Wszystko nie tak, Legia w tę podróż ruszyła w skarpetkach
Weszło

Wszystko nie tak, Legia w tę podróż ruszyła w skarpetkach

Napisać, że Legia była nieprzygotowana do tegorocznej batalii o Ligę Mistrzów to nic nie napisać. Wszystko, ale to absolutnie wszystko było źle. Zabrakło formy, transferów i spokoju. Jeśli odpowiedzialność za klęskę w eliminacjach – bo odpadnięcie po dwumeczu z zespołem z Kazachstanu to klęska totalna – miałaby spaść wyłącznie na Jacka Magierę, byłoby to rażąco niesprawiedliwe.

Termin meczów eliminacji Ligi Mistrzów nie jest owiany tajemnicą, można go sprawdzić z ogromnym wyprzedzeniem, można zakreślić w kalendarzu czerwonym flamastrem. Termin rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu też łatwo ustalić. Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że optymalna sytuacja jest taka, gdy nowi piłkarze mogą trenować z zespołem już od pierwszego dnia przygotowań. A jeszcze lepiej, gdy mogą trenować od dnia pierwszego na pełnych obrotach, ponieważ są do tego fizycznie gotowi.

Tymczasem Legia sprowadziła Portugalczyka Hildeberto, którego dało się obejrzeć tylko podczas prezentacji, a potem na Instagramie, gdzie prowadzi transmisję z własnego łóżka. Hildeberto zamiast z rywalami walczy z nadwagą i póki co przegrywa. A że powoli wygląda to na tradycję (rok temu Vadis Odjidja-Ofoe), można się zastanawiać – czy Legia to klub zatrudniający wyczynowych sportowców, czy organizator wczasów dietetycznych?

Przyjechał też Cristian Pasquato, drugoligowy włoski piłkarz, znany też jako kolega Del Piero. Niestety, podobnie jak Hildeberto okazał się nieprzygotowany do gry, więc w rewanżowym meczu z Astaną trener Magiera wolał wprowadzić na boisko Sebastiana Szymańskiego. Pasquato kiedyś gotowy będzie, ale nie jest jasne kiedy. I nie jest jasne, czy to zawodnik wystarczającego formatu.

No i Sadiku, który zapowiedział minimum dwadzieścia goli, ale niestety nie będą to gole w Lidze Mistrzów. On jeden jak na razie wygląda jako-tako, chociaż po debiucie w kolejnych meczach wszyscy oczekiwali więcej niż dostali. Tak czy siak – Sadiku również dotarł za późno.

W sumie o jakieś osiem miesięcy za późno.

Najnormalniej przeprowadzono transfer Krzysztofa Mączyńskiego, ale już podczas finalizowania transakcji nie brakowało w klubie głosów zdziwienia. Takich mianowicie, że Magiera – czy to się komuś podoba, czy nie – rozpoczyna skład od Kopczyńskiego, więc dla reprezentanta Polski może zabraknąć miejsca. W rewanżu z Astaną rzeczywiście zabrakło. Może to być sytuacja jednorazowa, ale absolutnie nie musi. Wydaje się, że zabezpieczenie akurat tej pozycji nie było priorytetem.

Cóż, Jacek Magiera nie pracuje w spokoju, tylko zajmuje się zasypywaniem dziur. Czymkolwiek. Podczas swojego pierwszego okna transferowego stracił Nikolicia i Prijovicia, czyli całą linię ataku. Mistrzostwo udało się zdobyć w zasadzie bez tej formacji, co jest nie lada sztuką. W kolejnym oknie stracił najlepszego piłkarza linii pomocy – Odjidję-Ofoe. O tym, że Belg nie zamierza zostać w Warszawie wiedzieli wszyscy w klubie, sam zawodnik po zakończeniu poprzedniego sezonu opróżnił szafkę na Łazienkowskiej. A jednak tygodniami trwało przeciąganie liny, które wprowadzało zamęt. Po wyrwie w ataku nastąpiła wyrwa w pomocy. Czy Magiera jest trenerem, który ma kręgosłup zespołu i wzmacnia go kolejnymi elementami? Nie. Wręcz przeciwnie.

Zimą transfery nieudane. Latem transfery nieudane – przynajmniej na tę chwilę, ale ta chwila była naprawdę istotna. Po wyrwaniu trzech zębów nikt nie potrafi się ładnie uśmiechnąć, i Magiera też nie. A jeśli dodamy do tego kontuzję Radovicia, śmiało możemy mówić o zębach czterech. Popłoch, że trzeba zamówić protezę, w gabinetach na Łazienkowskiej rozpoczął się dopiero po przegranej walce o Superpuchar z Arką. Wcześniej zwyciężała opcja pt. „oj tam, najwyżej będziemy uśmiechać się półgębkiem”.

Rzecz jasna, Magierze należy współczuć, ale należy też od niego wymagać. Faktem jest, że ci którzy zostali prezentują się gorzej niż wcześniej. O każdym z piłkarzy da się napisać – nie jest tak dobry jak mógłby być, a skoro o każdym to już można mówić o odpowiedzialności szkoleniowca. Nie o jego zwolnieniu, co to to nie, bo Magiera spektakularną pracą w sezonie 2016/17 zapracował na duży kredyt zaufania, ale o odpowiedzialności jak najbardziej. Trudno zauważyć, by którakolwiek formacja pracowała prawidłowo. Brakuje polotu, pomysłowości, elementu zaskoczenia. Może w środę nie brakowało intensywności, ale poza nią nie było już niczego więcej. Bramka przypadkowa, poza tym jedna jedyna sytuacja, też nie po żadnej wymyślnej akcji. Masa wrzutek na aferę i pałowania bez sensu. W sumie jest to sytuacja bliźniacza do tej sprzed roku, kiedy nie dało się patrzeć na zespół sklecony przez Besnika Hasiego, z tą różnicą, że wówczas los w eliminacjach LM rozłożył przed Legią czerwony dywan.

Klub nie pomógł trenerowi. Trener nie pomógł piłkarzom. Piłkarze nie pomogli klubowi i trenerowi. Bo i o ich roli zapominać nie wolno, nie mogą wiecznie jak małe dzieci chować się za spódnicą mamy. To im nie wychodziły proste przyjęcia piłki. To oni próbując wykonać przerzut kopali w aut. To oni podawali za mocno albo za lekko. To oni w doliczonym czasie gry w Astanie pogrzebali awans. To oni muszą na boisku wykonać coś spontanicznego, czego nie wyszeptał im szkoleniowiec na odprawie.

Michał Kopczyński po meczu powiedział: – Zabrakło przypadkowej bramki.

Sporo osób drwiło z tego zdania, ale nikt inny tak trafnie nie opowiedział o meczu z Astaną. Gdy drużyna grała tak jak grała, gdy piłkarze kopali tak jak kopali, liczyć można było wyłącznie na bramkę przypadkową. Jedna taka padła, zabrakło drugiej.

Prawie wszystko zimą w Legii poszło nie tak i wszystko latem w Legii poszło nie tak. Do meczów o Ligę Mistrzów była przygotowana mniej więcej jak ŁKS w 1998 roku. Tylko że ŁKS trafił na Manchester United… Tym razem byliśmy świadkami jednej z największych kompromitacji w historii polskich podejść do Champions League.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (145)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zbuczyn
Kalesony

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Dobre 😀

Kornuch

Irytuje mnie już to nawiązywanie do łódzkich klubów pod każdym artykułem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zbuczyn
Kalesony

Zaczynają się pierdolanda że Astana jest potentatem, prawilnie przypominam wyceny wg Transfermarkt :

Legia 28,68 mln EUR

Astana 17,45 mln EUR

Pis joł

werseo

Ten sam transfermarkt wycenia Kucharczyka na 1.5 miliona (!!!!!!!!!!!!!!!!!) a Twumasiego który zgwałcił legię bez mydła i u nas byłby chyba najlepsym piłkarzem ligi – na 1.2 mln euro. Tyle w temacie.

pep pep

wycena Kucharczyka to chyba taka która wyjątkowo jest trafna, a to tylko z 5 % wycen.
Dziwnie dobrany przykład krytyki.
czy jest jakiś istotny błąd u Twumasiego? Nie wiem. To gość który akurat ma teraz szczyt ,ale np od marca do maja grał w lidze kazachskiej piach – 2 gole i 2 asysty i niekiedy ława. Od ligi rosyjskiej się odbił,

werseo

Gościu, porównaj sobie UMIEJĘTNOŚCI, Twumasiego i drewniaka MK, przecież to jest kurwa przepaść w każdym aspekcie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zbuczyn
Kalesony

Tak, będę toczył bekę z Legii wyruchanej przez pasteczy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zbuczyn
Kalesony

Din dan dan diri daaaan

krolpomaranczy

Magiera mówił, że Legia zagrała dobry mecz xDDDDD chłop powinien zdjąć różowe okulary. Legii nie dało się wczoraj oglądać jedyny zawodnik, który szarpał do guilherme, reszta kopaczy wzdłuż lub do tyłu. Widać te „transfery ” jeżeli na decydujące 30 minut o być albo nie być wchodzi 18-latek

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

No i ten 18latek wreszcie potrafi zacentrowac celnie i ma asyste

krolpomaranczy

to jeszcze bardziej pogrąża np byłego piłkarza Juve

dario armando

Ten były piłkarz Juve dał Legii szansę rozpoczynając bramkową akcję w Astanie ,w nagrodę nie zagrał ani minuty ,bo oczadziały Magiera wymyślił ,że Guilherme zastąpi mu Vadisa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

danielmleczko

Skoro 18-latek gra lepiej od innych to dlaczego ma nie grać od dechy do dechy? Moim zdaniem powinien.

N.

Dokładnie. Decyduje forma sportowa, nie wiek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol

O dobrym/solidnym meczu w wykonaniu Legii można by mówić, gdyby tego co działo się na boisku nie determinował wynik pierwszego spotkania. Biorąc pod uwagę, że mistrz Polski przegrał w Kazachstanie 3:1, w rewanżu należało mocno cisnąć. Niestety nic takiego nie miało miejsca. Legia stworzyła sobie mało sytuacji i nie zepchnęła rywala do rozpaczliwej defensywy.

Prawda jest taka, że mimo większego posiadania piłki przez Legię, to Astana kontrolowała ten mecz przez większość czasu. Mieli korzystny wynik, więc nie forsowali tempa. Dość spokojnie się bronili. Legia nie zmuszała ich do jakiegoś wielkiego wysiłku. Dopiero w końcówce po strzelonym golu coś się zaczęło dziać. Wiadomo, gospodarze szli na euforii a goście nieco spanikowali. Normalne w tego typu sytuacjach. Spodziewałem się, że legioniści przycisną jeszcze bardziej i będą stwarzać sobie okazje jedna po drugiej. Nie mieli przecież już nic do stracenia. Owszem, był jakiś wiatr, ale nie huragan. Zabrakło jakości indywidualnej i zespołowej, a także dynamitu w nogach i w głowach.

Legia z Radoviciem i Vadisrm po pierwszej bramce, by jeszcze ze dwie Kazachom dołożyła. Siedliby wysoko i wrzucaliby raz za razem piłki w pole karne, albo sami by się w nie ładowali. A tak to była lipa. Nie było komu rozegrać ani kiwnąć. Zero elementu zaskoczenia i niekonwencjonalnych rozwiązań. Wszystko wolne i czytelne. Dlatego Kazachowie byli w stanie się obronić.

Przy odrobinie szczęścia Legia mogła przejść dalej. Jednak w przekroju całego dwumeczu zrobili zbyt mało żeby zasłużyć na awans. Dlatego dziwię się samozadowoleniu Pana Magiery. Do cholery, przecież Astana to jest przeciętna drużyna! Zobaczcie kto tam gra! Prym wiedzie Majewskij, którego odpalono z ekstraklasy. W Legii natomiast piłkarze zarabiają horrendalnie wysokie pieniądze jak na polskie warunki. Pensje legionistów zbliżają się powoli do tych jakie można zarobić w niektórych klubach Bundesligi, czy Ligue 1. Takie wydatki mogą być usprawiedliwione jedynie dobrymi występami w Europie. Bo przecież bulić tyle za grę w Ekstraklasie, to czysta głupota. Na szczęście Legia ma duże szanse na LE, bo będzie rozstawiona. Ale odpadnięcie z Kazachami to jest jednak blamaż dla klubu, który dobił do 200 milionowego budżetu i dopiero co grał w LM.

Fat ASSS

Tzw. głos rozsądku.

Criskrakow

midtjylland pokazało jak się robi huragan w doliczonym czasie. Ba, nawet lech pokazał, fakt że utrecht grał w 10.

Sztefan

Transfery, transferami. Niestety w naszej lidze kluby muszą często działać po omacku, sprowadzając zawodników, po których często nie wiadomo czego się spodziewać. Będzie gość z fajnym CV, ale przyjedzie odcinać kupony, zapuszczony, bez formy, chęci itp.. Będzie gość sprowadzany jako potencjalny szrot, a wypali. Dlatego nie ma co się podniecać nazwiskami, bo nasze ekstraklasowe boiska potrafią wszystko brutalnie zweryfikować. Czasami kluby mają szczęście, że trafią na jakąś perełkę. Niedrogi, z niezłymi możliwościami, chcący się wybić ponad przeciętność tej słabej ligi licząc na transfer do lepszego zespołu. Nie ma reguły co do tej zasady. Albo się uda albo nie.
Bardziej razi mnie w polityce naszych klubów kwestia przygotowania zespołu do sezonu. Terminy jak wspominaliście są znane wcześniej. W pucharach czeka niemała kasa, dlaczego więc problemem jest dobre przygotowanie do sezonu. Czy nasi trenerzy są rzeczywiście tak kiepscy, żeby sobie nie poradzić z tym zagadnieniem? Po Legii było widać od początku sezonu, że jest słabo przygotowana. W lidze 4 punkty, przegrana z beniaminkiem, remis u siebie z Koroną i wymęczone zwycięstwo z kolejnym beniaminkiem. Wyjątkiem jest dwumecz z Finami, ale o poziomie tamtejszych zespołów lepiej nie wspominać.
Legia nawet z tymi zawodnikami miała obowiązek przejść Kazachów. Czy Astana grała zdecydowanie lepiej? Czy miała piłkarzy o klasę lepszych? Legia przeszłaby dalej, gdyby była w optymalnej formie, bądź zbliżałaby się do niej. Prawda jest taka, że próżno jej póki co szukać. Ba, ja nie widzę nawet postępu w jej grze w stosunku do poprzednich meczów. Wszystko jest schematyczne, do bólu przewidywalne, bez elementu zaskoczenia. Tak grają zespoły, które bezskutecznie poszukują formy. A za to odpowiedzialny jest sztab szkoleniowy. Reasumując, brak klasowych zmienników dla wytransferowanych zawodników jest na pewno jednym z powodów, dla których Legia nie zagra w 4 rundzie, jednakże według mnie głównie zawalono przygotowanie, po Legii widać, że się męczy na boisku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To już nikt nie pamięta hasła o „hobby players” i opowieści herosa eklapy jak to sie porzygał na pierwszym treningu po wyjeździe za granicę.

Większość polskich kopaczy jedyne zaangażowanie wykazuje jak trzeba zwolnić trenera lub polecieć z modą do gazet.

zamocny

mnie zastanawia czy przypadkiem to ekstraklasa nie przesadzila troche z dlugoscia poprzednich rozgrywek. ekstraklasa grala jeszcze, gdy juz wszyscy inni byli na wakacjach. wiadomo, ze od powaznych pilkarzy nalezy wymagac przygotowania tu i teraz, ale jednak to tylko legia i polska liga. do ostatniej kolejki walczyli o mistrza i nie mogli nawet zluzowac kilka tygodni przed. dobrze wygladaja tylko zawodnicy, ktorzy nie grali za duzo w poprzedniej rundzie a reszta wyraznie dochodzi do formy. moze gdyby sie tamtne sezon skonczyl te 2-3 tygodnie wczesniej to by teraz nasi legijni kopacze mieli wieksza swiezosc i polot w grze.

Krzysztof.Reperowicz

W zimie jest dłuższa przerwa

Thor Steinar

Nic dodać, nic ująć !!!

Filonski
Legia Warszawa

Ale problem nie leży w Legii. Bo gdyby nie Legia, to Polska byłaby na rankingowym dnie. Problem jest z polską piłką klubową. Coś tam nie gra. Coś się paskudzi. Od wielu lat mam wrażenie, że wszyskim skupionym wokół Ekstraklasy nie zależy na pucharach. Liczy się tylko to „byle co” owinięte w sreberko i wyświetlane w Canal +

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Trzeba ligę doinwestować. Dać dobrych grajków ale z ambicją. Żeby to do nas z Grecji uciekali a nie odwrotnie na miłość Boską….

Krzysztof.Reperowicz

Przecież Legia zarobiła kupę kasy, ponad 200mln. na rok to jeszcze mało?

Filonski
Legia Warszawa

Ale też kupę kasy wydała… Panie Krzysztofie, zamiast liczyć miliony Legii, proszę tak dla zachowania proporcji obliczyć miejsce Polski w rankingu pucharowym bez udziału Legii. Zgaduję że zamiast miejsca 18 byłyby okolice 40.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Irasiad72

napiszcie to słowo w końcu: EUROWPIERDOL

Rudy 102
Drużyna pierścienia

To słowo jest zarezerwowane dla Lecha i Arki.

Fort Czerniakowski
Legia

Przecież taki był tytuł artykułu w zeszłym tygodniu, a nie przepraszam był „euroazjowpierdol” ale rozumiem, że cię nie satysfakcjonuje?

heLa

A przepraszam bardzo kto wygrał wczoraj 1:0

zee33

CSKA Moskwa wygrali z AEK. I jeszcze parę takich samych wyników;)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

N.

Co do wyników Legii ma PZPN? On nie może w żaden sposób zablokować transferów z klub, a w Legii od kilku lat odbywa się ruch, jak w markecie. Porównajcie sobie skład z dwumeczu z Trencinem/Dundalkiem z zeszłego roku, a obecnym składem. Odeszło 3 obrońców i 3 ofensywnych zawodników. Nie da się tego uzupełnić tak w miesiąc. Czas, czas, tego potrzeba. Nowi grajkowie nawet nie mieli czasu nauczyć się imion nowych kolegów…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Przeczytałem pierwszy akapit i stwierdziłem, że pierdolisz głupoty. Chciałbym tylko żebyś się odniósł do tego jaki wpływ na to, że polskie kluby są dziadowskie ma Boniek i PZPN.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Kurwa, człowieku każdy klub prowadzi politykę jaką mu wygodnie. Systemy szkolenia w PZPN nie mają znaczenia jak kurwa nikt nie chce z nich korzystać. PZPN tu nie ma nic do rzeczy, nie wiem jakimi ty kurwa kategoriami myślisz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

No w chuj dla mnie wygodne popieranie Bońka mam z tego tyle profitów. To powiedz mi ty klaunie kto z imienia i nazwiska jest w stanie wpłynąć na kluby, aby szkolili lepszych piłkarzy i na nich stawiali. Możesz jeszcze dopisać jak miałby to zrobić, bo to może być najciekawsze, szczególnie spod twojej klawiatury.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO

Przecież nic nie napisałem o jakimś istniejącym systemie szkolenia, chcesz dyskutować, a nawet nie umiesz czytać. Mógłbyś się teraz odnieść do mojego poprzedniego wpisu, w którym pytam kto jest będzie lepszy od Bońka i jak on wpłynie na realizowanie przez kluby jego wizji szkolenia młodzieży i wprowadzania ich do gry?

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Legia w dwumeczu z Astaną była cienka jak dupa węża.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Kabaret jest taki, że Łatwiejszych rywali Legia Mogłaby trafić w Lidze Mistrzów, niż w Lidze Europy, gdyby przeszła Kazachów. APÓEL (Nikozja), NK Maribor, Qarabağ Ağdam, Hapoel Beer Szewa, SK Slavia Praga. Tylko Slavia wyceniana na poziomie Legii Warszawa, Reszta sporo ponizej połowy wartości CWKS.

W Lidze Europy mogą wpaść na Maccabi Tel Awiw, Partizan Belgrad, SC Freiburg, Panathinaikos Ateny, Austria Wiedeń czy Rosenborg Trondheim. Trafią na Freiburg i pozamiatane, ponad dwukrotnie silniejszy team. Reszta może w zasięgu, przy założeniu, że wypożyczą Vadisa na dwumecz, lub Nivolić z Prijo przybędą z odsieczą.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

W kontekście porównywania siły drużyn, wartościami z transfermakrt można sobie podetrzeć dupę – to własnie wczoraj uczyniła Astana.

Vinnie
Pogoń Szczecin

No właściwie to Arka Gdynia też w meczu z Dunami, masz rację. Ciekawie się zacznie, jak Legia przestanie być rozstawiana w Lidze Mistrzów, jeśli ze dwa sezony nie wejdą do fazy grupowej, to tak się być może stanie. Już teraz balansują na krawędzi, mieli być rozstawieni w IV rundzie tylko dzięki temu, że odpadło Bate i Łudogorec, za rok podobny blamaż jak w tym roku, za dwa poprawią i za trzy nawet w trzeciej ich już nikt nie rozstawi. Długo na to pracowali, a mogą zniszczyć dosłownie w mig.

Murphy
KTS Weszło

Dlaczego piszesz bzdury, akurat od przyszłego sezonu, po tym jak do współczynnika klubowego nie będzie się już dodawało 20 procent współczynnika krajowego. Legia, czy ogólnie mistrzowie Polski będą na tej zmianie korzystać. Więc akurat rozstawienie dla Legii w trzeciej rundzie eliminacyjnej będzie ciągle pewne. Z czwartą teoretycznie może być gorzej, bo po pierwsze będzie jedno miejsce mniej, a po drugie wpadną tam zespoły które do tej pory był od razu w fazach grupowych. Niby tylko dwa. Ale razem z jednym miejscem kwalifikacyjnym mniej to może dać aż trzy miejsca w dół. Czyli nawet jak zaczną się znów dziać cuda jak wczoraj – choć odpadnięcie BATE, to nie jest takie zaskoczenie. To i tak może się okazać że współczynnik nie wystarczy.

XardasKSP
Polonia Warszawa

Qarabag Agdam to rywal rownie latwy jak Astana a moze nawet i lepszy od Astany tylko tak jak CWKS niecalkiem w formie ale przy losowaniu takim jak CWKSu rok temu tez zagra w LM. A ta Slavia to z BATE ktore jest ostatnio bardzo slabe (kiedys bylo mocne) to ledwo ledwo sobie poradzila.

Fort Czerniakowski
Legia

Jakie transfery trzeba zrobić zdaniem pana redaktora, żeby pokonać Górnik Zabrze, Koronę Kielce czy mistrza Kazachstanu? Hildeberto jest stawiany na nogi od miesiąca przez speca Krzepotę, który tak stawia na nogi, ze wszyscy ledwie człapią po boisku. Każdego zagranicznego trenera byście zjedli a z Magierą się cackacie jak z młodszym bratem. Mam już dosyć tego kolesiowania w polskim bagnie zwanym środowiskiem piłkarskim

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Sensowne transfery a nie bez sensowne. Np jak sprzedajesz hurtowo najlepszych graczy to nie sprowadzaj drewna

Fort Czerniakowski
Legia

Każdy ‚sensowny” piłkarz staje się drewnem jak nie wie co ma na boisku robić. Taki wybitny jak VOO, który sam sobie radził mimo Magiery, Krzepoty i innych trafił się raz na sto lat

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ty szpecu. Dawaj wymieniej transfery za ostatnie 3 sezony. I ile z nich wyszło.

+Niko, Prijo, Pazdan, Radovic, Nagy i VOO

+/- Moulin, Duda, Dąbrowski, Hlousek

-Vako, Chupak, Sanogo, Cierzniak, Czerwiński, Kulenovic, Aleksndrov, Masłowski, Trickovski, Nędza, Necid, Hama, Langil, Dyogo.

Kogoś pominąłem? Ano pominałem (Hlousek i Rado dodani).

Wyrzysk

Dlaczego Necid na minus? Bo miał w szkole dwójkę z WFu?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czy Szewczenko w momencie transferu do Chelsea był ujowy? Nie był. Ale faktrm jest, że pożytek dla zespołu z niego był żaden.

Za zasługi to można tablice czy pomnik dostać.
Necid zwyczajnie zaprezentował się słabo i nic nie wniósł.

Wyrzysk

Jaja sobie robię z Necida, bo w życiu gościa nie wziąłbym do drużyny. Wygląda jakby faktycznie miał zwolnienie z WFu, albo wspomnianą dwóję.

pep pep

nie wiesz czy Duda był plusem? To zobacz za ile przyszedł a za ile poszedł
Legii to należało by założyć kaganiec- kupować piłkarzy tylko do 21 rż i dopuścic tylko jeden wyjątek

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Co ma kwestia przychodów z transferu do wyników sportowych? Finansowo na plus (choć z 4.5 mln eur choć Legia dostała tylko ok. 2.5 mln eur, 1 mln eur to były bonusy, solidarity a 20% poszło dla poprzedniego klubu). Sportowo to przeciętnie było.

Wyrzysk

Ale po co obrażasz Necida :-)

maniuch

Magiera to musi mieć na Was weszlaki jakieś kwity, bo tylko ciągłe wychwalanie go jako trenera, a jak teraz dostał eurowpierdol, to w sumie wszyscy winni ale Magiera najmniej, bo nie jego wina, że drużyna gra jak gra, że klub kupuje mu nieprzygotowanych graczy (to on nie wie kogo bierze?). Jakby Berg, Czerczesow czy jakikolwiek inny trener tak wdupili to zostaliby zmieszani z błotem.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Ty chyba czytac nie umiesz.

Filonski
Legia Warszawa

Polska piłka finansowo jest nadal w latach 90. Bez potężnego dokapitalizowania polskie kluby nadal będą pełzać w okolicach rund wstępnych. Patrząc na to jak grają Czechy czy Chorwacja, to i pod względem kultury piłkarskiej jesteśmy w latach 90. Nie mam już chęci i ochoty na czekanie aż się dochowamy dobrych kopaczy ze świetnie funkcjonujących akademii. Oni i tak nam uciekną byle gdzie, byle nie tutaj.
Władze piłkarskie muszą się ogarnąć i wspólnie zadbać o dobry pijar dla polskiej piłki klubowej. Bo naprawdę zastanawiające jest czemu nawet najbogatsi Polacy nie chcą inwestować w polski futbol klubowy. Mam nadzieję że Boniek znowu złapie środowisko za jaja. Ten gość to skarb.
Inne kluby muszą odciążać Legię w pucharach. Jedna drużyna nie pociągnie rankingu. Nigdzie chyba tak nie ma. Taki Olympiakos rok temu odpadł z drużyną z Izraela, Celtic z Mariborem. Także nie ma co biczować Legii tylko myśleć co dalej.
A Legia? Legia teraz przechodzi najlepszy okres w całej swojej historii. Mistrzostwa, puchary. Ten okres za kilka lat będziemy wspominać z rozrzewnieniem. Obecnie Mioduski finansowo dotknął sufitu. W końcu będzie musiał zaakceptować zewnętrznego inwestora. O ile taki się znajdzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Może to jest tylko moje życzeniowe myślenie, ale wydaje mi się że gość widzi zdecydowanie więcej niż inni. Ma swoje wady, może jest czasami chamski dla ludzi którzy nie kapują o co mu chodzi, ale moim zdaniem ma nosa i warto mu ufać. Może to on będzie tym który w końcu wprowadzi ligę na wyższy poziom… sportowy, finansowy i prestiżowy. Tak jak to zrobił z Reprezentacją.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Zener, ja inaczej pamiętam wybór selekcjonera. Pamiętam, że wiodącym przekazem był ten, że Boniek wyborem Nawałki zaskoczył wszystkich.
Bońka kompetencjami jako prezesa nie jest wychowywać piłkarzy lecz zarządzać PZPN, m.in. poprzez wybranie do współpracy kompetentnych ludzi takich jak Nawałka czy Sawicki.
Nie obciążam Bońka winą za działania spółki Ekstraklasa, mimo iż z własnej woli nie chciał zasiadać w jej Radzie Nadzorczej wespół z zatrzymanym prezesem Ruchu i skłócił się z innym działaczem Ekstraklasy – Wandzlem. Coż taki ma charakter, dla Ciebie chamski, dla mnie po prostu znowu miał nosa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filonski
Legia Warszawa

Nie no, litości…
„Faworytem większości ekspertów i dziennikarzy był trener z zagranicy, aczkolwiek prezes Boniek nigdy tej opcji nie brał poważnie pod uwagę.” eurosport.onet.pl

„W pierwszą rocznicę objęcia sterów w PZPN prezes Boniek zaskoczył wszystkich. Na związkowej stronie internetowej pojawił się komunikat potwierdzający zatrudnienie Nawałki” przegladsportowy.pl

I daruj sobie te „upiększające” pisemne wycieczki w stylu prostacka demagogia lub co ślina na język przyniesie. Trochę kultury….

Optiv

Boniek i skarb? może w końcu ludzie zobaczą jaki to krętacz i pogonią go w pizdu. Mydlenie ludziom oczu reprą, z której wynikami PZPN nie ma nic wspólnego nie będzie trwać wiecznie.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Rok temu tez grali padline, roznice byla taka, ze ani Trencin ani Dundalk nie umialo strzelic gola, a u nas byl Niko, tyle w temacie

JezusChwastus
Football Club Betlejem

Tragiczne połączenie beznadziejnie wolnej gry Legii z monotonnym i słabym komentarzem Żewłakowa. Żal mi tylko kibiców, którzy przychodząc i płacąc za bilet zmuszeni są oglądać taką padakę. Polska piłka klubowa stoi w miejscu od kilkunastu lat. Nowoczesne Stadiony powodują, że wycena biletu jest niewspółmierna do poziomu rozgrywek, a działacze nie potrafią efektywnie zarządzać nadwyżkami. DRAMAT, grzech to wspierać.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

z ciekawości – ile kosztowały bilety na Legię 10 lat temu?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Zabrakło najważniejszego. Czyli kto kurwa za ten syfilis odpowiada.

Bogusław „może nie najtaniej ale jakotako” Leśniodorski i dwa jego hasła:
„W transferach Leśnego nie znajdziesz szrotu żadnego.”
I wersja młodzieżowa: „Nie ma chuja na transfery Bogunia.”

Kochani kibice może i transfery robił chujowe ale kto je robi dobrze.

N.

Daj Bóg innym klubom taka trafność transferów. Oraz ich …mniejszą ilość. Legia od zeszłego roku straciła 6-ciu zawodników podstawowego składu. To połowa drużyny.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Sezon 2014/15
Odeszli:
Orlando Sa, Żyro, Dossa Junior, Kuciak, Kosecki, Trickovsk, Helio Pinto, Astiz, Piech, Furman.
Przyszli:
Borysiuk, Pazdan, Hlousek, Prijovic, Vranjes, Aleksandrov, Nikolics, Cierzniak, Trickovski, Jędrzejczak.

Coś tu brakiem logiki zalatuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jakibic

Dlaczego pierwsze założenie od razu tworzy nie potrzebnie tak duże wypociny ?
Pierwsze założenie, Magiera jest OK.
Nie prawda. Jest po prostu słaby. Czy każdy musi być geniuszem ? To że legia zagrała w zeszłym sezonie w LM to nie jego zasługa. Zmienił ustawienie i poszło, ale nie zmienił przygotowania. W tym sezonie sam przygotowywał drużynę i zupełna klapa. Jest po prostu słaby. Nie potrafi przygotować drużyny. Czy to wstyd ? Nie, nie każdy jest dobrym trenerem. Myslę, że jeszcze 3 , 4 kolejki i mu podziękują. Szkoda, że tak późno. Odwoływanie się do zmian kadrowych jest śmieszne. Tym bardziej stawia tego słabego trenera w złym świetle. Gdyby był dobry, miał charyzmę, posłuch itd. to nie byłoby tych sprzedaży. Postawiłby na swoim i koniec. A tak robią obok niego. Ma tyle do powiedzenia co … słaby trener.

Bartek BAchorski

Przypadkowa bramka była. W Wstanie, drużyna jednak postanowiła ja zaprzepaścić.

werseo

sowiecki sojuz wylądował, hehe. A kibice legii to hipokryci do potęgi, kontynuują sowieckie tradycje klubu a sami robią transparenty na nazistów, hippokryzja niesamowita.

N.

Takie sowiecki, że założyciele Legii powstrzymali pochód czerwonej zarazy na Europę w 1920 r. Co ty robiłeś na historii w podstawówce….

werseo

Założyciele legii to sowieccy generałowie, durniu.

N.

Ciekawa teoria – pochód czerwonych w 1920 r powstrzymali sowieccy generałowie. Historyk niesamowity z ciebie.

werseo

legia jest tworem założonym przez bolszewików zaraz po wojnie i jest właśnie spadkobiercą i beneficjentem bolszewizmu w Polsce, więc wycieranie sobie mord Powstaniem W czy Żołnieżami W. to hipokryzja ze strony kibiców tego tworu. Patrioci, idioci.

N.

Czyli przed wojną Legii mecze rozgrywała drużyna złożona z ufoludków. Pomijam już występy zawodników innych sekcji…

werseo

sekcja została rozwiązana przed wojną, załozyli ja ponownie bolszewicy, i dzis legia i jej kibice z tego korzystają.

N.

Ale Legia jako klub nigdy nie przestała istnieć. Możesz sobie dobierać fakty do teorii, ale to tylko teorie. ..Spiskowe…

werseo

takie są fakty, sekcja piłki nożnej została rozwiązana, a legia to bolszewicki klub ciągnięty przez KC PZPR i III RP, więc karma tych skurwieli dopadnie prędzej czy pozniej!

fajf

niestety choćbyście się nie wiem jak zaklinali prawda jest taka że w warunkach takiej polskiej ligi żeby wykręcić porządny wynik na arenie międzynarodowej z piłkarzami których polskie topowe kluby są w stanie ściągnąć i przekonać do gry to trzeba być DOBRYM TRENEREM, wasze upieranie się że taki Magiera, Probierz czy inny czesio to dobrzy fachowcy jest kompletnie bez sensu bo tak jak piłkarze muszą pokazać że są na odpowiednim internaszyl lewel tak samo trzeba tego wymagać od trenera, a jeśli w Polsce takich nie ma to nie ma się co obrażać na zagranicznych, taki włoch/niemiec z korony z którego laliście przez 2 miesiące już pokazał jaka jest przepaść pomiędzy trenerami stąd a z łestu – mniej więcej taka jak między kopaczami over weszlaki

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tylko nikt by nie buzował jakby takie Weszło z Krzysiem i Pyzatym wielbicielem juckboxów nie głosili wszem i wobec o zbudowamiu polskiego Bayernu.
A tu okazuje się że to jednak wszystko przypadek i czy gra słowacki piekarz czy wychowanek Najlepszej Akademii i nadzieja reprezentacji Polski to w sumie jeden wał.

Trenerzy zaś coraz gorszego sortu. Ja już nie pamiętam który ostatnio z Eklapy ruszył w świat (Franz?). A o jakichkolwiek sukcesach za granicą to zapomnij. Chyba że za takie przyjąć osiągnięcia Zuba (i to chyba najlepiej świadczy o poziomie trenerów u nas).

Kcramsib

W ostatnich latach w świat ruszyło bodaj trzech: Urban odbił się od Osasuny, Probierz od Arisu a Smuda od Ratyzbony. Wyjątkiem jest ino ten Zub rozchwytywany (z jakiegoś powodu) na wschodzie, teraz go wzięli do lidera ligi białoruskiej…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fajf

oczywiście że mam takie poczucie ale ja mówię o sukcesach w pucharach gdzie poziom jednak jest nieco wyższy niż w eklapie, bo z tych piekarzy i malarzy i innych odpadów trzeba umieć zbudować coś co zadziała na zewnątrz – ja tylko mówię że sukces w pucharach to wypadkowa dobrego (w miarę jak na nasze warunki ) składu i dobrego trenera – wczoraj widziałem że brakuje obu składników

fajf

i mam wrażenie że to jest jak z kopaczami – przychodzą nołnejmy z 2 ligi niemieckiej i okazuje się że na polską są super , być może jest też tak z trenerami patrz korona

fajf

ja nie widziałem wczoraj żadnej sensownej taktyki, schematu, koncepcji, dzielni kazachowie spokojnie rozbijali rachityczne ataki i prawdę powiedziawszy to mieli dwie setki i już w pierwszej połowie mogło być po ptokach a jak nie trafili po wolnym w drugiej połówce to chyba sami nie wiedzą , o meczu w kazachstanie chyba nie będziemy rozmawiać – zero rozpoznania , zero motoryki stąd mój wniosek że trenersko jest bardzo źle – za to odpowiada trener

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

Tym razem byliśmy świadkami jednej z największych kompromitacji w historii polskich podejść do Champions League – nic dodać, nic ująć. W gabinetach stadionu nad kanałkiem Łazienkowskim powinni sobie odpowiedzieć na jedno pytanie: jaki mamy plan na przyszłość? Poza tym oczywistym – spłacić ITI za pieniądze wypracowane przez Legię.

Murphy
KTS Weszło

Legia drugi rok z rzędu miała niesamowitego zewnętrznego farta – odpadnięcie trzech zespołów wyżej notowanych. Co oznaczało rozstawienie w IV rundzie, i przeciwników może, poza Rjeką, Co najwyżej średnich. Co wręcz byłoby jeszcze odwrotnością sytuacji z roku ubiegłego. Gdzie szczęśliwe losowanie przeciwnika w IV rundzie zadecydowało o grze w fazie grupowej.

Tymczasem klub właściwie faktycznie nie zrobił nic żeby szczęściu dopomóc. Saga z VOO, brak transferów odpowiednio wcześnie, tak żeby piłkarze mogli i mieli okazje wdrożyć się do drużyny.
Fatalnie taktycznie rozegrane pierwsze spotkanie. Które trzeba było grać jak Astana wczoraj. A jego końcówka jest symbolem już naprawdę dużej głupoty.

Jest jeszcze jeden czynnik na który Legia jako tako ma też wpływ. System rozgrywek piłkarskich w Polsce. I utrzymywanie kretyńskiego ESA 37. Które nie daje piłkarzom normalnej letniej przerwy.
Kompletnie nie rozumiem, dlaczego dwa najbardziej regularnie grające w pucharach i eliminacjach do nich kluby piłkarskie nie robią wszystkiego żeby system rozgrywek ligowych skrócić, o te dwa tygodnie. Co w zasadzie wymagałoby zmiany formuły rozgrywek. Powrotu do klasycznego ESA 30 z systemem dwóch rund. Lub zmniejszenia liczby klubów do 14 i rozgrywania 28 +7 Co też dałoby przecież dwa, albo choć 1,5 tygodnia więcej przerwy wakacyjnej.

Zarówno PZPN, jak i ESA powinny wręcz zapisać w swoich dokumentach, że system rozgrywek musi brać pod uwagę rozgrywki pucharowe UEFA, a szczególnie kwestie eliminacji. Które dla naszych klubów w chwili obecnej rozpoczynają się najpóźniej w połowie lipca. A jak jest łut szczęścia, to dla niektórych pod koniec lipca.

Bezwzględnie należy to powiązać ze sobą. I tak długo jak polskie kluby na dobre nie będą startowały najwcześniej od drugiej rundy eliminacyjnej, czyli od połowy lipca, rozgrywki nie mogą kończyć się później niż ostatniego dnia maja.

spinynorman
Śląsk Wrocław

A może po prostu skrócić przerwę zimową, która jest chyba najdłuższa w Europie (spośród grających jesień/wiosna) i od dłuższego czasu kompletnie nieuzasadniona warunkami pogodowymi (od lat nie było prawdziwych zim) ani standardami stadionów (wymusić ogrzewanie murawy – nie wiem, czy nie jest już w wymaganiach licencyjnych)? Większość lig radzi sobie z większą ilością klubów i podobną liczbą spotkań, kończą wcześniej, zaczynają sezon później.

Murphy
KTS Weszło

A większość lig gra w takiej jak nasza długości geograficznej?
I skrócić przerwę zimową w jakim miejscu.
Ostanie spotkania grane są praktycznie zaraz przed świętami Bożego Narodzenia.
A w ubiegłym sezonie, ruszyła w połowie lutego. Póki co ESA jeszcze się udaje wygrać z pogodą. Póki, co . Bo w końcu przyjdzie zima która zacznie się późno i późno skończy, która skutecznie z głowy może wybić granie nie tylko w lutym ale i w marcu.

Niestety sami sobie tego potworka zafundowaliśmy, jeszcze z podziałem punktów miało to jakiś sens. Teraz nie ma już żadnego. Trzeba albo wrócić do grania klasycznego. Albo zmniejszyć liczbę drużyn o dwie. Wtedy przy takim samym natężeniu grania, będzie można kończyć ligę w połowie maja. Czyli polski klub zaczynający eliminacje na początku czerwca będzie miał czas 1,5 miesiąca.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

serek
Zagłębie Lubin

tak ciekawe tylko kto przyjdzie na stadion przy skróconej przerwie zimowej – u nas w ostatniej kolejce przed przerwą było już minus chyba 3, a w pierwszej po przerwie odwołali nam mecz bo było poniżej -10.

zenek122
Drużyna Pierścienia

Bardzo ciekawy artykuł – zawiodło wszystko to za co odpowiedzialny jest Magiera ale Magiera jest niewinny.

ot.ja

Czyli za transfery też ? Rozumiem że to Magiera powiedział „dawać mi tutaj Sadiku idt, najlepiej na ostatnią chwilę – tego mi trzeba. Vadis też niech wypierdala – na co mi on” ? Jasne…

spinynorman
Śląsk Wrocław

W ogóle można odnieść wrażenie, że zasadniczo nie ma winnych, wszystko jest tak ładnie bezosobowo opisane, takim językiem polityki niemal 😀

skurminator

Drużyna jest zajechana po wiośnie, dodatkowo w pierwszym meczu nie zagrał defensywny pomocnik. Dodatkowo, skoro Kuchy robi za lidera, to naprawdę wygląda to źle.

kolor100

Mierzejewski był wolny, zamiast Mąki by się przydał. A przez stratę Mąki w Astanie odpadli…

gryf01

Szkoda jak cholera. Zwłaszcza, że ta cała Astana to nie jakieś futbolowe tuzy, ale drużyna zdecydowanie do przejścia. Ich cała taktyka w Warszawie to autobus i dzida do Kałabangi, czy jak mu tam. Zero techniki, zero taktyki. Jaga czy Lech w przyzwoitej formie skopali by Astanie dupę.
Brak Vadisa i Rado był aż nadto widoczny. Nikt nie chciał wziąść na siebie ciężaru gry. Na początku próbował Gui, ale pod koniec był już tak zmęczony, że piłkę rozgrywali tylko Czerwiński z Pazdanem. Pierdolony Hima znowu się schował, taka z niego dziesiątka jak z koziej dupy trąbka. A wszedł świeży, myślałem, że coś zadziała. Mączyński próbował zagrywać za obrońców do Kuchego ale jak to zrobić przy obronie tak cofniętej. Ogólnie mecz taki jak z Sandecją. Różnica tylko taka, że Sandecja po stracie bramki poszła do przodu, a Astana nie.
No nic. Szczęście było, ale szczęściu też trzeba trochę pomóc. W tym roku Legia szczęściu nie pomogła i szansę, być może ostatnią tak dobrą na wiele lat, zaprzepaściła.

DerbyMakinka

modlcie się lepiej o latwe losowanie jutro bo jest pare ekip które mogą z wami spokojnie wygrac jak np AEK albo Panathinakos.

michalszostak
Premier League

A nie mozna bylo opchnac Vadisa w sierpniu, po meczach w Q? Mial kontrakt, wiem ze nie zagralby juz w tym roku w LM? ale mozna bylo sie z nim dogadac, dajac mu jakis bonus za awans. Przeciez to Legia miala karty w lapie, a ja mysle, ze z nim ta 4 runda czyli min Liga Europejska by byla… ;/

LOBO

No już widzę jak koleś w grający w grupie LM czyli najlepszym oknie wystawowym dla piłkarza rezygnuje z takiej szansy tylko po to żeby dograć eliminacje z jakimiś dziadami.

michalszostak
Premier League

Na swiecie, a zwlaszcza w „pilkarstwie” nie ma pytania czy, tylko za ile.

LOBO

Człowieku co ty za bzdury opowiadasz. Po pierwsze ile ta legia by mogła mu zapłacić, no ile, 200k euro? Po pierwsze to jasny sygnał dla drużyny: jesteście dziadami i musimy prosić prawdziwych piłkarzy, aby z litości dograli z nami eliminacje. Akurat to z dziadami to prawda, ale wpłynie to na odbiór trenera. Już nie mówię o odszkodowaniu w ramach ewentualnej kontuzji. Poza tym kto kurwa kupuje piłkarza po to, żeby nie grał tam gdzie jest najbardziej potrzebny, mistrzostwo Grecji wygraliby bez Voo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wróżka Weszława

Trener Magic dostał, np. reprezentanta Czech na euro, w teorii kawał piłkarza, problem w tym że żaden z piłkarzy którzy do (L) dołączyli za jego panowania nie mógł się wpasować. To nie wina trenera? Jakby Tomka Niecika potrafił wkomponować w zespół miałby napastnika już od pół roku, ale to trenerski Dyzma, bazujący na tym co przygotował Hasi, sprzedali mu grubaska i gość jest totalnie bezsilny, jak dziecko we mgle. Ale to przecież nie jego wina. Co pół roku trzeba mu sprowadzać wagon nowych piłkarzy a jak nic z nimi nie zrobi to należy mu się kolejny wagon i to wszystko wina zarządu! Jakby temu zarządowi prezesował Leśnodorski to ten tekst nigdy by nie powstał, ale kędziorek to chuj, jego transfery to śmiech a trener powinien mieć nowych piłkarzy pół roku wcześniej!

XardasKSP
Polonia Warszawa

Wlasnie szkoda ze nie ma Lesnodorskiego bo marzenia o bankructwie CWKSu by mogly sie spelnic, on gral na „udo sie albo nie udo” i jakby rok temu nie bylo dobrego losowania to by obudzili sie z komornikiem u drzwi. A tak to tylko wstyd dla Polski i wszystkich innych klubow ze ma takiego Mistrza ale bankructwa nie bedzie zadnego.

J_So80

Jedną z największych kompromitacji w ostatnich latach bym tego nie nazwał. Czasy kiedy drużyny z Kazachstanu i Azerbejdżanu zbierały oklep na lewo i prawo już dawno minęły. Jeśli ktoś nie śledzi wyników niech najlepszym dowodem będzie że w sławnym rankingu Astanę dzieli od Legii 8,750 pkt czyli niewiele więcej niż tą ostatnią od Ludogorets. Jeszcze bardziej obrazowe są ostatnie 3 lata gdzie Astana zgromadziła już o 1,5 pkt więcej od Legii. Ranking krajowy ? Proszę bardzo – Kazachstan już przed Serbią i Norwegią, tuż za Szkocją, Szwecją i Bułgarią. Kazachstan to nie ogórki.
Co do samej postawy Legii, nie ulega oczywiścię wątpliwości że ten dwumecz przegrała sama ze sobą. Trudno sobie wyborazić by dla piłkarzy których oglądaliśmy celne podanie, przyjęcie piłki, trafienie w piłkę przy wybiciu czy w miarę celne dośrodkowanie przerastało ich możliwości a właśnie to te proste elementy zadecydowały o prostych stratach piłki i w efekcie stracie bramek w pierwszym meczu jak i braku okazji do ich strzelenia zarówno w pierwszym jak i w drugim.
Coś zdecydownie poszło nie tak i ktoś powininen ponieść konsekwencje. Nie skłaniam się ku obwinianiu trenera Magiery bo to nie on jeden za wszystko odpowiada. Ktoś zaplanował taki plan przygotowań, mając na uwadze terminarz znany od dawna. Ten plan nie zadziałał tak jak nie zadziałał również rok temu.
Pytając pewnie usłyszelibysmy coś o krótkiej przerwie, dużym natężeniu meczów w pierwszym okresie i długim kalendarzu w rundzie jesiennej. Kilka drużyn w Ekstraklasie pokazało już jednak mając takiej samej długości okres przygotowawczy że drużyna może wystartować z wysokiego poziomu grając blisko maximum swoich możliwości. Ktoś powie sezon jest długi, wiele meczy do rozegrania ale osobiście wolałbym przegrać kilka meczów w grudniu gdy świeżości mogłoby już brakować ale zaliczyć dobry start w lipcu, w przeciwieństwie do ostatnich lat nie stawiając się już na starcie ligi w pozycji gdzie trzeba odrabiać stratę kilku / kilkunastu punktów, o udziale w kwalifikacjach do ligi mistrzów nie wspominając, bo to jest to z czego ten klub chce żyć i nie ma ważniejszego okresu w całym sezonie niż właśnie lipiec/sierpień.

dario armando

Vadis opróżnił szafkę- przy 2 milionach euro netto na pewno by tego nie zrobił.Powtarzam – jestem wielkim zwolennikiem rozsądnej polityki finansowej ,natomiast gwiazdy takiego formatu się przepłaca,bo tak obecnie wygląda futbol.

Wkurzony Szopen
CWKS 3:4 Dudelange

Oj biedny ten Magiera. Piłkarze niecelnie podawali i nie strzelali bramek. A skład to kto ustalał? Zmian kto dokonał? Kto trzymał cały mecz na boisku Moulin’a, który partaczył dosłownie wszystko? Kto próbował gonić wynik ściągając z boiska jedynego nominalnego napastnika i wpuszczając w jego miejsce Kaspera „Ducha” Hamalainena? Kto od kilku spotkań tak rotuje składem, że drużyna nie ma szans się zgrać?

Vinni

Sprawa jest banalnie prosta. Nasze kluby nie walczą o fazę grupową Pucharów. Nasze kluby walczą o Puchary, a co będzie dalej to już nie ich problem. Legia mimo całej napinki nie jest w tym przypadku wyjątkiem. Cały klub cieszył się, że mają Vadisa który wygrywa im Mistrzostwo Polski, a kompletnie nie widzieli tego jak gra reszta drużyny.
Zresztą spójrzcie kim Legia awansowała do LM. Prijo, Niko, VOO, trójka zawodników stanowiąca o sile drużyny. Później zabrakło Niko, zabrakło Prijo, teraz zabrakło VOO i nagle wielkie zdziwienie, że Legia gra słabo :V
Dopóki w naszych klubach działacze nie zaczną myśleć długofalowo to ciągle będziemy dostawać Eurowpierdziele od momentami egzotycznych klubów. U Nas cały czas jest walka o mistrzostwo i walka o puchary. Rozgrywki Europejskie nasze kluby mają głęboko w tyłku, co pokazują działania tychże drużyn po zakończeniu sezonu. Wielka wyprzedaż niczym w Biedronce.
Tak oto proszę Państwa Legia uciekła reszcie Ekstraklasy 😉

Chyba czas przejrzeć na oczy, wszyscy przejrzyjcie na oczy. Ekstraklasa to nadal ten sam syf który był kilkanaście lat temu. Drewno, pozoranci, tragiczna gra. Jedyne co się zmieniło to oprawa, która rzeczywiście potrafi stać na niezłym poziomie. Naszej piłki nie ma i naszej piłki przez długi czas jeszcze nie będzie, chyba że ktoś w końcu zacznie projektować drużyny na lata, a nie na jeden sezon i awans do pucharów. Wydaje się, że obecnie Lech ma jakiś plan rozwoju ze swoją akademią i skautingiem, ale do ideału nadal dużo brakuje.

Piotrus Pan

Ja rozumiem, że ogólnie jest tu parasol ochronny nad magierą żeby go nie zwalniać bo wyniki z tamtego sezonu go bronią,ale Magiera ma chyba jakiś wpływ na transfery do klubu? Chyba może powiedzieć, że nie chce Hildeberto tylko piłkarza na już? Zresztą jakie zespoły z polskiej e-klasy nie tracą regularnie najlepszych graczy? Odniosłem wrażenie czytając to, że tylko Legia nie potrafi utrzymać zawodnków – a dokładniej jej prezes- kiedy cała liga się tylko wzmacnia i Magiera ma dużo gorsze warunki pracy od innych trenerów.

Wyrzysk

Obiektywnie trzeba powiedzieć, że Legii trudniej utrzymać zawodników (Mistrzostwo, udział w LM i LE), niż np. Ruchowi Chorzów (yyyy …. wygrana na Legii). Problemem Legii i każdego innego klubu z Polski, który gra w pucharach jest zbyt krótka przerwa między sezonami. Tego się nie da oszukać. Nie Magiera, Probierz, Stokowiec, czy inny trener są tutaj winni, tylko w większym stopniu terminarz. Dla porównania: mistrz Niemiec ma przerwę od 20.05 do 05.08 (bite 2,5 miesiąca) , a mistrz Polski od 04.06 do 07.07 (bity miesiąc). Dajcie polskim trenerom 2,5 miesiąca przerwy, to drużyny na początku sezonu też będą inaczej funkcjonować, niż obecnie.

MaLk

Ale liczysz też to, że Bundesliga ma w zimie przerwę od 16.12 do 13.01, a ESA od 16.12 do 10.02…?

Po prostu przy takim układzie jest rzeczą oczywistą, że w Polsce najważniejsze są po prostu przygotowania zimowe. A i zimowe, i letnie, przeprowadził w Legii Magiera. I po jednych, i po drugich zresztą, Legia prezentowała się źle.

Skorża przy okazji Levadii przynajmniej miał jaja (Skorża!), żeby przyznać, że źle przygotował formę drużyny, bo liczył na to, że nawet z „ciężkimi nogami” amatorów przejdą. Okazało się, że niekoniecznie, nie ma takiej różnicy w jakości polskiej ligi, żeby móc sobie pozwolić na luksus „nieprzygotowania” na puchary od początku.

Magiera szuka usprawiedliwień w sztucznej murawie…

denat

comment image

Habanero
Las Palmas

brawo kurwa świetny merytoryczny artykuł

Adriano

Ja mam tylko trzy uwagi do tekstu:

1. Drużyna Legii jest słabo przygotowana do sezonu nie tylko taktycznie (brak jakiegokolwiek stylu, schematów w grze pozycyjnej, powtarzalności), ale też fizycznie. I to jest wina Magiery. Uznanie dla tego trenera za poprzedni sezon i uznanie dla piłkarzy za poprzedni sezon, ale… to już przeszłość.

2. Legia od wielu już okienek robi transfery dziwaczne, bo faktycznie sprowadza piłkarzy notorycznie nieprzygotowanych (Pasquato, Hildeberto, czy rekordzista pod tym względem Chukwu to nie jedyne przykłady), ale też ściąga zawodników nie na te pozycje, które tego najbardziej wymagają. Ilu miała ta drużyna środkowych ofensywnych pomocników w zeszłym sezonie? Sam Magiera mówił, że za dużo. Teraz też proporcje są mocno zaburzone, bywa że w drugą stronę, dość spojrzeć na linię obrony, gdzie jest ledwie sześciu(!) graczy (Hldeberto to bardziej pomocnik), w tym gotów do odejścia Pazdan. Nikt tego w klubie nie widzi?

3. ŁKS w 1998 roku kupił tytuł i raczej nie warto przypominać tego „mistrza”. Kupczenie punktami potwierdzali po latach i piłkarze, i działacze ŁKS. To był bodaj ostatni w Ekstraklasie tak ordynarny, na wzór epoki PRL, sposób wygrania ligi. Niestety bez konsekwencji dla łodzian, których jednak pewna sprawiedliwość dosięgnęła, bo klub spadł w niebyt i choć jestem tradycjonalistą chcącym wielkich firm w Ekstraklasie to jakoś ŁKS-u mi nie żal (podobnie jak nie było żal spadku Górnika Zabrze, który potrafił odpuszczać mecze, albo teraz Ruchu Chorzów, który „zapracował” sobie jako klub, nie drużyna, na relegację z ligi)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zielonywojownik

Dwóch rzeczy nie rozumiem w tym klubie, ale chyba nikt mi tego nie będzie umiał wytłumaczyć:
1. Dlaczego zawsze czekają z transferami do samego końca? Żewłak mówi, że czekają z transferami do końca i biorą zawodników bez odstępnego. Cieszy się przy tym jak by odkrył amerykę. Nieważne, że zostają tylko ochłapy, raz na 20 trafi się przyzwoity piłkarz, ale potem przez 3 miesiące buduje formę. Przecież ten człowiek powinien wylecieć i dostać karę finansową.
2. Skoro w klubie wszyscy znają wcześniej datę rozpoczęcia eliminacji, to czemu na tydzień przed najważniejszym meczem słyszę, że jeszcze kilka meczów brakuje do zbudowania optymalnej formy i że brakuje świeżości.?
Jak można nie wyciągać wniosków na podstawie popełnionych wcześniej (kosztownych) błędów? Widać od lat, że taka strategia się nie sprawdza, a oni rok w rok powtarzają te same teksty i nic się nie zmienia.

Krzysztof.Reperowicz

Legia powinna sprowadzić zawodników w zimie jak już wiedzieli że nieźle zarobili, był by czas na przygotowanie i zgranie. Szaleństwo transferowe w lipcu jest idiotyzmem bo albo trzeba przepłacić albo czekać az gość odpali za 2 miesiące.

Borg

Borg

Twierdzę że ruchy transferowe zespołu z Warszawy zasługują na głębszą analizę. Odsetek nietrafionych ale obwieszczanych radośnie przez media piłkarzy jest ogromny. I aż nie sposób się nad tym nie zastanowić że biorą ludzi wydaje się z piłkarsko bardziej rozpoznawalnych lig ale są to ludzie kompletnie nie przygotowani do gry na teraz, na już i w niektórych przypadkach nie będą przygotowani nigdy. Spaślaki, łamagi a w najlepszym przypadku przeciętniacy jak Moulin.

KoStUcHy

Tak to jest jak trener jest popierdółką… po odejściu Nikolicia i Prijovicia, powinien powiedzieć że nie będzie firmował swoim nazwiskiem takiej masakry. A na wspomnienie o LM, powinien jebnąć salwą śmiechu… i poprosić o 7 nowych graczy, na 8 miesięcy przed kwalifikacjami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz