Image and video hosting by TinyPic
Gwiazdorska wiosenna obsada Ligi Europy
Weszło

Gwiazdorska wiosenna obsada Ligi Europy

Nie znamy jeszcze pełnego zestawu wiosennych uczestników Ligi Europy, ale mimo to wiemy jedno. Nigdy wcześniej te rozgrywki w swoich decydujących fazach nie były tak napakowane wielkimi firmami, że – o ile najwięksi ich nie odpuszczą – w okolicach ćwierćfinałów możemy mieć starcia trudne do odróżnienia od tych na analogicznym etapie Champions League.

Hiszpanie po wygraną poślą Atletico, Villarreal, Real Sociedad, a pewnie także Athletic Bilbao. Włosi – Napoli, Lazio i Milan. Anglicy – Arsenal. Niemcy – Borussię Dortmund i RB Lipsk. Francuzi – na pewno Lyon i Niceę, bardzo możliwe, że również Marsylię. Nie zabraknie choćby Celtiku, Dynama Kijów, Sportingu Lizbona, Zenita Sankt Petersburg, CSKA Moskwa, a więc ekip, których obecność w Lidze Mistrzów niespodzianką nie jest. Nietrudno sobie wyobrazić finał, w którym Łukasz Piszczek z kolegami z Dortmundu próbują znaleźć sposób na powstrzymanie ofensywnego tridente Napoli w osobach Mertensa, Callejona i Insigne. I to tuż po tym, jak jedni w półfinale musieli uporać się z Arsenalem z Oezilem i Alexisem na czele, a drudzy – wytrzymać 180 piekielnie intensywnych minut z Atletico Diego Simeone.

Dziś rozstrzygnie się to, kto do wspomnianego zestawu dołączy. Kto będzie mieć szansę zmierzyć się, a może nawet utrzeć nosa wielokrotnym zwycięzcom Champions League i mistrzom najlepszych lig Starego Kontynentu. Do rozdania pozostało osiem wejściówek, o kilka nawet walka pójdzie na noże w bezpośrednich meczach.

Te starcia to przede wszystkim mecz zawodzącej w lidze Kolonii z Crveną Zvezdą. Oba zespoły mają po sześć punktów, a Serbowie górą są dzięki wygranej w pierwszym spotkaniu. Nikt jednak nie zadowoli się remisem, bo na ten tylko czeka atakujące z drugiego szeregu BATE.

Zrzut ekranu 2017-12-07 o 11.46.10

W grupie J, gdzie awans zapewniło sobie już Ostersunds, sytuacja jest mniej skomplikowana, bowiem Hertha już wypisała się z walki o awans. O drugie premiowane miejsce grać będą na Ukrainie. Konkretnie – Athletic Bilbao z Zorią Ługańsk. Gdyby jednak komuś przyszło na myśl skreślać przed meczem Zorię, której awans daje tylko wygrana, przypomnijmy, że na San Mames ten zespół ugrał lepszy wynik niż Real Madryt czy Sevilla, pokonując Basków 1:0.

Zrzut ekranu 2017-12-07 o 11.46.03

Bezpośrednio o awans zagrają też w Pradze. Nikt w Slavii, która przecież latem wydała grube pieniądze, by zapewnić sobie podpisy Miroslava Stocha, Ruslana Rotana, Halila Altintopa czy Danny’ego, nie wyobraża sobie innego rozwiązania niż happy end. Ale też Astana to nie zespół, który należy do najwygodniejszych rywali. Coś o tym może powiedzieć Legia.

Zrzut ekranu 2017-12-07 o 12.00.00

Swojej pozycję wśród 32 najlepszych zespołów tej edycji musi bronić Sheriff Tiraspol, czyli kolejni pogromcy Legii w tegorocznych eliminacjach pucharów. Mołdawianie trafili do relatywnie łatwej grupy z Lokomotiwem Moskwa, Kopenhagą i Zlinem i… wciąż nie zaznali w niej smaku porażki. Ewentualna dzisiejsza, w Kopenhadze, może jednak zniweczyć cały wcześniejszy trud, bowiem oznaczać będzie lepszy bezpośredni bilans Duńczyków i przeskoczenie w tabeli Sheriffa. Jeśli więc Lokomotiw wygra z wyeliminowanym już Zlinem, niepokonany do dziś zespół z Mołdawii pożegna się z rozgrywkami już na tym etapie.

Zrzut ekranu 2017-12-07 o 11.45.52

O być albo nie być zagra dziś także Jacek Góralski ze swoim Łudogorcem. Jego drużynie sytuację skomplikowała porażka z tureckim Basaksehirem, która zmusza do zgarnięcia przynajmniej punktu w starciu z Hoffenheim. No chyba, że pewna awansu Braga urwie co nieco Basaksehirowi właśnie.

Zrzut ekranu 2017-12-07 o 12.00.08

Podobnie sprawy mają się jeszcze w dwóch grupach – tam na uprzywilejowanej pozycji są Marsylia i AEK Ateny, ale oba te zespoły nie mogą sobie pozwolić na wpadkę. Ewentualna porażka Greków z Austrią Wiedeń otwiera drzwi dla wszystkich ekip w tej grupie (AEK miałby wtedy gorszy bilans bezpośredni z Austriakami), a zwycięstwo Rijeki do kompletu sprawi, że trzeba się będzie bawić w małą tabelkę. Z kolei w grupie I przegrana Marsylii daje awans zwycięzcy starcia Konyasporu z Vitorią Guimaraes (z Portugalczykami Marsylia ma gorszy bilans bezpośredni).

Zrzut ekranu 2017-12-07 o 12.00.18Zrzut ekranu 2017-12-07 o 12.00.29

Dziać się więc dziś powinno całkiem wiele, ale nie będziemy też wam ściemniać, że z zapartym tchem czekamy na praską bitwę Slavii z Astaną czy starcie Zorii z Athletikiem. I my, i pewnie wy, czekamy wspólnie na wiosnę. Zapowiada się bowiem na to, że i Liga Europy obdzieli nas już wtedy naprawdę wysokiej jakości widowiskami.

KOMENTARZE (12)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
FC Bazuka Bolencin

Wyjątkowo solidna (jak na wyśmiewaną tutaj LE) analiza grup przed ostatnią kolejką.
Nie zgodzę się jednak z tym, że „Ewentualna porażka Greków z Austrią Wiedeń otwiera drzwi dla wszystkich ekip w tej grupie”. Biorąc pod uwagę małą tabelkę nawet, to przed dzisiejszym meczem Austria-AEK sytuacja przedstawia się tak: AEK 5 pkt., Austria i Rijeka po 4 pkt. ale Austria ma lepszy bilans bezpośredni z Rijeką (1-3 i 4-1) więc niezależnie od wyniku dzisiejszego meczu i spotkania Rijeka-Milan to Chorwaci nie mają ŻADNYCH szans na awans.

krytykant

Analiza raczej (jak zwykle) niesolidna:
oprócz Rijeki bez szans na awans brak wzmianki o tym, co się stanie w grupie F, jeżeli remis w Zlinie i wygrana Kopenhagi? Podpowiem: wszystkie 3 zespoły miałyby w bezpośrednich meczach po 5 punktów. I co ciekawe, Sheriffowi awans dałaby wówczas nawet porażka jedną bramką.

FC Bazuka Bolencin

A widzisz, to też mi umknęło.

Frenk

Niedawni jakiś pisarczyk weszlacki pisał ze Liga europejska to kicha i nikt tego nie oglada i nikogo to nie interesuje ? No wiec jak jest ? Stanowskie rozdwojenie jazni ??

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Sytuacja uległa zmianie :)

Frenk

To tak jak z tymi wstretnymi kibolami .Najpierw jazda z kibolami a potem promocja ich głupkowatej ksiązki .Kasa nie śmierdzi

Fjardabyggd
Fjardabyggd

W tym przypadku kasa nie ma żadnego zdarzenia. Po prostu analitycy weszło nagle się ocknęli, że mnóstwo klasowych drużyn zajęło 3 miejsca w grupach LM. Mają problem by patrzyć choć trochę dalej niż 15 minut do przodu.

Frenk

Chodziło mi o rozdwojenie jazni raczej. Chyba było od poczatku o tym wiadomo ze dużo zespołów dolaczy.O róznej klasie zresztą

technojezus
FC Sturmabteilung

      

krytykant

LE wiosną będzie o tyle ciekawa, że dla kilku silnych ekip (głównie Milan i Arsenal, ale także Lazio czy Villarreal, a nawet Dortmund przy obecnej dyspozycji) to może być jedyna droga do LM – a MU w poprzednim sezonie pokazał, że warto powalczyć. Ale np. dla takiego Atletico czy Napoli to raczej zło konieczne – może nie odpuszczą, ale liga będzie ważniejsza.

Fanser

Propaganda i gówno wiedza weszło dalej ta sama, zero wiedzy. Sociedad umieszczacie jako druzyne o walke o LE , ale bardzo dobrze grajacej Atalanty nie doceniacie. Ata Atalanta ten cały sosiedad i inne smieszne villareale zjadłaby na luzie.

Fabio

Dokładnie. A ta Atalanta pomijając zmiażdżenie Evertonu, mając pewny awans i tak ojebała wczoraj Lyon, którym to się tutaj ‚spuszczano’

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY