Image and video hosting by TinyPic
Eksperyment wart kontynuacji. Nieco inne oblicze biało-czerwonych
Weszło

Eksperyment wart kontynuacji. Nieco inne oblicze biało-czerwonych

Przyzwyczailiśmy się już do biało-czerwonych, którzy raz za razem fundują nam mecze wypakowane emocjami tak szczelnie, jak dziś parkingi pod marketami. Szalone widowiska, których okrasą praktycznie zawsze jest kilka goli. Przywykliśmy do kadry dysponującej rzędem atutów w ataku – na czele z nieobecnym dziś Robertem Lewandowskim – choć i nie wolną od przywar w defensywie. Ale że zwykle z tych emocjonalnych rollercoasterów schodziliśmy z uśmiechami na ustach, to w sumie to całkiem polubiliśmy. Bo z kadrą Nawałki w minionych eliminacjach doprawdy trudno się było nudzić. Dziś? Dziś jednak trochę nas wynudziła.

Z jednej strony to dobrze. Bo obrona, której zdarzały się babole i która dopuściła do straty tylu goli, co na przykład piąta w swojej grupie eliminacyjnej Finlandia, dziś wyglądała naprawdę pewnie. Edinsona Cavaniego w tym meczu było mniej więcej tyle, ile glutenu w domu u Lewandowskich. Gdyby na podstawie tego spotkania dobierać mu klub, byłaby to raczej Legionovia Legionowo niż mocarne Paris Saint-Germain. Symboliczne, że bodaj pierwszy – i chyba też ostatni – kontakt Cavaniego z piłką w polu karnym biało-czerwonych w drugiej połowie, to niezdarne odbicie piłki ręką.

W zasadzie Urugwajczycy nie mieli szczególnego pomysłu, jak wyrządzić zespołowi Adama Nawałki krzywdę. Najgroźniejsze dwie – jeszcze w pierwszej połowie – to ostra wrzutka De Arrascaety, której nie potrafił wybić Glik i która przemknęła minimalnie obok słupka. A także potężna bomba z dystansu, zmierzająca w okienko bramki Boruca w wykonaniu Gastona Silvy. Żegnający się dziś z reprezentacją bramkarz wyciągnął ją w naprawdę wielkim stylu.

Poza tym rywale nie potrafili sforsować zasieków obronnych. Tym razem złożonych z pięciu zawodników, bo Rybus i Bereszyński wklejali się w linię z trio stoperów, gdy trzeba było przyjmować rywali na własnej połowie. Gdy Urugwajczycy mieli inicjatywę, nie potrafili jej przekuć w sytuacje, które zagroziłyby bramce Boruca czy Fabiańskiego. W drugiej połowie nie zagrozili praktycznie wcale, to Fabiański narobił sobie najwięcej kłopotów, gdy zbyt długo zwlekał z wybiciem wobec nacisku Cavaniego.

Garść niezłych szans mieli za to gospodarze. Zdecydowanie posłużyła im możliwość gry z kontry, która to przecież przez wiele lat była znaną nam dobrze siłą kolejnych reprezentacji. Opcja z wahadłowymi sprawdziła się naprawdę przyzwoicie. Szczególnie Bereszyński – jeden z absolutnie najlepszych na boisku – raz za razem ochoczo podłączał się do akcji ofensywnych, kreując kilka niezłych sytuacji partnerom. Grosickiemu, gdy z ostrego kąta strzelał w boczną siatkę, czy Wilczkowi, gdy Silva „zamknął” przed nim krótki słupek i wybił piłkę na róg.

Swoją drogą widać było, że testowana przez Nawałkę taktyka może w razie konieczności wypalić. Bo ani gra trójki przed Borucem nie sprawiała zawodnikom większych problemów – może poza niepewnym początkiem, gdy jeszcze chyba nie go końca czuli ustawienie – ani tym bardziej ofensywnym to, że dziś przydzielono im nieco inne role. W drugiej połowie parę razy dzięki temu Grosicki i Błaszczykowski znajdowali się w jednej strefie i poklepali aż miło. Jedna z takich gierek na małej przestrzeni zakończyła się zresztą dograniem do piłkarza Wolfsburga, który w dobrej sytuacji zamiast podać do zamykającego Świerczoka, posłał zbyt głębokie zagranie w kierunku bramkarza gości.

Czuło się też obecność trzech stoperów na boisku. I jeśli chodzi o krycie – o wsadzeniu Cavaniego do szafy pisaliśmy – i przy ofensywnych stałych fragmentach. Glik i Jach potrafili dzięki wzrostowi i ustawieniu dochodzić do sytuacji strzeleckich, tę najlepszą zmarnował stoper AS Monaco, gdy znalazł się na siódmym metrze… całkiem sam. Bez krycia, bez konieczności skakania do piłki. Chyba nawet ku swojemu zaskoczeniu, bo nie przymierzył najlepiej. Blisko gola było też po pierwszym rożnym Grosickiego, ale wtedy akurat nie dzięki pracy biało-czerwonych, a przez kiks Bentancura, który skierował piłkę na własną poprzeczkę.

I dlatego szkoda, że nie było szansy się przekonać, jak w tym systemie spisałaby się „galowa” jedenastka. Naprawdę ciekawi jesteśmy, jak wyszłoby to wszystko przede wszystkim z Robertem Lewandowskim na szpicy. No bo Wilczek, sorry, ale zagrał dziś słabiutko. Przede wszystkim, gdy zmarnował podanie z lewej strony od Grosickiego. Ale też gdy piłka odskakiwała zdecydowanie bardziej niż powinna, gdy nie do końca „czuł”, gdzie zaraz może pójść podanie z drugiej linii. Plus oczywiście za ambicję i nieustępliwość w pressingu – bo to zawsze miał – ale na standardy kadry narodowej to zdecydowanie za mało.

Ten mecz miał przynieść Adamowi Nawałce przede wszystkim materiał poglądowy. Na to, jak kadra spisze się w nowym ustawieniu, na ile może liczyć na zawodników, którzy wskoczyli dziś do podstawowej jedenastki. I choć na przykład przy Wilczku trzeba postawić minusa, to pozytywnych wniosków – jak naprawdę dobra, aktywna gra Bereszyńskiego na prawym wahadle, fajne kombinacje „Grosika” z „Błaszczem”, czy umiejętność wytrącenia grającym technicznie Urugwajczykom praktycznie wszystkich atutów – na pewno nie braknie. Tylko tyle i aż tyle.

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (46)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Chyba jednak największymi wygranymi tego meczu okazali się ci, którzy, z takich czy innych powodów, tego meczu nie oglądali. W sumie nie można się było spodziewać nie wiadomo jakich emocji, ale że będzie aż taki stypo-piknik, to chyba mało kto pomyślał? Czy mi się wydaje, że pod koniec meczu na murawie zaczęły lądować papierowe samoloty? Pewnie z pozostałości po Borucowej „kartoniadzie”.
PS. Szczególne wyróżnienie dla Mączyńskiego, który chyba próbował pobić rekord ilości niecelnych podań na minutę.
PS 2. Darek Szpakowski jak zwykle innowacyjny – wymyślił ustawienie 3-5-2-1, nie wiem tylko, co przepisy mówią o wystawieniu trzech bramkarzy na raz.

Uśmiech Koali

przepisy zawsze mozna zmienic 😉

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Aż przypomniało mi się, jak Kim Dzyn Dzyn nowe przepisy koszykówki wprowadzał 😀

Carlito

Gino, czyli 2 połowa równie „dobra”? Tylko 1 jako tako obejrzałem, to był mój max na trzeźwo…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Może nieco, nieco, tyci, tyci lepsza. Niewiele to zmienia…

Carlito

Czyli nic nie straciłem…Tak z innej beczki, z racji, że zawsze doceniałem podających (czy to w kopanej, ręcznej, siatce czy koszu), to zastanawiam się, czemu nie możemy się doczekać pomocnika, który zagra zajebistą uliczkę, kiwnie 1-2 i zrobi miejsce, weźmie na siebie „ciężar gry”, przytrzyma piłkę, zwolni tempo, kiedy trzeba. Wiadomo, potrzebna jest do tego technika i „pomyślunek”, ale czy wymagam aż tak wiele? Nie ma szans na takiego grajka? Pamiętam Madeja w młodzieżówce, kurcze co chłop wyprawiał, miałem wrażenie, że reszta nie nadąża za jego, naprawdę, zajebistymi pomysłami. Przegląd pola i podania miał niesamowite. I się chłop zmarnował, wychodzi na to, że jak wielu innych…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Masz rację, że za wiele wymagasz. By mieć takich zawodników, potrzebne jest SZKOLENIE. W Polsce się nie szkoli piłkarzy, tylko produkuje młodych kopaczy-przecinaków. Taki produkt może niezbyt prosto kopie piłkę, ale za to byk z niego taki, że się inni go boją i od niego odbijają. W juniorach działa, potem już jakby mniej.

Carlito

Trochę grałem w piłkę, akurat nie wyszło mi to na zdrowie, ale technikę człowiek wyrabiał w szkole, na podwórku, w klubie, właściwie w każdej wolnej chwili, bo zawsze a to się podbijało piłę, a to ćwiczyło strzały itp. Żaden trener nie był mi do tego potrzebny. A tutaj reprezentanci mają problem z przyjęciem, z odegraniem z 1 piłki…No to faktycznie jest problem, skoro tacy ludzie grają w koszulce z ORZEŁKIEM na piersi, a lepszych najwidoczniej nie ma.

Miszcz Joda

Ale za to ile zachwytów po Pucharze Syrenki 😉

waclaw

Ten mecz należy traktować tylko w kategoriach benefisu Artura Boruca. Ja już nawet nie pamiętam kto poza Borucem tam grał. Jeśli jednak ktoś miał wątpliwość czy bez ojca Klary ten zespół ma jakiekolwiek znaczenie to już teraz tych wątpliwości nie ma. Gdyby nie Lewy to w każdym meczu rzuty wolne kończyłyby się „strącaniem gołębi” i zastanawialibyśmy się nad tym jak można było nie trafić w bramkę z kilku metrów. Chwilowo mamy uzasadnienie – wspomnianego Lewego należy oszczędzać, żeby Bayern mógł go wystawić w pierwszym meczu po powrocie ze zgrupowania… Za parę lat jednak tego argumentu zabraknie. Wtedy skończy się rumakowanie i wrócimy do bliskiego nam „tarcia rzepy” w meczach Azerbejdżanem i Wyspami Owczymi.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Skoro benefis, to i tak niezły. Przynajmniej nie wystąpiła Maryla Rodowicz!

waclaw

Racja – mogło być gorzej :) Chociaż publiczność na narodowym zahartowana i nie takie rzeczy przeżyje :)

matej2001

Jezu, jęczycie jak stare panny. Nie boli Was głowa od tego pierdolenia?

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

trafne spostrzeżenie Panie Matej

AdamFaken

Komentarz meczu na TVP to jak tłumaczenie 30 latkowi jak ma zrobić kupkę, zdanie „Polacy muszą poprawić grę w obronie bo tracimy za dużo bramek” powtórzyło się chyba ze 20x. Borka można lubić lub nie ale jakieś pojęcie o piłce ma a do tego przygotowanie merytoryczne na światowym poziomie natomiast Hajto jako zawodnik który coś tam pograł w poważnej piłce zawsze oceni z jakaś dozą fantazji coś do tej transmisji wprowadzi. Poziom TVP komiczny momentami żenujący …. a ta reklama że piłka wraca we właściwe miejsce z tym tortem dramat. Reprezentacja Polski to nasza wspólna drużyna a nie miejsce na szpilki i konflikt stacji telewizyjnych.

Bartek BAchorski

Borek powtórzyłby też ze 20 razy tylko w stylu „Niesamowicie niefrasobliwi w defensywie bywali nasi w eliminacjach”, „Gra obronna sprawiała nam w tych eliminacjach olbrzymie kłopoty” albo „Adam Nawałka jest zwolennikiem włoskiego stylu gry, a to wiadomo catenaccio pewna gra w obronie. Nie może dziwić, że po ostatnim gwizdku spotkania z Czarnogórą nasz trener nie mógł być w pełni usatysfakcjonowany.” :)
Może już się przejadłem piłką w TV ale dla mnie wszyscy komentatorzy są już oporowo męczący i zbyt często banalni. Może kilku takich jak Borek, Bożydar + paru z C+ są trochę bardziej znośni ale jak dla mnie i cały ten komentarz w TV to festiwal banału. Inna sprawa, że mecze jak ten z Urugwajem czy naszej Ekstraklapy nie ułatwiają komentatorom fachu. Czasami zwyczajnie chciałbym, żeby była opcja włączenia dźwięku źródłowego(meczu) na dekoderze.

technojezus
FC Sturmabteilung

Mi akurat Szpakowski bardzo odpowiada jako komentator.Nie wiem dlazego taki hejt jest na niego.
Ok, walnie czasem babola ale to nie powód by mieszać go z gównem bo komentatorem jest wybitnym.

Idol wielu Hajto co mecz pierdolił takie farmazony że aż żal było tego człowieka słuchać.
Powiedział: ,,truskawka na torcie” czy inne gówno i już wszyscy pełne gacie.

Hajto jedynie to może Szpakowskiemu buty czyścić.

Jak nie lubię tvp tak chwała im za to że najbliższe mecze kadry będą u nich.

Dareios

Nie jestem wielkim fanem Szpakowskiego, ale on w przeciwieństwie do Borka i Hajty nie chwali nieuczciwych zachowań (mądrze sfaulował bo uznano faul na nim), nie gani za uczciwą grę (Lewandowski mógł się przewrócić, może byłby karny) i nie popełnia błędów językowych (wziąść, włanczać – Hajto)

Weszlacki Komentator

Natomiast Szpakowski jest nieprzygotowany (oczywiście poza wyliczeniami Tygodnika Kibica), podsumowuje mecz ok. 60 minuty, przekręca nazwiska, myli zawodników i ma usypiającą barwę głosu.

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

Juskowiak kasztan straszny jeśli chodzi o komentarz…

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Szef Wszystkich Szefów

Chciałbym, żeby reprezentacja Polski tak dominowała nad rywalami jak Radek Gilewicz nad innymi ekspertami w studiu.

waclaw

Taaa w ogóle Ci dzisiejsi eksperci są niesamowici. Mają chłopaki doświadczenie. W końcu nikt tak jak oni nie wie dlaczego reprezentacja grała taki piach w latach 90-tych…

Olisabebe

Mączyński najgorszy indywidualny występ w roku 2017

kaesz

Wydało mi się, że Nawałka przekombinował że składem na dzisiejszy mecz. Nie przekombinował…

Uśmiech Koali

Odnośnie meczu z Urugwajem, jedna rzecz, ktora rzuca sie w oczy…

polskaurugwaj.png
Prosinecki

przecież tam grał Góralski, który nie wiem czy kiedykolwiek w życiu zhańbił się podaniem piłki do przodu, więc nie wiem czego oczekiwałeś.

Uśmiech Koali

Krycha bardzo czesto pokazywal sie do takich podan, boczny obronca za kazdym razem jednak wybieral wariant z podaniem do skrzydlowego, za ktorym biegl w ciemno jakis pilkarz Urugwaju (i tym samym robil miejsce srodkowym pomocnikom) 😉 A co do Goralskiego to i tak wygladal niezle i byl dosc zwrotny z pilka przy nodze, kto wie czy by nie podolal 😉

Vinnie
Pogoń Szczecin

Takie mecze powinny być grane przy pustych trybunach i bez żadnego studia przed i pomeczowego. Obraz w tv dla masochistów, ale bez komentarza czy to wisienek, czy truskawek. Spotkanie Górnika z Koroną stałoby na poziomie nieosiągalnym dla tych, którzy dziś kopali świński pęcherz na Narodowym.

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Cionek, Glik, Pazdan na MŚ, 3-5-2 i ogień!

Poss

Jach/Kamiński > Cionek

Uśmiech Koali

jedna jaskolka wiosny nie czyni, chociaz Jach pozytywnie jak na goscia, ktory chwali sie tym, ze nie szlifuje swoich umiejetnosi technicznych 😉

Sportowy Maniak

Piszczek zamiast Cionka, a Bereś na wahadle

Dysk Dzokej

Moim zdaniem to dobry mecz reprezentacji bo spodziewałem się wpierdolu bez Lewego i Łysego z Legii. W nowym ustawieniu, z debiutantem w obronie nie pozwoliliśmy Urugwajczykom na nic groźnego. Zachowana jest ta kontrola meczu z fazy pucharowej na ostatnich mistrzostwach. Brakuje tylko tego kroku naprzód w postaci bramki.
Brawa dla Nawałki za to, że zawodnicy w meczach kadry grają na wyższym poziomie niż normalnie.

naguso

naguso

naguso

Te wiele innych filmów na kanale „Reprezentacja Polski Poland National Team”
https://www.youtube.com/channel/UCotfOcSEhUJhp3Ua2jL5zwQ

Siema

Spotkały się dwie drużyny, które mimo sporego potencjału najchętniej oddałyby piłkę rywalowi i grały z kontry. Do tego obie były bardzo mocno osłabione. Także trudno się dziwić, że tak to wyglądało. Nie jarałbym się też specjalnie naszą grą w obronie. Tak jak już pisałem, nie dawaliśmy za bardzo Urugwajowi okazji do kontr, a atakiem pozycyjnym to oni za bardzo grać nie potrafią, zwłaszcza bez Suareza czy Rolana. Jedynie na plus można zapisać bronienie przy stałych fragmentach. Prawdziwym testem akurat z tym rywalem byłby dopiero mecz o stawkę, w którym na pewno zaprezentowaliby swój bardzo agresywny pressing i tych szybkich ataków po odbiorze byłoby na pewno więcej.
W ofensywie słabo to wyglądało, w ogóle nie pomógł nam brak Godina, lewe wahadło słabo funkcjonowało.

Uśmiech Koali

az sie wierzyc nie chce, ze Rybusowi stuknie zaraz 50 wystepow w kadrze, nie pamietam ani jednego spotkania, w ktorym podobala mi sie jego gra. Okej, sklamalem, krazy mi w myslach jakas taka niewyrazna wizja, w ktorej Rybus wszedl na boisko (jako pomocnik) i stworzyl 2/3 ciekawe sytuacje, oczywiscie nie skonczyly sie one zdobyciem bramki. Jaki to byl mecz? Nie mam pojecia.

Tomasz Kurzak

Ciężko obwiniać Rybusa za to, że nie ma lepszych od niego. To bardzo ładnie ujął Kuba Wawrzyniak, że on w kadrze tylko zastępuje zawodnika, który nie istnieje. Rybus jest przeciętnym piłkarzem, ale po tej lewej stronie to serio nie ma kompletnie nikogo do wyboru.

waclaw

Ja tam się nie znam ale chciałbym zapytać gdzie geniusz Adam Nawałki? Bo mam wrażenie że Lewego do sukcesów to i ja bym poprowadził 😀

gryf01

Myślę, że gdyby Lewy grał to przy tych różnych co najmniej jedną bramkę by wcisnął, nie ma siły. Ale ogólnie mecz wyglądał jakby nikomu nie chciało się go grać. Aż dziwne, że tylu ludziom chciało się go oglądać.

technojezus
FC Sturmabteilung

A czemu ty się dziwisz?
Balon tak został napompowany że jak nie daj boże pierdolnie na MŚ to będzie tragedia.

Wczoraj jak na skład zagrali zaskakująco dobrze ale po prostu gardzę jak ,,cebulaki” tak chwalą naszą reprezentacje i mówią że ,,ooo my to potenga! 6 miejsce! Niech sie nas bojom!”

Jesteśmy średniakiem i niech każdy to zrozumie.Do Niemiec,Francji,Hiszpanii niestety podjazdu nie mamy.

dario armando

Zaskakująco dobrze to wyglądało i nawet możemy mieć lekki niedosyt.Możliwe ,e zagrali tak agresywnie jakże Urusi ni zazwyczaj ,no ale to my byliśmy stroną aktywniejszą.3-5-2 w grze obronnej się sprawdza ,tym niemniej nie wyobrażam takiego wyjściowego zestawienia na MŚ czyli kolejne mecze przynajmniej na wiosnę zagramy w systemie 4-5-1 lub 4-3-3 ,bo trudno jest mi sobie wyobrazić grę Milika w wyjściowym składzie mundialowym.Dobrze ,że nie było Lewego,bo choć jest to wielki gracz ,to jednak trzeba być na taki wariant przygotowanym ,ale na pewno Wilczkiem go nie zastąpimy choćby w 50%.

technojezus
FC Sturmabteilung

Jestem mile zaskoczony grą.Muszę przyznać że sądziłem że jak zwykle za Nawałki zagramy mocno zdominowani przez lepszy zespól.Ku zdziwieniu graliśmy jak równy z równym i to takim składem.

Świerczok – out, nie wiem co Nawałka myślał powołując go do reprezentacji.Panie Świerczok to nie ekstraklasa, za wysokie progi.Wilczek 100x lepiek zagrał.

Jach – dużo baboli i bardzo elektryczny, dla mnie nie nadaje się kadry co pokazał już na ME.Każdy go napompował że on wielki stoper a tak naprawde aktualnie jest cienki jak polsilver.

Trzeba czekać aż Milik wyzdrowieje bo mamy problem z atakiem jak nie ma Lewego.
To samo skrzydła.Ok jest Kuba i Grosicki, oni trzymają poziom ale kto za nich? Makuszewski…..?
Już mógłby Kucharczyka dać do kadry, wiem jest słaby ale biega i przez takie bieganie kręci w naszej lidze fajne liczby.

Sportowy Maniak

Największy plus to zagranie na zero z tyłu. Wilczek do kadry nie pasował i nie pasuje, Świerczok musi jeszcze się oswoić, dobrze że dostał przetarcie. Oprócz napastników wszyscy wypadli całkiem przyzwoicie. Z tym że nie było to 3-5-2, a 3-4-2-1.

Taiczo

Kadra wróciła do tvp i znów jest sraka padaka. Jedyny ciekawy moment to zejście Boruca. W całym meczu oddaliśmy 2 celne strzały reszta to większe lub mniejsze męczenie buły długimi fragmentami przypominające nasząHobbyklasę.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY