I znowu zawiedli. Piłkarze ręczni nie zagrają na MŚ
Inne sporty

I znowu zawiedli. Piłkarze ręczni nie zagrają na MŚ

Jeszcze trzy lata temu polscy piłkarze ręczni sięgnęli po brązowy medal mistrzostw świata. Dziś stracili szansę na awans do tej imprezy. Odpadli w… eliminacjach do eliminacji do mundialu, co najlepiej pokazuje w jakim stanie jest obecnie nasz handball. W tej chwili wydaje się, że miną lata zanim biało-czerwoni znowu zaczną grać na poziomie, do jakiego przyzwyczaiła nas reprezentacja Bogdana Wenty. 

Portugalia wyrasta na kata polskich reprezentacji piłkarskich. Futboliści tej drużyny wyeliminowali nas w ćwierćfinale Euro 2016, a szczypiorniści w prekwalifikacjach do MŚ. Polacy zremisowali dziś z południowcami 27:27, co ostatecznie zabrało nam szansę na występ w Niemczech i Danii. Dlaczego remis premiował rywali? Po spotkaniach z Kosowem i Cyprem podobnie jak my mieli cztery punkty, za to 45 bramek na plusie przy 44 biało-czerwonych. I ten drobny detal okazał się decydujący…

Już przed meczem było wiadomo, że czeka nas ciężkie zadanie. Rodacy Cristiano Ronaldo nie należą do handballowej europejskiej czołówki, ale u siebie potrafią postawić się najlepszym. Boleśnie przekonała się o tym trzecia drużyna ostatnich MŚ Słowenia, która w eliminacjach do ME tylko zremisowała z Portugalią w Lizbonie. Nas taki wynik nie mógł satysfakcjonować, dlatego Piotr Przybecki od początku szukał możliwości zaskoczenia rywali w ataku. Selekcjoner wymyślił, że zagra w nim Piotr Chrapkowski (na zdjęciu), czyli zawodnik na którego ostatni raz regularnie stawiano w ofensywie lata temu w Wiśle Płock. Od tego czasu, zarówno w Vive Kielce jak i SC Magdeburgu, „Chrapek” występował głównie w obronie. Dziś w ataku spisał się przyzwoicie, ale to nie wystarczyło, by zapewnić wygraną.

Oczywiście nie chcemy tu zrzucać winy na tego gościa, Polska generalnie robiła w ofensywie za dużo błędów. Nie wykorzystywaliśmy rzutów karnych (Kamil Syprzak, Arkadiusz Moryto), popełniliśmy kilka głupich strat i niecelnych rzutów (Tomasz Gębala), to wszystko zaowocowało taką, a nie inną liczbą zdobytych bramek. W sumie ofensywne wpadki naszego zespołu nie powinny dziwić: w skali świata staliśmy się średniakiem, a takie drużyny grają właśnie w kratkę – dobre akcje przeplatają beznadziejnymi.

Polakom należy się dziś bura głównie za grę w obronie. W pierwszej połowie meczu portugalscy zawodnicy gubili naszych defensorów z większą łatwością niż pijany gubi w taksówce komórkę. W drugiej wyglądało to nieco lepiej, chociaż w strefie nadal nie było szału. W bramce zresztą też – Adam Morawski i Piotr Wyszomirski odbili w całym spotkaniu tylko sześć rzutów rywali. W tej sytuacji dziwi, że Przybecki nie dał szansy Sławomirowi Szmalowi, którego podobno od tygodni szykowano na to spotkanie. O ile nas pamięć nie myli „Kasa” pojawił się na parkiecie tylko raz – by spróbować obronić rzut karny rywali, co zresztą mu nie wyszło.

W polskim obozie stypa, w portugalskim – wielka radość. Co ciekawe, jednym z dwóch najlepszych snajperów gospodarzy był Gilberto Duarte (6 bramek), którego na co dzień… prowadzi w Wiśle Płock trener Przybecki.

A właśnie, czy ten gość nadal powinien być selekcjonerem? Szczerze to naszym zdaniem nie ma to większego znaczenia. Na dziś polska piłka ręczna jest w takim dołku, że nie ma na świecie trenera, który szybko by ją z niego wyciągnął.

W październiku rozmawialiśmy o naszym handballu z Marcinem Lijewskim. Jeden z najlepszych zawodników w historii polskiego szczypiorniaka przekonywał przy kawce, że nie ma powodów do paniki, a co za tym idzie, że w 2023 – podczas rozgrywanego w Szwecji i naszym kraju mundialu – pokażemy się z dobrej strony. Po tym, co zobaczyliśmy w ostatnich miesiącach, zdecydowanie ciężko nam podzielać jego optymizm. W seniorskiej kadrze nie widać zbyt wielu ludzi zdolnych do regularnej gry na najwyższym poziomie, pośród juniorów też nie mamy raczej kilkunastu talentów, które rokowałyby jakoś wybitnie. Do wspomnianej przez „Lijka” imprezy pozostało zaledwie pięć lat. Zupełnie nie wierzymy w to, że w tak krótkim czasie uda nam się zbudować drużynę, która choć w 70 % zbliżyłaby się umiejętnościami do magicznej reprezentacji Bogdana Wenty…

KG

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krokiet

od kiedy pamiętam to reprezentacja Polski grała takim samym składem. Byli jacyś niby perspektywiczni, ale zawsze pełnili role marginalną, na mecze z Ugandą i innymi to nie dziwota, że teraz jak wszyscy pokończyli kariery to nie ma kim grać. Budujemy repre od zera…

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Czas zaakceptować, że nie należymy do potęg w piłce ręcznej. Mieliśmy sukcesy, ale to był raczej jednorazowy wyskok ówczesnej generacji, która pod względem sportowym wymiera, a następców na horyzoncie nie widać. Ten stan raczej się nie poprawi w najbliższych latach (obym się mylił). Czas przestać robić gównoburzę wokół „klęsk” a wziąć się za solidną pracę u podstaw.

yqm

Warto nadmienić, że ta porażka nie tylko powoduje brak awansu do MŚ2019 ale także do IO 2020, bo musielibyśmy wygrać ME w 2020 roku żeby pojechać na igrzyska. Cóż jedna bramka zadecydowała o tym, że jak to powiedział K.Lijewski zepchnęliśmy się do średniowiecza.
Trzeba powiedzieć sobie jasno: mamy mało graczy uprawiających handball, a ostatnie sukcesy trochę nas omamiły, że tak będzie zawsze. Czas szkolić młodzież aby na MŚ w 2023 roku, które organizujemy nie dać plamy.

B123

W związkach siedzi stara ubecja jakie szkolenie o szkoleniu się u nas tylko mówi. Chwalony PZPN zarabia ostatnio duże kwoty ale czy ruszyło cokolwiek ze szkoleniem trenerów? NIE tylko liżą się po fiutach z tymi pseudo dziennikarzami. A za kilka lat będzie tak jak z koszykówką w latach 90 czy z ręczna teraz kasa od sponsorów rozje… nic za to nie zrobiono i płacz że znowu poza 100 FIFA wypadamy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jezd
Lech Poznań > słoiki z Warszawy

Bo taka jest prawda w tamtym okresie to ręczni byli naszą chlubą a teraz przyszedł czas na tych co kopią piłkę a nie ja rzucają

Miszcz Joda

Za 3-4 lata odejdzie pokolenie Lewego, Piszczka i Glika i wrócimy i w piłce kopanej na przynależne polskiej myśli szkoleniowej miejsce.

Buncol

Analogia do piłkarzy ręcznych aż nadto widoczna. Trafiło sie pokolenie Jurasika i Szmala to przyszły sukcesy. Teraz jest czarna dziura.
W piłce nożnej po odejściu pokolenia Glika i Lewego będzie to samo.
Z przyzwoitych piłkarzy zostanie Zieliński, Bereszyński i może jakiś stoper Jach/Bednarek

jezd
Lech Poznań > słoiki z Warszawy

Nie zgodzę się przecież i lewy i piszczu oraz w większości cala reszta grali zarówno u Fornalika jak i u Smudy a nie odnosili przecież jakoś nadzwyczajnych sukcesów więc wszystko zalezy od trenera jak ich ustawi może znowu trafi nam sie nowy nawałka albo benhaker (sorry jeśli źle napisałem) .
A co do samych zawodników to lewego może przecież zastąpić Kownacki w obronie grać może choćby Kamiński, Bielik, Bednarek, Gumny, Bereszyński, Kedziora, wieteska(sorry jeśli znów źle napisałem) a na bramce Szczęsny jeszcze trochę pobroni a zawsze jest jeszcze Grabara, Majecki z legii są też inni Polscy bramkarze za granicą którzy bronią z sukcesami w drużynach juniorów o których nie słyszałem a i na pomoc ktoś się znajdzie choćby Szymański a i może kapustka w końcu wróci do żywych

Aerth

U nas praktycznie nie ma szkolenia i pieniedzy w sporcie. Jak coś ugrywamy to zwykle dlatego, ze sie po prostu udało, układ gwiazd na niebie był korzystny, pojawiło się pokolenie i tyle. Tak było w siatkówce, tak jest w ręcznej, tak jest w sportach zimowych. A pieniędzy nie ma, bo albo jest podejście, że skoro sie udaje to wszystko ok albo są puste obietnice, za którymi albo nie idzie nic albo śmieszne sumy. A jesteśmy krajem europejskim, jesteśmy na kontynencie, który w sport inwestuje i który w sportach drużynowych ma najsilniejsze ekipy na świecie, więc żeby grać na takim mundialu to trzeba mieć bazę, bo konkurencja zawsze będzie mocna.

Chata Kumba

Mnie zawsze rozpierdala przykład Słowenii. Kraj, który ma mniej mieszkańców niż aglomeracja warszawska ostatnio regularnie spuszcza łomot naszym drużynom. Stawianie na sport od podstawówki popłaca

aleksy

Z drugiej strony futbolowa przeciętność, w lekkiej właściwie się nie liczą. Na IO letnich słabo wypadają. To jest fenomen dawnej Jugosławii, stawiają na gry zespołowe, mniej na indywidualne sporty. Mają wybitnych trenerów. Także tych od najmłodszych dzieciaków. Nie ściągają cudzoziemców, kreują nowe gwiazdy. My możemy mówić o szkoleniu, tylko kto to ma uczynić? Szkoleniowo leżymy.

B123

Tu nie chodzi o kasę (a na pewno nie najbardziej) a organizacje zarządzanie i masowość uprawiania sportu

Juri

tak niedawno były te czasy, gdy na piłkarzy nożnych się jebało, za wzór im podając właśnie ręcznych i jeszcze wcześniej siatkarzy …jak to się wszystko zmienia niewiarygodne

chozjor_dadybicz

Znać, że mamy problemy systemowe w kształceniu sportowców, skoro przy wymianie pokoleniowej spada poziom reprezentacji, nie tylko w piłce ręcznej.

Vooyek_Zbooyek

Gierak miał kontrę na +3 i zamiast dać chłopakowi obok zapakował w bramkarza, tamten uruchomił swoich i zamiast +3 zjechaliśmy na +1 i odtąd się posypało. Jeden gol zrzucił nas w przepaść. Szkoda Syprzaka, obecnie jedyny nasz na poziomie europejskim. 3/4 Vive i Wisły Płock to obecnie zagranica, a kadrę trzeba latać Kwidzynem. Katastrofa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY