Wszystko nie tak, Legia w tę podróż ruszyła w skarpetkach
Weszło

Wszystko nie tak, Legia w tę podróż ruszyła w skarpetkach

Napisać, że Legia była nieprzygotowana do tegorocznej batalii o Ligę Mistrzów to nic nie napisać. Wszystko, ale to absolutnie wszystko było źle. Zabrakło formy, transferów i spokoju. Jeśli odpowiedzialność za klęskę w eliminacjach – bo odpadnięcie po dwumeczu z zespołem z Kazachstanu to klęska totalna – miałaby spaść wyłącznie na Jacka Magierę, byłoby to rażąco niesprawiedliwe.

Termin meczów eliminacji Ligi Mistrzów nie jest owiany tajemnicą, można go sprawdzić z ogromnym wyprzedzeniem, można zakreślić w kalendarzu czerwonym flamastrem. Termin rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu też łatwo ustalić. Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że optymalna sytuacja jest taka, gdy nowi piłkarze mogą trenować z zespołem już od pierwszego dnia przygotowań. A jeszcze lepiej, gdy mogą trenować od dnia pierwszego na pełnych obrotach, ponieważ są do tego fizycznie gotowi.

Tymczasem Legia sprowadziła Portugalczyka Hildeberto, którego dało się obejrzeć tylko podczas prezentacji, a potem na Instagramie, gdzie prowadzi transmisję z własnego łóżka. Hildeberto zamiast z rywalami walczy z nadwagą i póki co przegrywa. A że powoli wygląda to na tradycję (rok temu Vadis Odjidja-Ofoe), można się zastanawiać – czy Legia to klub zatrudniający wyczynowych sportowców, czy organizator wczasów dietetycznych?

Przyjechał też Cristian Pasquato, drugoligowy włoski piłkarz, znany też jako kolega Del Piero. Niestety, podobnie jak Hildeberto okazał się nieprzygotowany do gry, więc w rewanżowym meczu z Astaną trener Magiera wolał wprowadzić na boisko Sebastiana Szymańskiego. Pasquato kiedyś gotowy będzie, ale nie jest jasne kiedy. I nie jest jasne, czy to zawodnik wystarczającego formatu.

No i Sadiku, który zapowiedział minimum dwadzieścia goli, ale niestety nie będą to gole w Lidze Mistrzów. On jeden jak na razie wygląda jako-tako, chociaż po debiucie w kolejnych meczach wszyscy oczekiwali więcej niż dostali. Tak czy siak – Sadiku również dotarł za późno.

W sumie o jakieś osiem miesięcy za późno.

Najnormalniej przeprowadzono transfer Krzysztofa Mączyńskiego, ale już podczas finalizowania transakcji nie brakowało w klubie głosów zdziwienia. Takich mianowicie, że Magiera – czy to się komuś podoba, czy nie – rozpoczyna skład od Kopczyńskiego, więc dla reprezentanta Polski może zabraknąć miejsca. W rewanżu z Astaną rzeczywiście zabrakło. Może to być sytuacja jednorazowa, ale absolutnie nie musi. Wydaje się, że zabezpieczenie akurat tej pozycji nie było priorytetem.

Cóż, Jacek Magiera nie pracuje w spokoju, tylko zajmuje się zasypywaniem dziur. Czymkolwiek. Podczas swojego pierwszego okna transferowego stracił Nikolicia i Prijovicia, czyli całą linię ataku. Mistrzostwo udało się zdobyć w zasadzie bez tej formacji, co jest nie lada sztuką. W kolejnym oknie stracił najlepszego piłkarza linii pomocy – Odjidję-Ofoe. O tym, że Belg nie zamierza zostać w Warszawie wiedzieli wszyscy w klubie, sam zawodnik po zakończeniu poprzedniego sezonu opróżnił szafkę na Łazienkowskiej. A jednak tygodniami trwało przeciąganie liny, które wprowadzało zamęt. Po wyrwie w ataku nastąpiła wyrwa w pomocy. Czy Magiera jest trenerem, który ma kręgosłup zespołu i wzmacnia go kolejnymi elementami? Nie. Wręcz przeciwnie.

Zimą transfery nieudane. Latem transfery nieudane – przynajmniej na tę chwilę, ale ta chwila była naprawdę istotna. Po wyrwaniu trzech zębów nikt nie potrafi się ładnie uśmiechnąć, i Magiera też nie. A jeśli dodamy do tego kontuzję Radovicia, śmiało możemy mówić o zębach czterech. Popłoch, że trzeba zamówić protezę, w gabinetach na Łazienkowskiej rozpoczął się dopiero po przegranej walce o Superpuchar z Arką. Wcześniej zwyciężała opcja pt. „oj tam, najwyżej będziemy uśmiechać się półgębkiem”.

Rzecz jasna, Magierze należy współczuć, ale należy też od niego wymagać. Faktem jest, że ci którzy zostali prezentują się gorzej niż wcześniej. O każdym z piłkarzy da się napisać – nie jest tak dobry jak mógłby być, a skoro o każdym to już można mówić o odpowiedzialności szkoleniowca. Nie o jego zwolnieniu, co to to nie, bo Magiera spektakularną pracą w sezonie 2016/17 zapracował na duży kredyt zaufania, ale o odpowiedzialności jak najbardziej. Trudno zauważyć, by którakolwiek formacja pracowała prawidłowo. Brakuje polotu, pomysłowości, elementu zaskoczenia. Może w środę nie brakowało intensywności, ale poza nią nie było już niczego więcej. Bramka przypadkowa, poza tym jedna jedyna sytuacja, też nie po żadnej wymyślnej akcji. Masa wrzutek na aferę i pałowania bez sensu. W sumie jest to sytuacja bliźniacza do tej sprzed roku, kiedy nie dało się patrzeć na zespół sklecony przez Besnika Hasiego, z tą różnicą, że wówczas los w eliminacjach LM rozłożył przed Legią czerwony dywan.

Klub nie pomógł trenerowi. Trener nie pomógł piłkarzom. Piłkarze nie pomogli klubowi i trenerowi. Bo i o ich roli zapominać nie wolno, nie mogą wiecznie jak małe dzieci chować się za spódnicą mamy. To im nie wychodziły proste przyjęcia piłki. To oni próbując wykonać przerzut kopali w aut. To oni podawali za mocno albo za lekko. To oni w doliczonym czasie gry w Astanie pogrzebali awans. To oni muszą na boisku wykonać coś spontanicznego, czego nie wyszeptał im szkoleniowiec na odprawie.

Michał Kopczyński po meczu powiedział: – Zabrakło przypadkowej bramki.

Sporo osób drwiło z tego zdania, ale nikt inny tak trafnie nie opowiedział o meczu z Astaną. Gdy drużyna grała tak jak grała, gdy piłkarze kopali tak jak kopali, liczyć można było wyłącznie na bramkę przypadkową. Jedna taka padła, zabrakło drugiej.

Prawie wszystko zimą w Legii poszło nie tak i wszystko latem w Legii poszło nie tak. Do meczów o Ligę Mistrzów była przygotowana mniej więcej jak ŁKS w 1998 roku. Tylko że ŁKS trafił na Manchester United… Tym razem byliśmy świadkami jednej z największych kompromitacji w historii polskich podejść do Champions League.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (145)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zbuczyn
Kalesony

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Dobre 😀

Kornuch

Irytuje mnie już to nawiązywanie do łódzkich klubów pod każdym artykułem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zbuczyn
Kalesony

Zaczynają się pierdolanda że Astana jest potentatem, prawilnie przypominam wyceny wg Transfermarkt :

Legia 28,68 mln EUR

Astana 17,45 mln EUR

Pis joł

werseo

Ten sam transfermarkt wycenia Kucharczyka na 1.5 miliona (!!!!!!!!!!!!!!!!!) a Twumasiego który zgwałcił legię bez mydła i u nas byłby chyba najlepsym piłkarzem ligi – na 1.2 mln euro. Tyle w temacie.

pep pep

wycena Kucharczyka to chyba taka która wyjątkowo jest trafna, a to tylko z 5 % wycen.
Dziwnie dobrany przykład krytyki.
czy jest jakiś istotny błąd u Twumasiego? Nie wiem. To gość który akurat ma teraz szczyt ,ale np od marca do maja grał w lidze kazachskiej piach – 2 gole i 2 asysty i niekiedy ława. Od ligi rosyjskiej się odbił,

werseo

Gościu, porównaj sobie UMIEJĘTNOŚCI, Twumasiego i drewniaka MK, przecież to jest kurwa przepaść w każdym aspekcie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zbuczyn
Kalesony

Tak, będę toczył bekę z Legii wyruchanej przez pasteczy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zbuczyn
Kalesony

Din dan dan diri daaaan

krolpomaranczy

Magiera mówił, że Legia zagrała dobry mecz xDDDDD chłop powinien zdjąć różowe okulary. Legii nie dało się wczoraj oglądać jedyny zawodnik, który szarpał do guilherme, reszta kopaczy wzdłuż lub do tyłu. Widać te „transfery ” jeżeli na decydujące 30 minut o być albo nie być wchodzi 18-latek

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

No i ten 18latek wreszcie potrafi zacentrowac celnie i ma asyste

krolpomaranczy

to jeszcze bardziej pogrąża np byłego piłkarza Juve

dario armando

Ten były piłkarz Juve dał Legii szansę rozpoczynając bramkową akcję w Astanie ,w nagrodę nie zagrał ani minuty ,bo oczadziały Magiera wymyślił ,że Guilherme zastąpi mu Vadisa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

danielmleczko

Skoro 18-latek gra lepiej od innych to dlaczego ma nie grać od dechy do dechy? Moim zdaniem powinien.

N.

Dokładnie. Decyduje forma sportowa, nie wiek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol

O dobrym/solidnym meczu w wykonaniu Legii można by mówić, gdyby tego co działo się na boisku nie determinował wynik pierwszego spotkania. Biorąc pod uwagę, że mistrz Polski przegrał w Kazachstanie 3:1, w rewanżu należało mocno cisnąć. Niestety nic takiego nie miało miejsca. Legia stworzyła sobie mało sytuacji i nie zepchnęła rywala do rozpaczliwej defensywy.

Prawda jest taka, że mimo większego posiadania piłki przez Legię, to Astana kontrolowała ten mecz przez większość czasu. Mieli korzystny wynik, więc nie forsowali tempa. Dość spokojnie się bronili. Legia nie zmuszała ich do jakiegoś wielkiego wysiłku. Dopiero w końcówce po strzelonym golu coś się zaczęło dziać. Wiadomo, gospodarze szli na euforii a goście nieco spanikowali. Normalne w tego typu sytuacjach. Spodziewałem się, że legioniści przycisną jeszcze bardziej i będą stwarzać sobie okazje jedna po drugiej. Nie mieli przecież już nic do stracenia. Owszem, był jakiś wiatr, ale nie huragan. Zabrakło jakości indywidualnej i zespołowej, a także dynamitu w nogach i w głowach.

Legia z Radoviciem i Vadisrm po pierwszej bramce, by jeszcze ze dwie Kazachom dołożyła. Siedliby wysoko i wrzucaliby raz za razem piłki w pole karne, albo sami by się w nie ładowali. A tak to była lipa. Nie było komu rozegrać ani kiwnąć. Zero elementu zaskoczenia i niekonwencjonalnych rozwiązań. Wszystko wolne i czytelne. Dlatego Kazachowie byli w stanie się obronić.

Przy odrobinie szczęścia Legia mogła przejść dalej. Jednak w przekroju całego dwumeczu zrobili zbyt mało żeby zasłużyć na awans. Dlatego dziwię się samozadowoleniu Pana Magiery. Do cholery, przecież Astana to jest przeciętna drużyna! Zobaczcie kto tam gra! Prym wiedzie Majewskij, którego odpalono z ekstraklasy. W Legii natomiast piłkarze zarabiają horrendalnie wysokie pieniądze jak na polskie warunki. Pensje legionistów zbliżają się powoli do tych jakie można zarobić w niektórych klubach Bundesligi, czy Ligue 1. Takie wydatki mogą być usprawiedliwione jedynie dobrymi występami w Europie. Bo przecież bulić tyle za grę w Ekstraklasie, to czysta głupota. Na szczęście Legia ma duże szanse na LE, bo będzie rozstawiona. Ale odpadnięcie z Kazachami to jest jednak blamaż dla klubu, który dobił do 200 milionowego budżetu i dopiero co grał w LM.

Fat ASSS

Tzw. głos rozsądku.

Criskrakow

midtjylland pokazało jak się robi huragan w doliczonym czasie. Ba, nawet lech pokazał, fakt że utrecht grał w 10.

Sztefan

Transfery, transferami. Niestety w naszej lidze kluby muszą często działać po omacku, sprowadzając zawodników, po których często nie wiadomo czego się spodziewać. Będzie gość z fajnym CV, ale przyjedzie odcinać kupony, zapuszczony, bez formy, chęci itp.. Będzie gość sprowadzany jako potencjalny szrot, a wypali. Dlatego nie ma co się podniecać nazwiskami, bo nasze ekstraklasowe boiska potrafią wszystko brutalnie zweryfikować. Czasami kluby mają szczęście, że trafią na jakąś perełkę. Niedrogi, z niezłymi możliwościami, chcący się wybić ponad przeciętność tej słabej ligi licząc na transfer do lepszego zespołu. Nie ma reguły co do tej zasady. Albo się uda albo nie.
Bardziej razi mnie w polityce naszych klubów kwestia przygotowania zespołu do sezonu. Terminy jak wspominaliście są znane wcześniej. W pucharach czeka niemała kasa, dlaczego więc problemem jest dobre przygotowanie do sezonu. Czy nasi trenerzy są rzeczywiście tak kiepscy, żeby sobie nie poradzić z tym zagadnieniem? Po Legii było widać od początku sezonu, że jest słabo przygotowana. W lidze 4 punkty, przegrana z beniaminkiem, remis u siebie z Koroną i wymęczone zwycięstwo z kolejnym beniaminkiem. Wyjątkiem jest dwumecz z Finami, ale o poziomie tamtejszych zespołów lepiej nie wspominać.
Legia nawet z tymi zawodnikami miała obowiązek przejść Kazachów. Czy Astana grała zdecydowanie lepiej? Czy miała piłkarzy o klasę lepszych? Legia przeszłaby dalej, gdyby była w optymalnej formie, bądź zbliżałaby się do niej. Prawda jest taka, że próżno jej póki co szukać. Ba, ja nie widzę nawet postępu w jej grze w stosunku do poprzednich meczów. Wszystko jest schematyczne, do bólu przewidywalne, bez elementu zaskoczenia. Tak grają zespoły, które bezskutecznie poszukują formy. A za to odpowiedzialny jest sztab szkoleniowy. Reasumując, brak klasowych zmienników dla wytransferowanych zawodników jest na pewno jednym z powodów, dla których Legia nie zagra w 4 rundzie, jednakże według mnie głównie zawalono przygotowanie, po Legii widać, że się męczy na boisku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To już nikt nie pamięta hasła o „hobby players” i opowieści herosa eklapy jak to sie porzygał na pierwszym treningu po wyjeździe za granicę.

Większość polskich kopaczy jedyne zaangażowanie wykazuje jak trzeba zwolnić trenera lub polecieć z modą do gazet.

zamocny

mnie zastanawia czy przypadkiem to ekstraklasa nie przesadzila troche z dlugoscia poprzednich rozgrywek. ekstraklasa grala jeszcze, gdy juz wszyscy inni byli na wakacjach. wiadomo, ze od powaznych pilkarzy nalezy wymagac przygotowania tu i teraz, ale jednak to tylko legia i polska liga. do ostatniej kolejki walczyli o mistrza i nie mogli nawet zluzowac kilka tygodni przed. dobrze wygladaja tylko zawodnicy, ktorzy nie grali za duzo w poprzedniej rundzie a reszta wyraznie dochodzi do formy. moze gdyby sie tamtne sezon skonczyl te 2-3 tygodnie wczesniej to by teraz nasi legijni kopacze mieli wieksza swiezosc i polot w grze.

Krzysztof.Reperowicz

W zimie jest dłuższa przerwa

Thor Steinar

Nic dodać, nic ująć !!!

Filonski
Legia Warszawa

Ale problem nie leży w Legii. Bo gdyby nie Legia, to Polska byłaby na rankingowym dnie. Problem jest z polską piłką klubową. Coś tam nie gra. Coś się paskudzi. Od wielu lat mam wrażenie, że wszyskim skupionym wokół Ekstraklasy nie zależy na pucharach. Liczy się tylko to „byle co” owinięte w sreberko i wyświetlane w Canal +

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Trzeba ligę doinwestować. Dać dobrych grajków ale z ambicją. Żeby to do nas z Grecji uciekali a nie odwrotnie na miłość Boską….

Krzysztof.Reperowicz

Przecież Legia zarobiła kupę kasy, ponad 200mln. na rok to jeszcze mało?

Filonski
Legia Warszawa

Ale też kupę kasy wydała… Panie Krzysztofie, zamiast liczyć miliony Legii, proszę tak dla zachowania proporcji obliczyć miejsce Polski w rankingu pucharowym bez udziału Legii. Zgaduję że zamiast miejsca 18 byłyby okolice 40.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Irasiad72

napiszcie to słowo w końcu: EUROWPIERDOL

Rudy 102
Drużyna pierścienia

To słowo jest zarezerwowane dla Lecha i Arki.

Fort Czerniakowski
Legia

Przecież taki był tytuł artykułu w zeszłym tygodniu, a nie przepraszam był „euroazjowpierdol” ale rozumiem, że cię nie satysfakcjonuje?

heLa

A przepraszam bardzo kto wygrał wczoraj 1:0

zee33

CSKA Moskwa wygrali z AEK. I jeszcze parę takich samych wyników;)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Co do wyników Legii ma PZPN? On nie może w żaden sposób zablokować transferów z klub, a w Legii od kilku lat odbywa się ruch, jak w markecie. Porównajcie sobie skład z dwumeczu z Trencinem/Dundalkiem z zeszłego roku, a obecnym składem. Odeszło 3 obrońców i 3 ofensywnych zawodników. Nie da się tego uzupełnić tak w miesiąc. Czas, czas, tego potrzeba. Nowi grajkowie nawet nie mieli czasu nauczyć się imion nowych kolegów…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Przeczytałem pierwszy akapit i stwierdziłem, że pierdolisz głupoty. Chciałbym tylko żebyś się odniósł do tego jaki wpływ na to, że polskie kluby są dziadowskie ma Boniek i PZPN.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Kurwa, człowieku każdy klub prowadzi politykę jaką mu wygodnie. Systemy szkolenia w PZPN nie mają znaczenia jak kurwa nikt nie chce z nich korzystać. PZPN tu nie ma nic do rzeczy, nie wiem jakimi ty kurwa kategoriami myślisz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

No w chuj dla mnie wygodne popieranie Bońka mam z tego tyle profitów. To powiedz mi ty klaunie kto z imienia i nazwiska jest w stanie wpłynąć na kluby, aby szkolili lepszych piłkarzy i na nich stawiali. Możesz jeszcze dopisać jak miałby to zrobić, bo to może być najciekawsze, szczególnie spod twojej klawiatury.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Przecież nic nie napisałem o jakimś istniejącym systemie szkolenia, chcesz dyskutować, a nawet nie umiesz czytać. Mógłbyś się teraz odnieść do mojego poprzedniego wpisu, w którym pytam kto jest będzie lepszy od Bońka i jak on wpłynie na realizowanie przez kluby jego wizji szkolenia młodzieży i wprowadzania ich do gry?

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Legia w dwumeczu z Astaną była cienka jak dupa węża.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Kabaret jest taki, że Łatwiejszych rywali Legia Mogłaby trafić w Lidze Mistrzów, niż w Lidze Europy, gdyby przeszła Kazachów. APÓEL (Nikozja), NK Maribor, Qarabağ Ağdam, Hapoel Beer Szewa, SK Slavia Praga. Tylko Slavia wyceniana na poziomie Legii Warszawa, Reszta sporo ponizej połowy wartości CWKS.

W Lidze Europy mogą wpaść na Maccabi Tel Awiw, Partizan Belgrad, SC Freiburg, Panathinaikos Ateny, Austria Wiedeń czy Rosenborg Trondheim. Trafią na Freiburg i pozamiatane, ponad dwukrotnie silniejszy team. Reszta może w zasięgu, przy założeniu, że wypożyczą Vadisa na dwumecz, lub Nivolić z Prijo przybędą z odsieczą.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

W kontekście porównywania siły drużyn, wartościami z transfermakrt można sobie podetrzeć dupę – to własnie wczoraj uczyniła Astana.

Vinnie
Pogoń Szczecin

No właściwie to Arka Gdynia też w meczu z Dunami, masz rację. Ciekawie się zacznie, jak Legia przestanie być rozstawiana w Lidze Mistrzów, jeśli ze dwa sezony nie wejdą do fazy grupowej, to tak się być może stanie. Już teraz balansują na krawędzi, mieli być rozstawieni w IV rundzie tylko dzięki temu, że odpadło Bate i Łudogorec, za rok podobny blamaż jak w tym roku, za dwa poprawią i za trzy nawet w trzeciej ich już nikt nie rozstawi. Długo na to pracowali, a mogą zniszczyć dosłownie w mig.

Murphy
KTS Weszło

Dlaczego piszesz bzdury, akurat od przyszłego sezonu, po tym jak do współczynnika klubowego nie będzie się już dodawało 20 procent współczynnika krajowego. Legia, czy ogólnie mistrzowie Polski będą na tej zmianie korzystać. Więc akurat rozstawienie dla Legii w trzeciej rundzie eliminacyjnej będzie ciągle pewne. Z czwartą teoretycznie może być gorzej, bo po pierwsze będzie jedno miejsce mniej, a po drugie wpadną tam zespoły które do tej pory był od razu w fazach grupowych. Niby tylko dwa. Ale razem z jednym miejscem kwalifikacyjnym mniej to może dać aż trzy miejsca w dół. Czyli nawet jak zaczną się znów dziać cuda jak wczoraj – choć odpadnięcie BATE, to nie jest takie zaskoczenie. To i tak może się okazać że współczynnik nie wystarczy.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Qarabag Agdam to rywal rownie latwy jak Astana a moze nawet i lepszy od Astany tylko tak jak CWKS niecalkiem w formie ale przy losowaniu takim jak CWKSu rok temu tez zagra w LM. A ta Slavia to z BATE ktore jest ostatnio bardzo slabe (kiedys bylo mocne) to ledwo ledwo sobie poradzila.

Fort Czerniakowski
Legia

Jakie transfery trzeba zrobić zdaniem pana redaktora, żeby pokonać Górnik Zabrze, Koronę Kielce czy mistrza Kazachstanu? Hildeberto jest stawiany na nogi od miesiąca przez speca Krzepotę, który tak stawia na nogi, ze wszyscy ledwie człapią po boisku. Każdego zagranicznego trenera byście zjedli a z Magierą się cackacie jak z młodszym bratem. Mam już dosyć tego kolesiowania w polskim bagnie zwanym środowiskiem piłkarskim

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Sensowne transfery a nie bez sensowne. Np jak sprzedajesz hurtowo najlepszych graczy to nie sprowadzaj drewna

Fort Czerniakowski
Legia

Każdy ‚sensowny” piłkarz staje się drewnem jak nie wie co ma na boisku robić. Taki wybitny jak VOO, który sam sobie radził mimo Magiery, Krzepoty i innych trafił się raz na sto lat

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ty szpecu. Dawaj wymieniej transfery za ostatnie 3 sezony. I ile z nich wyszło.

+Niko, Prijo, Pazdan, Radovic, Nagy i VOO

+/- Moulin, Duda, Dąbrowski, Hlousek

-Vako, Chupak, Sanogo, Cierzniak, Czerwiński, Kulenovic, Aleksndrov, Masłowski, Trickovski, Nędza, Necid, Hama, Langil, Dyogo.

Kogoś pominąłem? Ano pominałem (Hlousek i Rado dodani).

Wyrzysk

Dlaczego Necid na minus? Bo miał w szkole dwójkę z WFu?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czy Szewczenko w momencie transferu do Chelsea był ujowy? Nie był. Ale faktrm jest, że pożytek dla zespołu z niego był żaden.

Za zasługi to można tablice czy pomnik dostać.
Necid zwyczajnie zaprezentował się słabo i nic nie wniósł.

Wyrzysk

Jaja sobie robię z Necida, bo w życiu gościa nie wziąłbym do drużyny. Wygląda jakby faktycznie miał zwolnienie z WFu, albo wspomnianą dwóję.

pep pep

nie wiesz czy Duda był plusem? To zobacz za ile przyszedł a za ile poszedł
Legii to należało by założyć kaganiec- kupować piłkarzy tylko do 21 rż i dopuścic tylko jeden wyjątek

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Co ma kwestia przychodów z transferu do wyników sportowych? Finansowo na plus (choć z 4.5 mln eur choć Legia dostała tylko ok. 2.5 mln eur, 1 mln eur to były bonusy, solidarity a 20% poszło dla poprzedniego klubu). Sportowo to przeciętnie było.

Wyrzysk

Ale po co obrażasz Necida :-)

maniuch

Magiera to musi mieć na Was weszlaki jakieś kwity, bo tylko ciągłe wychwalanie go jako trenera, a jak teraz dostał eurowpierdol, to w sumie wszyscy winni ale Magiera najmniej, bo nie jego wina, że drużyna gra jak gra, że klub kupuje mu nieprzygotowanych graczy (to on nie wie kogo bierze?). Jakby Berg, Czerczesow czy jakikolwiek inny trener tak wdupili to zostaliby zmieszani z błotem.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Ty chyba czytac nie umiesz.

Filonski
Legia Warszawa

Polska piłka finansowo jest nadal w latach 90. Bez potężnego dokapitalizowania polskie kluby nadal będą pełzać w okolicach rund wstępnych. Patrząc na to jak grają Czechy czy Chorwacja, to i pod względem kultury piłkarskiej jesteśmy w latach 90. Nie mam już chęci i ochoty na czekanie aż się dochowamy dobrych kopaczy ze świetnie funkcjonujących akademii. Oni i tak nam uciekną byle gdzie, byle nie tutaj.
Władze piłkarskie muszą się ogarnąć i wspólnie zadbać o dobry pijar dla polskiej piłki klubowej. Bo naprawdę zastanawiające jest czemu nawet najbogatsi Polacy nie chcą inwestować w polski futbol klubowy. Mam nadzieję że Boniek znowu złapie środowisko za jaja. Ten gość to skarb.
Inne kluby muszą odciążać Legię w pucharach. Jedna drużyna nie pociągnie rankingu. Nigdzie chyba tak nie ma. Taki Olympiakos rok temu odpadł z drużyną z Izraela, Celtic z Mariborem. Także nie ma co biczować Legii tylko myśleć co dalej.
A Legia? Legia teraz przechodzi najlepszy okres w całej swojej historii. Mistrzostwa, puchary. Ten okres za kilka lat będziemy wspominać z rozrzewnieniem. Obecnie Mioduski finansowo dotknął sufitu. W końcu będzie musiał zaakceptować zewnętrznego inwestora. O ile taki się znajdzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Może to jest tylko moje życzeniowe myślenie, ale wydaje mi się że gość widzi zdecydowanie więcej niż inni. Ma swoje wady, może jest czasami chamski dla ludzi którzy nie kapują o co mu chodzi, ale moim zdaniem ma nosa i warto mu ufać. Może to on będzie tym który w końcu wprowadzi ligę na wyższy poziom… sportowy, finansowy i prestiżowy. Tak jak to zrobił z Reprezentacją.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Zener, ja inaczej pamiętam wybór selekcjonera. Pamiętam, że wiodącym przekazem był ten, że Boniek wyborem Nawałki zaskoczył wszystkich.
Bońka kompetencjami jako prezesa nie jest wychowywać piłkarzy lecz zarządzać PZPN, m.in. poprzez wybranie do współpracy kompetentnych ludzi takich jak Nawałka czy Sawicki.
Nie obciążam Bońka winą za działania spółki Ekstraklasa, mimo iż z własnej woli nie chciał zasiadać w jej Radzie Nadzorczej wespół z zatrzymanym prezesem Ruchu i skłócił się z innym działaczem Ekstraklasy – Wandzlem. Coż taki ma charakter, dla Ciebie chamski, dla mnie po prostu znowu miał nosa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Nie no, litości…
„Faworytem większości ekspertów i dziennikarzy był trener z zagranicy, aczkolwiek prezes Boniek nigdy tej opcji nie brał poważnie pod uwagę.” eurosport.onet.pl

„W pierwszą rocznicę objęcia sterów w PZPN prezes Boniek zaskoczył wszystkich. Na związkowej stronie internetowej pojawił się komunikat potwierdzający zatrudnienie Nawałki” przegladsportowy.pl

I daruj sobie te „upiększające” pisemne wycieczki w stylu prostacka demagogia lub co ślina na język przyniesie. Trochę kultury….

Optiv

Boniek i skarb? może w końcu ludzie zobaczą jaki to krętacz i pogonią go w pizdu. Mydlenie ludziom oczu reprą, z której wynikami PZPN nie ma nic wspólnego nie będzie trwać wiecznie.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Rok temu tez grali padline, roznice byla taka, ze ani Trencin ani Dundalk nie umialo strzelic gola, a u nas byl Niko, tyle w temacie

JezusChwastus
Football Club Betlejem

Tragiczne połączenie beznadziejnie wolnej gry Legii z monotonnym i słabym komentarzem Żewłakowa. Żal mi tylko kibiców, którzy przychodząc i płacąc za bilet zmuszeni są oglądać taką padakę. Polska piłka klubowa stoi w miejscu od kilkunastu lat. Nowoczesne Stadiony powodują, że wycena biletu jest niewspółmierna do poziomu rozgrywek, a działacze nie potrafią efektywnie zarządzać nadwyżkami. DRAMAT, grzech to wspierać.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

z ciekawości – ile kosztowały bilety na Legię 10 lat temu?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Zabrakło najważniejszego. Czyli kto kurwa za ten syfilis odpowiada.

Bogusław „może nie najtaniej ale jakotako” Leśniodorski i dwa jego hasła:
„W transferach Leśnego nie znajdziesz szrotu żadnego.”
I wersja młodzieżowa: „Nie ma chuja na transfery Bogunia.”

Kochani kibice może i transfery robił chujowe ale kto je robi dobrze.

N.

Daj Bóg innym klubom taka trafność transferów. Oraz ich …mniejszą ilość. Legia od zeszłego roku straciła 6-ciu zawodników podstawowego składu. To połowa drużyny.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Sezon 2014/15
Odeszli:
Orlando Sa, Żyro, Dossa Junior, Kuciak, Kosecki, Trickovsk, Helio Pinto, Astiz, Piech, Furman.
Przyszli:
Borysiuk, Pazdan, Hlousek, Prijovic, Vranjes, Aleksandrov, Nikolics, Cierzniak, Trickovski, Jędrzejczak.

Coś tu brakiem logiki zalatuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jakibic

Dlaczego pierwsze założenie od razu tworzy nie potrzebnie tak duże wypociny ?
Pierwsze założenie, Magiera jest OK.
Nie prawda. Jest po prostu słaby. Czy każdy musi być geniuszem ? To że legia zagrała w zeszłym sezonie w LM to nie jego zasługa. Zmienił ustawienie i poszło, ale nie zmienił przygotowania. W tym sezonie sam przygotowywał drużynę i zupełna klapa. Jest po prostu słaby. Nie potrafi przygotować drużyny. Czy to wstyd ? Nie, nie każdy jest dobrym trenerem. Myslę, że jeszcze 3 , 4 kolejki i mu podziękują. Szkoda, że tak późno. Odwoływanie się do zmian kadrowych jest śmieszne. Tym bardziej stawia tego słabego trenera w złym świetle. Gdyby był dobry, miał charyzmę, posłuch itd. to nie byłoby tych sprzedaży. Postawiłby na swoim i koniec. A tak robią obok niego. Ma tyle do powiedzenia co … słaby trener.

Bartek BAchorski

Przypadkowa bramka była. W Wstanie, drużyna jednak postanowiła ja zaprzepaścić.

werseo

sowiecki sojuz wylądował, hehe. A kibice legii to hipokryci do potęgi, kontynuują sowieckie tradycje klubu a sami robią transparenty na nazistów, hippokryzja niesamowita.

N.

Takie sowiecki, że założyciele Legii powstrzymali pochód czerwonej zarazy na Europę w 1920 r. Co ty robiłeś na historii w podstawówce….

werseo

Założyciele legii to sowieccy generałowie, durniu.

N.

Ciekawa teoria – pochód czerwonych w 1920 r powstrzymali sowieccy generałowie. Historyk niesamowity z ciebie.

werseo