zły) wyrachowaniem i konsekwencją.

ot.ja

Każdy kto chociaż liznął gry w piłkę, ma świadomość jednej rzeczy – nie masz sił, nic ci nie wyjdzie. Jednym z głównych atutów takiego Beresia jest jego wydolność – czyli 90 minut zapierdalania od jednego do drugiego pola karnego. Piszczek też słynie (mimo wieku) z wydolności. Dziś (kolejny mecz) Ci zawodnicy (o innych nawet nie napiszę) nie mieli sił na piętnaście minut. Kolejny przykład – Lewy. Sezon (czy dwa) temu przestawia sobie ręką Kompanego jak szmacianą lalkę. Dzisiaj w pierwszej połowie nie przyjął piłki z zastawieniem bez straty, samemu będąc traktowanym jak szmata (pominę że miał mieć więcej sił niż dwa lata temu – przypomnijcie sobie te teksty jak to Lewy nie grał wreszcie wszystkiego i powinien być „świeży” w tym turnieju). Każdy biegowy pojedynek, każda piła na styku – wszystko w plecy. Przykre, ale ktoś kto był mądrzejszy o jeden duży turniej, całkowicie spierdolił przygotowania. Nie widziałem wszystkich spotkań – a wiec i drużyn – ale z tych co widziałem, nie było tak słabo przygotowanej fizycznie. Nawet te z ramadanem w tle wyglądały lepiej – miały sił na 45-60 minut (nasza na piętnaście). Stąd moje pytanie – jak tutaj oceniać zawodników, którzy byli totalnie rozjebani fizycznie ? Myślałem po pierwszym meczu że nie udźwignęli tego Ci, którzy zwyczajnie byli bez formy… ale po tym meczu, widząc ledwo zipiącego Beresia, przestawianego jak laleczkę Lewego, zmuszonego do rozgrywania Pazdana (bo inni nie mieli sił żeby się pokazać i dać opcję do rozegrania)… Sztab 0 – taka ocena. Zajebaliście tą drużynę, mimo doświadczeń z ME.

Penguin

O z Lewym, o to to, w punkt. Gdzie się podział ten dzik pola karnego, który robił sobie plecaki z obrońców? Dziś gleba przy każdym kontakcie i machanie łapami. Nie wiedział, że grę sędziuje arbiter pozwalający na ostrą grę (BRA-SUI) na MŚ nakierowanych na ostrą grę? Że takie zachowanie nic nie da, więcej dałoby zastawienie się, z czego podobno słynie? Niestety, irytowało to przez cały mecz do tego stopnia, że można pokusić się o tezę podlania głowy sodówką.

Lukasz8181

Rybus owszem był niemiłosiernie objeżdżany przez Cuadrado, ale to dlatego, że nie miał żadnej asekuracji i Cuadrado miał sporo miejsca na kiwki, dryblingi i wypuszczanie przed siebie piłki. Wszystkie zespoły na MŚ albo podwajały zawodników rywala z piłką (zwłaszcza skrzydłowych), a kilka nawet potrajało, a u nas zero asekuracji w obronie. Nawałka chciał pokazać światu, że w pojedynkach jeden na jeden nasi piłkarze są nie do przejścia i ze 100 procentową skutecznością wygrywamy takie pojedynki :)

Mariusz Janusz

O ktoś to zauważył, że Rybus grał czasami sam na trzech Kolumbijczyków…. Pan Adam dobrze to ustawił. To chyba efekt tego, że Rybus z Senegalem wystawił się centymetr ponad to gówno, więc Trener Tysiąclecia uznał, że Maciej da radę z Cuardado, tym na A i Jamesem do pomocy..

Mecenas_Misiura

Poza tym z Rybusa to taki lewy obrońca jak z Zielińskiego def. pomocnik.

Wróżka Weszława

Góralskiego można wyróżnić za jazdę na dupie, szkoda tylko że w piłkę grać nie potrafi

Cegiełka-Przyjemski

za jazdę na dupie to się nagradza saneczkarzy

fan kibolkiewicza

Co oni pierdolą w tej TVP? Dobrych było 15 minut a potem było kwestią czasu kiedy nam wjebią.

Wacław Grzdyl

Inaczej. Dobrze to my na tym mundialu nie zagralismy nawet minuty. 15-20 minut w meczu z Kolumbia było co najwyżej poprawnych

pep pep

poprawnych (bo i tak nic nie wykreowali) niepotrzebnych. Trzeba było zaczać od murowania i nie robić na początku meczu żadnego wysokiego pressingu. Trzeba było akumulować resztki energii po to aby przy 0:0 w drugiej połowie czekać na bardziej zmasowane ataki pozycyjne COL i wtedy wyjść z kontrą

FC Bazuka Bolencin

Też jestem rozgoryczony, że usiądę w czwartek do meczu z Japonią tak, jak naście lat temu do meczu z USA czy Kostaryką, ale z tymi ocenami Was poniosło.
Dzisiaj nie wyszło, ale były zalążki jakiejś walki, nie odpuszczania (przynajmniej do momentu gdy były siły). Techniczna, bardzo energetyczna Kolumbia była 10 razy lepsza od tego Senegalu we wtorek.
Także po Senegalu ostatnio to większość ocen powinna być na minusie, zachowując proporcje.

Aerth

Zalążki walki. Dokładnie. Zalążki. A teraz przypomnij sobie jak wczoraj Niemcy cisnęli Szwedów praktycznie od pierwszego gwizdka, nawet po wylocie Boatenga. To była walka.

FC Bazuka Bolencin

Nie porównujmy się z Niemcami. Dzisiaj taka Kolumbia dała nam lekcję szybkiej, technicznej piłki, na wysokim poziomie kultury gry. Mierzmy siły na zamiary.
To że media, związek, niektórzy piłkarze i część kibiców – odlecą i będą bujać w obłokach – było pewne. Patrzmy jednak racjonalnie – jaka jest nasza pozycja.
Bo nawet taka bezzębna Kostaryka czy Maroko – zostaną zapamiętane, że postawili się Brazylii czy Portugalii (jedni prowadzili grę i atakowali z mistrzami Europy, drudzy – nie dali sobie do 90 minuty strzelić). A my z czego zostaniemy zapamiętani? Chyba z tych bramek co sami strzeliliśmy dla Senegalu w pierwszy meczu…

Wacław Grzdyl

Nie porównujmy się ze Szwedami. Szwedzi mimo wszystko zagrali z Niemcami piękny, dramatyczny mecz, mieli mało argumentów, ale wykorzystali to co mieli w 100% i nadal mają szansę na wyjście z grupy a my jesteśmy najgorszą, najsmutniejszą ekipą na turnieju, jak zwykle zresztą.

pep pep

nie tyle walka co atak pozycyjny Niemców, którego nie umiemy i było to oczywistą oczywistością stąd dziwne że taki był plan na Senegal iż chętnie weźmiemy oddaną nam piłkę.

Aerth

No ale wyobrażasz sobie, że u nas wylatuje jeden zawodnik z boiska, a nasi próbują dalej strzelic gola? Byłoby murowanie bramki w najlepszym razie, w bardziej realistycznym głowy w dół i zbieranie batów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jamajski_spekulant

wiecej zelu plejki i reklam….pizdy nie pilkarze…..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jamajski_spekulant

tylko ze w innych krajach nie odpierdala im tak sodowa do lba jak w naszym nieszczesliwym kraju,,,,

Grandal
Legia Warszawa

Przestań pitolić farmazony. W innych krajach grają w reklamach, kręcą filmiki, selfi, srelfi, „hihy śmichy”… Kiedy jednak przychodzi mecz to stają się facetami zapierdalającymi po zielonej trawce, a nie jak choćby Krychowiak… zesranymi ze strachu panienkami pozostawionymi w ciemnym lesie.

Fat ASSS

Dlaczego zawsze musimy przechodzić przez jakąś traume na Mundialu?

KUBA97

Lewy za 300 milionów w Realu
Pewne info
Po takim mundialu,to transfer pewny

ot.ja

GLIK – mam pytanie. Po kiego chuja Nawałka wpuścił Glika na piętnaście minut przed końcem ? Poważnie – jest trzy do zera, koleś po kontuzji, wszystko pozamiatane, gość cudem się wywinął od stołu operacyjnego, a „trenejro” go wpuszcza na piętnaście minut przejebanego meczu… po co ? Żeby go z głupoty ktoś przestawił w walce bark w bark i zjebał mu np. pół roku gry ? Dla mnie ta zmiana była idealnym podsumowaniem tego, z czego zapamiętam Nawałkę (poza zjebaniem potencjału tej kadry) – z kompletnego braku umiejętności zarządzania drużyną w czasie meczu i debilnymi reakcjami w czasie spotkań (brakiem albo zbyt późnymi zmianami).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ot.ja

Czyli tak jak napisałem – podsumowanie zmian za kadencji Nawałki – idiotyzm do kwadratu. A Peszko nawet pewno się nie rozgrzał… no ale on w sumie czekał na finał – na wejście smoka, na rolę „zabójczej broni”….

Wacław Grzdyl

A kogo miał wpuścić? Pazdan zszedł to wpuścił Glika,

TotoRiina

jeśli już uparł się na zmianę 1do 1, to mógł wpuścić Jędrzejczyka

wojsal
Arka Gdynia

Mógł to zrobić z Japońcami. Glik miałby parę dni dojścia do siebie. Nawałka mógłby wtedy wpuścić Glika na ostatnie 10 minut gdy wynik ustalony a przeciwnik zmęczony, więc krzywdy nie zrobi Glikowi.

Placek

Mimo wszystko oceny przegięte, pod gimbusiarskich czytelników. Rybus to no name z ruskiej ligi, grał na topowego, prawego pomocnika z Juventusu. Ta „setka” Lewego miała miejsce po jego genialnym przyjęciu ekastraklasowej lagi, przed nim był bramkarz i obrońca, nie mógł tego strzelić. Kolumbia była po prostu lepsza, Mundial przegraliśmy z Senegalem, trzeba analizować co tam poszło nie tak.

jamajski_spekulant

Dzisiejsi chłopcy to celebryci, produkt przekwitającego kapitalizmu, wykorzystywany jako efektywny słup reklamowy korporacji. Jeśli nie będziemy tego krytykować, będziemy otrzymywać coraz gorszą atrapę sportowej rywalizacji. Nie można oddzielić tej lipy reklamowej serwowanej nam przy okazji mundialu, od postawy sportowej naszych „reprezentantów”.

Walki o honor na tym mundialu już nie będzie. Prezes PZPN w czasie mundialu został twarzą reklamową marnej jakości piwka należącego do koncernu z Japonii….

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Gdyby Mundial był co rok, tobyśmy przywykli do tego że jesteśmy chujowi. Wszyscy by pamiętali zeszły rok i – jedni – podlewali by wkurwa co roku, drudzy by przywykli. A tak – czas leczy rany i po trzech latach, wyposzczeni, łudzimy się. Wiemy jaka jest polska piłka klubowa, jak mało mamy docenionych zawodników klasy międzynarodowej w zagranicznych klubach, a oczekujemy że kadra będzie latała szybko i wysoko. Wada mózgu.

paolo91

Prawie dwa tygodnie temu, to samo Stan dziś w radio mówi.

koniec.PNG
ot.ja

Takie głosy pojawiały się już po porażce z Portugalią w ME – tylko że wtedy nie wolno było złego słowa powiedzieć o Nawałce. Nawet w czasie eliminacji. gdy wygrane były na styku, nawet po wpierdolu od Dani, nie wolno było nic…. No ale Nawałka king. Tak że cicho sza. Po MŚ idzie do topowej ligi. Widzę go w Sewilli. Szkoda że Arsenal już zaklepał Emeryego. Gdyby tylko wiedzieli….

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

Co tu oceniać???
Wyszliśmy bez bramkarza,obrony środka pola i ataku tak więc ocenić można jedynie Nawałkę na totalne 0.

TLUSTA-LANGUSTA

i zaczelo sie Polscy eksperci zaczynaja nadawanie….. powiedzial Lewy po meczu ze to raczej jest max co mogli zagrac i tyle,skoncze piepszyc teraz glupoty pseudo-eksperci,do budy i spac,jutro ma byc znowu slonce,cieszcie sie zyciem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ot.ja

To sobie poczytaj co mówili (w tym kapitan) przed MŚ – trzeba było nie napierdalać i nie robić z siebie ..uj wie kogo. Przewracał się, nie miał sił, pokazał się jak gówno a nie lider – i mam go rozgrzeszać, bo powiedział że „na to nas teraz stać” ? Jak tak uważa to do widzenia z tej kadry, bo się do niej nie nadaje (i pociągnięcie eliminacji go nie usprawiedliwia – konsekwentnym trzeba być – eliminacje już były, to są MŚ i są oczekiwania) – a już na pewno nie na kapitana (jeden z lepszych napastników na świecie… wypoczęty na ten turniej kurwa…). Potencjał to oni mieli na znacznie więcej – zwyczajnie ktoś spierdolił przygotowania i On tego nie pociągnął jako lider (co znaczy lider jak nie idzie pokazuje Krystyna). Oczekuje przyznania się do tego, że nie dał rady, wyciągnięcia wniosków i poprawy, a nie pitu pitu „bo na razie na tyle nas stać”, sugerującego że „inni byli słabi,a sam tego nie pociągnę”. Wystarczyło się uderzyć w pierś i powiedzieć „zjebaliśmy” – bo stać to ich było na znacznie więcej niż pokazali – dali zwyczajnie dupy. Z tych czy innych przyczyn.

ot.ja

Analiza Bednarka przy pierwszej bramce – trzech Kolumbijczyków zostaje zostawionych na spalonym. Wróć – zostało by, gdyby nie pewny „łysy” pan (z oceną wyżej niż Bednarek) tam u „góry”. Ale Bednarek nie pokrył strzelca (a morze trzech… bo gdyby nie Mina, to było tam dwóch innych do dobicia do pustaka). Gość czyścił i robił co mógł – nie jego wina że Pazdan gra w innej lidze niż on. i trochę inaczej się mu tłumaczy ustawianie w obronie w takich sytuacjach. Zresztą to, jak tam doszło do dośrodkowania (a wcześniej rozegrania) przed tą bramką to nawet nie chcę komentować… zjebał Bednarek, bo nie pokrył Miny (i dwóch innych). Kurwa,.. nawet jak mu tą bramkę chcecie na konto zapisać… to on 1 a Pazdan 2 ? Żeby było jasne – to nie obrona Bednarka – to pojazd po was, bo wychodzi że chujowo oceniliście pierwszą bramkową sytuację.

wojsal
Arka Gdynia

Tam było chyba 5-iu kolumbijczyków nie pokrytych. Naszych w polu karnym ponad pół tuzina. Akurat Pazdan i Bednarek próbowali kryć. Czyli była to wina całej defnesywy (obrońcy i pomocnicy) a nie tylko Pazdana i Bednarka.

ot.ja

Trochę się podpaliłem i chyba za szybko to napisałem. Na chłodno to faktycznie wygląda tak jak napisałeś. Chodziło mi głównie o to że jazda jest tylko po Bednarku, a stawianie kogokolwiek z formacji obronnej z wyższą oceną od innych, przy tym wyniku, to jest śmiech.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Za co kurwa Pazdan dostal 2? Za wjebanie sie w Jamesa czy za podania chuj wie do kogo.
A przy pierwszym golu tez nie wiadomo co robil kryjac powietrze.

Przy pierwszym golu Szczesny spierdolil, ale co mogl zrobic przy 2 i 3, zjechac na recznym?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

„Łukasz Piszczek 1

Najsłabszy z super zgranego, trzyosobowego bloku defensywnego. Łukasz, naprawdę nie wiemy, co się z tobą stało. Od tak doświadczonego zawodnika musimy wymagać konkretów, a on zaprezentował się tak, że pewnie zamachem na raz ograłby go dzisiaj Bartosz Śpiączka. Trudno też oprzeć się wrażeniu, że słaba postawa Piszczka – teoretycznie lidera defensywy – nie wpływała negatywnie na pozostałych partnerów. Jak mówiła nam ostatnio Daria Abramowicz, psycholog sportu: „Istotny wpływ na zespół może mieć to, że zawodnik postrzegany przez pryzmat lidera albo kogoś bardzo ważnego dla drużyny z perspektywy roli emocjonalnej, nie wykorzystuje stu procent swoich zasobów”. Szkoda, że Piszczek nie wykorzystał nawet jednego procenta tych zasobów.”

Co się stało? Już tłumaczę. Otóż Piszczek to archetypowy przykład polskiego piłkarza robiącego karierę za granicą. Jedynym atutem jest przygotowanie fizyczne – którym się wybija, piłkarsko bardzo średni. Kogoś dziwi, że coraz starszy facet, który stracił większość sezonu przez kontuzję zagrał słabo? Nie może dziwić, stracił swoje jedyne atuty – a celne podanie do przodu jest jak widać ponad jego możliwości.

Dawka

Borek z Kołtoniem dali Lewandowskiemu ocenę 5; chyba za reklamy telefonów i żyletek w telewizji.

Mat20

Pazdan i Góralski 2? Jak dzieci wyglądali przy Kolumbijczykach. Beznadziejni.

pep pep

Szczesny 4- Piszczek 3.5, Bednarek 4, Pazdan 4 – Bereszynski 3, Krychowiak 3.5, Goralski .5, Rybus 3- Kownacki 3.5 Zielinski 4.5- Lewandowski 4.5 ; Grosicki 3 Teodorczyk 4, Glik 3.5.

Skala ocen musi być rozsądna od 1 do 10 a nie jakiś populizm z pałami Nikt nie zagrał na poziomie zbliżonym do Fidela Escobara ,S. Ben Youusufa, Malloula lub Caballero z ostatnich meczów, a Polska zagrała lepiej od Panamy i Tunezji z 2 kolejki oraz Arabii z pierwszej

Penguin

No zagrała lepiej, od drużyn które tak jak Polska, po 2 meczach mogą się pakować. Ekskluzywne towarzystwo.

pep pep

korekty po powtórce i szerszej analizie danych stat: Piszczek 4, Krychowiak 4, Pazdan 3.5

wil1

Pazdana można delikatnie wyróżnić? I dać mu najwyższą ocenę z Polaków? Tak to jest gdy ktoś ocenia nie mając pojęcia o piłce. Kto zrobił najwięcej błędów w defensywie w meczu? Pazdan!!! Co najmniej kilkanaście! Zapytacie weszlaki kiedy? W każdym momencie gdy Rybus zostawał 1×1 z Cuardado. Czyli za każdym razem. Kto powinien schodzić do asekuracji Rybusa? Lewy stoper – Pazdan. Nie ruszał dupy nawet kiedy Cuadrado mijał Rybusa na linii pola karnego i sobie w nie wbiegał. Wróć!!! To Rybus powinien asekurować Pazdana. I za każdym razem to robił tylko, że asekurował powietrze i hektary pustego boiska za plecami bo Pazdana nie było gdzie powinien być. Za to Piszczek i Bereszyński dostali po 1 chociaż z ich strony nie poszła ANI JEDNA! groźna akcja, wrzutka, jakiekolwiek zagrożenie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

NSP