„Nie zmieniam Legii na Górnik jako kibic, tylko piłkarz”
Weszło

„Nie zmieniam Legii na Górnik jako kibic, tylko piłkarz”

Jeszcze dwa tygodnie temu był na obozie z Legią, wczoraj zadebiutował w barwach Górnika przeciwko niej. Zagrał bardzo dobrze, dostał od nas notę „7”, a dziś opowiada między innymi, co było kluczem zwycięstwa, dlaczego wybrał Zabrze i co ma do przekazania kibicom obu klubów. Zapraszamy do lektury rozmowy z Mateuszem Wieteską.

– Pełne trybuny, po meczu wchodzimy do szatni, leci „seniorita”, co zostało w zwyczaju po pierwszej lidze i cieszymy się chwilą. To Legia musiała, my walczyliśmy o dobre jutro. Dobrze się czyta, że Górnik wita się z ekstraklasą w takim stylu.

Wchodzicie do ligi jako ludzie, którzy nie znają ekstraklasy. I na odwrót.

Mamy bardzo młody skład, siedmiu chłopaków z wyjściowego ustawienia na Legię debiutowało w ekstraklasie, ja i Damian Kądzior debiuty mieliśmy, ale też się w niej nie nagraliśmy. Świeża krew wita się z ligą, walczymy o pokazanie się.

Pierwsza kolejka i od razu Legia. Mogliście dostać czwórkę lub sprawić sensacji i doprowadziliście do tego drugiego. Ile Ile tym waszej zasługi, a ile ile w tym, że Legia była słaba?

Nie słaba, miała gorszy dzień i tyle. A my? Powiedziałbym, że dobra taktyka. Założenia były tak dobrane przez trenera i tak zrealizowane przez nas, że wygraliśmy. Próbowaliśmy odbierać piłkę Legii na jej połowie albo w takim rejonie, z którego po dwóch – trzech podaniach mogliśmy dostać się pod bramkę Arka Malarza czy później Radka Cierzniaka. Trener Marcin Brosz ma na Legię patent, wygrał z nią cztery ostatnie mecze. Przed pierwszą kolejką mocno skupił się na przekazaniu nam taktyki i tym, żebyśmy dobrze ją pojęli i zastosowali. Jak wyszło – każdy widział wczoraj.

Zmiana którą widać od razu widząc ponownie Górnik w ekstraklasie to to, że ma już lepszego napastnika, niż Jose Kante.

Nie będę oceniał Kante, ale Igor Angulo ma taki spokój, że uwierz… wyjdzie sam na sam i na 90% to jest bramka, jak wczoraj, kiedy pokonał Cierzniaka.

Masz 20 lat, a grasz już na stoperze w ekstraklasie. Czyli pierwsze wrażenie takie, że Górnik to dobry wybór.

Nie przyszedłem tutaj jako pewniak, ale jak graliśmy ostatni sparing z Zemplinem Michalovce, to zagrałem drugą połówkę w tym teoretycznie mocniejszym składzie i ostatecznie byłem przewidziany od pierwszej minuty na Legię.

Legię, z którą dopiero co byłeś na obozie.

Tak, po fajnym okresie w Chrobrym Głogów, zgłosiło się kilka klubów z ekstraklasy, ale na obóz pojechałem jeszcze z Legią. Rozmawiałem z trenerem Magierą i obaj się zgodziliśmy, że powinienem grać w ekstraklasie, więc lepiej, żebym przynajmniej na jakiś czas odszedł. Przyjechałem do Zabrza i zacząłem trenować z Górnikiem zanim umowa była podpisana. Kluby jeszcze negocjowały, a ja byłem już z chłopakami, żeby lepiej się z nimi poznać. Teraz jest Damian Kądzior, z którym się znam, ale jak przyszedłem, to jedyną osobą, z którą grałem – jeszcze w Dolcanie Ząbki – był Szymon Matuszek, czyli nasz kapitan. Zajął się mną, poznał z chłopakami, pokazał stadion i wszystko, co trzeba było.

Wracając do meczu – pomogłeś napocząć Legię.

Mocno naciągana ta moja asysta, pewnie tak zaliczona nie zostanie. Jak zobaczyłem, że piłka od Rafała Kurzawy na mnie leci, to wiedziałem, że z takiego kąta nie ma sensu uderzać. Zgrałem ją w środek pola karnego, na popularny „chaos” i Dani Suarez był najszybszy i najpewniejszy nabiegając na piłkę.

Nie korciło, żeby w takim meczu strzelać samemu?

U mnie zawsze chłodna głowa (śmiech). Każda bramka cieszy, ale pewnie dziwnie czułbym się po strzeleniu Legii.

O sentymentach jeszcze pogadamy.

Tak, ale wczoraj było po mnie widać, że sentymenty na 90 minut nie mają znaczenia. Gdyby była dobra okazja, to bym uderzał, a tak lepiej było zgrać piłkę. Od kogoś się odbije, ktoś nie trafi w piłkę, będzie zamieszanie… I tak strzeliliśmy na 1:0, więc wybór okazał się dobry. Powiem ci, że w tamtym sezonie strzeliłem łącznie osiem goli – trzy w Chrobrym w pierwszej lidze, jedną w kadrze i cztery w trzeciej lidze jesienią, jeszcze w rezerwach Legii.

Nie żałujesz pół roku co najmniej dwa poziomy za nisko?

Nie, bo jesienią spełniłem marzenie – zadebiutowałem w Lidze Mistrzów na Signal Iduna Park i to zapamiętam już do końca życia. Dla tego momentu warto było. Chociaż też nie mogę powiedzieć, że cała jesień oprócz jednego wieczoru w Dortmundzie poszła na marne. Trenowałem normalnie z Legią, zbierałem doświadczenie i grałem regularnie w rezerwach. Nie żałuję, ale po prostu zimą musiałem to zmienić.

I wybrałeś Chrobry, który okazał się strzałem w dziesiątkę.

Świetna ekipa, to było fajne pół roku. Pograłem regularnie na poważnym poziomie, nauczyłem się jak zachowywać się w wielu sytuacjach meczowych, nabrałem pewności. Teraz zrobiłem krok dalej.

ZABRZE 15.07.2017 MECZ 1. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2017/18: GORNIK ZABRZE - LEGIA WARSZAWA --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: GORNIK ZABRZE - LEGIA WARSAW KONRAD MICHALAK MATEUSZ WIETESKA RAFAL MAKOWSKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Krok na Śląsk i pojawiły się głosy, że warszawiaka to w Górniku nie chcą.

Spodziewałem się, że będą takie komentarze, ale co mogłem z tym zrobić? Zmieniłem Legię na Górnik jako piłkarz, nie kibic. Widzę tu dużą szansę rozwoju, mamy fajną ekipę. Wiemy jakie są stosunki kibicowskie między Legią a Górnikiem, ale liczę, że ani jedna ani druga strona nie będzie mi miała za złe tego wyboru. Jasne, że Warszawę mam w sercu i głowie, ale przecież to nie jest tak, że jako dzieciak wychowany na Legii będę gorzej grał dla Górnika. Teraz to mój klub. Grałem wczoraj przeciw Legii i nie odstawiłem nogi ani razu.

Popularne ostatnio zdanie. Nigdy nie zagram w…

W… San Marino. Nigdy nie powiem nigdy. Wiesz, życie piłkarza jest nieprzewidywalne. Powiem, że gdzieś nie zagram, a potem dostanę dobrą ofertę albo nie będzie wielkiego wyboru i tam pójdę. Nie zmieniam klubów jako kibic, tylko jako piłkarz.

Rozmawiał Samuel Szczygielski

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Stasiu Kolasa

Mocno naciągana ta moja asysta, pewnie tak zaliczona nie zostanie. Jak zobaczyłem, że piłka od Rafała Kurzawy na mnie leci, to wiedziałem, że z takiego KONTA nie ma sensu uderzać.

Ludzie, zlitujcie się…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GooDOMaDOM

Po Wimbledonie to już zawsze będzie KONTA.

Tulismanore
FC Albatros

„że z takiego konta nie ma sensu uderzać”

Hehehe.. Z KONTA w banku mozecie uderzac chyba :))) Gimbusów do pisania wypożyczacie na weekendy ze sport.pl?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nigello

Napiszcie może wprost z kim jest wywiad, bo jak człowiek nie zauważy tagów, to może się nieźle nagłowić o kogo chodzi.

b4d4ss

robić wywiad z kimś i nie przedstawić go z imienia i nazwiska, nieźle

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janis Jądro
czikago fajer

ale z kim ten wywiad jest? Co czytając pierwsze wersy ciężko jest cokolwiek wywnioskować – gwiazdy Górnika Zabrze są mi raczej obce i nie potrafię rozpoznać wypowiadającego się futbolisty po stylu wysławiania się.

werseo

Ten Samuel to chyba nowy „pismak” na weszło?

Gratulacje.

Terel88

Wywiad huj wie z kim nie czytam

boskinl

Super, a co z ustawlige.com, bedzie jakikolwiek support z waszej strony, czy ustaliliscie ceny i macie wyebae na nas. Nagrody mam w dupie i tak nic nie wygram ale to kolejna kpina z waszejmstrony.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spx

To że Mączyński zachowuje się jak debil, to nie znaczy że każdy ma teraz milczeć jak grób – moim zdaniem wypowiedział się w tym temacie bardzo dojrzale. Jest na wypożyczeniu, wierzy że za rok wróci do Legii i będzie walczył o miejsce w składzie – dlaczego ma kryć się z tym że jest jej kibicem? Nie popadajmy ze skrajności w skrajność.

Toro

Zdjęcie profilowe Spx, Wieteska nie jest na wypożyczeniu, 3 letni kontrakt podpisany. Legia ma prawo pierwokupu.

JC

To, że Mączyński jest kibicem Wisły, to jasne jak Słońce, Tak samo jak to, że teraz jest piłkarzem Legii i jak bedzie miał okazję to Wisle strzli bramkę albo i trzy.

Mariusz Szewczyk

Suarez z Górnika, to Luis czy Denis ?

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Takie rzeczy to wie tylko Maciek Murawski, co znów ubogacił Poznan :-(
A w piątek, już na otwarcie ligi, okazało się że jest PO IMIENIU
z nowymi, hiszpanskimi nabytkami WIsły :)
Dzięki temu, przez pół meczu, nie wiedziałam, kto to taki jest IVAN.
Imię Vadis też, to On rozpropagował…

Mariusz Szewczyk

Chyba byłem jedynym w Polsce, który używał Ofoe, reszta Vadis.

Pozniej wymysle nick

niekoniecznie jedynym… a szarego czlowieka pewnie przeraza wymowienie poprawnie koncowki „foe” tak, zeby nie wyjsc na idiote, a takie „Vadis” to sie przynajmniej kojarzy z jakims proszkiem do prania czy czyms rownie swojskim.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dobry wywiad, nawet polubiłem Wieteskę. Czepiacie się literówki i braku przedstawienia zawodnika. Ja jakoś zrozumiałem, więc i inni bystrzejsi ode mnie powinni dać radę. Reszta won, oglądać dyskretnie prezentowane szparki celebrytek na pudelku. :)

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY