„Nie ma mowy o żadnej zmianie”. Nowak póki co może spać spokojnie
Weszło

„Nie ma mowy o żadnej zmianie”. Nowak póki co może spać spokojnie

– Pozycja Piotra Nowaka w klubie nie podlega dyskusji. Nie ma mowy o żadnej zmianie. Nie zabierajmy mu zasług. Wiele dobrego zrobił przez półtora roku pracy z Lechią. W poprzednim sezonie do mistrzostwa brakowało nam bramki. I nie można tego kwestionować – mówi na łamach „Przeglądu Sportowego” Adam Mandziara, prezes klubu z Gdańska. Jednoznacznie ucinając krążące od jakiegoś czasu spekulacje o zwolnieniu Piotra Nowaka.

FAKT

Sporo mówiące o stanie nosa Łukasza Trałki zdjęcie, tytuł dopowiada resztę. W Niecieczy zawodnikowi Lecha przetrącili nos.

– Łukasz ma złamany nos – mówi trener Nenad Bjelica (46 l.).

Defensywny pomocnik po ciosie przewrócił się na murawę. Wtedy jeszcze uraz nie wyglądał na groźny. Wystarczyło jednak, że lechita przewrócił się na bok i wtedy wszystko stało się jasne. Z nosa popłynęła krew i do akcji musiał wkroczyć klubowy lekarz. Paweł Cybulski (35 l.) jeszcze na stadionie nastawił złamaną kość, trzeba to bowiem zrobić szybko, po kilku godzinach nie ma już na to szans.

Marcin Robak już teraz musi odpokutować karę za kartki. Cztery żółtka w sześciu kolejkach to mały rekord napastnika.

– Za dużo tych kartek, nie mam zamiaru zaprzeczać. I też się zastanawiam, skąd to się bierze, bo niczego w swoim stylu nie zmieniłem – mówi Faktowi Robak. – Jedną z tych kartek dostałem za gadanie, a reszta była za faule, tyle że nie miałem przed nimi wyraźnych ostrzeżeń. Charakterystyczna była sytuacja z meczu z Zagłębiem. Początek spotkania, druga minuta i bach, od razu kartka – przypomina doświadczony napastnik.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 08.54.27

Poza tym na „ligowych” stronach:

– Pasquato wziął numer po Vadisie, ale na razie kompletnie zawodzi
– Piłkarze Lechii dopłacą kibicom do biletów (wejściówki będą tańsze, zawodnicy pokryją różnicę)
– Zagłębie liderem ekstraklasy

GAZETA WYBORCZA

Neymar szybko został bożyszczem Paryża, gdzie właściciele PSG spełniają wszystkie jego zachcianki.

Barcelona pozbawiona Neymara dostała ciężkie baty od Realu w Superpucharze Hiszpanii. Tymczasem PSG uwodzi nową nadzieją. Na prezentacji Brazylijczyka wieża Eiffla rozbłysnęła kolorami klubu, a na górze ukazał się napis „Welcome Neymar”. Potem prasa opisywała, jak władze PSG finansowały bizantyjską fiestę piłkarza i jego brazylijskich kumpli z tak zwanej grupy „Tois” w kurorcie Saint-Tropez, opłacając pluton ochroniarzy, by mogli się spokojnie wyszaleć. Podwojono też ochronę w ośrodku treningowym, bo Neymar wywołuje gigantyczne zainteresowanie. Wydarcie go Barcelonie było dla paryżan czymś więcej niż wygranie z nią finału LM. W końcu to 25-letni Brazylijczyk ma największe szanse, by przerwać hegemonię Leo Messiego i Cristiano Ronaldo. Wciąż nie uchodzi za najlepszego piłkarza świata, ale robi na boisku show większy niż aktualny posiadacz Złotej Piłki CR7.

– Wszyscy myślą, że odejść z Barcelony to jak umrzeć, a ja jestem bardziej żywy niż kiedykolwiek – powiedział Neymar po debiucie z Guingamp. A po spotkaniu z Tolouse zaatakował szefów Barçy, mówiąc, że taki klub zasługuje na lepszych. Jakie są ich winy, nie wyjaśnił. Wiadomo tylko, że nie zgodzili się tego lata podnieść mu pensji z 25 mln euro za sezon do 30. PSG tyle dał.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.00.44

SUPER EXPRESS

Jarosław Niezgoda mówi, że nie myślał o wypożyczeniu z Legii i opowiada, jaki wymiar miał dla niego pucharowy powrót do Puław.

Znajomi już dzwonili z prośbą o koszulkę z meczu z Wisłą?
Kilka telefonów było, ale z gratulacjami. Jeżeli któryś z kolegów będzie chciał mój trykot, to go dostanie. Nie ma problemu.

A ile koszulek rozdałeś od przejścia do stolicy? Kiedy Legia grała w Pucharze Polski z twoim byłym klubem, Wisłą w Puławach, na trybunach można było zauważyć kilkanaście osób w meczowych strojach Legii z numerem 11 i nazwiskiem Niezgoda na plecach.
Za dużo tych koszulek nie rozdałem. Nie proszę o sprzęt pana magazyniera, tylko przekazuję znajomym trykoty, w których grałem. A że za wiele się nie nagrałem, bo najpierw zostałem wypożyczony do Ruchu, a teraz ta kontuzja, to i za wiele ich nie mogłem rozdać. Pewnie większość z tych, którzy mieli moje stroje, po prostu kupiła je w sklepie Legii. Ale to bardzo fajne uczucie, gdy się widzi obcych ludzi w koszulkach ze swoim nazwiskiem. W Puławach nadal bardzo dobrze się czuję, mam tam wielu przyjaciół.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.05.34

I typowo tabloidowy temat, czyli: oni nie grają, one ich kochają. Więcej oglądania niż czytania, wiadomo.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.09.53

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.10.21

Piotr Nowak może póki co czuć się bezpiecznie. Adam Mandziara przekonuje, że trener nie będzie w najbliższym czasie zmieniony.

To najgorszy czas gdańszczan odkąd prowadzi ją trener Nowak. I choć wielu żąda głowy szkoleniowca, to na żadną zmianę (przynajmniej na razie) na ławce się nie zanosi. Stanowisko klubu jest w tej sprawie jednoznaczne. – Pozycja Piotra Nowaka w klubie nie podlega dyskusji. Nie ma mowy o żadnej zmianie. Nie zabierajmy mu zasług. Wiele dobrego zrobił przez półtora roku pracy z Lechią. W poprzednim sezonie do mistrzostwa brakowało nam bramki. I nie można tego kwestionować. W spokoju analizujemy, co się dzieje. Musimy wspólnymi siłami znaleźć wyjście z tej trudnej sytuacji – zapewnia Mandziara.

Czas, by Cristian Pasquato zaczął błyszczeć poza trzecioligowymi rezerwami. Magiera apeluje o cierpliwość.

Kupiony za milion euro Włoch ma nie tylko tworzyć sytuacje strzeleckie kolegom. Liczono, że będzie też zdobywał bramki. – Chcę strzelać jak najwięcej goli. W ostatnich latach częściej asystowałem niż zdobywałem bramki, ale wynikało to właśnie z mojej pozycji na boisku. Często gram dalej od bramki i zagrywam piłki kolegom – mówił po przyjściu do Legii. I choć na razie nie dostaje zbyt wielu szans od trenera, by to zmienić, to gole udało mu się na razie strzelić tylko w trzecioligowych rezerwach mistrzów Polski. W starciu z Sokołem Ostróda (5:0) zagrał fantastycznie. – Nieraz do drużyny rezerw trafiali piłkarze z pierwszej drużyny. Niewielu z nich zrobiło tyle pozytywnego zamieszania, ile Hildeberto i Pasquato – powiedział Krzysztof Dębek, trener Legii II. Zadowolony z tego występu był także Magiera. – Pasquato zagrał w rezerwach, pokazał się, zdobył dwie bramki. Dajmy mu czas – skomentował.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.10.40

Transfer Petara Brleka podreperuje budżet Wisły.

W Wiśle nie będą mieli problemu z zagospodarowaniem środków pozyskanych ze sprzedaży Brleka, bo wierzycieli nie brakuje. Największy z nich to krakowski magistrat. Klub jest winny za wynajem stadionu 4,92 miliona złotych, w maju sprawa trafiła nawet do sądu. To zaległości z przeszłości – dług powstał w latach 2015-2016. Bieżące opłaty, od początku roku, klub reguluje na regularnie. Po wakacjach przedstawiciele Białej Gwiazdy mają pojawić się w ratuszu, by wspólnie ustalić nowy plan spłaty długu. Po transferze Brleka stanie się to prostsze. Podobnie będzie z innymi sprawami, choć już wcześniej finanse klubu uległy poprawie. Niedawno odczuli to choćby piłkarze, wobec których uregulowano dużą część zaległości.

Napastnicy Bruk-Betu zapomnieli załadować ostrą amunicję. Póki co strzelają ślepakami.

Lekarstwem na problemy na szpicy miało być pozyskanie Bartosza Śpiączki. O napastnika, który dobrze radził sobie w Górniku Łęczna, walczyły także inne kluby, ale Bruk-Bet był zdeterminowany, płacąc za niego 1,2 mln złotych – najwięcej w historii klubu. Na razie jednak Śpiączka nie trafił w lidze do siatki ani razu. W większości meczów miał problem z dochodzeniem do sytuacji bramkowych, a gdy z Lechem w końcu stworzył sobie okazję, trafił w słupek. Problem jest też z Gutkovskisem, który w 2017 roku tylko dwa razy trafił do siatki, w tym raz z rzutu karnego. Bruk-Bet jest jedyną drużyną w lidze, dla której gola w tym sezonie nie strzelił jeszcze żaden napastnik. A co dla trenera Mariusza Rumaka najgorsze, ze strony pomocników też nie ma w ofensywie wymiernego pożytku. To główna przyczyna rozczarowującego startu Słoni.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.10.45

Kadra ma problem, bo poza Łukaszem Fabiańskim, pozostali bramkarze przykleili się do ławek rezerwowych.

Szczęsny, Łukasz Skorupski i Przemysław Tytoń na razie muszą godzić się z rolą rezerwowych i jest mało prawdopodobne, że ich sytuacja w obecnych klubach diametralnie się zmieni. Szczególnie obserwujemy nowego zawodnika Juventusu Turyn, bo to podstawowy bramkarza reprezentacji. Szczęsny, namaszczony na następcę Gianluigiego Buffona, na razie patrzy na legendarnego golkipera z ławki, ale w przyszłym sezonie to on na długi czas ma zarezerwować sobie miejsce między słupkami Starej Damy. W tym sezonie Massimiliano Allegri wyznaczył mu jeszcze rolę nr 2, ale obiecał, że Polak dostanie swoje szanse, żeby nie skostnieć. 27-latek ma rozegrać ponad dwadzieścia meczów i tym samym zachować formę przed mistrzostwami świata w Rosji. To ma wystarczyć Nawałce, aby ponownie nie oddelegować go na ławkę w kadrze.

Szczęsny, który ma za sobą bardzo dobre dwa lata na wypożyczeniu w AS Roma, od początku pracy obecnego selekcjonera traktowany był jak nr 1, ale czy faworyzowany? Nawałka pokazał w przeszłości, że szczególnie do pozycji bramkarza nie ma sentymentów. Zawsze trzymał się zasady, że między słupkami musi stać człowiek, który gra w klubie. Szczęsny przekonał się o tym podczas eliminacji EURO 2016.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.11.32

Kumpel Juergena Kloppa robi furorę z beniaminkiem Premier League. Huddersfield ma po dwóch meczach komplet punktów, o Terrierach pisze Jarosław Koliński.

Dwa mecze i sześć punktów. Cztery gole strzelone i zero straconych. Chyba nikt w klubie nie spodziewał się takiego otwarcia sezonu 2017/18. Ostatnią drużyną, która w roli beniaminka w dwóch pierwszych spotkaniach rozgrywek nie straciła bramki, był Charlton Athletic w 1997 roku, a więc dwie dekady temu. Teriery na grę w angielskiej elicie czekały 46 lat i do sezonu przystąpiły bez wielkiego doświadczenia. Na inauguracyjne starcie z Crystal Palace (3:0) z pierwszego składu tylko Tom Ince miał wcześniej okazję grać w Premier League. To nie była jednak przemyślana taktyka Wagnera, by wypuścić w bój samych nowicjuszy i zobaczyć, co się stanie. Szkoleniowiec po prostu zdawał sobie sprawę, że głośnych nazwisk na John Smith’s Stadium nie ściągnie. – Nie jest łatwo przekonać piłkarzy do gry w takim klubie jak nasz. Nie stać nas na płacenie dużych tygodniówek, dlatego postawiliśmy na graczy utalentowanych i wciąż głodnych sukcesów – twierdzi szkoleniowiec, który jest przyjacielem Jürgena Kloppa i był świadkiem na jego ślubie.

Zrzut ekranu 2017-08-22 o 09.11.06

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (25)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rojber Hultajski

Huddersfield to ciekawy powiew świeżości w PL. a Nowak poleci szybko za góra 3 przegrane

kolor100

Jak go zwolnią to musza wypłacić kasę do końca kontraktu, pytanie czy ich stać na nowego trenera. Zaprzyjaźnieni z Mandziarą pismaki mówią, że jakiś bogaty fundusz ma za dużo kasy i chce ją wydać na gdańskich grajków…

Thor Steinar

Kurwa ile można o tym, że Neimar lubi podymać z kolegami jakieś dupaki ??? Chociaż wygląd Neimka świadczy, że to może nie o dziewczyny chodzić !!!! Potworny wstyd i upadek zasrańców z zachodu, že jakiemuś łebkowi odpierdalają taki cyrk w stolicy, kurwa już zgnili jak Rzym !!!!!

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Spoko spoko. W 2050 beżowych i czarnych będzie ponad 50% we Francji – ograją białasów w demokrację, wprowadzą szariat i posprzątają ten tęczowy burdel. Trudno – ewolucja polega na tym, że słabsi odpadają…

Bbfan

Trykot to koszulka, spodenki i getry. To wszystko oddaje kibicom Niezgoda ?

Dzianluka Pajuka
Składra Accurra

Przeważnie jak zarząd mówi, że trener może spać spokojnie, nie musi martwić się o posadę, cenimy jego zasługi, to jego dni są policzone i trwają rozmowy z kandydatami na jego stanowisko.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To pierwszy krok do zwolnienia. Drugi to przedłużenie kontraktu. :)

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Pan Robak kolejny raz zabłysnął. Nie miał przed faulami na żółtą kartkę ostrzeżenia. No biedaczek, sędzia go nie uprzedził, że jak się fauluje na żółtą kartkę, to się dostaje żółtą kartkę. Ech spisek niemal…

Larry Gopnik

Jaranko Huddersfield, skłąd zbudowany na piłkarzach bez doswiadczenia w BPL, a nawet na niezbyt wyrożniajacych się w Bundeslidze Niemcach – a start piorunujący. Oby tak dalej!

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły

Trałka na zdjęciu wygląda jakby mu ktoś pałą przyjebał

Jacek Dobra książka Megiera
Co trener może zdziałać przy takiej ofensywie?

„Mamy najlepszego trenera w Polsce. Nie rozumiem dlaczego mielibyśmy się go pozbyć. Fakt, mamy słabe wyniki…” – to ilu tych najlepszych trenerów mamy w Polsce?

Odzidzia_Pajszao

Nowak – kolejny śpioch, po Bjelicy i Magierze. Dumni po porażkach, wierni po zwycięstwie.

kolor100

Podobno do Lechii ma wejść jakiś fundusz, ciekawe na czym oni tam mają zarabiać i czy klienci, których kasą obraca ten fundusz o tym wiedzą?

Rudy 102
Drużyna pierścienia

W Lechii od dłuższego czasu jest Fundusz Wczasów Pracowniczych.

dario armando

Brawo za sprawiedliwą ocenę.Facet był o jeden gol od mistrzostwa,stracił większość potencjału drużyny ,zremisował z potężną obecnie Pogonią a tu durni dziennikarze i część mało obiektywnych kibiców chce go zwalniać ,gdyw sumie to i tak robi wynik ponad stan.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Ale w papę jednak wyłapał od pierwszoligowca w PP i wrzuciła mu trójkę w Gdańsku Sandecja z Trochimem, Korzymem i innymi tuzami.

gryf01

Też tego nie rozumiem.. Jeśli czytać komentarze to z „wielkiej czwórki” ligi zeszłego sezonu wszystkich trenerów należy zwolnić. Dobrze, że Probierz sam odszedł, bo pewnie też byłby na wylocie. I kim ich zastąpić? Nazwisk nie widać. Zazwyczaj tylko słychać „expertem”, „fachowcem”, „kimś rozsądnym”. Jasne, zwolnić i wtedy staną się super klubami.
Dobrze, że właściciele klubów nie są dziećmi, mają pamięć dłuższą niż dwa mecze i narazie trzymają ciśnienie.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Może trend prezesów się zmienia pomału, Stokowiec pokazuje, że czasem warto wytrzymać ciśnienie, w tamtym sezonie w Zagłębiu słodko nie było. Probierz też miał chwile słabości w Jadze i został.

gryf01

Mam nadzieję.
Problemem słabej formy Lechii, Lecha i Legii nie są trenerzy tylko wyprzedaż kluczowych zawodników wiosną. Ich zastępstwa są tańsze i nie ma siły żeby odrazu grały równie dobrze. Dajmy trenerom trochę czasu, zobaczymy co z tego zrobią.

dario armando

Prawie masz rację,bo jednak odpadnięcie z Sheriffem to będzie blamaż trenerski Magiery ,bo Legia jest największym obecnie polskim klubem i jej brak w fazie grupowej choćby LE TO KOMPROMITACJA.Mistrzostwo w Legii to tylko cześć sukcesu ,prawdę odkrywają puchary ,gdzie w zeszłym sezonie Jacek zrobił wynik na przygotowaniu Hasiego .Więc czas to można dawać w prawie każdym polskim klubie ,Legia to permanentna weryfikacja

gryf01

Odpadnięcie Legii z Sheriffem to będzie kompromitacja. Ale nie będzie powodem żeby zwolnić trenera. Porażka Lecha w finale PP z Arką to była kompromitacja. Porażka Lechii z pierwszoligowcem w PP to kompromitacja. Ale trenerów nie ocenia się na podstawie jednego, dwóch czy trzech wybranych meczów tylko na podstawie wyników z co najmniej jednego sezonu. A sezon dopiero się zaczął.
Magierę, Bjelicę i Nowaka broni poprzedni sezon. Oceńmy ich znowu jak ten się skończy.

dario armando

Można i tak ,ale ja od Legii ze względu na ostatnie europejskie sukcesy i sytuację finansową wymagam trochę więcej niż od innych naszych klubów.

FC Bazuka Bolencin

„oni nie grają, one ich kochają.” No chyba ich funciaki i eurasy.
Zasadnicze pytanie jakie w zaistniałej sytuacji mi się nasuwa brzmi: jaki wpływ mają te „cudeńka” na fakt iż obydwaj nie grają i właściwie nie robią nic by to zmienić (tyczy się zwłaszcza coraz bardziej „tęczowego” Grzesia) i w jakim stopniu obaj gracze siedzą pod pantoflem ww. damulek?

Pozdro
ChG

Akurat zwolnienie Nowaka z Lechii (o ile do niego dojdzie) to będziecie mogli sami sobie przypisać. Nagonka na trenera, teksty że lada chwila odejdzie, mówienie że zapewnienia władzy iż trener zostanie są tylko taką zagrywką… Zalatuje tu totalną hipokryzją. Cracovię mieszaliście z gównem, ponieważ co chwilę zmienia trenera i pisaliście że potrzebna jest stabilizacja. W Lechii jest trener który zrobił całkiem fajny wynik w tamtym sezonie i teraz mówicie o jednym… trzeba zmienić trenera!… Żenada

Janko Buszewska
Jadwiżański KKS

Seria CELOWYCH (choc nie dla przygłupów sprzed mikrofonu C+) ataków głową
na zawodników właśnie przygotowujących sie do główki, bądź juz w wyskoku
nasila się.
Krew sie leje, sedziowie karzą za jakies pierdoły, a taka bandyterka uchodzi bezkarnie.
To ten sam rodzaj obłędu, jaki pokazuje UE w niemal każdej sprawie!

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY