Kolejny sprawdzian Bednarka za nami. Szału nie było, ale wstydu również
Anglia

Kolejny sprawdzian Bednarka za nami. Szału nie było, ale wstydu również

Ile znaczy miesiąc w futbolu? Bardzo dużo, a Jan Bednarek jest tego najlepszym przykładem. Jeszcze miesiąc temu nikt nie pomyślałby, że były zawodnik Lecha pojedzie na mundial. Tymczasem Polak wywalczył sobie miejsce w składzie Southampton, a jego szanse na wyjazd do Rosji mocno wzrosły. Dzisiaj Janek zagrał chyba najważniejszy mecz w życiu, bo półfinał Pucharu Anglii przeciwko Chelsea robi wrażenie. 

Niebawem do gry wróci Jack Stephens, ale niekoniecznie do pierwszego składu. Wszystko przez dobrą dyspozycję Jana Bednarka, który już w ligowym meczu z Chelsea pokazał, że potrafi grać w piłkę. Nerwy są mu obce, bo przecież zagrał po długim czasie wegetacji, a strzelił bramkę i rozegrał przyzwoite zawody w obronie. Dzisiaj znowu przyszło mu zagrać z drużyną Conte i tym razem wypadł prawie dobrze. Prawie, bo kilka błędów jednak się przytrafiło. Bez wątpienia Polak mógł się lepiej zachować, gdy dał się ograć Hazardowi, który podał do Giroud. Następnie Francuz slalomem minął dwóch obrońców i bramkarza, by skierować piłkę do pustej bramki. Poza tym nasz defensor ryzykownie interweniował, gdy stoczył pojedynek o piłkę w polu karnym z Giroud. A do listy błędów musimy też dodać faul na Kante w okolicach 20 metra. Choć tutaj dużej winy Janka nie było, bo piłkarz Chelsea bardziej wpadł na niego, niż ten go faulował. Mimo wszystko to była doskonała okazja na bramkę dla „The Blues”, lecz skończyło się na strachu, bo Willian mocno przestrzelił.

No dobra, a teraz przejdźmy do pozytywów. Przede wszystkim po Bednarku nie widać braku ogrania. Nie boi się zaryzykować, rozpoczynać akcji, zaatakować wyżej, a także zagrać futbolówkę dalej niż na kilka metrów… Szczególnie w pamięć zapadła nam sytuacja, w której 23-latek odebrał piłkę Hazardowi na połowie Chelsea. Natychmiast zagrał do Leminy, a ten oddał celny strzał. Co prawda zbyt słaby, ale nie zmienia to faktu, że Polak rozpoczął naprawdę niezłą akcję. Warto dodać, że Bednarek wychodził też wyżej w innych sytuacjach, co skutkowało na przykład zatrzymaniem kontry w zarodku. Cóż, sumując minusy i plusy w grze obrońcy Southampton, wychodzi nam całkiem przyzwoite 78 minut. Oczywiście mogło być lepiej, ale pamiętajmy, że Bednarek nie mierzył się dzisiaj z Piastem Gliwice, a byłym mistrzem Anglii.

Co prawda w ligowym starciu Bednarek bramkę strzelił, ale na Wembley nie miał nawet okazji, by powtórzyć ten wyczyn. Jednak ze strzelania bramek w Southampton są rozliczani inni. Na przykład Charlie Austin, który zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem. W innej sytuacji zachował się już lepiej, bo uderzał z ostrego kąta, a piłka zatrzymała się dopiero na słupku. Blisko bramki dla „Świętych” było również po strzale Redmonda z dystansu, ale kapitalną interwencją popisał się Caballero. Poza tym, jeśli chodzi o ofensywę, mieliśmy też jedną kontrowersję. Prawdopodobnie Southampton należał się gol, ale arbiter dopatrzył się faulu na bramkarzu Chelsea. Choć też do końca nie wiemy, czy piłka przekroczyła linię bramkową. Cóż, szkoda, że sędzia nie skorzystał z VAR-u w tej sytuacji.

W finale zagra Chelsea, co uznajemy za sprawiedliwy wynik. Po prostu piłkarze Conte stworzyli sobie więcej groźnych sytuacji. Już w pierwszej połowie w poprzeczkę uderzył Willian. Kilka strzałów oddał także Hazard i przynajmniej jeden z nich mógł zakończyć się bramką. Świetną okazję miał również Morata, który cieszyłby się ze strzelonego gola, gdyby nie ofiarna interwencja Hoedta. Obrońca Southampton wybił piłkę z linii bramkowej. Tutaj więc podopiecznym Marka Hughes udało się nie stracić gola, ale chwilę wcześniej hiszpański napastnik mocno uderzył głową i futbolówka do siatki wpadka. Nie wypada również nie pochwalić Azpilicuety w tej sytuacji, bo dograł do Moraty z chirurgiczną precyzją.

Wielkich emocji nie doświadczyliśmy w tym meczu, ale nudno również nie było. Wygrała drużyna lepsza, a Southampton już chyba nic nie uchroni przed totalną kompromitacją w tym sezonie. Ewentualny finał mógłby być lekką osłodą, bo trudno wierzyć, że „Święci” nie spadną z Premier League.

Chelsea – Southampton 2:0 (0:0)

1:0 Giroud 46′

2:0 Morata 82′

KOMENTARZE (23)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
DOMIN
Zagłębie

Nie róbmy z Bednarka na siłę obrońcy na mundial. To że zagra kilka spotkań w Southampton wywołane jest tylko i wyłącznie niedyspozycją innego piłkarza. Poza tym na tej pozycji oprócz Glika i Pazdana jest kilka innych konkretnych kandydatur (Cionek, Kamiński, ewentualnie Piszczek grający jako ŚO).

Mertens

Pazdan potykający się o własne nogi jest lepszy od Bednarka, który zagrał 2 bardzo solidne mecze przeciwko Chelsea i jeden z Leicester. Kurtyna!

DOMIN
Zagłębie

No ale Pazdan to jednak pewniak na mundial niezależnie od formy w Legii.

madoo

Kilka innych, po czym podałeś jednego solidnego, jednego który ostatnio jak wchodzi to na końcówki i jednego prawego obrońcę.
Też uważam, że dla Bednarka może być jeszcze troszkę za wcześnie, ale z drugiej strony, jeżeli dogra sezon do końca w pierwszym składzie? Mamy na tej pozycji półtora dobrego piłkarza, więc nie wiem czy mamy taki luksus, żeby po prostu go olać.

Franzischek
SpVgg Bayreuth

Piszczek na ŚO to jeden z większych absurdów, które w jakiś sposób jednak utrwaliły się w świadomości niektórych kibiców.
Jest to najmniej odpowiednia pozycja dla Łukasza. Po pierwsze on nie umie tam grać i prawie nigdy nie gra. Właściwie to już powinno wystarczyć, ale dodać można pozbawienie możliwości ofensywnych całej drużyny o bardzo pokaźny procent.
Nawet jakbyś wystawił na skrzydle Bereszyńskiego w formie… No sorry, ale to jakby porównywać skodę z bmw.

DOMIN
Zagłębie

A jednak za Tuchela dawał radę.

Franzischek
SpVgg Bayreuth

Zagrał 7 meczów w Bundeslidze na pozycji środkowego obrońcy w układzie z trójką z tyłu. Odważne jest stwierdzenie, że „dawał radę”.
Do tego tamta trójka do bólu ofensywnego Tuchela ma się nijak do tzw. „trójki”, którą grają polskie drużyny, w tym także reprezentacja selekcjonera Nawałki w ostatnich test meczach.

Mertens

Pierdolisz jak potłuczony, Piszczka oglądam przez cały sezon w BVB i on nadaje się tylko na prawego obrońcę, ewentualnie, od biedy – wahadłowego. A na MŚ zagra Glik i Cionek, bo są po pierwsze najlepsi piłkarsko, a po drugie – są w formie w tym sezonie.

wscieklybajpas

przecież rcb w trójce to inna pozycja niż cb w czwróce. oni grali wtedy 3-4-3 i Piszczek był prawie wahadłem. dla potwierdzenia wystarczy wrzucić sobie heatmapy z jego gry kiedy grał na rcb. przez większość czasu na prawej stronie wymieniał się z Durmem albo Passlackiem.

sprawa z Piszczkiem jest prosta. on jest zwyczajnie zbyt dobry jako rb aby próbować go przerabiać nawet na rcb (a co dopiero cb). jeśli ktoś próbuje go ustawiać na cb to swiadczy tylko o jednym – nie ogląda meczow Borussi i nie ma pojęcia jak wygląda tam gra Piszczka. na cb powinni grać Glik/Kamiński/Cionek/Pazdan lub nawet Bednarek bo każdy z nich da na tej pozycji więcej od Piszczka i przy tym samemu Piszczkowi pozwoli skupić się an swojej robocie na prawej obornie

szaser

Bednarek z #2 notą w swoim zespole.
Mógł zachować się lepiej przy bramce, pamiętać też trzeba, że obrona była pod ciągłą presją Chelsea, a tempo meczu było wysokie. Oprócz tej jedej sytuacji (gdzie przy okazji obejechana została cała defensywa S’oton w sposób daleko bardziej kompromitujący) zaliczył masę udanych interwencji.
Jak dla mnie dobry mecz Bednarka.

Lola14

Według portalu whoscored.com Bednarek z 2 notą w zespole , ale weszło wie lepiej :/

wscieklybajpas

ale wiexsz że whoscored to algorytm wystawiający oceny na podstawie konkretnych statystyk i ich wag? bywały takie mecze gdzie np. Messi zrobił 10 udanych dryblingów ale generalnie zagrał chujowo. i co? ocena powyżej 8.

Mertens

Ale obrońcom nie wystawia ocen z dupy 😉

Kcramsib

Jasne – w przyszłości możemy mieć z niego pożytek bo potencjał ma niemały, ale obecnie Bednarek jest taką samą alternatywą na MŚ, jak Niezgoda w ataku – wirtualną, istniejącą tylko w wyobraźni redaktorów z weszło. Za późno dla niego po prostu, na tym etapie by mieć jakiekolwiek szanse musiałby pokazać coś mega turbo ekstra, a nie zagrać kilka meczów w spadkowiczu z ligi… podejrzewam, że na MŚ pojedzie czterech nominalnych ŚO: Glik, Pazdan, Cionek i pewnie Kamiński…

mingo

„Za późno dla niego po prostu, na tym etapie by mieć jakiekolwiek szanse musiałby pokazać coś mega turbo ekstra, a nie zagrać kilka meczów w spadkowiczu z ligi…”

No tak, bo my przecież mamy tak wielu ŚO grających w lepszych klubach niż Southampton…

Kcramsib

Bez przesady z tym „grających”, on w tym sezonie zagrał póki co niecałe trzy mecze, i to tylko dlatego, że kilku gości stojących wyżej w hierarchii wysypało się przez kontuzje i temu podobne…
Nie twierdzę że Bednarek jest jakimś nieudacznikiem, nie twierdzę też, że gość nie ma potencjału na grę w kadrze w przyszłości. Jest perspektywiczny, jasne, do MŚ zostały jednak niecałe dwa miesiące – robienie zbawcy z gościa, który w tym sezonie zagrał w trzech meczach (a w kadrze zaliczył dotąd jeden, niespełna 5-minutowy, epizod) jest nieco niepoważne… nie ten czas, nie to miejsce, po prostu.

Kcramsib

Plus (sorry za spam) radzę obejrzeć jeden mecz Southampton – ja widziałem oba starcia z Chelsea i cóż, to naprawdę cholernie słaba drużyna a ich pozycja w tabeli nie jest przypadkiem. Powiedziałbym wręcz, że gdyby nie to, że w obecnym sezonie PL na spadek zasługują de facto 4 zespoły (prócz Świętych jeszcze WBA, Stoke i Swansea), nie mieliby już pewnie nawet matematycznych szans na utrzymanie.

Spektakularny

Ta, ale ta najsłabsza drużyna i tak by była dużo wyżej w jakiejkolwiek innej lidze. Także na to bym nie patrzyl, po prostu siła Premiership

mingo

„robienie zbawcy z gościa, który w tym sezonie zagrał w trzech meczach”
JA nie robię z niego zbawcy. Uważam, że jeśli dogra końcówkę sezonu w Southampton, to na mudial zasługuje bardziej niż niegrający od stycznia w Niemczech Kamiński. Tyle.
I tak, nawet jeśli pojedzie to będzie rezerwowym, bo Nawałka nie wystawi do składu kogoś, kto zagrał w drużynie 5 minut i to jako środkowy pomocnik.

Mertens

Już prędzej Piątek pojechałby na MŚ niż symulant Jarek. Piłkarz Cracovii ma dużo lepsze liczby.

Spektakularny

On jest za słaby na mundial jako podstawowy obrońca. Wydaje Wam się, że nie zawalił, bo nie oglądacie meczów. W każdym z tych spotkań był najsłabszym obrońcą, chowa się za kolegów i stara się „nie zepsuć”. W meczu z Leicester miał zero główek… To, że nie zrobi jakiegoś mega kiksa i pozwoli popełnić błędy kolegom sprawia, że potem na jakimś WhoScored jego statystyki z pozoru wygladają ok. Nam do kadry jest potrzebny zdecydowany twardziel, a nie ktoś kto póki co jeszcze lekko pozoruje grę

The BFIYEH

Taki słaby a noty za mecze w których gra ma jedne z najlepszych. Ch…j się znają na tej piłce w Anglii

allende73

Redaktorzy Weszło, aż wstyd ! Bednarek ma 22 lata i to dopiero co skończył (kwiecień 1996 roku). Czy tak naprawdę trudno jest wpisać w Googlach „Jan Bednarek”, by wyświetliła się informacja o dacie urodzenia wraz z podanym wiekiem, jakby ktoś nie umiał liczyć? Ja piórkuję, odmładzanie Niezgody, postarzanie Bednarka…

wpDiscuz

INNE SPORTY

k2_andrzej_bargiel_marekogien-191
19 lipca, 13:10