Niechęć do Legii na Podlasiu wysysa się z mlekiem matki
Weszło

Niechęć do Legii na Podlasiu wysysa się z mlekiem matki

Nie ma rywala, który budziłby większe emocje w Białymstoku niż Legia. Dla fanów Jagi te mecze mają ważny wymiar historyczny i symboliczny, a dla młodszych kibiców stosunkowo świeże są zatargi kibicowskie. Nawet czysto geograficznie, jeśli Jaga szukałaby rywala do pseudoderbowego starcia, to Legia podpadałaby jako pierwsza.

***

Kto lepiej może znać nastroje panujące w Białymstoku, niż Piotr Wołosik, który wychował się na meczach Jagi, robił wokół niej setki materiałów i po dziś dzień Jaga ma dla niego szczególne znaczenie?

Nie ma dla Jagiellonii – dla całego Białegostoku – rywala, który bardziej elektryzowałby niż Legia?

PIOTR WOŁOSIK: – Zdecydowanie. Nie ma nawet z czym dyskutować. Niechęć do Legii – może nawet nienawiść – wysysana jest na Podlasiu z mlekiem matki, tak jak miłość do Jagiellonii, pozostając w tej poetyce. Tego nikomu nie trzeba tłumaczyć. Takich emocji nigdy nie będzie wzbudzać Lechia czy Lech, nikt. Ale tak chyba jest w wielu klubów. Śląsk ma swoje klimaty, ale generalnie Legia wszędzie budzi większe emocje.

Dochodzi w przypadku Białegostoku nawet aspekt geograficzny, bo do Warszawy najbliżej.

180 km, nawet jak Łęczna grała w lidze, to trzeba było jechać 240 km. Tak, to też odgrywa swoją rolę, choć wiadomo, jest cała otoczka kibicowska – podkradzione flagi, puszczanie hymnu Ligi Mistrzów… Te happeningi raz były bardziej, raz mniej udane, na pewno złożyły się na to, że i w Legii mecze z Jagą są traktowane trochę inaczej.

Które dawne mecze z Legią najbardziej zapadły ci w pamięć?

Finał Pucharu Polski w Olsztynie. Miałem nawet na niego jechać, tata chciał nas zabrać. Wysypało się to jakoś na finiszu, czym byłem zrozpaczony. No bo w jakim finale wcześniej mogła grać Jaga? Ligi zakładowej najwyżej, a tutaj, dwa lata po wejściu do Ekstraklasy, taka stawka z wielką Legią. Bo umówmy się, wtedy czy dzisiaj, Legia to jest mocarz. Wtedy przyjeżdżała z Andrzejem Strejlauem czy Koseckim. Po piętnastu latach zrobiłem reportaż wokół tego meczu. Pojechałem do Jurka Leszczyka do Belgii, do Luksemburga do Antka Cylwika… Dodrapałem się nawet telefonicznie do trenera Krzysztofa Bulińskiego – akurat schodził z rusztowania. Ten mecz to kultowa sprawa. Potem Legia trafiła w losowaniu na Barcelonę. Nie mogliśmy tego w Białymstoku przeżyć.

Łapię się na tym, że jak zapytasz o mecz z Legią, to mogę nimi strzelać jak Hans z CKM-u. 1992 – przyjeżdża Wojtek Kowalczyk, świeżo upieczony medalista igrzysk. Jaga wtedy kompletnie nieprzygotowana sportowo, organizacyjnie, wczołgała się do tej ligi. Przegrywała z każdym. Pół roku temu robiliśmy z Łukaszem Olkowiczem reportaż o tej drużynie, jako o najgorszej w historii Ekstraklasy. Stracili przeszło 120 goli. Zdobyli 9 punktów. Zimą trenowali na dwóch paskach zielonej trawy przy rurach ciepłowniczych. Tam grali sami młodzi chłopcy, nie znajdziesz takiej drużyny, gdzie 5-6 zawodników jest w wieku nastoletnim. Bogusz, Chańko, Piekarski czy Frankowski w bolesny sposób uczyli się dorosłej połki, co pewnie okazało się pouczające, ale odbyło się strasznym kosztem.. Mariuszek pojechał do Katowic, Jaga dostała 1:7, on do dzisiaj się śmieje, że kontaktową na 1:5 strzelił. Jak Jaga dostała od Mielca 0:5, kolega redaktor z lokalnej gazety dał tytuł: „Chłopcy, zróbcie lepiej matury”. A tutaj 3:1. Legia została wyśmiana, wyszydzona. Dwie bramki strzelił Sławek Głębocki, który dzisiaj układa glazurę w Chicago, jest ponoć świetnym fachowcem.

Albo mecz w pierwszym sezonie pierwszej ligi, gdy Jacek Bayer strzelił dwa gole. Trzydzieści tysięcy widzów krzyczało „Na kolana, na kolana!”. Brakowało jednej bramki, żeby wygrać za trzy punkty, bo takie były wtedy reguły jeśli ograłeś kogoś trzema golami. Legia przywiozła same gwiazdy, a broniła się przed upokorzeniem. Tym meczem Jaga zapewniła sobie utrzymanie, euforia nieprawdopodobna w całym mieście. Mój wujek, który na mecze przyjeżdżał Roburem grupą kibiców z Bielska Podlaskiego, odnalazł się po dwóch dniach dopiero. Darek Czykier mówił mi o tamtej drużynie: jak oni mijali tabliczkę z przekreślonym „Białystok”, uginały się pod nimi nogi. Chłopcy stąd, nie znający większej piłki, bo w drugiej lidze grali jednak z Knurowem, Stalową Wolą, a tutaj pierwsza liga, wygrana z Legią.

***

Jak mecze z Legią wspomina klubowa legenda, Jacek Bayer?

Jak pan wspomina mecz, kiedy pana bramkami Jaga ograła Legię?

Na stadion przyszło trzydzieści tysięcy ludzi. W Legii wiele gwiazd, z Dziekanem czy Pawłem Janasem. Strzeliłem jedną ze swoich najładniejszych bramek w karierze – szczupakiem. 2:0 dało nam spokojne utrzymanie, bez baraży, ale nawet gdyby nie to, na Legię nikt nie musiałby się motywować. Trener mógłby nic nie mówić, a i tak każdy wychodziłby maksymalnie zmobilizowany. Tu wystarczy sama nazwa rywala.

Żadna inna rywalizacja nie wzbudza w piłkarzach Jagiellonii takich emocji?

W nas wtedy na pewno, ale teraz nie wiem, czy tak jest do końca. Jak my graliśmy z Legią, to były nasze początki w Ekstraklasie. Byliśmy postrzegani jako chłopiec do bicia, kopciuszek. Ja wychowałem się na meczach wielkiej Legii i wielkiego Górnika. Pierwszego meczu w Zabrzu też nie zapomnę, to też było wielkie przeżycie. Dzisiaj Jaga jest zespołem ogranym, znajdującym się w zupełnie innym miejscu, mającym za sobą kilka zwycięstw nad Legią. To jeden z kandydatów do mistrzostwa Polski. Dzisiaj też nie stoi na straconej pozycji, wygląda bardzo dobrze. Piłkarze fajnie prezentują się fizycznie, niektórzy zawodnicy poszli w ostatnim czasie jakby piętro wyżej. Legia też ma kim straszyć, ale nie jest przypadkiem, że te drużyny mają tyle samo punktów.

To najmocniejsza Jagiellonia jaką pan pamięta?

Nie chciałbym pompować balonika, aż tak wyrokować. Są nowi zawodnicy, wciąż trzeba trochę to i owo poukładać. Myślę, że byli zawodnicy w przeszłości, którzy w tej drużynie spokojnie miejsce by znaleźli. Ale na pewno jest to zespół silny. Jedyne co mnie boli, to fakt, że mało jest w nim Polaków. Za naszych czasów grali prawie sami wychowankowie, dzisiaj wychowanków ze świecą szukać. Czasy się jednak zmieniły, zespół stał się troszkę legią cudzoziemską, ale jeśli będą efekty, czyli jeśli Jaga stanie na pudle, będzie to potwierdzenie dobrej roboty, jaką wykonują w klubie.

***

Wiele mówi się też, że sytuacja między grupami kibicowskimi Legii i Jagiellonii mocno się zaogniła. Jak więc do meczu podchodzi Adam Tołoczko z „Dzieci Białegostoku”?

ADAM TOŁOCZKO: – Najbardziej w pamięci utkwił mi 2004 rok, mecz w Pucharze Polski. Jagiellonia była jeszcze drugoligowcem, więc przyjazd Legii był wielkim wydarzeniem w Białymstoku. To był powrót wielkiej piłki do naszego miasta. Mnóstwo ludzi, wielkie nadzieje, niestety przegraliśmy, plus w końcówce doszło do burd na stadionie, mecz został przerwany i wlepiono nam walkowera. Oczywiście legendą owiany jest finał Puchary Polski – ja go nie pamiętam, nie moje czasy, ale młodsze pokolenie miało możliwość obejrzenia go w telewizji. Zachowała się powtórka, a transmisję można obejrzeć w kolorze! Ważny był też mecz z 2011 roku. Końcówka sezonu, były szanse na mistrza, potrzebowaliśmy zwycięstwa. Trochę my, kibice, sami zawaliliśmy. Włączyliśmy się w ogólnopolski protest kibiców, który miał obowiązywać na wszystkich stadionach. Nam wypadł ten protest akurat na Legię. 70 minut nie prowadziliśmy dopingu i skończyło się 0:0, choć Legia w drugiej połowie grała w dziewiątkę. Może jakbyśmy wspierali piłkarzy od samego początku, inaczej by się to ułożyło. Byliśmy wkurzeni przez to, że nie wszystkie drużyny ostatecznie przyłączyły się do tego protestu, zaczęły wymyślać: my nie, bo derby, my też nie, bo tamto.

Jakikolwiek klub budzi w Białymstoku chociaż porównywalne emocje co Legia?

Nie. Pewne wydarzenia z ostatnich pięciu lat sprawiły, że prędko nie dojdzie do sytuacji, żebyśmy mogli kogoś nie lubić bardziej niż Legii Warszawa. Ale nie chcę uderzać w takie tony jak nienawiść. Piłka nożna, kibicowanie – wiadomo, ale trzeba uważać, by nie zaszło to za daleko. Może kiedyś z Legią dało się kibicowsko porozmawiać o pewnych sprawach, teraz nawet nie chcemy zaczynać żadnych tematów. Jeśli chodzi o układ na kadrze, to po prostu uważamy, że takie mecze powinny przebiegać spokojnie wśród polskich kibiców i żadne klubowe animozje nie powinny odgrywać roli, tylko wszyscy godnie reprezentujemy Polskę. Nie pójdziemy z Legią ramię w ramię, ale nie będziemy robić chryi i wewnętrznych konfliktów na arenie międzynarodowej.

Jakie masz przeczucia przed dzisiejszym meczem?

Nie nastawiam się na nic. Rok temu liczyliśmy na mistrza. Mieliśmy takie podejście: może już się uda? Nie udało się. W tym roku głowy są chłodniejsze. Nie ma co się nakręcać, liczyć nie wiadomo na co. Jak się uda – super. Jak się nie uda – trudno. Jagiellonia jest klubem dużo mniejszym niż Legia, dysponuje dużo mniejszym budżetem. Nie ma u nas takiego ciśnienia jak w Warszawie, że musi być ten mistrz. Tam wszyscy kibice zakładają mistrzostwo, jego brak będzie katastrofą. My oczywiście bardzo chcielibyśmy świętować mistrza, ale podchodzimy do tego spokojnie i z dystansem. Europejskimi pucharami nie pogardzimy, tylko żeby to były faktycznie puchary europejskie, a nie znowu azjatyckie.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (135)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
BaltazarGabka
Legia

Ciekawe, dla Legii Jaga to nie jest rywal z tej półki co Widzew czy Górnik Zabrze. Ale ta fryzura Koseckiego widoczna na filmie…

JuanPablo

Dlatego pięknie będzie jak Jagiellonia ogra Legię. Cóż to byłby za ból dupy! W Warszawie Białystok uważają za jakieś zadupie a tymczasem Jaga bez szastania hajsem zbudowała nie gorszą drużynę od Legii, a na pewno z nieporównywalnie mniejszym ego.

Proszę Państwa o to hit!

N.

Ból dupy? I dlatego w Białymstoku puszczali hymn LM? Niech ta Jaga zakończy kilka razy sezon przed Legią, niech pogra w Europie, wtedy będzie można stwierdzić, iż na Podlasiu powstała niegorsza ekipa….

theczarek

dokładnie, bo być w czubie takiej beznadziejnej ligi to żadna sztuka, weryfikację poziomu ligi i tak przeprowadzają w wakacje tuzy z rybakami i pasterzami w składach.
nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby posądzać Legię o ból dupy w kontekście Jagi. po malutku do warszawskich głów dociera, że jeden klubik w lidze przegania inny i uwierz mi, większość cieszy się z tego, że ktoś jeszcze w tej lidze myśli o czymś więcej niż utrzymaniu i trwałym bycie przy korycie.

Niech ta Jaga powalczy trochę w Europie, wtedy może po paru latach pojawi się w Warszawie ból dupy, że ktoś ich na własnym podwórku dogania a póki co to sorry, od dekad przeciwnicy Legii o trofea zmieniają się co kilka lat, trudno się na dłużej przyzwyczajać do któregoś a tym bardziej mieć ból dupy.
Ten po raz ostatni wystepował w kontekście Wisły, ale kiedy to było…

zdyrman

Jaga (wraz z Lechem) byla w zeszlym roku jedynym klubem ze stabilna struktura wlascicielska, nowoczesnym stadionem i bez jakiejkolwiek konkurencji w regionie. Moze najwyzszy juz czas troche wiecej od siebie wymagac? czy moze nadal udawac kopciuszka i rajcowac sie raz na jakis czas gdy dokopie sie Legii?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Zdjęcie profilowe VIKING – przez kilkadziesiąt lat zasadnicza służba wojskowa była obowiązkowa dla WSZYSTKICH zdrowych mężczyzn, trwała 2 lata, w latach 90-tych stopniowo była skracana. Każdy piłkarz mógł iść w kamasze odbębnić ten obowiązek, jak każdy jego rówieśnik. Mógł też wybrać jeden z wojskowych klubów, i zamiast kopać rowy/czołgać się na poligonie – grać w piłkę. Była Legia, był Śląsk, był Zawisza, Wawel Kraków, Czarni Żagań oraz kilka mniejszych klubów. Dziwnym trafem, do 89 r najwięcej tytułów mistrzowskich miały ślaskie kluby – Górnik, Ruch, Polonia oraz Szombierki. Ciekawe, dlaczego ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Zdjęcie profilowe VIKING – nie interesowały mnie proporcje wychowanków, kadry zespołów zależały głownie od zaradności i „umiejętności” negocjacyjnych działaczy mierzonych ilością wypitych trunków.. Taka Polonia Bytom, potęga lat 50-tych – klepała potem „piłkarską biedę”, rósł w siłę sąsiad z Zabrza, ścigający się z Ruchem, oraz krakowska Wisłą. Swoje „5 minut” miała i Wisła, Stal Mielec, ŁKS, Widzew… Słynne „złodzieje” śpiewane w całej Polsce do Legionistów nie tyczyły się „podkradania” piłkarzy, tylko afer przemytniczych piłkarzy, którzy przywozili nielegalne „waluty”. Ruch, którego zapewne jesteś kibicem miał patronat kopalni (albo i huty jeszcze – nie chce mi się już sprawdzać)- piłkarze nie mieli w źle, bo górniczy zawód był uprzywilejowany – 13-stki, Barbórki, deputaty węglowe itd. Piłkarze nieśląskich klubów mogli tylko marzyc o takich zarobkach…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Zdjęcie profilowe VIKING – nie interesowały mnie proporcje wychowanków, kadry zespołów zależały głownie od zaradności i „umiejętności” negocjacyjnych działaczy mierzonych ilością wypitych trunków.. Taka Polonia Bytom, potęga lat 50-tych – klepała potem „piłkarską biedę”, rósł w siłę sąsiad z Zabrza, ścigający się z Ruchem, oraz krakowska Wisłą. Swoje „5 minut” miała i Wisła, Stal Mielec, ŁKS, Widzew… Słynne „złodzieje” śpiewane w całej Polsce do Legionistów nie tyczyły się „podkradania” piłkarzy, tylko afer przemytniczych piłkarzy, którzy przywozili nielegalne „waluty”. Ruch, którego zapewne jesteś kibicem miał patronat kopalni (albo i huty jeszcze – nie chce mi się już sprawdzać)- piłkarze nie mieli w źle, bo górniczy zawód był uprzywilejowany – 13-stki, Barbórki, deputaty węglowe itd. Piłkarze nieśląskich klubów mogli tylko marzyc o takich zarobkach……

krysiapawlowicz

jedyny ból jaki odczuwam …to treść trwojego zjebanego wpisu działającego na moje oczy.
Co ty chory gnojku wiesz o Legii ?
o jej rywalizacji z Górnikiem, Widzewem, Lechem. Pisze to specjalnie z duzej litery byś uswiadomił sobie bialoruski gnoju, ze do polskiej elity to wy nigdy nie wejdziecie…
Pa

BaltazarGabka
Legia

Nie pisałem, że zadupie, pisząc o innej półce miałem na myśli historyczną rywalizację.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Zdjęcie profilowe VIKING – to co śpiewaliście na Ł3 – „…to my chorzowskie psy”…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kotkameleon

I jeszcze ten avatar który dopełnia degrengolady.

whooyemooye
Legia

Prewencja miała koszary w Iwicznej, w Legionowie psiarska szkółka. Legia rucha Rucha

nionpa

nie z mlekiem matki, a z (białoruskim) spirytusem ojca :)
a na serio – Jaga to już całkiem ogarnięta drużyna. Pan Kulesza dobrze dobrał pracowników, którzy gwarantują jakość. jedyny problem, że trudno odgadnąć jakie ta drużyna, ten klub ma aspiracje.

Piotr R.
PKS Amica Wronki

A na dźwięk słowa Warszawa dostają wzwodu.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

,,Niechęć do Legii na Podlasiu wysysa się z mlekiem matki”
Ale co to za bujdy na resorach?
Jestem z Podlasia (historycznie Mazowsze) a Jagielonii ładnie mówiąc nie lubię.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

,,Na Podlasiu wszyscy są za Jagiellonią. ”
haha dobry żart 😀
Mi jest tylko wstyd że żyję tak blisko Białegostoku i jej Jagielloni.
Całe szczęście jak pisałem historycznie moja miejscowość leży na Mazowszu a do Warszawy mam niewiele więcej niż do Białegostoku :)

lovefreshmeat
Jagiellonia

Po prostu jestes z Mazowsza. Wojewodztwo podlaskie nie jest tozsame z Podlasiem. Lepiej by bylo, gdyby do podlaskiego trafilo Podlasie zabuzanskie, a ziemia lomzynska zgodnie z historia do mazowieckiego, no ale ktos reforme administracyjna spieprzyl.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

StoigniewCz

A teraz wpisz sobie choćby w wiki „Ziemia łomżyńska” i postaraj się wyciągnąć wnioski, a nie iść w zaparte.

krysiapawlowicz

zener-zenek…jak zwał tak zwał…. a twój idol martyniuk z jakiej ziemi pochodzi ???
duch puszczy przeszkadza mysleć ???

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Od kiedy ktoś to kibicuje Legii chce się stać Warszawiakiem?
Ty chyba masz chłopie coś z głową.

Criskrakow

Mają dla niego jeszcze pracę, jak tylko będzie miał mu kto słoiki przywozić.

zdyrman

ludzmi z wiosek pod Łomżą w W-wie pogardzają tylko…..słoiki (również w B-stoku)

krysiapawlowicz

Piła tango: całe górne i polesie są za kol…….
hahahahaha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

krysiapawlowicz

do
zener:Podlasie..na pewno ???synku, może sie jeszcze zastanowisz ….. bo Biąła podlaska to na pewno nie kibice z puszczy Knyszyńskiej……i okolic.

twoojastara

bo jesteś z jakiejś wioski pod Łomżą kurwo biedaku

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Inteligenta wypowiedź nie ma co.

diekatze

Twoja też jest całkiem bystra, wstydzenie się samego faktu istnienia blisko swojej miejscowości innej miejscowości/klubu piłkarskiego można skwitować jedynie chłodnym xd A odchodząc od tematu wzajemnych wjazdów mieszkańców Białegostoku i Łomży to w artykule raczej chodziło o Podlasie w znaczeniu zwyczajowo-historycznym, do którego Twoja miejscowość nijak nie należy i się z nim nie identyfikuje, więc nie rozumiem krytyki.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

No tak wyzywanie kogoś od kurew jest tym samym co powiedzenie że nie lubi się danego miasta….
No super.Każdy jest wolnym człowiekiem i może lubić co mu się podoba.
W obecnych czasch jestem ,,podlasiakiem” bo mieszkam na podlasiu, a to że nie lubię Białegostoku i Jagielonii to nie oznacza że nie lubię podlasia czy nie jestem dumny że akurat mieszkam w tym województwie.
Wysrywanie takich rzeczy typu ,,Jesteś z Poldasia? No to musisz być za Jagą!” analogicznie do innych województw i klubów jest co najmniej głupie.

diekatze

Nie jest tym samym, ale też nie grzeszy bystrością. Problem ze zrozumieniem wynika z tego, że i Ty i autor używacie innej definicji słowa Podlasie, Ty jako zamiennika nazwy województwa, on jako nazwy własnej pewnego regionu częściowo pokrywającego się z granicami obecnego województwa i według waszych definicji obaj macie racje. Prawdą jest zarówno szeroka generalizacja, że na Podlasiu raczej kibicuje się Jadze i nie lubi się Legii jak i to co Ty napisałeś, kwestia znaczenia danego terminu.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Ale czy dzisiaj operuje się tym co było kiedyś czy tym jaki mamy obecnie podział administracyjny?
Ja też historycznie mieszkam na Mazowszu i co z tego jak mieszkam na Podlasiu i jestem Podlasiakiem?
Napisałem tylko to co miałem napisać bo niektórzy reprezentują taki beton umysłowy że szkoda czasu na dalszą konwersacje z nimi.

Kamil23r

A wiesz co można kupić fajnego w Łomży? Bilet do Białegostoku

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

-Adekwatny-
Manchester United

Urodziłem się w Białymstoku. Przeżyłem tam 25 lat i kurwa nie wyssałem żadnej nienawiści do Legii ani żadnej miłości do Jagiellonii a powinienem, bo mieszkałem na Dziesięcinach 100 metrów od szkoły(SP 37) do której chodzili juniorzy Jagi. Może to dziwne ale cała moja ferajna kibicowała Legii, więc to całe pierdolenie pana Wołosika to można o kant dupy obić. Dziękuje za uwagę.

Porter

W przyszłym tygodniu proponuje wywiad z piłkarzami, działaczami i kibicami Piegży Zdzieszowice, o tym jak to Legii nienawidza nie tylko w gminie Zdzieszowice, ale i w całym powiecie krapkowickim.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

Czy to, ze jakieś pastuchy z Zadupia Dolnego dowartosciowują się, bo kibicują wprawdzie drużynce, która żadnych sukcesów nie odnosi, ale za to nienawidzą samej Legii Warszawa świadczy o tym, że kompleksy maja kibice Legii, czy raczej te pastuchy?

jezd
Lech Poznań

Raczej te pastuchy a najdziwniejsze jest to że o nienawiści wysanej z mlekiem matki mówią dorośli ludzie. Ja jako kibic Lecha nie czuje jakieś wielkiej nienawiści do Legii ( myślałem ze ten etap kończy sie wraz z osiągnięciem pełnoletności umysłowej (tyczy sie to również kibiców Legii)) co prawda czuję małą satysfakcję gdy Lech wygra a drużyna z którą walczy o mistrzostwo przegra ale taką satysfakcję czuję każdy kibic

Porter

Otóż to, właśnie.

Voitcus

Myślę, że właśnie tak jest, że może Lech się z Legią nie lubi, ale generalnie to jakiś stary wróg, który (choćby z przyzwyczajenia, może coś jak w „Samych Swoich”) zasługuje na jakiś tam szacunek. I chociaż „oni” na „nas” bluzgają, to mimo wszystko można „im” to wybaczyć, bo to zawsze tak było, czy z Lechem, czy z Wisłą, Widzewem, Górnikiem, a nawet Śląskiem Wrocław. A taka Jaga to wygląda, jak taki chłopaczek, który podpatruje jak to starsi chłopcy mówią „kurwa”, palą w szkolnym kiblu papierosy i plują na chodniku i myśli, że jak też tak zrobi, to będzie w tym samym towarzystwie. Że jak powie „Legła”, to ci z Lecha mnie polubią, a legioniści się będą bać, a to jednak tak nie działa i dlatego to jest nawet już nie śmieszne, a po prostu żenujące. A najlepsze jest to, że mam odczucie, że prędzej za równych sobie Legia uzna kibiców z Niecieczy niż tych tutaj.

Balcerek
LEGIA WARSZAWA

Co by bez tej Legii te wszystkie kmiotki zrobiły… Zakładam się że w każdym pierdziszewie rekord frekwencji został osiągnięty gdy do danej wsi, zawitała drużyna ze Stolicy…

jezd
Lech Poznań

I co w tym dziwnego Legia jest aktualnie najmocniejszym polskim klubem dlatego na mecze z wami przychodzi więcej kibiców i myślę że w Niemczech na meczach z Bayernem jest podobnie

Balcerek
LEGIA WARSZAWA

Chodzę na mecze Legii od 92 roku i olewam czy grają z górnikiem, widzewem czy inną miernotą… a Legia na wyjezdzie… to jak by cyrk na wieś zawitał atrakcja że ho ho brakuje jeszcze żeby chłopki odświętnie się wystroiły ….

jezd
Lech Poznań

Zawsze znajdą się kibice dla których nie gra roli z kim gra ich klub a na mecze chodzą z miłości do klubu ale i u was kibice szybciej przyjdą na mecz z Lechią niż z Sandecją

kuras

Wystarczy ze Ty w butach „kosciolowych” bedziesz…po calym tygodniu na rusztowaniu „stolyca” rusza w polske. Ale wy macie kompleksy w tym brudnym i zakorkowanym miescie..

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

>wyzywaj kibiców innych klubów z reszty kraju od kmiotków,
>dziw się, że nienawidzą Legii.
Typowe.

Balcerek
LEGIA WARSZAWA

Ogólnie: kmiot to bardziej stan umysłu niż miejsce zamieszkania… a co do nienawiści to raczej śmieszne… takie dziecinne… ja np nie darzę sympatią tego czy tamtego… lubię to czy tamto… ale kurwa nienawiść ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jezd
Lech Poznań

Legia emocje budzi ale tylko wyłącznie u kibiców i nieważne czy to u kibiców Jagiellonii Lecha czy Zagłębia. Myślę że zawodnicy Lecha i Jagiellonii mają to gdzieś z kim grają czy to z Legią czy to z Wisłą no chyba że są wychowankami wtedy to na pewno jakoś przeżywają ale zawodnikom ściągnięty za granicy wisi i powiewa z kim grają i jakie sa relację pomiędzy kibicami

PhoenixLk
Legia Warszawa

po raz pierwszy muszę się z Tobą zgodzić

theczarek

zagraniczni wiedzą od miejscowych piłkarzy, który mecz jest najważniejszy w rundzie.

cekin60

Niechęć do Legii to ma 3/4 Polski…

baran

Tak kopie, jak dorośnie to w Jagiellonii będzie grał!

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Białoruś przyjeżdża do Europy…i dla ich kibiców sokiem będzie samo wejście na stadion. Choć podobno wszyscy mają mieć ubrania jednym szwem szyte… :)
Skąd ten wniosek, gdzieś w jakiś komentach widziałem, cos w rodzaju wywiadu z kibicem Jagi..” a nie boisz się że Legia potraktuje waszych kibiców tak jak wy ich – i nie wpuści na stadion, nie nie boję się tam jest Europa , inne standardy..” :)

N.

Ludzi z Podlasia szanuj. Jaga kosa Legii, nie lubię ich, miło wspominam „zderzenia” z nimi, ale nie ubliżaj im. Raz, że pracowici ludzie, dwa – prężnie działał tam po wojnie partyzantka antykomunistyczna, a trzy – Białorusini to tak naprawdę prawdziwi Litwini, odwołujący się do Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wróg, ale szacuneczek musi być.

Mecenas_Misiura

Ojej, nie boisz się, że Legia zrobi to samo Podlasiakom co Bury ? Ogrzeją się przynajmniej.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Dokładnie, ostatnio notorycznie Jagiellonia zabrania przyjazdu kibicom Legii albo jak ostatnio nie chce wpuścić na stadion.
Gdyby to Legia zrobiła w stronę kibiców z Białegostoku to by chyba dupy wszystkim rozerwało.

jezd
Lech Poznań

Sami nie lubicie gdy mówi sie do was komuchy albo ruscu to czemu na innych mówicie Białorusini

theczarek

Leon, kiepska docinka, bo obrażasz bardziej swój intelekt niż przeciwnika. przykro mi.

8500

Odnośnie artykułu.Jestem z Podlasia i nie kibicuje Jagiellonii.Z Polskiej ligi kibicuje głównie Legii no i oczywiście wszystkim naszym klubom,które biorą udział w europejskich pucharach.Zeby nie było nie życze i nigdy nie życzyłem zle Jagiellonii i żadnemu innemu klubowi. Szanuje Lecha i wszystkie klube. Pan Wołosik udziela tutaj wywiadu w którym chwali się,że zawiścią i zazdrością.Troche to żenujące.

„Potem Legia trafiła w losowaniu na Barcelonę. Nie mogliśmy tego w Białymstoku przeżyć.”

Jeśli tak mocno przeżywają każdy sukces Legii w Białymstoku i to,ze grała z Barceloną czy nie tak dawno z Realem to ci ludzie muszą mieć bardzo smutne i nieszczęsliwe życie.Żyć w nasiliających się frustracjach a potem pewnie odreagowują na swoich bliskich .Serio osobiście nie wiem jak można tak przeżywać i emocjonowac się piłką przecież to tylko sport.Życze wszystkim forumowym kibicom zdrowego rozsądku i dystansu.

Zenon Zawodowiec

Oooch, to chyba pierwszy komentarz na ~25 nie w tonie „jazda z kurwami”.
Jeden pan kiedyś śpiewał „nie pytaj świata dokąd zmierza, bo, nie daj Boże, prawdę powie”.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

,,Odnośnie artykułu.Jestem z Podlasia i nie kibicuje Jagiellonii.Z Polskiej ligi kibicuje głównie Legii”
O panie! Dla niektórych ,,yntelygentów” jesteś zerem i w ogóle śmeiciem bo jak to jesteś z X i nie kibicujesz Y? A w ogóle pewnie jesteś pseudo podlasiakiem bo jak wiadomo prawidziwy rodowity POLDASIAK to tylko za Jagą jest!
Albo najlepiej chcesz się pewnie na siłę stać się Warszawiakiem jak to piszą takie osoby.

,,no i oczywiście wszystkim naszym klubom,które biorą udział w europejskich pucharach.”
No i to jest normalna postawa normalnego polskiego kibica.

8500

technojezus ja jezdziłem na mecze Legii jeszcze na starym stadionie.Każdy ma prawo o mnie napisać co chce ja nie mam na to wpływu i nie przejmuje się tym.Pozdrawiam.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

I prawidłowo.
Pozdrawiam

Kamil23r

Z Podlasia? A z wypizdowia pod Łomżą czy z jeszcze większego zadupia z Augustowa? Bo ani jedno ani drugie Podlasiem nigdy nie było i nie jest

theczarek

kamil23r to dałeś popis intelektualny, a niech Cię.

Mertens

Jebać bolszewików, od morza po tatr jebać ruskie ścierwo. Won z Polski!

Majas9
Jagiellonia Białystok

A to to do kogo?

jezd
Lech Poznań

Typ wrócił pewnie dopiero z 1920 i myśli że bolszewicy atakują

N.

Zdjęcie profilowe Mertens – na Podlasiu do tej pory mogiły partyzantów pomordowanych przez NKWD odkrywają, więc zamilcz.

bastion79
KS Milan

Oby mnie nie wykopywali. Wykopują już wszystkich. Strach umierać. Ciągle wykopują. I to chuj, jest. Gawiedź im kleszcze – to jest dramat.

N.

Zdjęcie profilowe bastion79 – akurat to nie jest powód do śmieszkowania – radziecki pachołki mordowały i chowały w bezimiennych mogiłach.

bastion79
KS Milan

Oczywiście, że nie. Niestety dzięki tobie i twoim przywódcą jest to rzeczywistość. Nekrofile. Prezydenta wykopywali min 2 razy,.

N.

Zdjęcie profilowe bastion79– nie wiem, kto jest moim „przywódcą”. Osobiście wolałbym jednak jednak mieć grób dziadka na cmentarzu w Milanówku, Żukowie czy Grodzisku niż tylko wspomnienie rodziny i bezimienny dół gdzieś w lesie. Ale to portal piłkarski, dyskusja nie na temat.

Skandaloza

nie tylko na Podlasiu ale w całej Polsce.
po co podgrzewacie atmosfere?
a potem sie dziwicie ze wszedzie spiewaja legia to stara …… :-)

theczarek

kto się dziwi? zawsze jest hejt w stronę hegemonów, żadne wielkie coś. jak by Legia pałętała się w 2 połowie tabeli dekadami, nikt by na nią uwagi nie zwracał. to jest cała prawda a nie jakieś pierdololo i stwarzanie niewiarygodnych opowieści wokół prostych spraw.

WhiteStarPower

Dokładnie, ja pamietam jak Wisła przez ponad 10lat tam samo zapychała stadiony w Polsce a nie byla Legią. Zawsze najlepsze kluby przyciągają wiecej przygodnych widzow ktorzy robią liczby. Nie ma sie ci grzać

SLH

.

SLH

Mała uwaga, niechęć na Podlasiu do Legii nie znaczy niechęci do Warszawy, czy Warszawiaków. W odróżnieniu do innych części Polski, Białystok nie ma problemu ze stolicą. Trochę ludzi tam pracuje, trochę dość często bywa, jakieś biznesy itp. Nawet kwestia lotniska najbliższego.

N.

Zdjęcie profilowe SLH – 1/3 Podlasia rozsiana po Europie, kolejna 1/3 siedzi w Warszawie i okolicach.

Bojlero
Legia Warszawa

I cała teoria idzie w pizdu :)

jaga.jpg
logon

„Nie ma rywala, który budziłby większe emocje w Białymstoku niż Legia”.
Ilekroć czytam takie teksty zastanawiam się czy to są kompleksy czy coś innego. A może każdy kibic z Białegostoku, Poznania, Krakowa czy Śląska chciałby, żeby jego klub był w tym miejscu co Legia? W sumie to zamiast ‚w Białymstoku’, można wstawić każde inne miejsce w Polsce i to zdanie też by się zgadzało. Nie pojmuję tego fenomenu i tej genetycznej wręcz niechęci czy nienawiści. Przyjazd Legii i od razu spinka, odważne wypowiedzi i wyczuwalna z daleka postawa: nie lubimy Legii, bardzo chcemy ją upokorzyć ale za bardzo nie wiemy jak to zrobić…

christwyszynski

Ja np. zawsze kibicuje każdej ojczystej drużynie gdy gra w pucharach Legii też, Nie wiem jak to jest z innymi miastami, bo tylko moje cały czas nazywane jest przez warszawiaków jako Białoruś. Zwyczajnie nikt z tego wielkiego grona nie był na Białorusi, nie wie jak tam jest itp itd. Może prócz zazdrosci wielu kibiców, bo jednak Legia ostatnio dominuje chodzi też o chamstwo i brak żadnego szacunku dla innych i to kieruje tą całą nienawiścią. Ja o sobie nie moge powiedziec że czuje nienawisc ale jestem Polakiem i denerwuje mnie taki brak szacunku dla Podlasia i ludzi wywodzących sie z tego rejonu.

Marcinecckie

Legia od lat jest w czubie, więc to całkiem naturalne, że kibice innych klubów spinają się akurat na nią. Pewnie gdyby pałętała się przez dłuższy czas gdzieś w środku tabeli, to ciśnienie na mecze z nią stawałoby się coraz to mniejsze. Aczkolwiek tutaj dochodzi jeszcze aspekt historyczny i kwestia stosunków stolica – inne miasta. Natomiast nie oszukujmy się, to też nie jest tak, że wszyscy spinają się na Legię, a Legia za to ma każdego gdzieś. Dziwnym trafem to po porażce z Lechem, a nie z Termalicą doszło do incydentu parkingowego. Dziwnym trafem to na mecz z Górnikiem, a nie z Piastem czy Cracovią przyszło na Łazienkowską najwięcej w tym sezonie kibiców (a różnica była całkiem znaczna – 24 tys. na meczu z Zabrzanami, przy ok. 14 tys. i ok. 11 tys. na meczach poprzedzającym i późniejszym).

vincent van cock

ja zawsze lubiłem Jagielonię i w ogóle Podlasie , te wszystkie kosy i zgody są śmieszne , wychowanie w nienawiści czy wyssanie z mlekiem matki , absurd , jak ktoś chce ,niech się wyzywa , to chyba trzeba lubić , ale pomyślcie jeden z drugim czy kibicowalibyście temu samemu zespołowi gdybyście się urodzili lub wychowali gdzie indziej. To wszystko jest kwestia losowa , po co się zacietrzewiać , ja jestem za Legią i od dziecka nie wyobrażałem sobie ,że może być jakaś inna opcja , bo jej nie było i w tej kwestii się nie wybiera raczej ,ani nie zmienia barw , trzeba sobie to uświadomić zanim się znienawidzi rywali , bo niby dlaczego ? Bo oni nas nienawidzą ? Coraz bardziej idiotyczne mi się to wszystko wydaje , a czasem przerażające.

N.

Prosta odpowiedź: i piłkarsko i kibicowska najczęściej w dupę.

vincent van cock

raczej niejasna , zapytałem dlaczego nienawidzić rywali , nie wiem na jakie pytanie odpowiedziałeś

Kamil23r

Ja Urodziłem się w Olsztynie,tam wychowałem i jakoś kibicuje Jadze

vincent van cock

ale tak sam po prostu sobie wybrałeś ? Może na zasadzie jakiegoś buntu , na przekór ,że większość za Stomilem ? Spoko , widocznie tak również bywa

theczarek

HA! mam dokładnie tak samo, cenię Podlasie przede wszystkim za ludzi. Są nie do podrobienia, najlepsi w Polsce wg mnie.
W D mam jakieś układy kibicowskie, znam 2 fanów Jagi i te brednie o wyssaniu nienawiści interesują pewnie tylko nastoletnie gorące głowy albo jakiś element skrajnie ograniczony intelektualnie.

vincent van cock

ciesze się ,że jeszcze ktoś podobnie myśli , ja akurat na Podlasiu tylko raz w życiu byłem ,ale nigdy nie zapomnę tej gościnności i życzliwości , odwiózł mnie do Wawy kompletnie obcy człowiek ,syn właścicielki jednej knajpy , wpadłem się pożegnać , powiedziałem ,że już wszystko poszło i mam tylko na bilet powrotny i co ? Zatrzymali mnie siłą na imprezie a rano miałem transport samochodem

adus1994

a gdzie filmik z jagiellonia.rar? 😀

M.

Hurraaaaa, napinka jest. To ja dodam:

Legia – Jagiellonia 3:1.

PS. Niech przyjadą autokarami, a my im zrobimy kontrolę w Ząbkach (czy trzeźwi, czy nie mają rac, czy nie mają flag, czy autobus sprawny…).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Dlaczego kurwo nienawidzisz mnie? Bo ja kocham Legię i ty o tym wiesz!

grzegorz.h

Wasze pochodzenie pokazaliście jak przyprowadziliście ruskich ze spartaka pod źródełko przed meczem LE, Bialorus

jezd
Lech Poznań

Mógłbyś rozwinąć temat bo niewiem o co chodzi a mnie zaciekawiłeś

Ulan

jak Legia grała ze Spartakiem Moskwa, to przyjechali z nimi fani Jagii, potem w ramach retorsji kibole Legii podprowadzili wszystkie flagi Jagii, ciekawe co by ich dziadkowie powiedzieli gdyby się dowiedzieli ze wnuczki wspierali Moskali przeciw Legii.
Zresztą ciekawa sprawa ze tu tylko w tym artykule jest o nienawiści kibiców Jagii do Legii, jakoś nikt z Legii się nie wypowiada?? a czemu?? Bo słoń nawet nie widzi mrówki, kibicowsko Legia spina se na (w różnych okresach) Górnik Zabrze, Widzew, Wisłę Kraków i Lecha….

Majas9
Jagiellonia Białystok

Ohoho, artykuły sportowe a tutaj polityki tyle co na tvn24, haha. Przeciez to jest smieszne az do lez.
Jagiellonia taka komunistyczna, taka bialoruska. Ale juz zapomnieli jak to CWKS zabierał pilkarzy (drugi znienawidzony real w espanii).
I komu tu jest blizej do ruskich?
Te polityczne pitu pitu jest juz tak zalosne…
Nie potraficie odroznic stricte sportu i kibicowania od jakiejs wyimaginowanej walki z ruskimi

Criskrakow

Po jednej stronie obrońca tytułu mistrza Polski Legia Warszawa. Po drugiej wicemistrz i aktualny lider Ekstraklasy Jagiellonia Białystok. Już pomijam że w takiej temperaturze mecz rozgrywany, bo tego się nie dało przewidzieć, sic!!! Ale KTO DO KURWY NĘDZY WYMYŚLIŁ żeby ten mecz rozgrywać w środku tygodnia?

vincent van cock

co do temperatury się zgadzam , ale ,że w środku tygodnia to co? Wszystkie ligi grają w tygodniu jak jest przerwa w pucharach , czyli wszędzie są debile i puchary też jakiś debil musiał wymyślić

Criskrakow

Domyślisz się o co mi chodziło jak zobaczysz liczbę kibiców na stadionie. Piłka nożna jest dla kibiców, a ustawianie meczu na szczycie na wtorek w lutym jest chore. Robią wszystko żeby tylko zniechęcić ludzi do chodzenia na stadiony, niech siedzą w domu, pierdzą w kanapy i płacą za c+, a później jest wielki płacz że kluby nie zarabiają na dniu meczowym.

N.

Problem jest taki, że nawet nie bardzo będzie co oglądać w TV. W takiej temperaturze mało jakości piłkarskiej będzie, a i sama piłka będzie pewnie skakala, jak na betonie…Ani przyjemność oglądania na żywo, ani w TV…

vincent van cock

jakby było ciepło frekwencja byłaby dobra , środek tygodnia nie ma tu nic do rzeczy , na puchary ludzie jakoś chodzą w tygodniu

Wodzu_L

Mecz jak mecz dla Mistrza…

IMG_20180227_115416.jpg
Zenon Zawodowiec

Mistrza Painta?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Smith

Nie odnosząc się bezpośrednio do artykułu, czytając komentarze mam kilka spostrzeżeń. Postawa, jaką prezentuje większość kibiców, Legii utwierdza mnie w przekonaniu, że kibicujecie temu klubowi dlatego, że jest najlepszy, ma najwięcej trofeów, największy budżet, najlepszych piłkarzy itp. Pierdolicie tylko o zasadach, miłości do klubu, robicie ładne oprawy, a gdyby wasz ukochany klubik spadł (co się nie stanie) tak jak na Polonii stawiałaby się grupka prawdziwych romantyków. Jako kibic Jagiellonii naprawdę jestem zajebiście dumny z mojego klubu dlatego, że w miejscu, gdzie dla kibiców Legii nie byłoby perspektyw na piłkę nożną. Dla Ludzi z Białegostoku kochających futbol znalazły się odpowiednie warunki na budowę jednego z największych klubów w Polsce I nie w wyniku pozasportowej motywacji pewnych ludzi jak w Warszawie. I teraz biorąc pod uwagę historie, każde zwycięstwo Jagi nad Legią dla kibiców z Białegostoku jest powodem do ogromnej dumy a dla kibiców z Warszawy powodem do ogromnego wstydu, bo dostaliście wpierdol od wieśniaków Z Białorusi. Ja jestem dumny ze swojej ok może zaściankowej Jagiellonii i ze swojego chłopskiego pochodzenia i z Białorusko- rosyjskich korzeni itp. Dlatego że odnotowaliśmy postęp, z niczego zbudowaliśmy wielki klub, nie mieliśmy szans na zwycięstwo, a jednak wygrywaliśmy i jesteśmy w ekstraklasie i bijemy się o mistrzostwo Polski. A Legia tak naprawdę od lat siedzi w tym samym gównie, ale gratuluje, jesteście najlepsi w Polsce.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Podwójny szew ?

N.

To teraz z dumą opowiedz, jak to było z kupczeniem meczami i jak zlitował się PZPN.

Smith

Jest mi wstyd bardzo z powodu tego incydentu, ale nie bardzo rozumiem, co oznacza zlitowanie się PZPN-u. Jaga sprawiedliwe awansowała 2 sezony później wiec -10 punktów było chyba odpowiednią karą.

N.

Zdjęcie profilowe Smith – litość to owe -10 punktów, gdzie Widzew , Arka czy ZS zaliczyły degradacje. Czekam na dumny wywód, jak to było. Może dorzucić finał PP z Pogonią Szczecin, gdzie sędzia przypilnował wyniku.

Smith

Tak w przypadku 6 meczów Podbeskidzia i Jagiellonii karą były ujemne punkty, wymienione kluby miały tych meczów chyba trochę więcej. „Sędzia przypilnował wyniku z Pogonią” stwierdzenie na poziomie corocznego pierdolenia o ustawianiu ligi pod Legie. Tak trzeba się wstydzić tych 6 meczów, ale nie powiesz mi, że gdyby nie one Jaga nie walczyłaby dzisiaj o mistrza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

To musiałbyś zapytać Piotrka Reissa. Możesz go nawet po wielkopolsku „pieprzyc w bambus”.

B123

Dalej nie czytam jemu ktoś mózg wyssał … po co wywiad z kretynem robicie, potem będziecie hipokryci drzeć szaty nad kolejną rozróbą albo racami rzucanymi w kibiców a dziś promujcie troglodytów

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ludzi mozna nienawidzic ale klub? Ze niby logo czy architektura stadionowa wzbudza odruchy wymiotne?

crespo1

Tak to jest jak największy klubem jaki w życiu widzieli kibice Jagiellonii jest Legia Warszawa. Nigdy nic nie wygrali, nigdy nic nie osiągnęli, a puszą się jakby co dwa lata mieli mistrza a w Europie co najmniej awansowali do 1/16 LE.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Monalizaturbo

Z mlekiem matki to chyba zazdrość wysysają :) tak to się nazywa.

Kolo
Górnik Zabrze

Cała Polska oprócz Sosnowca wyssała nienawiść do tego klubiku z mlekiem matki. Kto by miał szacunek do klubu, który jest ulubieńcem sędziów, pzpn, a kiedyś wszystkim kradł zawodników. I to wszystko śmieszy jeszcze bardziej, gdy dodamy do tego największy budżet w całej lidze, a ten klubik ma tylko 9 mistrzostw czy ile tam. Beka na całego hahahaha

Monalizaturbo

boli oj boli :)

wpDiscuz