Jagiellonia wygrywa i… po co dalej drążyć?
Weszło

Jagiellonia wygrywa i… po co dalej drążyć?

O ile piątek dostarczył nam emocji (mecz w Niecieczy) i jakości piłkarskiej (spotkanie w Warszawie), tak gry sobotnie na razie nie dojeżdżają. Ledwie przetrwaliśmy nawałnicę nudy w Płocku, a ekstraklasa nie ulitowała się i wyprowadziła kolejną serię. Mecz w Białymstoku był dość słaby, może dlatego, że tylko jedna drużyna miała większą ochotę na futbol?

Wygrała Jagiellonia, bo potrafiła do tej mizerii dorzucić choć trochę pieprzu. Weźmy uderzenie Pospisila z fałsza – była w tym jakość, pomysł, widzowie zobaczyli, że akurat ten facet nie znajduje się na ekstraklasowym boisku przez przypadek. Pewnie, Czech nie trafił w bramkę, ale też mamy wrażenie, że wielu ligowców przy takiej próbie nabawiłoby się jakiejś kontuzji. Poza tym Jagiellonii trzeba oddać jedno: próbowała. Wzięła sobie do serca rolę gospodarza, chciała stwarzać jakieś ataki. Czasami była w tym śmiertelnie groźna jak lekkie przeziębienie – marne uderzenie Romanczuka głową z linii szesnastki, strzał w krótki róg Frankowskiego, z którym musiał sobie poradzić Pesković – ale było widać w tym minimum chęci.

To ostatecznie zostało docenione. Akcja bramkowa wyszła nieco z przypadku, przed szesnastką było trochę flippera, ale gdy piłka doszła do Pospisila, już o przypadku nie mogło być już mowy. Czech położył na dupę dwóch rywali, a potem lewą nogą wsadził strzał tuż przy słupku i bramkarz Cracovii nie miał nic do powiedzenia.

A Cracovia? Ta dziś irytowała. W obronie na przykład obciąć potrafił się w sposób kompromitujący Fink, który chciał wybić piłkę, ale trafił ją tak nieudolnie, że wypuścił sam na sam Pospisila, który na szczęście Słoweńca sytuację sam na sam zmarnował. W ofensywie nie było lepiej, goście liczyli głównie na jakieś zgranie po stałym fragmencie gry, co – przyznacie – nie jest taktyką specjalnie wymyślną. Może raz było blisko, kiedy przeciął wszystko Kwiecień… No, dwa, bo jeszcze w końcówce pomylił się Culina w przyzwoitej okazji. Jednak oddać ledwie jeden celny strzał przez 90 minut, to naprawdę nie przystoi.

Jaga ma swoje punkty, ale chyba lepsze wrażenie zrobiła na nas poprzednio, gdy zdecydowanie rozniosła Piasta. Być może to jednak taki czas, trudny, chwilę po wejściu w rundę i punkty trzeba zdobywać bez względu na wszystko.

Jagiellonia_Bialystok

Jagiellonia Białystok

17-02-2018
1
:
0
cracovia-ssa-2008

Cracovia

23. kolejka

17.02.2018

18:00

5.0 7.3
A. Novikovas
6.0 7.5
B. Kwiecień
5.0 9.3
H. Guilherme
6.0 7.2
I. Runje
5.0 6.5
M. Pawełek
7.0 8.8
M. Pospisil
6.0 7.8
N. Mitrović
4.0 6.3
P. Frankowski
4.0 7.0
R. Bezjak
5.0 7.0
T. Romanczuk
5.0 7.3
Ł. Burliga
3.0 2.0
J. Hernández
2.0 1.3
K. Piątek
2.0 1.3
M. Wdowiak
2.0 1.3
M. Fink
5.0 3.3
M. Peskovic
3.0 2.7
M. Sipľak
4.0 2.0
M. Helik
5.0 5.7
M. Čovilo
2.0 1.3
N. Datković
3.0 1.3
S. Drewniak
3.0 1.3
D. Rakels
4.0 2.0
Tomasz Kwiatkowski

Zmiany gospodarzy:

R. Bezjak

C. Sheridan

4.07.5

A. Novikovas

D. Lazarević

-7.5

B. Kwiecień

G. Tomelin Guti

-10.0

Zmiany gości:

M. Wdowiak

N. Brock-Madsen

3.02.0

J. Hernández

S. Zenjov

--

D. Rakels

A. Culina

--
Fałsz Pospisila
Zamach Pospisila
Obcinka Finka
Cracovia w ataku

Nagroda specjalna*

Kolorowe koszule dla piłkarzy Cracovii
Więcej luzu!
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

Czego ty wymagasz od warszawiaków, obiektywizmu

theczarek

Wątpię w to ze Stano bierze do redakcji dzieciaki z Warszawy, byly by za drogie.
A oceny weszlo są równie śmieszne jak z wczorajszego meczu, cala ta zabawa w weszlackie ligi nie ma sensu, bo oceny są po prostu mocno przypadkowe.

Lluc93

To Probierz zrobił rewolucje. 10 z 14 zawodników, którzy dzisiaj zagrali to obcokrajowcy. I wszyscy oprócz Covilo o kant dupy potłuc. Trochę to się kłóci z jego filozofią stawiania na młodych Polaków. Cracovia z gry jesienią była najgorszą drużyną ligi, zęby bolą od ich meczów, a dzisiaj to sami siebie przeszli. Przez 96 minut pół dobrej akcji nie mieli. Zero zagrożenia pod bramką Jagi.

theczarek

Najlepszy byl Probierz przed meczem. Król umniejszania zasług innych dzis stwierdzil z żalem, ze w umiejszaniu zaslug Polacy są najlepsi i ze nikt mu nie odbierze tego co osiągnął z Jagą (cos w ten deseń). W krotciutkim wywiadzie zdążył jeszcze odnieść się do Legii i do tego, jak to Craxa lepiej od niej zagrała że Śląskiem 😀
Ten gość to intelektualny dzban który stylizuje się na inteligenta a tacy są najgorsi.
Miał cham złoty róg ale postanowił po raz kolejny pokazać, ze jest kimś. Tradycyjnie wychodzi jak wychodzi 😀 szkoda tylko craxy wolał bym, żeby przejął Lecha.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jeszcze tak nie było, by legionista nie wspomniał o Lechu i Legii w dowolnym miejscu. :)

Lluc93

Oceny też dobre macie, Guilherme najlepszy dzisiaj zdecydowanie na boisku, a najgorsza nota z obrońców. Cracovia zagrożenia nie stworzyła, Brazylijczyk ciągle szarpał w ofensywie to czemu nota tylko 5? Kompromitujecie się z tymi ocenami mecz w mecz.

serek
Zagłębie Lubin

a poźniej Stanowski wypomina w swoim radio oceny wystawione przez dziennikarzy PS, komedia.

fajf

co wy się wszyscy dziwicie ludzie, relacja ma taki a nie inny wydźwięk bo teraz cracovia jest ok bo trenuje tam nasz wielki polski trener twardziel co to słusznie krytykuje obcych trenerów a jaga goni legię i jest be , proste, klasyczny stano turbogimbus

Buncol

Cracovia w tych czarnych strojach wyglądała jak czarna rozpacz. Totalna nieporadność w ataku. Masa kiksów i błędnych decyzji. Każda próba szybszej wymiany piłki natychmiast kończyła się stratą lub niecelnym podaniem.
Nawet jak już krakowianie doszli do strzału to były to strzały niecelnie. Zapadł mi w pamięć jeden strzał pod koniec meczu gdy piłkarz Cracovi stojąc 3 metry od bramki rywala strzelił jakieś dwa metry obok. Trzeba mieć dar żeby tak nietrafiać.
A jaga?
Był Probierz Jaga walczyła o mistrza, Nie ma Probierza Jaga dalej walczy o mistrza. Ta sytuacja pokazuje że probierz na tej zmianie dużo więcej stracił niż sama jaga

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Widocznie Jaga ma lepszego zaprzyjaźnionego menago i im lepszych zawodników podrzuca niż ten szrot co ciągle do Cracovii przychodzi.

Buncol

Cracovia w tych czarnych strojach wyglądała jak czarna rozpacz. Totalna nieporadność w ataku. Masa kiksów i błędnych decyzji. Każda próba szybszej wymiany piłki natychmiast kończyła się stratą lub niecelnym podaniem.
Nawet jak już krakowianie doszli do strzału to były to strzały niecelnie. Zapadł mi w pamięć jeden strzał pod koniec meczu gdy piłkarz Cracovi stojąc 3 metry od bramki rywala strzelił jakieś dwa metry obok. Trzeba mieć dar żeby tak nie trafiać.
A jaga?
Był Probierz Jaga walczyła o mistrza, Nie ma Probierza Jaga dalej walczy o mistrza. Ta sytuacja pokazuje że probierz na tej zmianie dużo więcej stracił niż sama jaga

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Ta sytuacja pokazuje raczej, że Probierz jest marnym trenerem.

theczarek

Jeszcze nigdy nigdzie poza Jagą mu nie wyszło. Po craxie kolej na jakiegoś sredniaka z aspiracjami jak Pogon, potem juz zjazd bruk bet i na koniec jakiś beniaminek na gaszenie pożaru. No i po spadku spokój od Probierza na parę lat.

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

O Lechii zapomniałeś, gdzie na pewno zakotwiczy na parę chwil. Obawiam się natomiast jednego – Reprezentacja.

Lluc93

W Lechii już przecież był.

M.S.

Stawiam, że profesor – prezes ostatkiem sił powstrzymuje się żeby nie wywalić na zbity pysk swojego trenera – wizjonera :)

Kolejosz

Rzadko się widzi w ekstraklasie mecz, w którym jedna z drużyn nawet nie beknie.
Trudno doszukać się choć jednej stuprocentowej sytuacji Cracovii. Nie powiem, że żałosny występ ekipy Probierza. Nie będę też piał z zachwytu na Jagą. Na pewno na obraz tego meczu złożyły się te dwa czynniki.
Warto zwrócić uwagę na świetny występ Guilherme i Kwietnia. Jeśli Bartek dalej będzie tak pewnym punktem drużyny, to nikt w Białymstoku nie zatęskni już za Góralskim.
Cracovia nie ma takich argumentów. W żadnej formacji nie znalazł się zawodnik, który wybijałby się ponad ligową miernotę.

bigos

jak tu drążyć jak wiedzę o meczu ma się z nasłuchu weszlo fm

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz