post Avatar

Opublikowane 06.05.2018 22:43 przez

redakcja

Oglądamy sobie ten sezon ekstraklasy, ten piekielnie pasjonujący wyścig o tytuł mistrzowski i – niezależnie od tego, kto zakończy rozgrywki na pierwszym miejscu – najlepszym podsumowaniem ligi będzie rozmówka z „Piłkarskiego pokera”.

– Czy mógłby pan powiedzieć wszystkim kibicom w naszym kraju kto w takim razie jest mistrzem Polski?
– Mistrza nie ma.

Bo będzie to mistrz wyłącznie papierowy, z nazwy, ale swoją grą absolutnie nie zasługujący na ten tytuł. Obecny lider, Legia, procentowo przegrała najwięcej spotkań spośród wszystkich liderów krajowych lig na świecie. To także jeden z najsłabiej punktujących liderów w Europie. Jakby tego było mało, ten cały groteskowy wyścig ślimaków został ostatnio jeszcze dodatkowo urozmaicony. Ekipy grające w grupie mistrzowskiej uznały bowiem, że ich kibice już się dość nacieszyli w tym sezonie i że na tym koniec. To wręcz nieprawdopodobne, ale na 16 meczów rozegranych w czołowej ósemce aż 12 razy wygrywali goście, padły 3 remisy i ledwie 1 zwycięstwo odnieśli gospodarze – Legia pokonała Koronę 3:1.

W tym kontekście nagroda za wysokie miejsce w sezonie zasadniczym, jaką są 4 mecze u siebie i 3 na wyjeździe w fazie finałowej (oraz najważniejsze mecze u siebie) wydaje się mocno dyskusyjna. Mając to na uwadze przeanalizujmy potencjalne scenariusze na trzy ostatnie kolejki sezonu. Przypomnijmy aktualną sytuację w tabeli – Legia ma 61 punktów, Lech 59, a Jagiellonia 58. Przypomnijmy także, że przy takiej samej liczbie punktów na koniec sezonu Lech będzie mieć przewagę względem Jagiellonii i Legii, a Jagiellonia względem Legii. Rozkład jazdy prezentuje się następująco:

35. kolejka

Legia – Wisła P.
Lech Jagiellonia

36. kolejka

Legia – Górnik
Wisła K. – Lech
Zagłębie – Jagiellonia

37. kolejka

Lech – Legia
Jagiellonia – Wisła P.

W teorii Legia, która ma dwa punkty przewagi nad Lechem, ma teraz dwa łatwiejsze mecze. Nie mierzy się z żadnym bezpośrednim konkurentem i oba spotkania gra u siebie. No ale właśnie, pamiętając o tym, jak często w grupie mistrzowskiej wygrywa się na własnym boisku, trzeba się mocno zastanowić, czy to aby na pewno jest atut. Inna sprawa, że akurat Legia jest jedyną ekipą, której udało się w tych meczach wygrać u siebie. Fakty są też takie, że Górnik jest obecnie najlepiej punktującą drużyną grupy mistrzowskiej (9 oczek w 4 meczach), a nastawieni na kontry Nafciarze są cholernie nieprzyjemnym rywalem, o czym Legia już raz się w tym sezonie przekonała, zbierając u siebie 0:2. Ponadto jeżeli Legia będzie grała w kolejnych meczach tak jak w Białymstoku, o komplet zwycięstw będzie jej cholernie ciężko.

Przed szlagierowym, bezpośrednim starciem w 37. kolejce trudniejsze zadanie zdaje się mieć Lech, który sam dla siebie jest największym rywalem. Obecnie Kolejorz jest drużyną z najgorszym bilansem w grupie mistrzowskiej i zdaje się koncertowo zaprzepaszczać wielką szansę na tytuł. Starcia z Jagiellonią i Wisłą Kraków będą niezwykle trudne i nikogo nie powinny zmylić gładkie zwycięstwa, jakie tej wiosny Lech odniósł nad tymi rywalami. A przecież podopieczni Bjelicy do mistrzostwa najprawdopodobniej będą potrzebować kompletu trzech zwycięstw. Jeżeli potkną się z Jagiellonią lub Wisłą, będą musieli liczyć się z ewentualnością zagrania ostatniego meczu o pietruchę.

Najtrudniej wydaje się mieć Jagiellonia, która ma najmniej punktów i w teorii najtrudniejszy terminarz. Wyjazd do Poznania, wyjazd do Lubina i po raz kolejny Wisła Płock u siebie na zakończenie danej fazy rozgrywek. A Nafciarze już raz z wyrachowaniem pozbawili Jagiellonię pierwszego miejsca, które wtedy dałoby jej pole position przed fazą finałową.

Dodatkowym czynnikiem komplikującym planowanie jest fakt, że dwie najbliższe kolejki zostaną rozegrane na przestrzeni 7 dni, więc rytm przygotowań do meczów będzie zupełnie inny, a drużyny będą różnie reagować na zwiększone obciążenia.

Ale tak naprawdę jakiekolwiek planowanie w tym nieprawdopodobnie nieprzewidywalnym i – nie bójmy się użyć tego słowa – beznadziejnym sezonie jest po prostu wróżeniem z fusów. Wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby wszyscy pretendenci przegrali jeszcze po dwa razy – w końcu w tej lidze wszystko jest możliwe. To co zwraca naszą uwagę w wyliczeniu Pawła Mogielnickiego z 90minut.pl, to ok. 1 procent szans na tytuł dla Górnika. W podobnej sytuacji ta drużyna znalazła się przed rokiem – również miała 1 procent szans na awans do ekstraklasy i tę jedną na sto szans wykorzystała. Dziś jest to ekipa najlepiej punktująca i grająca najmilej dla oka. W obliczu dotychczasowych rozstrzygnięć – zabrzan naprawdę nie należy jeszcze skreślać.

Dobra wiadomość na koniec ekstraklasy jest więc taka, że na pewno będą jeszcze emocje. Zła, że emocje to jedyne, co właściwie tej lidze pozostało.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 06.05.2018 22:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 44
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Voitcus
Voitcus

W przypadku Legii jest jeszcze to, że grali we środę finał Pucharu. Niby przeszli obok tego meczu, ale z Jagiellonią wyraźnie chodziło o to, żeby się nie nabiegać. Pytanie, czy wystarczyło, bo jeśli nie, to zapewne zagrają tak samo z Płockiem.

Murphy
Murphy

A to może być za mało. Jeśli w meczu Jagielloni z Lechem nie padnie remis. Legia straci prowadzenie, i dodatkowo będzie miała przed sobą mecz z walczącym o podium i puchary Górnikiem.
Czyżby plan był piętrowy, i dziś było granie na remis. Żeby zachować siły na mecz z Płockiem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Legia straci prowadzenie jak przegra, a w Poznaniu ktoś wygra.
Jeżeli natomiast będzie remis w Warszawie a wygra Jagiellonia, to i tak Legia jest na pierwszym miejscu.
,,Czyżby plan był piętrowy, i dziś było granie na remis. Żeby zachować siły na mecz z Płockiem?”
Możliwe że tak było.Dolicz do tego mecz we środę w PP.
Za Czerczesowa też pamiętam jak odpuścili jeden z ostatnich meczy w Gdańsku i dostali w czapę 2:0.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BC
BC

No przykre, ale to DALEJ aktualne.

1111.png
Murphy
Murphy

Paradoks, bo te wyniki doprowadzają do tego że liga na sam koniec jest jeszcze ciekawa. Górnik bijący się o czwarte miejsce – choć wydawało się że już spuchł i będzie dawcą, może swoją walką pokrzyżować szyki Legii. A przy okazji zepchnąć z podium Jagiellonie.
Po dzisiejszym zwycięstwie okazuje się że ostatniego słowa nie powiedziała Wisła, która może w przedostatniej kolejce zaszkodzić Lechowi.
Dodatkowo w ostatniej kolejce, Zagłębie zagra u siebie Górnikiem Zabrze. I może to być mecz decydujący o tym kto zagra w pucharach, a nawet o tym kto stanie na podium 🙂

Aerth
Aerth

Yyy, przecież Zagłebie z Górnikiem zebrało w papę już dzisiaj, raczej drugi raz nie mogą 🙂 W 37 kolejce Zagłębie jedzie do Kielc.

Murphy
Murphy

Cholera chodziło mi o Wisłę Kraków oczywiście.

pepe72
pepe72

Istnieje szansa, że mecz Górnika z Wisłą będzie walką o 4 miejsce.

Stallone
Stallone

Górnik się bije o 4 miejsce? Górnik walczy o podium.

pepe72
pepe72

W spadkowej 2 ostatnie miejsca = problem finansowy, więc faktycznie biją się o życie. W mistrzowskiej nie koniecznie, zwłaszcza, że eurowpierdol jest smutną tradycją.

Stallone
Stallone

Trzeba leżaczki po zmieniać Lech na 2 Jaga na 3 i Górnik na 4, I kto dał tą Wisłę Kraków jako 6 niezły jasnowidz bo przecież Korona była 6

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

podoba mi się ta idea 😀

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany

A przed podziałem, wszyscy tak się zachwycali tym, że lider będzie mógł zagrać mecze z najgroźniejszymi rywalami w domu….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

– Czy mógłby pan powiedzieć wszystkim kibicom w naszym kraju kto w takim razie jest mistrzem Polski?
– Mistrza nie ma. Ten sezon należy powtórzyć 😀

Voitcus
Voitcus

Nie, proszę, nie powtarzajmy, drugi raz tego nie przeżyję!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone
Stallone

Legia!!!!! Patrzac po formie rywali na wyjazdach.

Maro
Maro

Jeśli ktoś wierzy w Mistrzostwo Jagi to chyba tylko w Białymstoku i niedorozwinięty pismak. Jaga nie zdobędzie Mistrza przez LM. Gdyby zdobyła mistrza to piłkarze mieliby dwa tygodnie urlopu a później przygotowania do kwalifikacji, które przy obecnej punktacji Jagi rozpoczęliby na początku lipca albo nawet na końcu czerwca. Raczej nikomu to nie jest na rękę tymbardziej, że zapewne Frankowski i Romańczuk pojadą na Mundial. Z takim obrotem spraw Jagiellonia ma małe szanse na LM, a co może za tym iść będą mieli kłopoty w sierpniu i wrześniu z grą w lidze. Lepiej sobie odpuścić. Ale też nie pozwolą też Legii zdobyć mistrzostwa. Uważam, że Lech może sobie już dopisać 3pkt.

wkolski
wkolski

Ale teraz na spokojnie powoli. W końcu wierzą w tym Białystoku w mistrzostwo czy nie wierzą i odpuszczą mecz Lechowi? Ponadto sugerujesz, ze Jaga w tym roku specjalnie odpuści walkę o mistrza, żeby za rok liczyć się w grze o mistrza? Sugerujesz, że przekalkulowali, że największy sukces w historii klubu to zbyt duże poświęcenie i lepiej „nie mieć kłopotów w sierpniu i wrześniu”? Inna sprawa, że w LE też zaczyna się grać na przełomie czerwca i lipca, więc co to za różnica?

Oczywiście zgodzę, że Jagiellonia mistrzostwa nie zdobędzie, ale z powodów czysto sportowych, a nie rozkminkach, że „przecież nie chcemy porażki w sierpniu w Gliwicach”.

Maro
Maro

Wierzą w Białymstoku… czyli kibice nie piłkarze i nie klub. Nie żeby za rok liczyć się w grze o mistrza tylko, że przykładów było wiele, jak mistrzowie wyglądali w sierpniu i wrześniu. Przykładem był Lech gdzie szorował po dnie tabeli.
Faktycznie, Liga Europy zaczyna się w lipcu, jednak rywale są o wiele mniej wymagający. Jednak uważam, że Jaga może przegrać z Lechem i to nie czysto sportowo. Miejmy nadzieję, że powalczy….

technojezus
technojezus

Sprawa jest prosta.
We środę jeden z dwóch klubów (Lech Jagiellonia) traci szansę na mistrzostwo.Jeżeli będzie remis to oba, oczywiście w przypadku kiedy i Legia wygra.
W Poznaniu może być ostre meczycho.

manekin4@o2.pl

Ale w przypadku zajęcia miejsc 3-4 Jagiellonia zacznie eliminacje Ligi Europy raptem 2 dni później niż zaczęłaby eliminacje LM. Jedynie w przypadku zajęcia 2 miejsca i tylko przy mistrzostwie Legii zaczynałaby grę w pucharach dwa tygodnie później.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

,,Nie bierzesz pod uwagę jeszcze jednego scenariusza – Legia przegrywa, remis w Poznaniu, wygrana Górnika”
Fakt o tym nie pomyślałem.
Jak pisałem wyżej, zobaczymy jak poradzą sobie wszyscy grając co kilka dni.
Po Legii wczoraj trochę było widać finał PP mimo że tam po 2:0 już praktycznie grali na stojąco.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone
Stallone

Nie sadze by Jaga zgubiła punkty w Lubinie. Mistrz będzie miał minimum 65 pkt

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Dobra, pięknie, ładnie. Ale zastanówmy się wszyscy, ile w tym tekście powyżej jest merytoryki na temat piłki nożnej, a ile zwykłego gdybania, pseudo-matematyki/statystyki i zwykłego narzekania, że nasza liga nie jest taka super. No nie jest. Liga jest w decydującej fazie, naprawdę chciałbym poczytać coś o taktyce, jakieś analizy, o przeciążeniach, o tym dlaczego któryś zespół gra tak a nie tak, o nowych twarzach, o pozytywnych pomysłach. Dlaczego o tym nie piszecie? Tylko siedzicie przed tym tv i wiecie niewiele więcej niż zwykły kibic sprzed C+ i 90minut. Naprawdę, jeśli chodzi o merytorykę, taką po prostu stricte piłkarską – to coraz mniej się tu dzieje. Tak ogólnie o piłce, sprawach okołoligowych to może pisać praktycznie każdy i o wszystkim, nawet ciekawie, ale coś głębiej, wgryzienie się w temat, no to już trzeba do Eleven (albo czekać na tekst Sadomskiego).

Miszcz Joda
Miszcz Joda

O taktyce? O pilce noznej? W Eklapie?
Panie, a idz Pan w… XD

Przeciez tutuaj rzadzi przypadek i bledy (pilkarzy badz sedziow). Takiej losowosci nie uswiadczysz chyba w zadnej innej profesjonalnej lidze.

cpc
cpc

Legia – Wisła P. 2-1
Lech – Jagiellonia 1-1

36. kolejka

Legia – Górnik 1-1
Wisła K. – Lech 1-1
Zagłębie – Jagiellonia 0-1

37. kolejka

Lech – Legia 1-0
Jagiellonia – Wisła P. 1-0
Czyli;
Legia zdobywa 4pkt i ma na koniec 65
Jagiellonia zdobywa 7pkt i ma 65
Lech zdobywa 5pkt i ma 64
Mistrzem zostanie Jagiellonia!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Jakkolwiek to się ułoży do końca sezonu to jedno jest pewne – liga będzie emocjonująca jak nigdy dotąd, a w lipcu i sierpniu mamy jak w banku kolejne agrowpierdole 🙂
No ale teraz przynajmniej wiemy ile km w jakich strefach boiska przebiegnie taki Reca, Buksa czy inny Barkroth. Więc postęp ligi jest ewidentny i mocno zauważalny, tak że tylko ślepi hejterzy narzekają 😛
***
A tak na poważnie. Nasze kluby w ogóle nie potrafią grać pod presją i atakiem pozycyjnym (u siebie) z nawet najsłabszymi rywalami, więc taka statystyka meczów domowych mnie wcale nie dziwi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Cóż, sporo racji. Jak dbamy, tak mamy.
Media chcą by ta liga była choć trochę poważna, oczywiście wietrząc w tym swój interes. Ale tak naprawdę wykonują krecią robotę. W studiu siedzą głównie ligowi drewniacy sprzed lat podjarani tym stylem gry (np. Węgrzyn), którym styl „siła razy ramię” doskonale odpowiada. Że np. taki Żurkowski po tylu ostrych wejściach rywali nie miał jeszcze poważniejszej kontuzji to istny cud.
Promujemy kopaczy (wzorem trochę zachodniej europy), którzy są młodzi i 2 razy do tej pory prosto kopnęli piłkę. Obwołujemy ich gwiazdami, a potem się dziwimy że np. taka Lechia oparta na takich podstarzałych leniwych gwiazdach tuła się w ogonie tabeli.
Wprowadzamy nowinki techniczne, które mają sens w LM czy czołowych ligach, ale u nas biorąc pod uwagę poziom i TEMPO spotkań nie mają racji bytu. Kibicom i tak prędzej w pamięci zostanie wywiad z Ćwielongiem (ten co pogoda nie zachęca do gry w piłkę), wywalenie się Hlouska na piłce, pudło Sheridana z metra, blond pióra Barkrotha czy Gyurcso (najbardziej widowiskowy element ich gry), czy łapanie much Buchalika, niż to ile ktoś tam przebiegł i że jakiś system mierzy przemieszczanie się zawodnika z dokładnością do 5 cm.
Organizator rozgrywek, władze klubów, sami zawodnicy itp. brną więc coraz bardziej nie w tą stronę co trzeba. A wystarczyłby sensowny system szkolenia, zdrowsze zasady budowania struktur klubu i brak parcia na wynik za wszelką cenę.
Na pewno nie byłoby to w dłuższym odstępie czasowym ze szkodą dla danego klubu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

McMurphy
McMurphy

Myślę , że to nie jest żaden science-fiction , że Górnik wygrywa 3 pozostałe mecze , Lech traci punkty z Jagiellonią , jednocześnie nie odpuszcza Legii w ostatniej kolejce i mistrzem jest Górnik 🙂 Historia lubi się powtarzać , te szanse procentowe przypominają mi pewną historię z przed roku … Cały ten sezon pokazuje , że liderzy nie radzą sobie z presją (vide: Legia , Lech , Jaga) i wszystkie zespoły z czuba notowały serie zwycięstw , które windowały je na fotel lidera , który potem jakby je parzył 🙂 W tych wszystkich dyskusjach , że to będzie najsłabszy mistrz etc. , to jednak ktoś nim będzie i teraz pytanie kto najbardziej z tych ślimaków na to zasłużył i w zasadzie dlaczego nie młodziutki , oparty na zdolnych Polakach zespół , strzelający najwięcej goli z prawdopodobnym królem strzelców na pokładzie ? Niewątpliwie byłaby to niesamowita historia 😉

Stallone
Stallone

Górnik 0.9 szans na mistrza co jeszcze musza te chłopaki z Zabrza zrobić pyknęli Jagę w Białymstoku, Lecha w Poznaniu fakt zawalili z Płockiem u siebie mieliby tyle pkt co Lech gdyby wygrali. Autor pisze ze Legia ma łatwiejsze mecze a na jakiej podstawie Lech ma Jagę która w ósemkach wygrała tylko z Koroną i remis z Legia i Wisła Kraków (w Krakowie) gdzie Wisła nie wygrała od 9 marca.. A Lega u siebie z zespołami walczącymi o LE a nawet w przypadku Górnika o mistrzostwo gdyby Legia przegrała z Płockiem a Górnik nie zawalił z Koroną to wygrywając w Warszawie może wyprzedzić Legie co może się dla Legi skończyć 4 miejscem

Stallone
Stallone

2 lata temu Piast zdobył wicemistrzostwo a Górnik spadł z ligi czy teraz będzie na odwrót?

Olala
Olala

Jeśli to Pyry w tym roku dostaną honorowy tytuł mistrza Polski (bo to taki będzie), to kosmici za 100.000 lat, podczas wykopalisk na Ziemi – znajdą tego ślady, tak Poznań będzie trąbił z radości.

Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020

Ostatni taniec polskiego Toma Cruise’a czyli Szymona Podstufki

Starzy Słowacy to marka sama w sobie, ale dzisiaj mamy dla was coś ekstra. Ten odcinek to jednocześnie pożegnanie Szymona Podstufki. Najbardziej emocjonujący moment w sporcie od czasów rozstania Michaela Jordana z Chicago Bulls. Do tego wiadomo, stały zestaw, cmentarz w Chotomowie, Apoloniusz Tajner, tęczowy Paczul. Słowem: warto!
02.07.2020
Blogi i felietony
02.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

W poniedziałek doszło do sensacyjnego wydarzenia na boiskach Ekstraklasy. Otóż sędzia z Krakowa, Tomasz Musiał, sędziował mecz drużyny z Krakowa, Cracovii. I, ku zdumieniu wszystkich, ani nie podyktował pięciu karnych dla Pasów, ani nie wyrzucił trzech Portowców w pierwszym kwadransie gry. Co więcej, choć jest synem Adama Musiała, legendy Wisły Kraków, a także byłym juniorem […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Mistrzostwo Anglii dla Liverpoolu ucieszyło mnie bardziej niż otwarcie basenów

Kiedy zaczął kibicować “The Reds”? Kto jest jego ulubionym piłkarzem Liverpoolu? Kogo widzi w roli następcy Juergena Kloppa? Którego Polaka chciałby zobaczyć w swoim ukochanym klubie? Rozmawiamy z jednym z najlepszych pływaków w historii polskiego sportu Pawłem Korzeniowskim, zapraszamy do lektury.  Spotykamy się przed 9 rano, tuż po tym jak Liverpool zdobył tytuł. Cieszymy się, […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Dobry piłkarz, trenerska niewiadoma. Jak Selim Benachour znalazł się w Olimpii Grudziądz?

Nie ma nudy w Olimpii Grudziądz. Szefowie pierwszoligowca już po raz drugi w tym sezonie zmienili trenera i to w okolicznościach, które trudno uznać za standardowe. Zimą pisano z kolei o poważnych problemach finansowych i zaległościach wobec zawodników. Ciągle coś się dzieje, choć niekoniecznie w pożądanym kontekście. Teraz Olimpia zaskoczyła wszystkich obserwatorów. Nie chodzi nawet […]
02.07.2020