Image and video hosting by TinyPic
Zmiana systemu, nowe powołania – wszystko wskazuje na problem ze skrzydłami
Weszło

Zmiana systemu, nowe powołania – wszystko wskazuje na problem ze skrzydłami

Z polską reprezentacją jest trochę tak, że przy wyjęciu jakiegokolwiek podstawowego zawodnika robi się poważny problem. I mamy może ze trzy boiskowe pozycje, na które można wstawić w miarę przyzwoitych zastępców. To oczywiście bramka (gdzie nie ma wielkiej różnicy, czy gra Szczęsny, czy Fabiański), prawa obrona (gdzie Piszczka zastąpić mogą Jędrzejczyk czy Bereszyński) oraz miejsce za plecami Roberta Lewandowskiego (w wariancie defensywnym – Linetty, umiarkowanym – Zieliński i ofensywnym – zdrowy Milik). W pozostałych przypadkach każda absencja oznacza wielki ból głowy u selekcjonera.

Ostatnio w otoczeniu kadry sporo mówi się o możliwym przetestowaniu ustawienia 3-5-2. Inna część dyskusji toczy się wokół wielu nowych piłkarzy w reprezentacji, którzy powinni otrzymać swoją szansę przede wszystkim w meczu z Meksykiem. Obie sprawy mają wspólny mianownik, jakim jest… deficyt skrzydłowych. Tak się bowiem składa, że nowy system gry zakłada rezygnację z tej pozycji, natomiast ostatnie powołania Nawałki mogą być odebrane jako desperackie szukanie sensownej alternatywy na skrzydle. Makuszewski, Kądzior, Kurzawa, Frankowski – wszyscy wciąż są nowymi twarzami w dorosłej reprezentacji i wszyscy na co dzień grają w swoich klubach na boku pomocy.

Po bliższym przyjrzeniu się reprezentacyjnym skrzydłowym problem zdaje się uwydatniać. Podstawowa para Grosicki-Błaszczykowski wygląda oczywiście bardzo przyzwoicie. Sęk w tym, że ten pierwszy ma problem z efektywną grą przez pełne 90 minut (o czym pisaliśmy TUTAJ) oraz – przy powszechnie znanej niechęci Nawałki do zmian – ze swoich 32 meczów u obecnego selekcjonera jedynie 9 zagrał od dechy do dechy. Z kolei Kuba jest najstarszym piłkarzem spośród wszystkich reprezentacyjnych pomocników i napastników, już w grudniu stukną mu 32 lata. Ponadto obaj skrzydłowi nie należą do piłkarzy, których – jak Roberta Lewandowskiego – poważniejsze kontuzje omijają szerokim łukiem.

Jeżeli, tak jak Grosicki na inaugurację EURO 2016, któryś podstawowy skrzydłowy nie mógłby grać na mundialu, kadra miałaby wielki problem. We Francji pierwszym zmiennikiem był Kapustka, który dziś dopiero próbuje się odbudować we Freiburgu i kadrze U-21. Do dyspozycji Nawałki pozostaje jeszcze Rybus, który jednak zdaje się zbyt mało dawać w ofensywie przy grze na skrzydle, tak jak i zbyt mało w defensywie przy grze w linii obrony. Być może to właśnie pod jego występy na wahadle szykowany jest system 3-5-2, ale przy obecnym stylu reprezentacji Maciek nie wydaje się najlepszą alternatywą. Tak samo jak Wszołek, który jest bywa w kadrze od 5 lat i wciąż nie bardzo wiadomo, co może zaoferować. Jego łączny dorobek z orzełkiem na piersi to ledwie 453 minuty, czyli równowartość zaledwie 5 pełnych spotkań. A o obecnie kontuzjowanym Peszce, który w kadrze pełni rolę maskotki, ciężko w ogóle na poważnie dyskutować.

Powołania Nawałki mówią więc jasno – to właśnie na tej pozycji najbardziej potrzebujemy wzmocnień. I to właśnie wśród czwórki Makuszewski, Kądzior, Kurzawa, Frankowski powinna panować największa mobilizacja, bo przynajmniej jedno miejsce dla któregoś z nich w turniejowej kadrze powinno się znaleźć. Zresztą nie są to jedyni skrzydłowi, o których Nawałka na poważnie myśli, bo – jeśli dobrze przyłożyć ucho – selekcjoner bardzo uważnie monitoruje rozwój wypożyczonego z Legii do Wisły Płock Konrada Michalaka, który przebojem wszedł w rozgrywki ligowe oraz do kadry U-21. Z całą pewnością mamy więc w kadrze popyt na tej pozycji, pytanie tylko, co z podażą.

Popyt jednak może się szybko skończyć wraz ze zmianą systemu gry reprezentacji. Jeżeli przejdziemy na trójkę środkowych obrońców i dwóch wahadłowych, to może to między innymi oznaczać, że nowi skrzydłowi zawiedli, a Nawałka nie zdecydował się ryzykować na tyle, by atakować mundial bez sensownej alternatywy na skrzydle. Wydaje się, że miejsce na lewej flance w systemie 3-5-2 jest wręcz skrojone pod Rybusa, natomiast po drugiej stronie z takim graniem spokojnie poradzić powinien sobie Piszczek. I kto wie, czy dokooptowanie trzeciego środkowego obrońcy do Glika i Pazdana – jak na przykład otrzaskanego na Euro Jędrzejczyka czy robiącego postępy w Niemczech Kamińskiego (obecnie kontuzja) – nie będzie łatwiejszym zadaniem, niż znalezienie w ekstraklasie kogokolwiek sensownego na skrzydło.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (40)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

„A o obecnie kontuzjowanym Peszce, który w kadrze pełni rolę maskotki, ciężko w ogóle na poważnie dyskutować.” – i to jest konkretne postawienie diagnozy na tym pseudopiłkarzu.

Soyer
Wisła Kraków

Pseudopiłkarzem to zdecydowanie Sławek nie jest, nie przesadzaj. Niekwestionowanym faktem jest jednak, że zdecydowanie jest za słaby na kadrę.

Partizan

No okej, załóżmy, że gramy 3-5-2. Na wahadle Piszczek i Rybus. Wtedy rezygnujemy z Grosickiego i Kuby?

Nie lepiej gdyby Piszczek grał tak jak za Tuchela połprawego środkowego obrońcę? Wówczas na wahadle zwalnia miejsce dla Kuby, który z wiekiem coraz lepiej broni. Pozostaje obsada lewej pozycji, Rybus wydaje się dobrym kandydatem, ale z drugiej strony – ma 28 lat, w kadrze 50 meczów niemal i z niczego nie dał się zapamiętać, poza babolami z Kazachstanem. Tutaj jest prawdziwa wyrwa i paradoksalnie łatwiej nam będzie dobrać wykonawców pod 4-4-2.

Inna sprawa, że w naszej sytuacji należałoby dobierać taktykę do wykonawców, nie odwrotnie, bo zwyczajnie nie mamy na to kadr.

Profesor Miodek

Wydaje mi się, że jednak to 1 – 3 – 5 – 2 to taka opcja rezerwowa na końcówki meczów, żeby na siłę nie wpuszczać niedoświadczonych zawodników. W miejsce Grosika wchodzi Rybus, Piszczek gra półprawego ŚO, a Kuba gra na wahadle – coś w tym stylu. Raczej ze zdrowych Kuby i Grosika Nawałka jednocześnie nie zrezygnuje.

madoo

Grosik obok Lewego, jako wolny elektron. Kuba na ławce lub na prawym wahadle (dałby radę), a Piszczek teoretycznie mógłby na półprawym, tak jak mówisz. Trzeba pamiętać, że to tylko alternatywa, na różne momenty meczu czy kontuzje.
Ja tutaj się bardziej martwię o środek obrony. Do gry trójką obrońców, jeżeli dwóch z nich to defensorzy typu Pazdana i Glika, potrzeba dobrego sweepera. Przy kontuzjowanym Kamińskim, niegrającym Bednarku i niepowoływanym Salamonie najzwyczajniej takiego nie mamy. Trójka Jędza-Pazdan-Glik będzie dnem, jedynie Piszczek mógłby tu coś zaradzić.

Partizan

Zdjęcie profilowe madoo, w systemie 3-5-2 nie odważyłbym się powierzyć Grosickiemu roli „wolnego elektronu”, po pierwsze system wymaga dużej odpowiedzialności i dyscypliny, a po drugie – przez boiskową inteligencję Grosickiego, a raczej jej braki.

madoo

A to też prawda, czasem zostawienie takiej wolnej ręki jednemu zawodnikowi działa, ale to mocno zależy od kolegów z zespołu. U nas mogłoby być różnie. Ale partnera dla Lewego jeszcze by się znalazło – Milik (jeżeli wróci po kontuzji) czy Kownacki jeżeli do końca sezonu będzie na fali wznoszącej. Lewy to taki zawodnik, że potrafi „wyciągnąć” kolegę z ataku, tak jak to robił z Milikiem na początku.

Robotnikt

No nie wiem czy Kuba dałby radę na wahadle, z wiekiem stracił na szybkości i kondycji mam wrażenie rónież, a tu trzeba biegać od pola karnego do pola karnego.

madoo

Szybkość szybkością, wbrew pozorom na wahadle to nie jest aż tak istotne. Kondycja owszem, ale nie róbmy z Kuby kaleki, będąc w formie jest spokojnie w stanie pociągnąć 30 minut na wysokich obrotach – bo, jak już mówiłem, ta taktyka to tylko jakaś alternatywa, nie będziemy przecież tak grać ciągle.
Co nie zmienia faktu, że oczywiście osobiście widzę na tej pozycji Piszczka.

patrixon

Cionek grał i gra chyba dalej w systemie 1-3-5-2, więc postawiłbym na Cionka, bo imo chłopak może się dobrze sprawdzić w defensywie z Glikiem i Pazdanem.

Olisabebe

A z czego w tej kadrze dał się zapamiętać np mączyński?

Soyer
Wisła Kraków

żartujesz nie?

Fidel

Nawałka: „Słuchaj Sławek, plan jest prosty ale lepiej zapisz to faken. Dostajesz powołanie i wbijasz w szatnie na pełnej. Granie? Nie, nie, nie w tym rzecz. Może jakieś 30 sekundy w doliczonym ale to zależy. Wracajmy do planu. Tak więc jak wiesz imprezy na zgrupowaniu muszą być, żeby chłopakom zeszło ciśnienie i atmosfera była dobra. Co? No! Dokładnie tak jak mówisz, bez wódeczki nie ma grania. Sęk w tym żeby tej wódeczki nie było za dużo przed meczem. W sensie żeby wydawało im się, że jest dużo ale żeby za bardzo się nie zrobili. I tu Peszkin wchodzisz do gry! Tu zaczyna się twoja misja. Stoły uginają się od Finlandii aż się chłopakom oczy świecą a uśmiechy rozciągają jak u jokera. Wszyscy zadowoleni, że będzie się działo. Ja oficjalnie o niczym nie wiem a Tomek przymyka oko. Wiesz o czym mówię. Co masz robić? Sławciu?! Jeszcze mam Ci tłumaczyć? Wpadasz i wypijasz całą tę wódę zanim chłopaki zaczną chodzić na czworaka. I Peszkin syty i wykładzina cała. Do dzieła!”

Poss

Scenariusz co najmniej realny, bo piłkarsko Peszko jest potrzebny tej kadrze jak pirania w kiblu.

emperor

O ile mitem jest, ze Polska musi grać dwoma napastnikami, bo nie musi, a przynajmniej powinna mieć inne warianty opracowane, o tyle gry „nowoczesną trójką” z tyłu kompletnie nie widzę. To jest zupełnie inny system niż ta trójka z połowy lat 90. Wymaga dużo większej elastyczności, wymienności pozycji i zgrania. Te kilka spotkań i nawet zgrupowanie przed MS to moim zdaniem trochę mało. Nawet Roma z Candelą i Cafu na bokach to nie do końca to samo co teraz.

Kto miałby grać w tej trójce? Glik na pewno może. Ale Pazdan? I kto trzeci? Cionek? Kamiński, bo „ma super podania”?

Jak wtedy funkcjonowałby Krychowiak, który, ma ktoś jeszcze wątpliwości?, jest kluczowym graczem tej kadry i bardzo dobrze działa w jego wykonaniu schodzeni między dójkę stoperów?

Trzeba mieć bardzo wydolnych, zapieprzających przez 90 minut wahadłowych. Piszczek pewnie tak, choć też ma swoje lata i raczej tak nie grał nigdy. Jędrzejczyk się nie nadaje, Rybus dobrze podsumowany w tym tekście, czyli Bereszyński? Może.

Sampa gra jak? Bo Linnetty’go trzeba przed MS zgrać z Krychą i Zielińskim.

Nie wiem, czy ew. zdjęcie z Błaszczykowskiego i Grosickiego części obowiązków defensywnych jest warte tego eksperymentu.

Bartek BAchorski

Ta kadra ewidentnie potrzebuje Kuchego. Tylko on może być lekarstwem na wszelkie problemy.

emperor

Hihi, ale to wcale nie jest taki głupi pomysł.

No ale zawsze był taki gatunek wybitnych (bez sarkazmu) ligowców w mistrzowskich drużynach, którzy do kadry mieli mocno pod górkę…

zuy_pan

Na pewno lepszy biegający i walczący Kuchy, co może i nie odwali akcji w stylu Krystiano, ale w pełni wiadomo na co go stać i raczej też wiele nie spierdoli, niż Peszkin

Miszcz Joda

No jeśli alternatywą dla Piszczka jest Jędrzejczyk to jest b.źle. Bereś też na razie gra przeplatankę.
W podanym układzie margines na błędy w bloku obronnym właściwie zerowy a przecież ostatnimi czasy Glik i Pazdan mecz w mecz z czymś wyskakują.
Poza tym Pazdan jest tak przydatny w ofensywie jak bramkarz. Krycha/Jędza/Cionek też niewiele wnoszą. Właściwie tylko Glik i Piszczek dają coś z przodu. Rybus to takie nie wiadomo co. Czyli dalej gra na chaos i liczenie na Lewego.

zuy_pan

Krychowiak w formie wnosi bardzo dużo do ataku pozycyjnego, tego nie widać, ale serio prawie każdy atak gdzieś przez niego przechodzi i on jest regulatorem.

Olisabebe

Przecież Krycha obok Zielińskiego najwięcej rozgrywa…

Habanero
Las Palmas

Też mi się wydaję, że Michalak ma to coś, Legia ma tylu cieniarzy w składzie a wypożyczyła naprawdę ciekawego chłopaka

Lebowski

Michalak obserwowany przez Nawałkę? mam nadzieję, że to tylko myślenie życzeniowe Weszło. Chłopak rozegrał do tej pory 10 meczów w ekstraklasie, a jest kreowany na nadzieję Legii i polskiej piłki. Niech rozegra chociaż pełen sezon, w którym wybije się ponad szarzyznę ligową. Na ten moment dużo korzystniej od niego wypadają Żurkowski, Gumny, Wieteska, Wojtkowski tez ma przebłyski. Z racji zajmowanych przez nich pozycji i zdroworozsądkowego podejscia nikt nie wpycha ich do dorosłej repry. W polskiej piłce jest ogromny niedobór młodych zawodników prezentujących odpowiednią jakość, wiec jeżeli młody kopnie prosto piłke 3 razy uważany jest za mega talent. Minimum jeden sezon (2 rundy) na odpowiednim poziomie zweryfikują gracza.

aleksy

A mnie się zdaje, ze to będzie „lotne” przejście z systemu 4-5-1 na 3-5-2. Piszczek zejdzie na trzeciego do obrony [grał już tak w BD]. Rybus z Kuba schodzą na wahadłowych, a Grosik pójdzie na drugiego do ataku. Będzie to wariant po utracie piłki. W ten sposób odciąży się od zadań defensywnych Grosika [kiepski w tym elemencie]. Jest też korzystny dla Rybki. Oszczędza mu takich wpadek jak z Kazachstanem, nie będzie musiał zbiegać z asekuracją do środkowych [z Piszczkiem będzie ich trzech]. Teraz zostanie przećwiczony wariant zastępczy z Cionkiem [ze względu na uraz Piszczka]. Nie ma jednak wątpliwości, że docelowo szykowany w tym systemie jest Piszczek.

szaser

A jak dla mnie, nie ma sensu grać formacją, którą nikt z kadrowiczów nie gra w klubie. Piłka reprezentacyjna ma tak mało terminów, że naprawdę, lepiej szlifować 442, czy 4231, zamiast uczyć od początku czegoś nowego.
Żadna licząca się kadra tak nie gra. Wyjątkiem niedawnym byli Włosi, ale wtedy połowa Seria A grała 352.

zuy_pan

I Włosi pokazali, że ten system to killer, mając dość średniej klasy wykonawców (bo kto teraz w reprezentacji Włoch gra ze światowych gwiazd?), ale dobrze grających w tym systemie (w którym kluczowa jest tak naprawdę płynność w jakiej zmienia się formację w zależności od sytuacji na boisku, bo to jest raz 3-5-2, raz 2-5-3 a innym razem 5-1-3-1) można grać najlepszą piłkę na turnieju mistrzowskim. Odpadli z Niemcami po karnych, ale serio patrzyło się na ich grę niesamowicie.

Fakt faktem, że to ma i tak być wariant rezerwowy, a będziemy grać 4-4-2/4-5-1 w zależności od sytuacji z Milikiem/Kownackim/Zielińskim

Zadi

Tak w ogóle, to podoba mi się teraz kadra U-21. Z tych chłopaków mogą być ludzie. I gracze pierwszej reprezentacji. Żurkowski, Kownacki, Gumny, Michalak. Utalentowani, a i głowy chłodne. Turbo to im się tam nie „włancza”.

Endrju

Jeżeli chodzi o alternatywę, i rezygnację ze skrzydłowych (których mamy słabych, nie oszukujmy się –
i to wliczając Kubę i Grosika) to nie lepiej byłoby spróbować 4-3-3 ? Zielu i Linetty grają tak cały czas we Włoszech, a ze znalezieniem trójki z przodu powinien być mniejszy problem – Lewy, Milik, Kuba, Grosik, może Kapustka, może Kownacki, może Świerczok.
Zauważcie, że mamy bryndzę na skrzydłach i żadnych ciekawych opcji na horyzoncie nie widać. Natomiast sporo zawodników, którzy mogliby grać w systemie 4-3-3 i pograć piłką zamiast latać po bokach i dośrodkowywać w maliny. (Kapustka, Kownacki, Milik). Nawet Kuba może by się lepiej sprawdził w tym systemie, bo technikę, zmysł i podanie pod 4-3-3 ma nadal, natomiast z szybkością, dryblingiem i wydolnością jako skrzydłowy w 4-4-2 coraz gorzej. No i nie ryzykujemy zmiany ustawienia obrony na parę meczów przed mundialem, co może skutkować katastrofą w tyłach.
Mam nadzieję, że Nawałka też bierze takie ustawienie pod uwagę.

Kolomir

4-4-3, znaczy bez bramkarza gramy?

Endrju

Już poprawione na 4-3-3, dzięki za zwrócenie uwagi :-)

Kolomir

Moim zdaniem jest jasne, że przetestowanie 3-5-2 nie ma zmierzać w kierunku permanentnej zmiany ustawienia, ale zwyczajnie ma poszerzyć pulę wariantów, dać większą elastyczność, dodać element zaskoczenia. 4-4-2 przy pierwszej jedenastce sprawdza się od trzech lat i nikt nie uważa chyba, że powinniśmy to porzucić. Natomiast szkoda, że nie ma Piszczka i Kamińskiego, których chciałbym w takim ustawieniu zobaczyć. Teraz będziemy testować Pazdan, Glik, Cionek i Rybus z Kubą na wahadłach?

Rishin

Odniosę się trochę do Michalaka, o którym wspomnieliście. Mecz Jagiellonia – Wisła Płock. Komentatorzy rozmawiają czy nie lepiej było wziąć do kadry Michalaka zamiast Frankowskiego (lekkie zdziwienie się u mnie pojawiło gdy zerknąłem na liczbę rozegranych meczów). Zaczyna się mecz. Frankowski gra przeciętnie. Rzadko się pokazuje. W końcu się pojawił -> uciekł Michalakowi, który według komentatorów miał być nawet szybszy od Frankowskiego. Kolejna sytuacja -> Frankowski dogonił Michalaka w obronie i go zablokował. Do tego Frankowski w końcu odpalił pod koniec i pokazał, że jednak trochę potrafi. Michalak za to pokazał, że jedyne co potrafił w tym meczu to psuć dośrodkowania. Poczekajcie trochę z tym wspominaniem o Michalaku, bo może i na ekstraklasę umiejętności mu starcza, ale poza szybkością (która wcale nie jest tak powalająca jak niektórzy uważają; nawet dla Guilherme nie potrafił uciec z piłką) jego umiejętności określiłbym jako przeciętne (szczególnie słabe dośrodkowania).

dario armando

Ale system 3-5-2 absolutnie nie ma szans ,żeby był wyjściowym systemem kadry ,bo musielibyśmy zrezygnować w podstawie z kogoś z dwójki Piszczu-Kuba ,co jest bez sensu.To jest ewentualny wariant gry w trakcie, zapewne końcówce meczu ,gdy np.Kuba i Grosik z różnych przyczyn będą dawać znacznie mniejszą jakość niż w pierwszej odsłonie.Jednocześnie może być antidotum na nasze problemy w tyłach gra na 3 środkowych obrońców. Glik i Cionek ten system znają ,bo we Włoszech jest dość powszechny.więc i z tej strony wygląda to logicznie.

Kcramsib

Akurat do rezygnacji z wystawiania Kuby w pierwszym składzie trzeba się zacząć powoli przyzwyczajać – gość ma prawie 32 lata i organizm rozorany kontuzjami, zwyczajnie nie wytrzymuje już fizycznie pełnych 90 minut gry na wysokim poziomie… dla niego lepsza byłaby już powoli ławka i wchodzenie na ostatnie 20-30 minut na zmęczonego przeciwnika – szarpnąć, dośrodkować, dobić wykorzystując doświadczenie i umiejętności…

dario armando

Ja wolałbym Kubę wystawić od początku.a w końcówce ,oczywiście przy korzystnym wyniku go zmienić i przejść na 3-5-2.. A po mundialu to wszystko będzie inaczej,jest bardzo możliwe ,że znowu będziemy średniakiem.Także zróbmy co się da ,bo raczej szybko nie będzie takich osiągnięć.

Robotnikt

Ciekawa teza i wszystko fajnie ,tylko… co, jak wypadnie Piszczek lub Rybus, których podobnie jak Grosickiego i Błaszczykowskiego w przeciwieństwie do Roberta Lewandowskiego również nie omijają kontuzje? Wracamy do punktu wyjścia, Z dupy ten artykuł. Myślę, że ustawienie 1-3-5-2 ma nam dać większą elastyczność na boisku, a nie eliminować skrzydłowych, zwłaszcza, że Piszczek jest raptem rok młodszy od Błaszczykowskiego.

Yakupsky
.(—_—).

A co o tym sądzą eksperci na dachu Wedla?

Olisabebe

Trzeba było przestać robić na siłe obrońcę z Rybusa i dać mu pograć na skrzydle

Olisabebe

Ja się tylko zastanawiam jak długo Nawałka ma zamiar pomijać Gumnego

Olisabebe

„Konrada Michalaka, który przebojem wszedł w rozgrywki ligowe oraz do kadry U-21”

????

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY