Ukraińska eksklawa futbolowa we Wrocławiu. Dynamo – dominatorzy z C Klasy
Weszło

Ukraińska eksklawa futbolowa we Wrocławiu. Dynamo – dominatorzy z C Klasy

– „Spierdalaj, Polska dla Polaków” słyszeliśmy nie tylko z boku boiska, ale też od zawodników drużyny przeciwnej. Gość po meczu podszedł do mnie chwiejnym krokiem, widać że był naprawdę pijany, macha rękami. Mówi, że chce się napierdalać. Wtedy na meczu było jeszcze ze stu naszych kibiców, wśród nich kobiety i dzieci. O siebie się nie bałem, jak trzeba, mogę się bić. Ale o ich bezpieczeństwo – strasznie. Oto realia, w jakich we wrocławskiej C Klasie funkcjonuje Dynamo Wrocław. Klub założony na polskiej ziemi dla Ukraińców, których dziś w dolnośląskiej stolicy liczy się już nie w setkach czy tysiącach, a w dziesiątkach tysięcy.

Powodów, dla których się tutaj znaleźli jest multum. Ale gdyby trzeba je było podzielić na główne kategorie, to wyróżniają się trzy. Studia. Poszukiwanie pracy. I oczywiście także ucieczka przed wojną.

– Mamy wielu krewnych, znajomych, którzy nadal mieszkają w tamtych okolicach. Czasami widzę, że któryś z chłopaków na treningu jest nieobecny myślami, nie skupia się o piłce. Mówi mi potem, że dostał wiadomość z Ukrainy, że znowu były jakieś strzały w jego rodzinnym mieście, że ktoś z ich rodziny jest ranny, że zginął. Więc jak on może myśleć o piłce, gdy gdzieś tam, gdzie są ich bliscy, trwa wojna – mówi mi Dmitrij Dzierżyński, lewy obrońca Dynamo.

Jego historia akurat nie jest tą wojną naznaczona. Do Wrocławia przyjechał studiować.

– Postanowiłem, że czas wyjechać na studia i porównałem sobie, ile to kosztuje w Kijowie, a ile w Polsce. Bo polskiego, podobnego języka, jestem w stanie się nauczyć, nie to, co na przykład niemieckiego. Zacząłem liczyć i teoretycznie było mniej więcej równo. A do Kijowa trzeba doliczyć łapówki, bo żeby zaliczyć sesję na Ukrainie, musisz dać dobrą łapówkę. I tak co chwilę. Tam wszystko można tak załatwić. Pojedziesz na ulicy pod prąd i złapie cię policja? Łapówka i obywa się bez mandatu. Koniec końców wyszłoby o wiele drożej, gdybym studiował 200 kilometrów od domu, niż tutaj, 1200 kilometrów od rodzinnej miejscowości. Każdy szuka lepszego życia. Gdyby na Ukrainie było w porządku, to nie przyjeżdżałbym do Polski. Jakbym mógł sobie tam w rok zarobić na samochód, gdybym mógł spokojnie wynająć mieszkanie, zapłacić za jedzenie, wyjechać na wakacje do Egiptu – siedziałbym w ojczyźnie, płacił tam podatki i tak dalej. Minimalna pensja na Ukrainie to 500 złotych. Powiedz mi, jak mam tam normalnie żyć, jeśli opłaty mamy takie same jak w Polsce? Prąd, gaz, woda, jedzenie kosztują tyle samo. Samochody kosztują trzy razy tyle – jak tutaj kupię auto za tysiąc, tam zapłaciłbym trzy. Jedynie usługi mamy tańsze, ale z samych usług nie da się przecież żyć. To państwo, które nie myśli o swoich ludziach. A Wrocław jest przecież pięknym miastem, dlaczego by nie spróbować? Teraz w ogóle bodaj co dziesiąta osoba we Wrocławiu jest Ukraińcem.

Dmitrij swoją piłkarską inicjację przeżył jeszcze na Ukrainie. Tak jak kilku jego kolegów z drużyny – niektórzy byli nawet piłkarzami zawodowymi.

18986402_1897586247189156_869335078_o-2 2

– Oleksandr Jeżjański, nasz napastnik, grał już całkiem profesjonalnie w Niwie Tarnopol, przez jakiś czas grał u nas też Iwan Szewczenko, również z profesjonalną przeszłością, ale sprzedaliśmy go – mówi Dzierżyński.

– Oleksandr jeszcze na Ukrainie był jednym z lepszych zawodników w pierwszej lidze, czyli na drugim poziomie rozgrywek. A wtedy to był naprawdę wysoki poziom! – dopowiada Sergij Żowtotożenko, z którego koledzy śmieją się, że na boisku biega od linii do linii, choć nikt nie wie, po co. Podobno prezes mu kazał, to biega.

Ale futbolowa przeszłość bynajmniej nie jest konieczna, by móc zagrać w Dynamie. Wielu graczy to po prostu pasjonaci. Ludzie, dla których piłka stała się sposobem na spędzenie czasu z rodakami. W projekt zaangażowała się choćby ukraińska ambasada, która pomaga piłkarzom Dynama wynająć boisko, ale też w sprawach marketingowych. Udało się też Dynamo pozyskać sponsora, dzięki któremu można było kupić dresy i torby sportowe, w których klub pojedzie na „Ligę Mistrzów” w Iwano-Frankowsku. „Ligę Mistrzów”, czyli turniej inicjatyw takich jak Dynamo, zrzeszających Ukraińców na obczyźnie. – Jakoś się to wszystko kręci – śmieje się Dzierżyński.

A jak kręcić się zaczęło?

– Nasz prezes Sergij Niedbajło umieścił ofertę w Internecie, że szuka zawodników, którzy mogliby stworzyć drużynę. Na początku przyszło jakoś pięciu czy siedmiu chłopaków, z których większość cały czas z nami trenuje. Z czasem urosło to do trzydziestu osób. Uznaliśmy, że można miesiąc potrenować, a jak dobrze pójdzie, to się zgłosimy do C Klasy. Zgłosiliśmy się, zapłaciliśmy, kupiliśmy stroje. Nazwaliśmy się Dynamo, bo prezes dużo podróżował po świecie i gdy mówił ludziom, skąd jest, ci kojarzyli tylko „Dynamo Kijów”, Szewczenkę-piłkarza i Szewczenkę-pisarza. Nie żaden Szachtar, nic takiego. Dlatego Dynamo Wrocław. Czuliśmy, że to coś naszego, że jako Ukraińcy możemy się spotkać, porozmawiać. Teraz tę drużynę tworzą nie tylko zawodnicy, ale też kibice. Taka mała rodzina – opowiada Dmitrij.

Niedbajło musiał jednak wyjechać z Polski, mimo że chciał tutaj zostać na dłużej, a nawet otworzyć firmę.

– Urząd wojewódzki bardzo długo przytrzymał jego wniosek. Złożył papiery prawie rok temu i do tego czasu jeszcze nawet nie dostał decyzji. Ani pozytywnej, ani negatywnej. W tej chwili pisze odwołanie o zwrot kosztów, bo zapłacił trzy razy po 400 zł, za siebie, syna i żonę. To jest też koszt, a ktoś zostawił to w urzędzie, bo tak. Jakoś tak wyszło. Trzeba by walczyć, a on nie ma czasu na to, bo pracuje. Zrobił w firmie taki obrót, jakiego urząd wymagał, zrobił go legalnie. I nie dostał przedłużenia pobytu – tłumaczy Dzierżyński.

A i założona przez Niedbajłę rodzina nie zawsze ma z górki i nie wszędzie jest mile widziana.

– W większej grupie ludzi zawsze znajdzie się kilku debili. Parę razy słyszałem na ulicy „wypierdalaj z naszego kraju, co ty tu jeszcze robisz?!”. To się zdarza. Ale większość twoich rodaków jest do nas nastawiona przyjaźnie. W końcu jesteśmy ludźmi takimi jak oni, z jednego kręgu kulturowego. Chyba łatwiej im żyć z nami niż na przykład z, nikogo nie obrażając, osobami wyznającymi Islam. W końcu nie wyróżniamy się szczególnie zwyczajami czy kolorem skóry – zastanawia się Żowtotożenko.

– To zależy od człowieka. Ktoś patrzy na mnie i widać, że myśli: o, człowiek. A ktoś inny zerka, jakbym z lasu jakiegoś był czy coś takiego – mówi Maksym Siabro, wiceprezes klubu.

19022668_1897586210522493_458278981_o-2 2

Kibicom również czasami jest nie w smak to, że w polskiej lidze – mimo, że to „tylko C Klasa” gra zespół złożony w stu procentach z przybyszy zza wschodniej granicy.

– Gdy graliśmy w Wilczkowicach, to zebrała się praktycznie cała wieś. Dla nich to było wydarzenie, okazja do dania upustu złym emocjom. Wtedy policja musiała nas odprowadzić z szatni do samochodów, bo zrobiło się naprawdę gorąco, ludzie byli gotowi nas tam, zaraz po meczu, pobić. Na szczęście skończyło się bez takich rzeczy. Ale takie sytuacje się zdarzają – jesteśmy obrażani przez ludzi, którzy przychodzą oglądać mecz, a nawet przez piłkarzy rywali. „Polska dla Polaków”, „spierdalaj do swojego kraju”. Często to słyszymy – mówi Dzierżyński.

Nie ma się też co oszukiwać – wybór kolorystyki strojów Dynama również miał wpływ na nastawienie ludzi do klubu, bowiem kojarzył się z flagą banderowców. Ukraińskich nacjonalistów, którzy brali udział w ludobójstwie Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz dokonywali pogromów antyżydowskich. Choć, jak twierdzi Dzierżyński – zupełnie niesłusznie.

– Pierwszy sparing – wychodzimy na czerwono-biało, a na nas krzyczą: „Bandera, Bandera!”. Mimo że przecież spodenki mieliśmy białe. Ale po paru meczach nie mogliśmy ich doprać, więc zdecydowaliśmy się na czarne. Bo pasują i do czerwonych koszulek, i do rezerwowych, fioletowych – tłumaczy Dmitrij.

Uprzedzenia bywają także przeszkodą na boisku. No bo co z tego, że Ukraińcy wygrali w cuglach swoją grupę C Klasy (odwiedziliśmy ich przy okazji ostatniego meczu sezonu i jednocześnie pierwszego nie wygranego w całych rozgrywkach), skoro pod ich nogami co i rusz lądują kłody?

– W całym sezonie dyktowano przeciwko nam bodaj siedem rzutów karnych, podczas gdy my nie dostaliśmy ani jednego. Sędziowie tutaj są bardzo słabi, a dodatkowo boją się gwizdnąć na naszą korzyść. Jak ktoś coś do sędziego mówi: „mów po polsku”. Ja dobrze się w tym języku komunikuję, więc idę porozmawiać, a on: „a ty nie dyskutuj”. Mamy kamerkę na każdym meczu, musimy wszystko nagrywać, bo naprawdę zdarzają się dziwne sytuacje. Parę razy to pomogło. Na tym samym boisku co dzisiaj dostaliśmy ostatnio czerwoną kartkę, odwołaliśmy się, pokazaliśmy film, powiedzieli nam: „a za co ta czerwona kartka?”. I nam ją cofnęli – mówi Dmitrij.

– Była nawet taka sytuacja w meczu z Pogonią, że sędzia, który rok wcześniej nam sędziował, w tym roku grał dla tej drużyny. Słuchajcie, to nie jest poważne według nas. Gość sto kilo, stał na środku boiska, bez liniowych, i widział, że niby jest spalony – opowiada Sergij Żowtotożenko.

Dzierżyński dodaje: – Ale to jest nadal nic. Bo my tak naprawdę nie wiemy, czy mimo zajęcia pierwszego miejsca, pokazania, że mamy naprawdę dobry zespół, awansujemy do B Klasy.

Tutaj sytuacja robi się mocno groteskowa. Klub dostał bowiem informację, że w B Klasie nie będzie mógł występować, bo ma zbyt wielu zawodników spoza Unii Europejskiej. Problem w tym, że gdy Dynamo otrzymało oferty gry od Polaków, chcących dołączyć do drużyny, ten sam związek postawił weto. Stwierdzając, że w klubie, na którego istnienie wyrazili zgodę, mogą występować tylko Ukraińcy.

– Niech pan napisze wprost, że to jest szowinizm. I podpisze moim imieniem i nazwiskiem – mówi bez ogródek Sergij Żowtotożenko. Trochę łagodniej wypowiada się wiceprezes klubu Maksym Siabro, który jednak także rozczarowania nawet nie stara się ukrywać: – Nie chcą nas wpuścić. Obiecywali nam, że w razie jak na boisku awansujemy, to nie będzie problemu. A teraz, jak przyszło co do czego, okazuje się, że jednak jest problem. Prezes związku broni się przepisami, że są dwaj zawodnicy spoza Unii, koniec tematu. Z naszej strony to jest śmieszne, bo ta liga to jest – nazywajmy rzeczy po imieniu – amatorszczyzna. Dlatego nie rozumiem, co to za problem dopuścić nas do B Klasy. Biurokracja. Nie chcą nas wziąć i tyle. Chcemy jednak napisać list do pana Bońka, żeby zrobił dla nas wyjątek.

18986686_1897586203855827_470583263_o-2 2

Tuż przed publikacją materiału, a więc dwa tygodnie po ostatniej ligowej kolejce, dopytywaliśmy chłopaków z Dynama, czy coś już w tej sprawie się wyjaśniło. Nadal jednak nie ma ostatecznej decyzji. A przecież Dynamo awansowało nie w byle jakim stylu, deklasując resztę przeciwników i pokazując, że zdecydowanie zasługuje na szansę ligę wyżej. W 16 spotkaniach zdobyło 80 bramek. Wygrało piętnaście meczów, a przegrało dopiero ostatni.

Zrzut ekranu 2017-06-17 o 23.45.47

Wpadka przytrafiła się niekwestionowanym mistrzom z wicemistrzem Klasy C, grupy Wrocław I, Sportingiem. Właśnie w tym dniu, kiedy przyjechaliśmy zrobić o nich materiał. Dmitrij miał jednak na to wytłumaczenie, którym podzielił się z nami jeszcze przed ostatnim gwizdkiem, bowiem zszedł z boiska z czerwoną kartką. Wytłumaczenie bardzo logiczne, musimy to przyznać.

– Kurczę, wczoraj był finał Ligi Mistrzów. Każdy jakieś piwko, grill… I takie są rezultaty, że przegrywamy! Jakby ten finał nie mógł być w niedzielę!

SZYMON PODSTUFKA

KOMENTARZE (157)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pączek z dżemem

Zupełnie nie rozumiem nagonki na Ukraińców, którzy bogu ducha winni są grzechom przodków. Tak samo jak nie rozumiem hejtu na WSZYSTKICH muzułmanów i wrzucanie ich do jednego wora, podczas gdy ktoś powie coś złego o przywarach Polaków – od razu wiele osób się wpienia i mówi „TO WYJĄTEK, MARGINES SPOŁECZNY, TAK NAPRAWDĘ POLSKA KRÓLEM POLSKI!!!”

Myślę, że 3/4 hejtu, który wylewa się bezpodstawnie na Ukraińców, można by przypisać do analogicznej sytuacji – gdy Polacy zaczęli zjeżdżać do UK kilkanaście lat temu. I wtedy był masowy ból dupy Polonii, że jak to tak, Anglicy nas nie lubią? Ale za co?

A, i tak zupełnie z innej beczki – trzy razy musiałem przeczytać nazwisko autora i dopiero za ostatnim skumałem, że to Podstufka, nie Podsufitka…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jedyna nagonka, to nagonka IV Rzeszy na Polskę. Kraje Zachodu czerpały profity z kolonializmu, a teraz chca sie podzielić kosztami. Nie do takie EU się zapisywałem – robią nas w chuja niemal od samego początku. Do Ukraińców nic nie mam póki nie bredzą o dołaczeniu Przemyśla. Lepiej niech się martwią by im starsi i mądrzejsi nie reaktywowali Kaganatu Chazarskiego na historycznych terenach…
Dynamo Wrocław popieram tak samo jak polskie kluby poza Polską. Kluby zakładane przez migrantów na obczyźnie, to historia futbolu.

whooyemooye
Legia

Zawisza, w punkt. Dodatkowo kolor strojów, nie mogli doprać białych spodenek. Pod tymi kolorami ukraińskie hordy obdzierały ze skóry polskie niemowlęta, doprowadzili do prawie całkowitej eksterminacji narodu polskiego na Wołyniu. Jak niby ludzie mają na to reagować? Kolor strojów to nie przypadek, wypierdalać banderowska swołocz. Niech teraz Niemcy założą klub ze swastykami w herbie, będzie prawie komplet.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

Nie spodziewaj się tu pozytywnej reakcji na taki komentarz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HATEspeech
GKP Targowek

Polakow do UK w okolicach 2004-2005 przyjechalo podobno okolo miliona (bylem jednym z nich) Az do teraz jeszcze,chociaz sporo osob wrucilo (ja :), w prasie, tv i internecie ciagle sa glosy,ze jest Nas za duzo, zabieramy prace, ograniczyc imigracje itd. Przypomne 1mln do okolo 66mln mieszkancow UK. Ukraincow jest wg nieoficjalnych danych okolo 1.5 do okolo36 mln mieszkancow Polski…. Pomijam sprawy czczenia bandery, sprawy upa-oun i ludobojstwa na Wolyniu…. wnioski prosze wyciagnac samemu

serek
Zagłębie Lubin

Sorry ale gra w czerwono-czarnych strojach albo jest celowa albo jest przejawem bardzo złej woli i nie powinni się dziwić, że ludzie chcą żeby wypierdalali z Polski. Dla mnie to tak jakby Niemcy zrobili klub we Wrocławiu, a w herb wplotli swastykę i powiedzieli że fajnie wygląda i im się z niczym złym nie kojarzy i w ogóle się odczepcie.
W ogole za to zdanie ( Problem w tym, że gdy Dynamo otrzymało oferty gry od Polaków, chcących dołączyć do drużyny, ten sam związek postawił weto. Stwierdzając, że w klubie, na którego istnienie wyrazili zgodę, mogą występować tylko Ukraińcy.) na miejscu Bońka to bym prędzej rozwiązał klub niż awansował wyżej.

technojezus
technojezus

Dokładnie.Moim zdaniem szopka ze strojami to w 100% zaplanowana akcja zrobiona z premedytacja.
Nawet głupi by wiedział ze pewnych rzeczy nie wypada się robić.

B123

Ale czemu na zdjęciach są niebiesko czarne serio pytam?

mastabaniak
Drużyna Pierścienia.

Fioletowo – czarne? Jesteś daltonistą czy masz monitor za 100 zł z Bierdronki?

B123

nie ma takiego koloru jak fioletowy

pepe72

Weszło jak widać też ma problem z polityczną poprawnością.

Bodek

I bardzo dobrze, niech chłopaki kopią piłę.

Pat i Pataszon

Ukraińska enklawa? Super. I co jeszcze? Czyli już mamy przedsmak problemów, jakie nam się niedługo szykują. Ta inicjatywa, jak i inne tego typu za chwilę będą zarzewiem konfliktu. I świadomie lub nie, Ukraińcy przyniosą wojnę i swoje problemy do nas, a właściwie już przynieśli.
Duże migracje, zawsze i wszędzie, powodują problemy i dlatego jestem ich absolutnym przeciwnikiem. Tak samo w przypadku Polaków za granicą – na wypadek gdyby ktoś wspomniał o nich w dyskusji.

ttt

Ci którzy przezyli rzeź na ukrainie uciekali głównie do Wrocławia i na śląsk a teraz potomkowie banderowców za nimi przyszli (podobno około 10% populacji Wrocławia) Tylko czekać aż te zwierzęta zaczną sie organizować i zrobią powtórke z rozrywki. Oni są mentalnie rosjanami i tam się powinni pchac bo tu ich nikt nie chce

M.S.

Nie obrażaj Rosjan. Zabijać ludzi w taki barbarzyński sposób, to tylko Ukraińcy potrafili

kaszub

Bingo. zgadzam się. nie ma drugich takich barbarzyńców w europie, którzy by mordowali tak jak chochły. do domu kuźwa wracać.

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Armia Czerwona była humanitarna?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Adriano

Piszesz ahistoryczne bzdury. Ci, którzy uciekali w 1943, czy 1944 z Wołynia lub Małopolski Wschodniej (nie z Ukrainy), uciekali głównie na Lubelszczyznę. Wrocław pozostawał wtedy niemieckim Breslau, a to co być może masz na myśli to powojenne przymusowe przesiedlenia z Kresów Pd-Wsch., kiedy do Wrocławia i na Śląsk trafiali ekspatrianci (ci z Kresów Pn.-Wsch. przewożeni byli np. do Torunia lub na poniemieckie Mazury). To po pierwsze.

Po drugie – „potomkowie banderowców”… Być może. Tez nie wierzę w przypadkowość czarno-czerwonych barw. Ale połowa Ukrainy jest antybanderowska (za Dnieprem), czego wyjaśniać tu nie zamierzam. Napiszę tylko, że wiąże się to z nieprawdziwym stwierdzeniem jakoby Ukraińcy byli mentalnie Rosjanami. Owszem, nabyli wiele cech widocznych w społeczeństwach postsowieckich, ale dość tylko przypomnieć że OUN była głównie antysowiecka (samostijna Ukraina żądała dla siebie ziem wydzielonych przede wszystkim z ZSRS, a później dopiero z II RP oraz Rumunii).

I jeszcze odnośnie do jednego pseudohistorycznego stwierdzenia w komentach – naprawdę nikt w Europie nie bywał bardziej barbarzyński niż Ukraińcy w latach 40. XX w.? A ustasze? Zresztą na Bałkanach jeszcze w latach 90. działo się nie mniej krwawo niż na naszych Kresach w dobie ukraińskiego ludobójstwa.

Ja Ukraińców nie bronię, wiele osób z mojej rodziny zginęło na Wołyniu w 1943 roku, ale jestem historykiem i nie zgadzam się na manipulacje lub szerzenie ignorancji niemającej nic wspólnego z prawdą.

rf122

Ukraińcy robią sobie klub we Wrocławiu-oburzenie
Polskie kluby na zachodzie-zajebiście, spoko, dobrze, że nasi nie zapominają o korzeniach, typowo Polska hipokryzja

Pat i Pataszon

Hipokryzja? Człowieku, ogarnij się. Duże migracje są zawsze problemem. Jaka to integracja z Polską i Polakami? Chcą Ukrainy? Droga wolna – wracać do domu i tam sobie ją budować. Na dodatek historia naszych narodów również nie napawa optymizmem, więc trzeba włączyć realizm. Poza tym – ile jest klubów polskich na Ukrainie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pat i Pataszon

I to ma być argument za istnieniem tego klubu?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pat i Pataszon

Przyjąłem do wiadomości, bo tego nie wiedziałem. Nie znaczy to jednak, że zgadzam się z całą tą inicjatywą we Wrocławiu. Nie zgadzam się – zarówno z nią samą, jak i jej otoczką.

technojezus
technojezus

Jakby Polski klub w Niemczech grał ze swastyki bo fajny emblemat, albo z czymś innym co Niemców oburza, denerwuje czy jakby w Rosji grał klub z przekreslonym sierpem i młotem i co i też myślisz że nie ma nic złego?

Prawda jest taka że trzeba szanować kraj w którym się znajduję.

Akcja z ich strojami to istna prowokacja.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Lwów był polskim miastem przez wieki, to miasto jest przesiąknięte polskością więc istnienie tam polskiego klubu jest uzasadnione. Poza tym Polacy na Kresach nie uruchomili tej ludobójczej machiny śmierci i po latach nie tworzą na obczyźnie klubu, który stroi się w barwy zbrodniczych formacji.

beppe

Zupełnie serio – nie miałem nic przeciw Ukraińcom, nie miałbym nic przeciwko ich klubowi itp. Ale kit, że w samym środku dyskusji o zbrodniach banderowców ukraiński klub w Polsce przyjmuje sobie „zupełnie przypadkowo” barwy kojarzące się w tej dyskusji z tą zbrodniczą, a wychwalaną przez wielu Ukraińców organizacją, jest wyjątkowo naiwny.
To musiała być w pełni świadoma decyzja, mająca na celu dokładnie to, w jaki sposób jest odbierana. Ma z góry na celu prowokowanie – i reakcje polskie, pewnie nie raz i nie dwa niezasłużone, w tym zakresie stają się dla mnie zrozumiałe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

Po to jest mózg i świadomość, żeby będąc w gościach wiedzieć, że nie wypada podnosić wrażliwych dla gospodarzy kwestii. Ukraińska drużyna w Polsce w czarno-czerwonych barwach? Albo prowokacja, albo skrajna ignorancja. Tak czy inaczej nie do zaakceptowania i jeśli faktycznie Ukraińcy nie byli świadomi, że to niezbyt taktowny wybór barw, to teraz już są i powinni je zmienić.

sqnatop

Racja amber to cecha tępych mas ktore wyladowuja w ten sposob złość spowodowana wlasnymi niepowodzeniami i wiedza opartą na „slyszalem od sasiada przy flaszce” „bo wszyscy tak mówią” i „bo korwa tak!”

HATEspeech
GKP Targowek

Amber….ty to nawet jakby ci ktos w pysk naplul to przeprosilbys i twierdzil,ze koles ma taka ”soczysta wymowe”, prawda?

ike jones

Zastanów się przez chwilę co napisałeś. Ukraińcy zakładają sobie klub w obcym kraju, w którym i tak mają wystarczająco dużo problemów formalnych itd. ale ich nadrzędnym celem jest szeroko pojęte „prowokowanie”. W ogóle to piłka jest tu tylko pretekstem bo tak naprawdę chodzi o to, żeby urządzać jakieś śmieszne barwo-manifestacje na polskich pastwiskach aby być narażonym na wpierdol od polskich schlanych wsiurów. Brawo za twoją teorię spiskową na poziomie: „ziemia jest płaska”, „NASA kłamie” itd.

bastion79
KS Milan

Zresztą, kiedy spodenki były białe – to samo. Chce się psa uderzyć…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

A czemu nie? Czyżby Polacy pod taką flagą kogoś mordowali?

Cieszylbyś się jakby jakiś niemiecki klub na meczu w Polsce grał ze swastą albo rosyjski z sierpem i młotem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

B123

admin1 ty pewnie masz 15 lat nie rozumiesz najprostszych spraw nie wypowiadaj się

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

admin1, Ty serio jesteś tak PoYeahBunny czy tylko udajesz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Twoją pozdrowie przy okazji następnego spotkania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

beppe

Wy poważnie macie jakieś wątpliwości? W środku dyskusji o Wołyniu i zbrodniach banderowców, wśród informacji, że na zachodzie Ukrainy (i nie tylko) uaktywniają się organizacje odwołujące się do tamtych zbrodniczych organizacji, o czym świadczą liczne czerwono-czarne flagi na uroczystościach, zamiast (lub obok) niebiesko-żółtych, klub Ukraińców w Polsce zmienia sobie barwy z czerwono-białych na czerwono-czarne i wy sądzicie że to przypadek? Barwy czerwono-czarne na Ukrainie po prostu coś jednoznacznie obecnie oznaczają, ta konfiguracja na Ukrainie nie jest przypadkowa.
Zapewne wielu grającym tam zawodnikom wcale nie zależało na takich kolorach, zapewne są to normalni, często sympatyczni ludzie. Ja jednak nie mam najmniejszych wątpliwości co do intencji tego, kto to wymyślił. Trzeba być mocno naiwnym, by te wątpliwości mieć. Zapewniam was, że biało-czerwone barwy przyjmowane przez wiele klubów polskich, gdy były zakładane (jako jedyne lub wśród innych) nie były przypadkowe, nie były przypadkowe też czerwono-niebieskie barwy Pogoni Szczecin, Odry Opole, Piasta Gliwice czy Polonii Bytom. Odwołania nie są wcale złe – ważne do czego ktoś się odwołuje. Tym razem do czegoś złego.
Tak, nie powinno się dawać takim rzeczom sprowokować, to pewnie nawet nic trudnego. Bardziej opisuję tu intencje i to, że takie zjawisko się wśród Ukraińców pojawia. Zawsze miałem i mam wobec Ukrainy sporo sympatii i zwyczajnie żałuję, że niestety tego typu tendencje tam wygrywają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pat i Pataszon

Nie, ale powinni walczyć, skoro tak im zawsze zależało na niepodległej Ukrainie. Poza tym, może warto pomyśleć o naszych rodzinach najpierw, a innych opcjonalnie.

Damiano_L

A który naród taki bohaterski i walczył w wojnie całą swoją ludnością? Może Polska? Nie rozśmieszaj mnie.

panp

no to teraz porowna sytuacje Polski z 39 i ukraincow z 2014….. podobna

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

Skąd masz statystyki o mniej niż 1%? Z dupy. Zresztą w ’39 w Polsce walczyło 2,5% ludności (populacja wynosiła 35 mln, mobilizacja była na poziomie 900 tys.), więc jeśli przyjmiemy, że to była jakaś bohaterska obrona, to i tak 97,5% Polaków NIE WALCZYŁO. Co oni robili? Albo ginęli, albo się kryli, albo uciekali, albo współpracowali z najeźdźcami. 97,5%!

A ty twierdzisz, że skoro paru Ukraińców przyjechało do Wrocławia, to lud Ukrainy uciekł i oddał kraj bez walki. Nonsens!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

A polscy lotnicy to działali w kraju? Durna teza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

Widzę, że argumenty ci się skończyły, ale „iksde” nigdy nie zawodzi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

Nie porównuję, tylko obalam twoją debilną tezę, że pomóc krajowi w wojnie można tylko zostając w tym kraju.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Damiano_L

W sumie z debilem bez argumentów nie ma co dyskutować.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Sumując i krótko mówiac Ukraina jako państwo jest chujowe.I pomyśleć że oni chcą do UE…..

ttt

#takaprawda

dla-ciebie-sztuczny-kraj-bez-historii_2016-10-16_01-22-02.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pat i Pataszon

Studiowałem kilka lat temu razem z Ukraińcami i Białorusinami. Zasadniczo było poprawnie, ale parę razy słyszałem ich rozmowy, gdy myśleli, że nikt ich nie rozumie. Tak się składało, że praktycznie tylko i wyłącznie po rosyjsku między sobą mówili, a ja znałem rosyjski. Nie tylko na ich twarzach było widać zawiść i pogardę do Polski i Polaków, którzy ich przyjęli tu na studia. Oczywiście część z nich starała się być przyjazna, ale za kulisami wyglądało to inaczej.
Skoro tak kochasz Ukraińców, jedź na Ukrainę i baw się tam dobrze, ale nie rób z Polski drugiej Ukrainy.

panp

a myslalem ze ukraincy graja w pilke nie no amber oni przyjechali sie tu napierdaalac naprawde jestes takim tepakiem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

panp

i jeszcze jedno mas w awatarze flage Polaka a sierdzi z twoich tekstow lewakiem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

panp

jak do mnie piszesz to wyciagnij huja z geby

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

panp

nie rubla raczej ojro

bastion79
KS Milan

Ludzie są pojebani. Nic innego po takim tekście nie przychodzi mi do glowy.

Al Bundy

Trzymam kciuki za ten klub, fajnie że chłopaki mają swoją pasję. A jak sportowo są nieźli to niech grają w tej B-klasie, co to komu przeszkadza?

BTW – nie ma bardziej uprzejmych sprzedawców w sklepach i kurierów niż Ukraińcy, aż czasem jestem zakłopotany ich zachowaniem.

technojezus
technojezus

Nieprawda.
W moim mieście pracowała w sklepie pewną ukrainka.Miała wyraz twarzy jakby chciałaby kogoś zabić, byla nieprzyjemna, wyglądało jakby pracowała na siłę.Kilka miesięcy później zaczęła pracować w innym sklepie i już była miła.
Więc zapewne ja wyrzucili i jej nawrzucali.Oczywiście nie wszyscy są tacy Ale zdarzają się takie śmiecie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Szef Wszystkich Szefów

Przecież Litwa jest w UE to dlaczego mieliby mieć nadwyżkę? XD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Trafiłeś na chuja dostawcę i w mig połączyłeś, że nacja w tej kwestii była decydująca. Dla mnie bomba. Na potwierdzenie dorzucę, że żaden Polak nigdy mnie nie oszukał. Zajebali raz samochód – nie wierzę, że byli z Polski

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Bo to tępy chuj był!

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Sąsiedzi na Wołyniu też byli dla siebie jak rodzina. Tylko, że jak przyszło co do czego to chwytali za siekiery by mordować Lachów.Mili powiadasz? A jacy mają być w obcym kraju, w pracy, na której im zależy? To, że kurier się do Ciebie uśmiecha nie znaczy, że w duchu nie życzy Ci powolnej i bolesnej śmierci.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

grzesiekk.9

Problem jest taki, że to chyba nie Dzpn organizuje rozgrywki C-klasy 😉 Więc też nie oni wyrazili zgodę na granie obcokrajowcami. A zasady w B-klasie są równe dla wszystkich. Dlaczego inne drużyny mają dostawać walkowery za wystawienie 3 obcokrajowców?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Zastanawiam się kiedy niektóre osoby dumnie zwani ludźmi, połączą następujący fakt, że nacjonaliści ukraińscy niczym nie różnią się od polskich. Widzisz gości od bandery to visavis nasza młodzież wszechpolska i inne onr. Na całym świecie wygląda to tak samo. Nacjonalizm nigdy nie uczynił nic dobrego dla świata – to trzeba tępić.

Pat i Pataszon

Za to internacjonalizm – spod znaku sierpa i młota – przyniósł co najmniej 200 milionów ofiar. A jaki był multikulturalny i postępowy…

Damiano_L

Internacjonalizm spod znaku sierpa i młota był po prostu zbrodniczy, w równym stopniu dla wszystkich (w przeciwieństwie do narodowego socjalizmu, szkodzącego głównie obcym). To nie znaczy, że internacjonalizm sam w sobie jest szkodliwy.

Przykłady niezbyt szkodliwego internacjonalizmu:
– Internet, Google, Wikipedia
– Erasmus
– Igrzyska Olimpijskie
– Strefa Schengen

Pat i Pataszon

Narodowy socjalizm to tylko jeden z odcieni tego internacjonalizmu. Polityczny internacjonalizm w dużej mierze radziecki (czytaj: rosyjski). Rozłożenie akcentów jest w gruncie rzeczy drugo-, a może trzeciorzędne. O ile sobie przypominam to, narodowy socjalizm był przede wszystkim skupiony na konkretnej grupie i zajmował się jej problemami, a obcymi opcjonalnie.
„Niezbyt szkodliwy internacjonalizm”? Ciekawa gradacja. Jednak żeby było śmieszniej to współczesny dyskurs lewicowy, w przeważającej części, wskaże, iż to przykłady neokolonializmu, bo nie ma tam równego partnerstwa podmiotów, jakkolwiek by na to nie patrzeć.

Damiano_L

„Narodowy socjalizm to tylko jeden z odcieni tego internacjonalizmu.” Powiem ci, że chyba nie znajdziesz wsparcia dla tej tezy. Mówienie o NARODOWYM socjalizmie, tym, który z dumą głosił „Deutschland, Deutschland über alles” jako przejawie internacjonalizmu to najzwyczajniej oksymoron.

Co do „niezbyt szkodliwego” – sarkazm. One nie są „niezbyt szkodliwe”, one są wręcz ogromnie korzystne dla wszystkich ich beneficjentów. I o ile zgodzę się, że spora część inicjatyw internacjonalistycznych to próby ustanowienia neokolonialnej dominacji, o tyle akurat te, które wspomniałem, nimi nie są, a jeśli miały być, to poległy na tej próbie.

Pat i Pataszon

„Internacjonalizm” w praktyce był radziecki (rosyjski). To był jeden z powodów, dla których Mao w latach 50. odciął się od Związku Radzieckiego, idąc własną, chińską drogą. O ile sobie przypominam, wielu lewicujących intelektualistów europejskich pisało peany na cześć Związku Radzieckiego jako urzeczywistnieniu raju komunistycznego. Oczywiście robili to z daleka. Poza tym, dlaczego wielu Rosjan nadal tęskni za ZSRR? Stabilność i bezpieczeństwo to jedno, ale dla nich o wiele ważniejsze było i jest imperium sowieckie w domyśle: rosyjskie)
Co jest korzystne i w jakim stopniu, polemizowałbym. Niemniej jednak nie można przekreślać inicjatyw międzynarodowych, bo byłoby to po prostu głupotą. Zresztą, nie uważam tego za inicjatywy „internacjonalistyczne”, czyli polityczne, a raczej oddolne inicjatywy, które z czasem się przyjęły, z tych czy innych powodów.

Damiano_L

A gdzie jest powiedziane, że inicjatywy internacjonalistyczne, czy w ogóle polityczne z definicji są odgórne?

Poza tym dzisiejszy internacjonalizm (podobnie jak całe tzw. „lewactwo”) nie wywodzi się z bolszewickiego, tylko raczej z kontrkultury lat 60-tych i ówczesnej rewolucji społecznej w USA.

Pat i Pataszon

A czy ja w ogóle twierdzę, że z definicji są odgórne? Wskazane przez ciebie inicjatywy były oddolne i tylko tyle stwierdziłem. Nic ponad to.

„Kontrkultura lat 60” to dziecko przetrawionego przez znudzonych zachodnim dobrobytem marksizmu-leninizmu, więc pośrednio jest z nim związany. Nie zapominajmy o dialektyce dziejowej i nieprzypadkowości 😉

Damiano_L

Skoro piszesz, że nie