Image and video hosting by TinyPic
Młodzieżówka przed piekielnie trudnym wyzwaniem
Weszło

Młodzieżówka przed piekielnie trudnym wyzwaniem

Dziś naszą młodzieżówkę czeka cholernie trudne zadanie – ekipie Michniewicza nie udało się ograć Wysp Owczych, a teraz rywalem będzie kilkukrotnie silniejsza Dania. Skandynawowie robią w eliminacjach co chcą: 3:0 z Farerami, 6:0 z Litwą, 5:2 z Gruzją, 5:0 z Finlandią. No, wygląda to na poważną różnicę klas, ale jeśli mamy walczyć choćby o miejsce barażowe, wypada zrobić w Gdyni jakieś punkty. Spotkanie zacznie się dziś o 18, póki co warto sprawdzić film Łączy Nas Piłka, w którym macie okazję zajrzeć za kulisy.

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rojber Hultajski

Tomczyk coś usyrzeli…czesław dzwoń tu nie ma co grać

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

Na Wyspach Owczych Czesław nie mógł wspomóc się dronem, bo gospodarze zabronili. U siebie będzie lepiej, a nawet w razie wpadki zawsze może liczyć na pominięcie swojego nazwiska w pomeczówce.

Użytkownik usunięty
legia

The Coach Czesław is on the line
As 711 red drones go by

Fat ASSS

„abonent jest chwilowo zajęty, proszę spróbować później”

Diego Armando Siemaszko
Arka no!!!

Abonent, do którego dzwonisz prowadzi obecnie rozmowę. Mozesz poczekać na linii, ale nie licz, że szybko skonczy.

FC Bazuka Bolencin

Niezłe lanie się szykuje. Ale to piłka po polsku, więc żadne nawet najbardziej absurdalne rozstrzygnięcie mnie nie zdziwi. Zwłaszcza, że nasz myśliciel na trenerskiej ławce będzie w końcu mógł się wykazać wizjonerskim ustawieniem 1+3+1+2+1+1+1+1 (czy coś w tym stylu) na tle normalnego rywala a nie jakichś pastuszków czy składaczy telefonów „Nokia” z którymi się mierzył do tej pory :)

Buncol

Zakładam ze po wpierdolu znów niczego o tej drużynie nie przeczytamy.
No bo wiadomo że o sympatycznym trenerze Weszło pisze dobrze albo wcale

emperor

A pzred meczem wszyscy pójdziemy do fryzjera.

emperor

A przed meczem wszyscy pójdziemy do fryzjera.

Uśmiech Koali

Czesiek pewnie ustawi reprezentacje jak swego czasu Termalice i moze wynik bedzie, tylko czy o to chodzi 😉

Użytkownik usunięty
legia

jesli faktycznie ja tak ustawi to będzie 0:1, w porywach do 0:0 (przy kupie farta). Odszedł Dorna, mamy Drona.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho

Będzie okrutny oklep…

Kolomir

Ciekawe jak Czesiek zestawi defensywę, póki co widzieliśmy tak:
– Z Gruzją: Drągowski – Bartosz, Wieteska, Bochniewicz, Gumny
– Z Finlandią w I połowie: Drągowski – Wieteska, Bednarek, Bochniewicz – Stolarski, Gumny na wahadłach
– Z Finlandią w II połowie: Drągowski – Stolarski, Bednarek, Bochniewicz, Gumny
– Z Litwą: Loska – Stolarski, Wieteska, Bochniewicz, Gumny
– Z Wyspami Owczymi: Loska – Bartosz, Wieteska, Bochniewicz, Gumny

Ja rozumiem, że nie było czasu na ćwieczenie ustawienia bo od razu zaczęły się mecze o punkty, ale kiedy ci goście mają się zacząć rozumieć? Bo patrząc na tabelę, a zwłaszcza na tabelę z rankingiem drugich miejsc, to jak przegramy z Danią (a pewnie przegramy trójką), to będzie można rozwiązać tę drużynę.

Urkides
Legia Warszawa

„ale kiedy ci goście mają się zacząć rozumieć?”
Trzeba przełożyć termin meczów eliminacyjnych, odwołać spotkania ligowe i zrobić zgrupowanie.

Kolomir

A może wystarczy dać gościom dwa mecze z rzędu zagrać w tym samym ustawieniu, bez kombinowania, w tym samym składzie osobowym.

Urkides
Legia Warszawa

A jeśli te ustawienia się nie sprawdzały?
Jakby zagrali 2 razy w tym samym ustawieniu i oba razy dali ciała to byś narzekał że trener nie reaguje albo że „po znajomości” daje grać.
Ja już dawno zrozumiałem że trener nie ma dobrego wyjścia.

Kolomir

W Gruzji zagraliśmy czwórką obrońców na zero z tyłu, rozumiem, że się nie sprawdziło więc na Finlandie zmieniliśmy ustawienie na grę trójką z wahadłowymi. Lewym wahadłowym został Gumny, który w klubie gra na prawej obronie w systemie 4-5-1. Drugim wahadłowym został Stolarski, który co prawda grał na tej pozycji, ale lepiej jednak wygląda jako półprawy stoper. Dostaliśmy jedną bramkę do przerwy, więc rozumiem, że się nie sprawdziło i w przerwie wróciliśmy do gry dwoma stoperami, choć nie w tej samej kombinacji co w Gruzji. No i dostaliśmy dwie bramki po przerwie. Nie sprawdziło się więc zmieniliśmy bramkarza. Na Wyspach Owczych też dostaliśmy dwie bramki, raczej się nie sprawdziło, zmieńmy coś.

Urkides
Legia Warszawa

Być może masz rację, tego nie wiem bo nie jestem trenerem, tylko kibicem który prawdopodobnie dostrzega tylko jakiś % spraw które się dzieją na boisku. Czy Ty jesteś trenerem?
Mnie się wydaje że rozpatrywanie linii obrony w oderwaniu od ustawienia reszty zespołu jest błędem. Może trener oczekuje od obrońców więcej niż tylko bronienie a może reszta zespołu nie broni wystarczająco dobrze i dlatego szuka jakiegoś balansu?
A oprócz tego, kiedy mają sprawdzać różne ustawienia? Przecież to jest zespół młodzieżowy i jego podstawowym celem jest rozwój zawodników i przygotowanie do rożnych wariantów.
Wynik jest ważny ale bez przesady.
Wyniki oraz sama gra mają pokazywać gdzie jesteśmy w jakości szkolenia i okazuje się że co raz bliżej Litwy, Finlandii, Wysp Owczych i Islandii. Dzisiaj zobaczymy jak będziemy wyglądać na tle Duńczyków.
Tylko że my nie chcemy dyskutować na temat naszego szkolenia tylko o tym czy trener „gdzieś dzwonił”

Kolomir

Ok, w dużej części się zgadzam z Tobą. Możemy wyjść z założenia, że każdy trener, który zajmuje się zawodowo pracą szkoleniową zna się lepiej od nas na piłce. I mogę ocenić, że na 99% to stwierdzenie jest prawdziwe. Pytanie brzmi, czy jako kibice, obserwatorzy, mamy prawo zastanawiać się nad decyzjami trenerów klubowych i selekcjonerów drużyn narodowych? Moim zdaniem mamy. I z tego prawa korzystam wyrażając zdumienie. O ile jestem w stanie rozumieć rotację np. stoperów (jeden jest w lepszej formie, drugi w gorszej, jednego boli trochę noga, a drugi rano na treningu fajnie wyglądał), o tyle ten eksperyment z ustawieniem na Finlandię ocenami skandalicznie. To serio wyglądało jakby Michniewicz chciał wymyślić futbol na nowo i pokazać jakim zajebistym jest taktykiem i jak zdominuje Finów. Wyszło jak wyszło. Przypomniało mi się jak kiedyś z Zagłębiem w eliminacjach Ligi Mistrzów wymyślił, że zagra bez skrzydłowych i zagęści środek pola wstawiając w czteroosobowej linii pomocy, czterech nominalnych środkowych pomocników. Michniewicz nie ma łatwo, bo zaczął od razu od meczów eliminacyjnych, ale to nie jest tak, że rywala budowali swoje drużyny latami, bo przecież rotacja w rocznikach młodzieżowych jest bardzo duża. I chyba jednak było wiadomo w momencie podpisania kontraktu, że pierwszy mecz będzie meczem o punkty. Także wiedział na co się pisze. Może masz rację, trzeba się zastanowić co jest celem tej drużyny. Czy awans na mistrzostwa (a moim zdaniem awans do baraży z tej grupy był zdecydowanie w zasięgu), czy po prostu przegląd młodych chłopaków. Bo teraz zostało nam to drugie i w zasadzie po dzisiejszej porażce (oj jak chciałbym się pomylić), Czesław śmiało będzie mógł sobie testować nawet Drągowskiego w ataku, bo nie będzie to miało większego znaczenia. Żeby było jasne, ani razu nic o „dzwonieniu” nie pisałem, bo nie mnie interesują tylko efekty pracy Michniewicza, a nie jego relacje towarzyskie sprzed kilkunastu lat. Więc nie wiem o kim mówisz twierdząc, że „my nie chcemy dyskutować…”. Ja chcę, ale jak próbuję to słyszę, że „trener wie lepiej”. P.S. Pytałeś czy jestem trenerem. Nie jestem. Chociaż jakiś czas temu przez prawie trzy lata społecznie trenowałem młodzież szkolną. Nie mam absolutnie żadnego oficjalnego wykształcenia (kursy trenerskie itd.). Natomiast czytałem całkiem sporo literatury stykając się i z taktyką, i z psychologią, i z fizjologią. Na poziomie absolutnie niszowych turniejów amatorskich dokonywałem jakiejś tam selekcji dzieciaków i jakoś ich ustawiałem, z lepszym i gorszym skutkiem. Także mam być może background nieco większy niż po Championship Managerze, aczkolwiek nie sądzę, żeby to dawało mi większe, czy mniejsze prawo do oceniania Michniewicza.

Kolomir

I jednak gratuluję zdolności jasnowidzenia, skoro wiesz co bym robił „gdyby”. Faktycznie niesamowity ze mnie malkontent, skoro śmiem narzekać po remisie u siebie ze słabiutką Finlandią i ledwo uratowanym remisie na Wyspach Owczych.

Urkides
Legia Warszawa

Ok masz rację. Niesłusznie się tak przyczepiłem. Niechcący padłeś „ofiarą” mojej niechęci do „wszystkowiedów” forumowych.
Co do dyskusji masz rację, po to są fora żebyśmy mogli rozmawiać.
Cieszę się że nam się udało POROZMAWIAĆ a nie wymienić emocjami.
Ja grałem w piłkę na poziomie amatorskim ale nie czuję się kompetentny do oceniania ustawień taktycznych, więc się o nich nie wypowiadam. Ale większość forumowiczów się na tym nie zna, tak samo jak dziennikarzy za to chętnie się wypowiadają.
Za to kompletnie nie słyszę dyskusji na temat indywidualnego wyszkolenia zawodników. Chyba zgodzisz się ze mną że żeby mówić o realizacji zaawansowanej taktyki to najpierw pilkarze muszą być wyszkoleni technicznie i szybko myślący?
Prawie w każdym meczu polskich drużyn widać że zawodnicy mają problem z wymianą kilku podań jeśli przeciwnik stosuje pressing. Tak się dzieje od lat. Dlatego dziwią mnie i wkurzają dyskusje o taktycznych rozwiązaniach. We wczorajszym meczu było widać że nawet jak nam się uda przejąć piłkę to już nie potrafimy wyjść spod pressingu i wywalamy piłkę na „udo” albo sie udo ją przejąć albo nie.
Niepokoi mnie że nawet Finowie mają lepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy a my wciąż pieprzymy o dobrym i złym pokoleniu i o naszej rzekomej narodowej cesze jaką jest gra z kontry. Gramy prawie wyłącznie z kontry bo to jest najprostsze.
Ten brak refleksji ogólnej a zamiast niej czepianie się pojedynczych trenerów jest bezpłodny.

Kolomir

Zgadzam się w 100%, że do każdej taktyki trzeba mieć odpowiednich wykonawców. Tylko nie uważam, że potrzeba nam było zaawansowanej taktyki i zaawansowanych technicznie wykonawców, żeby zamiast 8 punktów mieć 10 albo 12. Kiedy oceniam pracę trenera (a robię to bezkarnie, jak każdy anonimowy kibic), to nie szukam globalnych wymówek, tylko zastanawiam się gdzie trener mógł popełnić błędy, a gdzie mógł podjąć lepszą decyzję. Tylko i wyłącznie spekuluję, bo co jasne, mnie nikt nie sprawdzi, więc zawsze jestem mądrzejszy :) Oczywiste jest, że Michniewicz nie ma do dyspozycji 60 utalentowanych 21-latków, którzy łapią minuty w solidnych klubach, których można ustawić jak chce i nauczyć każdej taktyki. Ale w dyskusji o grze młodzieżówki, zawsze będę koncentrował się na tym jak gra młodzieżówka, a nie na tym, że system szkolenia jest zły. To moim zdaniem temat na inną, nieco dłuższą i bardziej akademicką dyskusję. Więc oceniam Michniewicza (czy każdego innego trenera) uwzględniając warunki w jakich pracuje. Nie mam przekonania, że Finowie są lepiej wyszkoleni technicznie od naszych piłkarzy. Natomiat generalnie jest u nas jakiś problem, że łatwiej przebić się 20-letniemu piłkarzowi jak jest silny, umie się przepchnąć, ustawić w linii, skoczyć do główki i wybić piłkę, aniżeli jest kreatywny, lubi pójść 1 na 1, ryzykuje drybling i czasem popełnia błędy.

Urkides
Legia Warszawa

No w zasadzie się z Tobą zgadzam. A co do Finów to ich zawodnicy drugiej linii lepiej operowali piłką i byli bardziej kreatywni dzięki temu.

Kolomir

Mecz z Finlandią oglądałem dwa razy, raz z poziomu stadionu, potem powtórkę w TV i tam faktycznie było 2-3 fińskich piłkarzy z bardzo dobrą techniką użytkową, którzy nieźle się rozumieli i robili grę, fajnie to wyglądało momentami. Natomiast nie ekstrapolował był tego na stwierdzenie, że Finowie są lepiej wyszkoleni od Polaków, Kownacki czy Kapustka (mimo, że jemu akurat mecz wybitnie nie wyszedł) raczej nie powinni mieć kompleksów. Mocno się zdziwię jeśli z piłkarzy tamtego meczu to Finowie porobią większe kariery.

NenadBjelica

Z Farerami?

JanWinnicki

Może dajmy im najpierw zagrać:)?

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

CM 711 będzie mieć zasięg, to może jakieś punkty wpadną – wiadomo, Wyspy Owcze to kraniec świata, ciężko z telefonią.

Legionejro

To jest stracone pokolenie , nic z nich juz nie bedzie, nie mają charakteru,woli walki , ambicji. Pokazali już co potrafią na euro i dalej grają to samo , czyli padaczkę , byle by fryzury nie popsuć . gówniarze z przerośniętym pod niebiosa ego . I do tego jeszcze ten Czesiek 711.

Legionejro

ho , ho , ho nie spodziewałem się , sorki małolaty , cofam padaczkę za dzisiejszy mecz. Może jeszcze coś z nich będzie. Brawo Michalak i inni.

Baton

Dzisiaj wpierdol, bo Ci nasi młodzieżowcy nie potrafią grać w piłkę :).

Lukas

Mam nadzieje ze nasi pilkarze chociaz raz stana na wysokosci zadania i przepierdola z Dania. Tym bardziej ze poszla kasa na Danie

rozal

Jak zwykle okazało się, że piłka uczy pokory. Miał być blamaż i katastrofa. Było darcie łacha z Czesława.

Jest wpierdol Duńczyków:)

Panowie, trochę więcej wiary. Futbol to wiara i fanatyzm a nie matematyka i hejt na swoich.

JanWinnicki

Nie mówiłem żeby poczekać z diagnoza do końcowego gwizdka:)?

KRIS101

To Wujo swoją opowieścią o meczu z Włochami na IO’92 zainspirował Czesia. Nasi jednak zamiast wysiadywać piłki, spuścili z nich trochę powietrza.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY