post Avatar

Opublikowane 25.10.2017 16:22 przez

redakcja

Kibice w mediach, książkach czy nawet pracach naukowych zazwyczaj są przedstawiani na dwa sposoby. W zależności od autora – albo jest to grupa szlachetnych rycerzy na białych koniach, którzy w przerwach między remontowaniem domów dziecka zajmuje się dyskusjami historycznymi oraz pracą społeczną na rzecz swojego klubu, albo grupa bezwzględnych gangsterów, którzy sprzedaż narkotyków przerywają jedynie na czas napadów rabunkowych. Nie ma głosu, który przedstawiałby obie „gałęzie” działalności, nie ma nikogo, kto opisałby i wyjątkową pasję fanatyków, i ich ciemną stronę, wyłażącą na światło dzienne w lasach oddalonych o setki kilometrów od stadionów. 

Anonimowy kibic, autor książki „Fanatycy. Futbol na śmierć i życie”, podjął próbę przedstawienia tego barwnego środowiska właśnie z uwzględnieniem, że ani wyidealizowany obraz grupy łączącej nawyki harcerzy z systemem wartości ministrantów, ani ten wizerunek krwiożerczych gwałcicieli nie jest prawdziwy, choć… nie jest też do końca wyłącznie fikcją literacką.

Czym właściwie jest książka „Fanatycy”? Rozpoczyna się jak autobiografia, ale to coś o wiele więcej, niż tylko przedstawienie przygód chuligana jeżdżącego po Polsce od niemal 25 lat. Pierwsza część publikacji, w której śledzimy przygody jej autora od pamiętnych awantur w Chorzowie w 1993 roku, które zaliczył podczas ucieczki z domu, aż po czasy zupełnie współczesne, to jedynie wstęp do szeregu obserwacji fanatyka – jego poglądów dotyczących własnego środowiska, ale i odbioru tego środowiska u innych ludzi. Mamy więc zarówno noce na dołku, opisy ustawek (honorowych do czasu, gdy któremuś z uczestników puszczą nerwy), dalekich wyjazdów, awantur na dworcach i ulicach miast, jak i analizę medialnych publikacji na temat kibiców, ujawnienie sposobu działań policji w pierwszej linii walki z chuliganami czy wreszcie dość gorzkie obserwacje na temat obecnej kondycji świata polskich kibiców.

Na wszystko nakłada się próba uzasadnienia działań fanatyka piłkarskiego, który całe życie poświęca kolekcjonowaniu wspomnień, skokom adrenaliny i specyficznej atmosferze futbolowego stadionu. Co pcha tych wszystkich ludzi w ciasny, telepiący się autokar, który w nocy z soboty na niedzielę rusza na drugi koniec Polski, by dowieźć tam kibiców chcących obejrzeć kolejny gówniany mecz? Co sprawia, że w weekend na drugi plan schodzą wszelkie spotkania rodzinne, wyjazdy wakacyjne czy nawet kobiety? Naturalnie nie brakuje skandali i kontrowersji. Autor uzasadnia na przykład ostre rozmowy wychowawcze z piłkarzami, nie ma nic przeciw delikatnej demolce dworca przy okazji spotkania z wrogą grupą, z sentymentem wspomina czasy, gdy policja musiała uciekać przed kibicami. Robi to jednak z pozycji człowieka, który jest świadomy ułomności swojej i swoich kumpli – przyznaje, że przez ten styl życia nigdy nie związał się z nikim na stałe, nie założył rodziny, miał problemy z prawem nie tylko z uwagi na policyjne prowokacje czy wielopoziomowe spiski prokuratury, ale też na własne życzenie.

Nie brakuje nawet krytyki samego środowiska, coraz mocniej podzielonego i coraz bardziej odległego od pierwotnej pasji. Ale zarzuty w tej książce padają przede wszystkim pod adresem mediów i policji. Przede wszystkim – wpychających wszystkich kibiców do jednego obszernego worka, w którym każdy człowiek z szalikiem jest już niemalże żołnierzem zorganizowanej grupy przestępczej. Autor walczy z tym stereotypem i pokazuje jednocześnie jako czynny uczestnik awantur, że ich tłem nie jest zazwyczaj żaden narkobiznes czy walka o kontrolę nad burdelami, ale uzależnienie od adrenaliny. Wybuch emocji. Utrata kontroli.

Co jeszcze przykuwa uwagę? Chyba fakt, że po raz pierwszy w jednym miejscu zebrano tyle informacji o kibicach. Kim są, jak wygląda ich codzienność, czym się zajmują, jak sobie radzą łącząc czynności, na które nie ma i nigdy nie będzie zgody społecznej z normalnym życiem. Jak postrzegają innych, ale też jak są traktowani – bo przecież brutalne akcje policji nie są jedynie wymysłem chuliganów, dotykały wielokrotnie też zwykłych sympatyków futbolu. Jakkolwiek oceniać autora i jego kumpli – nigdzie nie dowiemy się o nich więcej, niż z tej książki. A świat fanatyków, choć w wielu miejscach odrażający i bandycki, z pewnością jest interesujący, barwny i – na swój sposób – warty poznania. Bez różowych okularów miłośników tego świata, ale i bez zafałszowania dziennikarzy, dla których każdy gangster z Olsztyna to chuligan Stomilu.

W przedsprzedaży „Fanatyków” ze zniżką 10 zł można kupić TUTAJ

Wejdź na www.fanatycyksiazka.pl, przeczytaj kolejne fragmenty i dowiedz się więcej!

Książki szukaj na www.idz.do/weszlo-ksiazka-fanatycy oraz w Oficjalnym Sklepie Weszło.

Opublikowane 25.10.2017 16:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 45
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

L
L

A wiadomo kibica ktorego klubu to opowiesc?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Jakub Olkiewiiiiicz, kibolskiej Polski królewicz! (na melodię „Guantanamera”)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Chyba Animowany…?! 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

werseo
werseo

To sie stanowski załamie. „kibic” 7egii nie kupi jego ksiazki?jejku

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

werseo
werseo

kibicujesz 7egii mordko, wiem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mazur
mazur

nie dokarmiać chuliganów!
tak samo książek Masy czy innej patologii nie kupuję.

Urkides
Urkides

Tak jest, lepiej dokarmiać zwierzęta.
Kiedyś były taka znane pozycje książek podróżniczych;
„Jak mnie ukradli buty w pociagu do Nowej Huty”
Oraz bliska tematycznie „Dostaje w Ryjo”

Mixu
Mixu

Ja tak mam z wybiórczą, newsweekiem i innym gównem.

Momo1100
Momo1100

Będzie coś o „promocjach”? Jak nie to nie kupuję.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wwwww432
wwwww432

XD nie mogę z tego

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Nie wiem czemu adblock nie blokuje mi tej żenującej reklamy… :/

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Dziura systemowa, ale na aktualizację nie licz…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Panowie kibole nie napierdalają się dla narkotyków, nie dla burdeli, ale dla adrenaliny. No super! Fantastycznie! To zmienia zupełnie postać rzeczy! Chwała tym dzielnym chłopcom!
Skoro im tak potrzeba adrenaliny, skoro tak się chcą napierdalać, to niech się napierdalają, ale jednocześnie niech spierdalają ze stadionów, niech nie kalają barw, które niby kochają, a którymi tak naprawdę wycierają sobie dupę, niech nie szkodzą klubom, których ponoć czują się kluczowym elementem… No właśnie… Są elementem, zdecydowanie jednak nie kluczowym!

GEDANIA
GEDANIA

Żart polega na tym, że w Polsce, gdzie poziom czysto piłkarski najwyższej klasy rozgrywkowej jest literalnie gówniany, to właśnie kibice są kluczowym elementem tej całej zabawy. To oni tworzą wszystkie pozaboiskowe konteksty, dzięki którym tę kopaninę paralityków da się w ogóle oglądać czy śledzić. Powiedz, że tak nie jest.

vincent van cock
vincent van cock

czym innym jest pokaz ultras a czym innym tłuczenie się po ryjach , większość ultrasów nie jest chuliganami , więc nie wiem czemu go pytasz o co innego niż napisał , mordobicie nie dodaje żadnego kolorytu do niczego raczej .

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

To jedna sprawa, druga jest taka, że z tym co napisał się nie zgadzam. Kibice są kluczowym elementem ESA? Ludzie chodzą na stadion dla opraw? Ludzie oglądają ligowe mecze w TV dla opraw? A może dla przyśpiewek? A może jednak chcą obejrzeć MECZ PIŁKI NOŻNEJ???

vincent van cock
vincent van cock

No tak , to absurdalne trochę czynienie z darcia ryja elementu kluczowego extraklasy ,oprawy nawet lubię , tzn bardziej oglądać bo na sektorach fanatyków jest słaba widzialność i oddychalność przez dym , a najgorsze są petardy hukowe , nie widzę żadnego uzasadnienia , zresztą darcie mordy razem z tłumem też mnie nie pociąga. Z boku nie wygląda to źle , nie rozumiem ,ale czasem robi wrażenie , jednak nie takie żeby specjalnie z tego względu iść na mecz . Jest to ciekawe zjawisko i trochę kolorytu dodaje , ale osobiście nie boli mnie wyszydzane przez kumatych januszostwo jak na Arsenalu czy Realu , kosztem fanatyków wolałbym lepszy poziom piłkarski .

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Mówię, że tak nie jest. Ja oglądam piłkę nożną, a nie trybuny na stadionie. Poza tym powiedziałeś kibice, a dla mnie człowiek, który świadomie łamie regulamin obowiązujący na stadionie, który (niby) w imię barw klubowych (hehe) urządza mordobicie, kibicem nie jest.

gryf01
gryf01

Jak dla mnie to tylko książka. Jeśli będzie miała dobre recenzje, jest fajnie napisana, to może przeczytam. W końcu pisze ktoś kto zna temat od podszewki. Może czegoś się nauczę?
Ojca Chestnego też czytałem, o mordercach i kryminalistach – nie sądzę żeby mi to zaszkodziło.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Czy jeżeli zapierdolę tę książkę ze sklepu albo spiracę z neta to będzie można zaliczyć to do kibicowskiej „promocji” i autor mnie pochwali?
comment image

vincent van cock
vincent van cock

Kupują tylko frajerzy , ale nie wolno okradać kumatych , czyli trzeba czekać aż będzie w bibliotece .

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka

Kurwa, z kibolami jak z piratami, mają te swoje kodeksy i niepisane prawa. Chuj, chociaż bibliotekarce zajebię z bani jak będę wypożyczał.

PS. Mam zamiar przetrzymać książkę dzień dłużej i nie zapłacę za to. #PDW #KMWTW

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Nie płać! Kary za przetrzymanie książki są głupie, a głupie przepisy trzeba łamać! Tak samo jak race!

Mikas
Mikas

Recenzja sponsorowana plus cytat z Do Rzeszy. Wspaniale, wspaniale. Wychodzi sporo dobrych książek. Dlaczegu promujecie te chujowe?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Te dobre sprzedają się same i reklamy im nie trzeba.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

podszyszkownik
podszyszkownik

Oj,jak fajnie być troglodytą,tu się dostanie,tam się odda…krew się leje,nos złamany,szczęka w trzech miejscach,booosko.Wolę wpłacić na pomnik ,,zamachu,,smoleńskiego niż kupować takie gówno.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Odpowiem anegdotką. Wyobraź sobie, że ja jestem Jaskulski, a ty jesteś ważnym notablem…
„Zakończenie sezonu w Polonii Gdańsk. Przyjęcie, notable w krawatach, podniosła atmosfera. Szychy ze stoczni, solidarnościowcy. Ktoś puka w kieliszek. – Przepraszam, przepraszam, kapitan zespołu chciał przemówić! – stwierdza. Wstaje Jaskulski, zapada cisza. Wszyscy czekają, co powie kapitan. Czy podziękuję Lechowi Wałęsie? Czy zadedykuje sukces na przykład papieżowi? Jaskulski wreszcie otwiera usta i z przekonaniem stwierdza: – W dupie byliście, gówno widzieliście! Dziękuję!

Konsternacja. Wszyscy oniemieli, natomiast „Jaskuła” wychodzi. Szok. Biegną za nim koledzy. – „Jaskuła”, „Jaskuła”, musisz przeprosić! – błagają go. – W porządku – dziwnie szybko zgadza się kapitan (nieźle już zrobiony). Wracają na salę. Znów pukanie w kieliszek. – Panowie, kapitan chciał przeprosić! Jaskulski wstaje, chrząka, bez słowa przygląda się gościom. Wreszcie wypala: – W piździe byliście, chuja widzieliście!!! Dziękuję!!!” – Szamo

A chipsów nie jadam,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mixu
Mixu

„Boże chroń fanatyków” (tak, wiem)

vincent van cock
vincent van cock

Ciekawe czy będzie w bibliotekach .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kamilp88
kamilp88

„Przede wszystkim – wpychających wszystkich kibiców do jednego obszernego worka, w którym każdy człowiek z szalikiem jest już niemalże żołnierzem zorganizowanej grupy przestępczej. Autor walczy z tym stereotypem i pokazuje jednocześnie jako czynny uczestnik awantur, że ich tłem nie jest zazwyczaj żaden narkobiznes czy walka o kontrolę nad burdelami, ale uzależnienie od adrenaliny. Wybuch emocji. Utrata kontroli.”

Nie wiem kto tu kogo wpycha do jednego worka. Wydaje mi się że większość ludzi widzi właśnie że Ci tzw. kibice zachowują się jak zwierzęta, byle się potłuc po ryju w imię wmówionych im wartości i barw. I to jest bardziej chore niż ta przestępczość, bo tą da się wyjaśnić i zrozumieć.

PabloElPolaco
PabloElPolaco

Dziwi mnie to negatywne podejście wielu ludzi od samego początku do tematu. Weź najpierw przeczytaj książkę, albo chociaż kilka porządnych recenzji ze stron rzeczywiście zajmujących się literaturą i dopiero wtedy krytykuj.

Skąd tyle hejtu w ludziach? Co wam da to wyśmiewanie się tutaj?

zenon.mucha
zenon.mucha

http://katowice24.info/zatrzymanie-dariusza-n-zmienil-wyglad-i-bral-udzial-w-transporcie-narkotykow-wideo/ tutaj piszą o jednym huliganie. Nie dość, że ideowiec, nie dość że szlachetny to do tego jeszcze mądry!

DSP1
DSP1

„Autor (…) nie ma nic przeciw delikatnej demolce dworca przy okazji spotkania z wrogą grupą,”
Może jakby musiał pokryc z własnej kieszeni koszty remontu tego dworca po takim spotkaniu to miałby coś przeciwko ?
„(…) z sentymentem wspomina czasy, gdy policja musiała uciekać przed kibicami.”
No i to chyba mówi wszystko o tym autorze, po co promować patologię ?

Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020