W Wiśle nowy kapitan statku, ster pozostaje ten sam
Weszło

W Wiśle nowy kapitan statku, ster pozostaje ten sam

Wisła konsekwentnie kroczy hiszpańską ścieżką, zmienia tylko kapitana statku. Kim jest następca Ramireza, czyli Joan Carillo?  To nie Guardiola, ale na opiekuna grupy z Erasmusa też nie wygląda.

Piłkarsko błąkał się po niższych ligach w Hiszpanii – Girona, Andorra, Poli Ejido. Kluby tej rangi, z której dziś… wyciągają zawodników polskie kluby. Trzeba mu oddać więc, że reputacji, jakiej dorobił się w światku trenerskim, nie zawdzięcza boiskowym popisom. To nie Bakero ani Perez Garcia, tylko facet, który nigdy nie znaczył w futbolu więcej, niż teraz.

Przeszedł naturalną ścieżkę trenerską, bez żadnych skrótów. Od szkolenia młodzieży i fiaska w pierwszej samodzielnej robocie (Girona, czwarta liga), do asystentury u Pochettino w Espanyolu i Paulo Sousy w Videotonie. To na Węgrzech dostał w sezonie 14-15 drugą szansę i trzeba przyznać, że ją wykorzystał. Zaczął sezon od jedenastu kolejnych zwycięstw. Pewnie wygrał węgierską ligę notując średnią 2.41 punktu na mecz, a potem… pożegnał się z klubem.

W październiku 2015 zastąpił Sergiego w Almerii. Wyrzucono go jeszcze tego samego roku. Zespół po prostu nie funkcjonował, choć miał jeden z wyższych budżetów w lidze (tu spotkał się między innymi z Velezem i Cuestą).

Screen Shot 12-11-17 at 12.02 PM

Trenerem tysiąclecia w Almerii wybrany raczej nie zostanie. Źródło: Transfermarkt.pl

Carillo rok przebywał na bezrobociu, aż w grudniu 2016 otrzymał szansę prowadzenia Hajduka Split. W Chorwacji prezesom brakło jednak cierpliwości, przy pierwszej okazji pociągnęli za spust, choć Carillo wyprowadził Hajduk z zakrętu i wprowadził do pucharów, gdzie wyeliminował Lewski Sofia i Brondby. Jego mecze z Evertonem były naprawdę wyrównane, a zespół grał wtedy świetną piłkę, także w lidze. Problem polega na tym, że po pechowym odpadnięciu z Anglikami z zespołu wyjęto za dziesięć milionów Nikolę Vlasicia. Gdzie poszedł? Oczywiście do The Toffees.

Zespół przyhamował, Carillo szukał nowego pomysłu, ale nim zdążył go znaleźć, został wyrzucony. Wielu było tą decyzją zaskoczonych, także trybuny, bo to był w zasadzie pierwszy kryzys Hajduka pod Carillo, a jeszcze świeżo w pamięci wszystkich były mecze pucharowe, które udowodniły, że Carillo potrafi zbudować zespół.

To trener, który zna realia pracy w naszym regionie Europy, to trener, który pracował w lepszych klubach niż Kiko, posmakował rywalizacji na porównywalnym do Ekstraklasy poziomie. To trener, który nie odcina kuponów od sukcesów sprzed lat, względnie od boiskowych popisów, nie mających nic wspólnego z pracą szkoleniowca. To trener – mimo wszystko – na wznoszącej. Można dyskutować z tym, czy zwolnienie Ramireza było uzasadnione, ale na pewno nie jest to wymiana siekierki na kijek.

KOMENTARZE (31)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Carlitos

Hola trenerze! Tylko bez lagi, proszę.

KUBA97

Podpisano: Carlitos i kibice :-)

gryf01

Facet wygląda solidnie. I zatrudnienie drugiego Hiszpana ma sens, skoro w składzie mają tylu Hiszpanów. Chociaż uważam, że nie było podstaw żeby zwalniać Ramireza. Wyniki miał o wiele lepsze niż poprzednik, pierwszy mały kryzys i od razu out? I jak tu coś wypracować? Gdyby Man City wyrzucił Guardiolę po kilku miesiącach to gdzie by teraz był?

Carlitos

Jakie wiele lepsze wyniki niż poprzednik? Obecnie mamy trzy punkty więcej niż przed rokiem gdzie był Mereś i 7 porażek z rzędu.

pepe72

Ponoć lubi ciężką pracę na treningach. Więc powodzenia w pacyfikowaniu szatni. Choć może od czasów Dana Petrescu polscy piłkarze jednak trochę dojrzeli.

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Ciężka praca?

8096c63c9314e98fa46ccd41443c3835.jpg
Paweł Janas
Drutex-Bytovia Bytów

Nie wpierdalam się w to

KUBA97

Wygląda na dobry ruch. Oby to się udało bo chyba nie da się grać gorzej..
Najważniejsze to utrzymać Carlitosa,wyjebac szprot( Ze Manuel czy Perez) i albo zrobić z Cuesty solidnego bramkarza,albo kogoś znaleźć.
Zna angielski-czyli jednak da się go nauczyć! 😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Na papierze wygląda całkiem ciekawie, znacznie lepiej niż Kiko, co biorąc pod uwagę specyfikę naszej ligi zapewne oznacza, że będzie to wielki niewypał 😉
Zupełnie jednak poważnie powiem, że o ile zwolnienie Ramireza mnie zdziwiło i uważam, że chyba nie było najlepszym pomysłem (jeśli już, to trzeba było wcześniej, albo po zakończeniu rundy), to osoba jego następcy bardzo mnie zaciekawiła i z niecierpliwością będę czekał na efekty jego pracy.

Janusz Kibol

Wisła jak na polskie warunki ma na prawdę mocną kadrę. Latem doszło jednak do rewolucji. Byłem więc za tym, żeby dać czas Ramirezowi do końca sezonu. Myślałem, że konsekwencja i solidna praca z tą grupą ludzi przyniosą w końcu efekty. nawet mimo, tego, że Pan Kiko nie był fachowcem z najwyższej półki.

Po fatalnych porażkach z Koroną w Pucharze Polski i w lidze, drużyna zareagowała pozytywnie, jak to mawiał Henio Kasperczak. Zaczęło być już nerwowo, ale zawodnicy wyraźnie zagrali dla trenera. Dali z siebie wszystko, Zremisowali z Jagą, lecz ich postawa mogła się podobać. Później przyszła lepsza seria. Teraz myślałem, że po frustrującej klęsce z Górnikiem, gdzie wielką rolę odegrał VAR i babole bramkarza, Biała Gwiazda będzie chciała odkuć się w starciu u siebie w przeciętnym Płockiem. Nic z tych rzeczy. Piłkarze zaprezentowali się tak jakby chcieli zwolnić Ramireza. Wcześniej nawet jak było słabo, to Wisła miała jakieś zrywy. Potrafiła choć fragmentami podkręcić tempo, przycisnąć, pojechać na charakterze. Tak między innymi wygrała ostatnie Derby. A tu nic.

Coś ewidentnie pękło. Kiko stracił szatnię. Gdy dodamy do tego brak postępów i męczący dla oka styl, do którego kibice w Krakowie nie przywykli, jasnym stało się, że nie było sensu tego dalej ciągnąć. Zwłaszcza, że pojawiła się możliwość zatrudnienia trenera z wyższej półki, z którym rozmawiano już rok temu.

Patrząc na CV Carrillo i sposób gry jaki prezentują jego ekipy, wydaje się to być facet wprost skrojony pod obecną Wisłę. Często zmiany szkoleniowców w ekstraklasie oceniamy jako absurdalne. Eksperyment z Ramirezem nie okazał się jakąś katastrofą, jednak na początku wywoływał wielkie kontrowersje. Ludzie pukali się w głowę. W przypadku jego następcy trudno się czepiać. Jest to roszada jak najbardziej racjonalna.

Biała Gwiazda nie czekała dłużej, bo za chwilę Carrillo znowu mógłby być zajęty. Swoją drogą, to że ten facet jest teraz pod Wawelem, pokazuje jaką drogę przeszedł klub w ciągu ostatniego roku. Jeszcze w grudniu 2016 Hiszpan uznał ofertę z Wisły za mało atrakcyjną. Wybrał Hajduk. I trudno się dziwić. Były przecież problemy z płaceniem pensji, wąska kadra i niepewna przyszłość. Dziś Carrillo chce pracować w Wiśle i szybko dogadał się z prezesami. A przecież, nie przychodzi z podkulonym ogonem. W Chorwacji zrobił dobrą robotę, ale szefostwu zamarzyło się ścigać Dinamo Zagrzeb po sprzedaży kluczowych zawodników i bez większych wzmocnień.

Podsumowując: Taką zmianę, to ja rozumiem! Wiadomo, że w Ekstraklasie logika często zawodzi. Potencjalni kozacy okazują się badziewiakami i na odwrót. Jednak w teorii Carrillo stoi o dwie półki wyżej niż Ramirez. Co ciekawe, na tę chwilę razem z Jankiem Urbanem byliby jedynymi trenerami pracującymi w ekstraklasie, którzy mają na koncie mistrzostwo kraju.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Powtórzę, że zwolnienie Ramireza za nie najlepszą decyzję, niemniej jego następca wydaje się wybrany rozsądnie. Szkoda mimo wszystko, że Kiko nie dostał pełnego sezonu, zawsze jestem zwolennikiem mniej nerwowego prowadzenia drużyny.
Szybkość wskazania następcy i fakt, że został (moim zdaniem) starannie wybrany, choć podobno już wcześniej go do Wisły przymierzano, sprawia, iż jestem skłonny sądzić, że zwolnienie Ramireza było kwestią czasu już od dawna. Pytanie nie brzmiało już „czy?”, ale „kiedy?”.
Widocznie zdecydowało to, o czym mówisz. Meczący styl, brak jakiegokolwiek pomysłu na grę (poza szukaniem Carlitosa), taktyczny beton… Wiara w to, że Kiko poukłada tą drużynę i potrzebuje czasu po letniej rewolucji, szybko umierała. Z każdym meczem szybciej. Czy mimo wszystko zasłużył na dymisję?
Ja bym go nie zwalniał.

KUBA97

Ale że miał konflikt z Junco to byłem w szoku.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Ja o tym usłyszałem już po zwolnieniu. Jeśli to prawda, to trzeba im przyznać, że rzadko się zdarza, by taka sprawa nie wypłynęła na zewnątrz.

Janusz Kibol

Junco ma pewną całościową wizję. To nie jest gościu, który urwał się z choinki i odbębnia tylko swoją działkę. Był jednym z prezesów klubu i w najcięższym momencie układał wspólnie z resztą zarządu strategię wyjścia na prostą. Jednym z elementów planu jest stawianie na promocję młodych zawodników. Wiem, ze jak ktoś spojrzy na Głowackiego i Boguskiego, to zaraz będzie się śmiał. Ale wiele ruszyło się jeżeli idzie o akademię i rozwój szkolenia. Ma być powiększana baza w Myślenicach pod kątem młodzieży, Junco zadbał o transfery do drużyn juniorskich. Zimą ma być jeszcze większy ruch w tym kierunku. Ale i do pierwszego zespołu trafiło paru perspektywicznych młodych piłkarzy. To o nich mógł rozegrać się konflikt między dyrektorem a trenerem, Wojtkowski, Halilović, Bałaniuk, Kolar, Kostal, a jest jeszcze wychowanek Bartosz, który pokazywał się już wcześniej z dobrej strony, Junco zapewne chciał aby dawać im więcej szans. Podejrzewam, że wystawienie w meczu z PP Koroną nieprzygotowanego Bałaniuka, który dołączył do zespołu zaledwie kilka dni wcześniej, było czymś w rodzaju pokazówki ze strony Kiko: „Masz! Wpuściłem łebka od pierwszej minuty, zagrał kaszankę i daj mi święty spokój! Nie truj mi więcej bani!” Parę miesięcy wcześniej został odpalony 20-letni kolumbijczyk Ever Valencia, który pokazał się z dobrej strony na mistrzostwach Ameryki Płd. U-20. Junco poświęcił wiele sił i energii żeby go pozyskać. Chłopak dostał parę minut i szczerze powiedziawszy, mi się podobał. Nieokrzesany taktycznie, nieprzystosowany jeszcze do naszej fizycznej ligi, jednak miał zmysł kombinacyjny, fajny balans i technikę. Taka czarna perła do oszlifowania. Mentalnie jednak dzieciak. Ramirez nie chciał się użerać. Skupiał się tylko na przetrwaniu tu i teraz, a nie na tym żeby pomóc Wiśle zarobić parę baniek euro na transferach i wywindować ją o poziom wyżej. Tu nie chodzi o to żeby pół drużyny składało się z młodych. Ale kiedy jest okazja, to powinno się dawać im szansę. Po chuj wpuszczać z ławki starego Brożka, który jest bez formy? Oczywiście, dopóki wyniki i gra są satysfakcjonujące, to takie rzeczy schodzą na plan dalszy. Jednak jak coś nie idzie, to się to wyciąga.

Janusz Kibol

Abstrachując od tego, czy Ramirez zasłużył na dymisję czy nie, pojawiła się po prostu szansa zakontraktowania kogoś z wyższej półki. Kogoś, kto jeszcze rok temu był poza zasięgiem. Pana Kiko zatrudniano w nieco innych okolicznościach niż są teraz w Wiśle. Nie było jeszcze sponsora na koszulkach i skupiano się bardziej na przetrwaniu. Chcieli kogoś taniego i takiego, kogo będzie można zwolnić bez większych konsekwencji w razie niepowodzenia. Stąd pojawił się Ramirez, Można było się zżymać, dlaczego nie zatrudniono Polaka z niższej ligi. Ale już wtedy był plan żeby wyciągać po taniości zawodników z Hiszpanii i człowiek z tego kraju był wskazany. Po drodze Wisła zaczęła stawać na nogi finansowo i organizacyjnie. Analogicznie, cele musiały być bardziej ambitne. Zarząd chce zrobić kolejny krok do przodu. I tu nie chodzi tylko o walkę o puchary. Biorąc pod uwagę wymagającą krakowską publikę, Wisła musi grać atrakcyjnie dla oka. Może nie jakoś super pięknie, ale przynajmniej tak, żeby widza nie bolały oczy. To niezwykle ważne marketingowo. Ja wiem, że czasem można przekombinować, zwłaszcza w polskiej lidze. Ale na prawdę, Wisła podniosła się na tyle, że nie musi zadowalać się już byle czym, spokojnym załapaniem do ósemki itd. Wszystko wskazywało na to, że z Ramirezem pewnego poziomu nie przeskoczą. Był to trener co najwyżej solidny. A tu trzeba trochę polotu.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Jeżeli to, co piszesz, ma pokrycie w rzeczywistości, to wygląda to na bardzo fajnie przemyślaną, rozsądną strategię i wypada tylko jej kibicować.
Mam nadzieję, że tak jest i trenerskie roszady nie są tylko efektem najedzenia się szaleju przez kilku krakowskich decydentów. Niedługo się okaże.

pepe72

Dokładnie, jeśli tylko nikt nie próbuje być Cupiałem bez jego pieniędzy to się może udać. Ale tego dowiemy się pewnie po wakacjach.

Krzysztof.Reperowicz

Ja zastanawiam sie czy Hiszpanie pasuja mentalnie do Polski. Mi sie wydaje ze w Polsce aby byly sukcesy to trzeba bata i sztywnych regol. Jak trener zbyt zaprzyjaznie sie z pilkarzami to zaczyna robic sie kaszana. Jak trenera szatnia nie zaakceptuje to nie ma gry. To jest taki polski fenomen ze druzyna musi zaakceptowac trenrea i jego decyzje.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Myślisz, że wszyscy hiszpańscy trenerzy to typ „brata łaty”? Generalizujesz… Są tacy i tacy. Jak wszędzie…

AS

OK, powiem wam jak bedzie z Carrillo.

Gosc poprowadzi Wisle na wiosne, cos wygra cos przegra – a chuj – moze nawet zalapie sie do pucharow. W klubie w przypadku pucharow beda wniebowzieci. W przypadku utrzymania sie w 8ce bedzie maly niedosyt ale tez zrozumienie, ze gosc potrzebuje czasu na poukladanie klockow-

W lecie odejda za $$$ Carlitos i Sadlok. Glowacki i Brozek odejda na emeryture. Oprocz tego odejda goscie, ktorzy nie odpalili.
Na ich miejsce klub sciagnie – oczywiscie za darmo – nastepcow z Balkanow i Hiszpanii. Pomimo reklamowanego potencjalu nowych nabytkow nie beda oni w stanie w krotkim czasie na odpowiednim poziomie zastapic kolegow.

Carrillo zacznie notowac co jakis czas kompromitujace wpadki, a to odpadnie z PP z nizej notowanym rywalem, a to wtopi u siebie z beniaminkiem.
Wislackie forum po dwoch pierwszach gorszych meczach zacznie powoli zadac glowy trenera ktory „nie umie poukladac tych klockow, druzyna gra bez stylu i nie widac postepu”. Facet bedzie sie tlumaczyl, ze nowi zawodnicy, ze potrzeba czasu, ze sa kontuzje ale to go nie uratuje w oczach forumowych ekspertow futbolu. wszak kiedy oni graja w FMa i kupia sobie Wonderkida to druzyna momentalnie gra lepiej, aklimatyzacja nie jest potrzebna. Poza tym, wyniki druzyny pilkarskiej w 99% zaleza nie od pilkarzy a od trenera i zmieniajac go na Iksinskiego, ktory wlasnie jest wolny napewno pokonamy Cracovie w Derbach 6-0. Ewidentnie Carrillo nie wie jak sterowac zawodnikami podczas meczu i kiedy tylko Iksinski przejmie „pada” to druzyna zacznie wygrywac i pojawi sie mityczny styl.

Hejt wyleje sie na klubowego Twittera i FB po czym Carrillo w okolicach grudnia wyleci z roboty.

Druzyne przejmie zbawiciel Iksinski i cykl rozpocznie sie na nowo.

theark
Wisła Kraków

Dokładnie tak będzie. Rok w rok zawsze tak samo, aż nudno już to wszystko śledzić. Niektórzy nigdy nie nauczą się na swoich błędach. Błędne koło głupich ludzi.

FC Bazuka Bolencin

Tak jest co roku w ponad 90% klubów naszej ligi.
Nie mówię, że w zachodnich ligach we wszystkich klubach panuje ład i harmonia w tym względzie, ale na pewno klubowi decydenci wykazują się większą stabilnością i zwykłą cierpliwością – patrząc ogółem.
U nas jest pełno znawców, kibice, dziennikarze, władze klubu – wszyscy wiedzą wszystko najlepiej. A Ci ostatni w zdecydowanej większości widzą w swoich klubach drugi Manchester albo Barcelonę, tylko ograniczaną przez trenera, gdy zespół nie potrafi odnieść zwycięstwa w 2 kolejnych meczach. Więcej lodu na głowę – polecam.

Mariusz Szewczyk

Będzie tak, zadziała nowa miotła, coś tam zaczną grać. Odejdzie zaraz Carlitos, to się skończą lepsze wyniki. Kogo uznają winnego za słabe wyniki ? Oczywiście trenera i zostanie zwolniony.

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Dobra, ja się zgadzam.

FC Bazuka Bolencin

Niestety ale na ten moment – muszę się zgodzić.

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

Ciekawe, czy też się nie będzie patyczkował jak ten Carrillo:

44143148_4518180002001_Maurice-Compte-480x360.jpg
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Będzie w klubie szukał brudów po Mersińskim i tępił krakowskie Narcos?

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Bójcie się chamy!

KoStUcHy

Zmienianie trenera.. to trochę tak jakby do „kupy” próbować dobrać kolejnego szefa kuchni, Wy myślicie że jakby tu Guardiola przyszedł to cokolwiek by się zmieniło? Czy cokolwiek zmienił Klop w Liverpoolu? Nie, bo nie ma kasy i nigdy nie wygra Ligi Angielskiej choćby był wytrawnym taktykiem. Bez zawodowców na murawie nie zrobi się wyniku, po 16 kolejkach ma 16 pkt straty i nie ugra nic więcej.
Z drugiej strony Wisła straciła za Kiko szybkość i radość gry, to bronienie się to była jakaś masakra… Kiko punktował, ale styl był okrutny.
Jedyną nadzieją jest fakt, że w ekstraklasie nie ma dobrych czy nawet przeciętnych grajków, więc w sumie na upartego wszyscy startują z podobnego pułapu. Czego przykładem jest Górnik… który i tak polegnie w pucharach z jakimś tworem z Azerbejdżanu, no bo ile można ciągnąć na podstarzałym Angulo.
Tak czy siak… nadzieja umiera ostatnia.

pepe72

Górnik musi najpierw przetrwać zimę. Z różnych newsów to zarówno Górnik jak i Legia będą mieć duży ruch w zimie.

Wpolowiepelny

wziąć udział w dywagacja

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY