Nie ma kogo chwalić, a Kapustkę lepiej przemilczeć. Noty Polaków
Weszło

Nie ma kogo chwalić, a Kapustkę lepiej przemilczeć. Noty Polaków

Jeśli ponad godzinę temu słyszeliście jakiś huk, to najpewniej był to balonik napompowany przed występem młodzieżowej reprezentacji na rozpoczętym dziś Euro. Na dzień dobry przegraliśmy ze Słowacją. Niby tylko 1-2, niby stworzyliśmy sobie jeszcze 3-4 naprawdę klarowane okazje, ale przepaść w organizacji gry była naprawdę smutnym widokiem. Oceniliśmy ten mizerny występ biało-czerwonych. Niestety to nie jest skala 1-6, a nasza standardowa 1-10… 

Jakub Wrąbel – 3

Stara szkoła mistrza Pawełka. Był taki moment, że wydawało się, iż Wrąbel będzie wybawieniem Śląska, ale teraz bliżej jesteśmy stwierdzenia, że raczej kontynuatorem dotychczasowej linii. Niby coś tam wybronił, ale jednak bardziej dał się zapamiętać z tego, że a) mógł zrobić trochę więcej przy pierwszym golu, b) sprowokował groźną sytuację, gdy wypuścił łatwy strzał Mihalika (uratował ją odważnym wyjściem), c) miał problem z dośrodkowaniami i piąstkowaniem. Słaby punkt naszej drużyny.

Tomasz Kędziora – 4

Zaczął wyśmienicie, bo od asysty. Później wygrał kilka pojedynków, a także trochę podostrzył, co również było drużynie potrzebne. Jednak im dalej w las, tym było coraz gorzej. Pokazał się na jego tle skreślony w Cracovii Mihalik, a to zła recenzja. Przy drugim golu również nie zaliczył najlepszego powrotu.

Jan Bednarek – 3

Z Janem Bednarkiem z Lecha miał dziś niewiele wspólnego. Imię i nazwisko, wygląd…. tyle. W takiej formie nie wybralibyśmy go nawet na przewodniczącego klasowego samorządu, a co dopiero na lidera defensywy reprezentacji, które chce się liczyć. Nie chciał brać na siebie odpowiedzialności za piłkę, przegrywał pojedynki, a przy drugim golu Słowaków wręcz zaliczył asystę. Duże rozczarowanie.

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA JAN BEDNAREK JAROSLAV MIHALIK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Jarosław Jach – 5

Na pewno wypadł lepiej niż przeciwko Arce! Biorąc pod uwagę, że długo się leczył i jego forma była jedną wielką niewiadomą, to był nawet pozytywny występ. Popełniał mniej błędów niż Bednarek, zagrał kilka długich piłek, niektóre nawet dotarły do adresata.

Paweł Jaroszyński – 3

O tym, że nie rozwiąże naszych odwiecznych problemów z obsadą lewej strony wiedzieliśmy, ale na poziomie młodzieżowym liczyliśmy na trochę więcej. Jednak nieprzypadkowo zdarza mu się przegrywać rywalizację z Tomaszem Brzyskim. Wyszedł brak regularnej gry. Przy pierwszym golu Słowak mógł jeszcze odstawić taniec pijanego węża, zanim odegrał do kolegi, który strzelił bramkę – tak zdecydowanie zaatakował obrońca Pasów. Z przodu też było z niego niewiele pożytku.

Paweł Dawidowicz – 3

Mógł zostać bohaterem po strzale głową, ale kapitalną interwencję zaliczył Chovan. Jednak ten gol jedynie uratowałby jego notę, bo z gry nie zasłużył na zbyt wiele. Może ujmijmy to tak – Lobotka wyglądał przy nim, jakby był co najmniej Markiem Hamsikiem. Nie potrafimy sobie przypomnieć dwóch udanych zagrań z rzędu byłego zawodnika Lechii.

Karol Linetty – 5

Najlepszy z naszych. Najdojrzalszy. Ale czy wystarczająco dobry? Chyba nie. Zdarzały mu się bardzo głupie starty. Czasami podejmował zbyt naiwne próby. No i zmarnował świetną okazję.

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA KAROL LINETTY STANISLAV LOBOTKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Przemysław Frankowski – 3

Pupilek Tomasza Hajty, ale umówmy się – nie wszystko, co mówi ekspert Polsatu, można traktować poważnie. Miał udział przy akcji bramkowej, ze trzy razy fajnie się pokazał i tylko tyle, jeśli chodzi o pozytywy. Zmarnował setkę i odpuszczał w defensywie, co szczególnie mocno odczuliśmy przy pierwszym golu.

Patryk Lipski – 4

Na plus na pewno bramka. I kilka sytuacji, w których powalczył w środkowej strefie, ale gdyby się tak na tym głębiej zastanowić, to wyszłoby nam, że bardziej był hamulcowym niż reżyserem gry. Chyba trochę wyszedł brak rytmu.

Bartosz Kapustka – 1

Szybko zszedł ze względów zdrowotnych, ale kwalifikował się też do zmiany z powody gry. Przemilczmy ten występ.

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA JAKUB WRABEL MARTIN VALJENT STRZELA GOLA BARTOSZ KAPUSTKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Mariusz Stępiński – 4

Dużo walczył, również na własnej połowie – tego odmówić mu nie można. Ale przypomina nam się trochę casus Lewandowskiego z dawnych lat – napastnika powinno się rozliczać głównie z roboty pod bramką przeciwnika. A tu zawodnik Nantes wypada dość blado. Tym bardziej taktyka „laga na Stępińskiego” była chybionym pomysłem.

Łukasz Moneta – 4

Przyzwoita zmiana, nie obiecywaliśmy sobie po niej zbyt wiele, ale skrzydłowy Ruchu urwał się dwa razy. Tylko jakość dośrodkowań powinna być trochę wyższa.

Jarosław Niezgoda i Krzysztof Piątek  grali zbyt krótko, by oceniać ich występ.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (91)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Znawca94

Brak zgrania,brak lewej strony,brak pomysłu na grę.

Lluc93

Dorna typowy twór polskiej myśli szkoleniowej. Taktyka? Dzida do przodu i jakoś to będzie! Dwa lata przygotowywał się z Kubickim i Murawskim w środku, dzisiaj żaden minuty nie zagrał. Dyspozycja Kapustki nadaje się do II ligi polskiej, ale wyszedł i pewnie gdyby nie kontuzja grałby do końca. Lipski bramkę strzelił i tyle go widzieli, tzn wielką dziurę w środku widzieli.

Podejrzewam, że gdyby wyszedł chłopakami z Ekstraklasy, którzy mają za sobą cały sezon lepiej byśmy grali niż z gwiazdkami Kapustką, Dawidowiczem czy Lipskim (on z rytmu meczowego sam zrezygnował).

jeremy

tylko gdyby grał Kubicki i Murawski to byś płakał, że siedzi na ławie taki skarb jak Kapustka. Błąd Dorny to to że wziął piłkarzy, z reprezentacji Nawałki. To rozpierdoliło, moim zdaniem, drużyne

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Kolega chyba nie oglądał ostatnich meczów tej drużyny. Grali taki sam piach jak wczoraj. Bez piłkarzy wziętych od Nawałki.

Lluc93

Nie, bo ja od początku uważałem, że zejście Linetty’ego, Zielińskiego czy Milika jest bezsensowne. Skoro dwa lata ogrywali się chłopacy z Ekstraklasy to oni też powinni wczoraj grać. Zresztą w piłce juniorskiej często sukcesy osiągają zespoły z przeciętnymi piłkarzami bez gwiazdeczek. Zgranie i zapierdalenie po tym boisku jak brakuje argumentów piłkarskich.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tylko debiutu Bielika brakowało – zgranie byłoby jeszcze lepsze…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

B123

Bez przesady z tą oceną Frankowskiego natomiast Dawidowicz mocna jedynka to głownie dzięki niemu dziś przegraliśmy i oczywiście dzięki Dornie, Kapustki nie oceniam on i ciałem i duchem był już na wakacjach ze swoim glonojadem

lubie mezo

Zgadzam się co do Frankowskiego. Gość zasługuje na 3 w skali do 6 po meczu gdzie w ogóle nie istniał środek pola. Mi się naprawdę spodobał facet i wlał trochę nadziei w serce, że ktoś zastąpi Błaszczykowskiego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Weszło i ich oceny. Nie chodzi już nawet o to co wybronił (znaczy nic) czy nie, ale o to, że cały zespół zamiast zastanawiać się jak dobrze grać to zastanawial się – co gościu odpierdoli. Jedynka. Sabotażysta. Wyszli w dziesięciu.

Krzysztof.Reperowicz

Na bramce mogli postawis kogoś z 3 C dowolnego gimnazjum, gorzej by nie było. Jak może być bramkarzem reprezentacji ktoś kto nie potrafi reką w piłkę trafić.

Lluc93

Od pierwszej interwencji mocny niepewny. Tak jak z Włochami i Czechami przed EURO. Jakiś wysyp młodych babolarzy w bramkach mamy. Chociaż jak pamiętam mecze młodzieżówki z tamtego roku to bronił naprawdę dobrze (chociaż pajacowania przy dośrodkowaniach chyba nigdy nie poprawi).

Janusz Ekspert

trzeba było chyba nie oglądać meczu, żeby dać Wrąblowi jakąkolwiek wyższą ocenę niż 1. Dawno nie widziałem tak słabego występu golkipera, o ile widziałem kiedykolwiek. Miał problemy dosłownie z KAŻDYM elementem bramkarskiego rzemiosła. Bardzo wątpliwe, by Drągowski mógł być jeszcze słabszy. Akurat na jedynej pozycji, na której Dorna powinien postawić na lepszego zawodnika kosztem tego w rytmie meczowym i zgranego z zespołem, wybrał źle.

Vinni

Poza Linettym, Kędziorą, Jachem i Bednarkiem nie ma komu grać w tej reprezentacji. Oni wyglądali przyzwoicie, oczywiście Janek popełnił błąd przy bramce, ale poza tym jeszcze coś tam grał.
Prawda jest taka, że nie ma w tej drużynie zgrania i przez co wyglądamy jak dzieci we mgle. Linetty powinien dziś jechać na wakacje, szkoda chłopakowi tracić czasu, bo zwyczajnie męczył się na boisku mając obok takie „tuzy wirtuozerii” jak Dawidowicz.

Krzysztof.Reperowicz

Reszta tych cip nie przegrała meczu bo mają za mało doświadczenia, tylko brakiem zaangażowania. Od 2min, Słowacy byli agresywniejsi i odbierali im piłki jak dzieciom. Mam nadzieję że żadna z panienek nie dostanie powołania do 1. reprezentacji bo nie zasługują. mają mistrzowstwa u siebie i nawet nie potrafią powalczyć. To po słowakach było widać że im zależy a nie żelusiom.

kolor100

Dawidowicz to taki mlody Jodłowiec czyli piłkarski dąb Bartek z sękami

emperor

Się nie znasz. To polski Mats Hummels.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

A na bramce polski Neuer…

lubie mezo

Dawidowicz to w środku pola od roku nie grał. To jest środkowy obrońca, po co go pchać do środka to tylko trener od wf-u wie.

Aerth

„oczywiście Janek popełnił błąd przy bramce, ale poza tym jeszcze coś tam grał.” – no tak, coś tam grał, a, że nawalił w najważniejszym momencie to oj tam, stało się. Ja wiem, że jak ma się za plecami takie drewno jak Wrąbel to stres +100 od razu, ale bez jaj. Przegrali, bo po prostu słaba drużyna i tyle, usprawiedliwianie kogokolwiek, że „coś tam grał” nie ma sensu.

The BFIYEH

został jeden obrońca na dwóch słowaków…

Vinni

Akurat sytuacja Bednarka nie jest taka zero-jedynkowa. Chłopak popełnił błąd zaraz na początku, gdy walczył 1v1 w okolicach 25 metra. Wtedy powinien zabrać piłkę rywalowi, bądź nawet uciec się do faulu. Im dalej tym było jedynie gorzej, aż w końcu dzięki swoim kolegom pozostał w sytuacji 1v2 i o ile nieco pokracznie, ale jednak zatrzymał jednego rywala to na zatrzymanie drugiego zwyczajnie nie miał już szans. Także tutaj to na pewno nie był wielbłąd i mimo wszystko nieco tej odpowiedzialności bym z niego zdjął.

The_Ripper

Wrąbel to powinien dostać ocenę 1 z wykrzyknikiem. Nie rozumiem jak można go zestawić z kimkolwiek w jednym szeregu. Zresztą podobnie Dawidowicz.
Frankowski akurat próbował ciągnąć grę ale mając Lipskiego za rozgrywającego to bardzo ciężko.

szesc
Klub Kokosa

Wrąbel, Dawidowicz, Kapustka i Lipski do wymiany. W następnym meczu Drągowski, Moneta, Murawski i Bielik (jakoś nie śledziłem jego gry w Championship ale chyba nie ma innej alternatywy na defensywnego pomocnika)

Zadi

Ja to widzę tak:
Drążek – Kędi, Bielik, Jach, Jaro – Muraś, Kubicki – Karol – Franek, Monet – Stępień

Co z tymi przodami. Są jeszcze Kownaś, Piątek, Niezgoda i Buksa, a jakoś nie można sklecić sensownego ataku.

pep pep

Dragowski- Kedziora ,Bednarek, Jach, Puchacz (..no dobra skoro go nie ma to Jaroszynski) – Bielik, Linetty, Frankowski, Kapustka, Moneta- Kownacki ;
do wejscia Stępinski, a jak Kapustka znów źle zacznie to wtedy przy braku prowadzenia Niezgoda i styl Islandii czyli co prawda gramy głęboko i z kontry ale jest dwóch z przodu

Lluc93

Serie Kapustka? Widziałeś jego dyspozycję? Dobrze, że ten Kownacki ze Szwedami będzie mógł zagrać. Murawskim i Kubickim grał dwa lata, a jak przyszła impreza żaden nawet minuty nie dostał.

kosz

Póki w sztabie jest Młynarczyk, Wrąbel musiałby połamać obie nogi żeby Drągowski wszedł za niego więc nie szalejcie ze składami.

kibic977

zgadzam się z tobą wybór bramkarza to wyłącznie zasługa młynarczyka i nic nie zmienią słabsze występy Wrąbla

kolor100

Bielik to środkowy obrońca, na środek pomocy za słaby technicznie

Lluc93

Bielik technikę użytkową to ma pewnie najlepszą w kadrze, chłopak w tej Anglii nie próżnuje.

Zadi

Czego się spodziewać po drużynie, do której dochodzą przed samym turniejem gracze i występują w pierwszej 11

szaser

W roku 2015 i 2016, zwłaszcza po zwycięstwie nad Niemcami, Dorna następcą Nawałki, a pakę mamy na lata. Dziś odwrót o 180 stopni, czy nawet 360, jak mówią niektórzy…

Tymczasem prawda jest taka, że nie jesteśmy ani tacy słabi jak dziś, ani tacy mocni jak rok temu. Szwecja miała 2 lata temu naprawdę słabszą kadrę niż my obecnie i nie przeszkadzało jej to wygrać turnieju. Te chłopaki mogą jeszcze zrobić niezłe kariery. Zawalił, wg mnie, Dorna (który słabo antycypował w rozwoju tych roczników. Z tej jego ekipy ostał się tylko Karol i Stępień, Kapustka nie był w ogóle powoływany. O taktyce, schematach się nie wypowiem, bo może wypracował je, ale piłkarze w roku 2017 z jakiś powodów nie mogą ich wdrożyć). Druga przyczyna to brak reg. gry u szeregu piłkarzy w ofensywie: Dawidowicz, Kapustka, Stępień, Lipski w normalnej dyspozycji dawaliby więcej. Bo nikt mi nie powie, że Mihalik potrafi więcej niż Kapustka.

Szkoda jedynie, że turniej raczej (na to się zapowiada) zamknie/ograniczy możliwość fajnego transferu zagranicznego paru talenciakom, a polskie kluby raczej nie przytulą wielu milionów euro z transferów. Niech chociaż jeden z tych chłopaków zrobi karierę Linderhofa za dwa lata, reszta Murawskich niech kopie sobie dalej na naszym poletku, a i tak będzie już megasukces tego pokolenia. O to chodzi, nie o jakieś medale. Niech jakiś Kownaś walnie 2 Anglikom i niech wezmą go do Ajaksu i zrobią z niego Milika. Sam mecz z Angolami możemy nawet przejebać.

pep pep

Już wielokrotnie to pisałem- zdolność antycypacji rozwoju zawodników(gdzie będą za rok dwa- zwłaszcza podczas imprezy docelowej) u Dorny jest fatalna. Już jak prowadził kadrę U-16 rocznika 94 to Milik nie łapał sie u niego nawet do szerokiego składu mimo ze już był wielką śląską gwiazdką juniorska i trenował z seniorami Rozwoju.
Potem na tych medalowych ME (wygranych zgraniem i defensywą) , grał tymi samymi wiele miesięcy , w tym wieloma wyrośniętymi bez talentu. Pominął zaś wtedy Miazgę (przez co go straciliśmy), Dawidowicza ,Frankowskiego, Dżwigałę, Piątka ,Niezgodę i paru innych…ale cóż wynik był, wynik był najważniejszy.
Sporo też błędów w tej poprzedniej olimpijskiej młodzieżówce i znów niedocenienie wielu graczy
A w tej obecnej- od kiedy przymierzał Bednarka, Bielika… Od Bednarka zawsze wolał Laickiego i Bochniewicza. Generalnie nie brał tych młodszych z potencjałem , starzy zawsze mieli pierwszeństwo
Przy Drągowskim to już nie kwestia antycypacji ,ale sekowanie non stop

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grimmy

@Jelonek,
Z trenerami się mogę zgodzić, co do dziennikarzy to nie. Piszesz, że polscy dziennikarze robią wodę z mózgów utalentowanym dzieciakom. Czytasz zagraniczną prasę? To poczytaj. Zobaczysz, że nie tylko polscy dziennikarze tak robią, ale niemalże na całym świecie, a w dodatku polscy dziennikarze nie są ekstremistami w tej kategorii. Do angielskich to chyba jeszcze sporo im brakuje. Nie jestem pewny czy rolą dziennikarza sportowego jest wychowywanie sportowców, w tym i piłkarzy. W teorii, rolą dziennikarza (sportowego) jest relacjonowanie (sportowej) rzeczywistości. W praktyce, zamiast relacjonować, oni ją kreaują. Byłoby na pewno z korzyścią, gdyby byli bardziej powściągliwi i mieli większy umiar. Jednak czy takie podejście by się sprzedało? Na pewno nie tak dobrze, jak pogoń za tanimi sensacjami. Wyobraź sobie, że wygrywamy ze Szwecją czy Anglią a, niech będzie że Kownacki, strzela 3 bramki. Ja już oczami wyobraźni widzę nagłówki: „Juventus chce Kownackiego. Olbrzymia kasa na stole!” Jest pozytywna korelacja pomiędzy popularyzacją internetu i merytorycznym upadkiem dziennikarstwa. Tradycyjne dziennikarstwo prasowe przyciągało treścią, inaczej drugi raz nie kupiłbyś czasopisma/gazety/periodyku itd. Obecne dziennikarstwo, to internetowe, jest nastawione na „clicki” i przyciąga jedynie nagłówkami, Artykuł ma mieć fajny, chwytliwy nagłowek, a całe oczekiwanie wobec czytelnika jest aby kliknął w link. Nic więcej. Jeśli ilość clicków się zgadza, to wszyscy są zadowoleni z dobrze wypełnionego zadania. A czy czytelnik przeczytał artykuł do końca, czy w ogóle coś dzięki temu zyskał. Kogo to obchodzi!? I tak wróci i kliknie w następny krzykliwy nagłówek artykułu, bo ludzie ogólnie są mało refleksyjni. Poza tym, praktycznie nie ma wartościowych portali informacyjnych, a te co są, są tak niszowe, że 95% użytkowników internetu nie wie o ich istnieniu. Ale to temat na zupełnie inną rozmowę. Pozdrawiam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

theebi

Trzeba jednoznacznie wyjaśnić sytuację Bartka Kapustki. Jeśli, nie daj Panie Boże, ta kontuzja okaże się poważna i straci przez nią okres przygotowawczy to chłopak najprawdopodobniej stanie się nowoczesnym symbolem upadku na miarę internetu i drugiej dekady 21 wieku.

Kiedyś piłkarze upadali przez sprawy mentalne, nałogi, dziewczyny, kasyna, styl życia ogólnie pojęty. Tego symbolem jest legendarny Dawid Janczyk. Kapustka jednak jest inny. Bartek nie robi nic faktycznie złego, prowadzi się dobrze, trenuje sumiennie. Przyczyną tego upadku jest ‚modern football’.

Stał się ofiarą jednej dobrej zmiany na Euro, euforia na Twitterze, popularność +1000%, wymagania kontraktowe +2000%, do gry wchodzi więc menago. Nie wiem kim jest jego menadżer ale powinien być najnormalniej w świecie pozwany przez Kapustke za błąd w sztuce, za spapranie mu kariery, ten człowiek powinien stracić licencję. Oczywiście taki pozew byłby przegrany ale chodzi o symbol. Jak łatwo 20latkowi zrobić wodę z mózgu wie każdy kto przeszedł przez ten burzliwy okres. To nie jest sztuka namówić kogoś na taki skok wiary w tym wieku, jak sam Lineker się Tobą zachwyca. Perspektywa pieniądza to świetna rzecz, a jak nie wyjdzie? HEJ GRAŁEŚ W MISTRZU ANGLI, BĘDĄ O CIEBIE WALCZYĆ.

Nikt nie będzie.

Tak się zastanawiam, co Dorna ma na myśli wystawiając do pierwszego składu gościa, który nawet w rezerwach grał ogony, to jest ostateczny Coup de grâce. Mógł pojechać na przynależności klubowej w okienku transferowym, że jest młody, jeszcze ma perspektywę. To nie. Chce się pokazać, za wszelką cenę coś udowodnić ale musi mieć świadomość tego, że nie jest w stanie. Wychodzi i pokazał to co pokazał. Dostał kontuzji, która jeśli go wykluczy z sezonu przygotowawczego przekreśli mu nie tylko transfer do w miarę europejskiej drużyny to jeszcze zapewni mu kolejne pół roku kaszanki i braku formy. Stracił rok, najprawdopodobniej straci drugi, wyląduje w ESA, a choć wyjść z ESA jest umiarkowanie łatwo, to wrócić i znów wyjechać jest bardzo trudno, trzeba będzie pokazać coś więcej niż jedna dobra połówka w ważnym meczu.

Na naszych oczach, choć mam nadzieję, że się jeszcze jakoś mu to ułoży, dzieje się pierwszy wielki upadek Polskiego gracza, który nic złego sam nie zrobił. Mógł zawetować transfer do Lester ale bądźmy szczerzy, to był moment gdzie wpłynąć na niego powinno się z głową, a nie portfelem. Zrobić mu wodę w mózgu potrafiłby byle jaki menago, a dorwała się prawdziwa kanalia.

Upadek na miarę 2017 roku, gdzie już myśleliśmy, że profesjonalność ‚modern football’ uchroni nas od takich zjazdów.

szaser

Ale gdy Błaszczykowski nie grał cały sezon, a wyszedł na EURO to było dobrze? Postawić na Dawidowicza, który grał, ale złapał kontuzję i wypadł czy na Murawskiego albo Kubickiego. Na Stępińskiego czy ligowca w rytmie. To samo Lipski, który nie grał 2 miesiące czy słabszy piłkarz grający regularnie. Odwieczne dylematy. Jacek Góralski grający czy rezerwowy PSG, na kogo postawić?

Kapustka akurat w towarzyskich z Czechami i Włochami grał chyba najlepiej z całej ofensywy i była nadzieja, że na Euro złapie rytm, zacznie się rozkręcać. Większość trenerów zaczęłaby taki turniej z rezerwowym mistrza Anglii, zamiast z Formallą, Recą czy Monetą.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Większośc trenerów nie wystawiłaby młodziutkiego Żmudy do pierwszej jedanstki w 1974 na mistrzostwach w Niemczech. I tym się różni Górski od Dorny i większości trenerów…

pep pep

Ten sam Górski nie wziął Bońka do Montrealu, więc nie przesadzajmy.
Po prostu Bulzacki i Ostafiński nie mieli zbyt wiele jakości i dlatego trzeba było szukać innego, a grający za granicą byli jeszcze niedostępni z powodów politycznych, gdyby nie to , kto wie czy nie zagrał by Wraży

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Criskrakow

„Nie wiem kim jest jego menadżer ale powinien być najnormalniej w świecie pozwany przez Kapustke za błąd w sztuce, za spapranie mu kariery” – w takim razie musiałby pozwać tatusia za bo to on mu doradzał.
Co do reszty twojego wywodu, nie wiem czy jest teraz drużyna w europie, która jest zainteresowana jego usługami a jednocześnie stać ją na spełnienie wymagań finansowych Leicester. W grę wchodzi tylko wypożyczenia, a anglicy są specyficzni w tym temacie, chcieliby żeby uczył się gry na wyspach, a jednocześnie wolą dawać szansę swoim wychowankom.

Laki Luk
Nigdy Nie Byłem Na Meczu

Nie sądzę, by właściwym było traktować dosłownie słowa o pozywaniu menago – chodzi o wykazanie, czym jest dziś rynek transferowy, jaki los może spotkać „młodego zdolnego” i że powrót może być b.b.b. trudny nie tylko przez to, jakie decyzje podjął sam zawodnik z menadżerem ale też z powodu chęci pokazania się za wszelką cenę – nawet laik widzi, że Kapustka jest kompletnie bez pary.

Sama decyzja o wyjeździe do Leicester się jeszcze broni – powiedzmy, że niektórzy na kontrakt życia czekają do 30-tki a taki Kapustek już nie musi. Brawo, teraz tylko kupić ładny dom, załozyć ogródek i płodzić dzieci. Nie broni się natomiast decyzja Dorny, by go w takiej formie w ogóle wystawiać, tym właśnie zrobił mu dziś dużą krzywdę – wrócić będzie trudniej.

lion
Stomil Olsztyn

Bez przesady z tą trójką Dawidowicza, on był tragiczny. 4 dla Lipskiego też przesada, chyba za gola. Już prędzej powinna być 4 dla Frankowskiego, przynajmniej się starał.

Foki mają wyjebane
Manchester United

Frankowskiemu dałbym wyżej, Wrąblowi obniżył do 2. Poza tym się zgadzam

skil

Coś wam się pojebało, więc prostuję:
Linetty 3
Frankowski 5

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Futbol nie składa się tylko z akcji do przodu: Linetty 5, Frankowski 3. :)

Bartek BAchorski

Linetty umiejętnościami wyraznie 3 klasy lepiej od reszty drużyny ale jeśli chodzi o zaangażowanie to wyglądał jakby głową był kompletnie gdzie indziej. Jak widzę Frankowskiego to kojarzy mi się Makuszewski niby robi dużo szumu i czasami fajnie wygląda ale jak przychodzą ważne mecze albo starcie z nie ligową piłką to jest klops. Kapustka w angielskim stylu, duże nadzieje i jeszcze większy zawód. A to, że taki Wrąbel jest podstawowym bramkarzem świadczy tylko o tym, że coś z naszymi bramkarzami jest nie tak.

kibic977

nie z bramkarzami tylko z trenerem bramkarzy

dupa

Oglądałem mecz na stadionie. Stępiński – bardzo przyzwoity występ. Wygrywał wiele pojedynków główkowych, często gdzieś tam łapał te długie lagi walone przez naszych obrońców. Potrafił przyjąć piłkę mimo krycia przez dwóch obrońców. Stojąc tyłem do bramki potrafił odwrócić się i uciec z piłką. Jako jedyny z naszych dorównywał rywalom siłą, reszta odbijała się od Słowaków jak od ściany. Niestety, osamotniony tak jak niegdyś Lewandowski niewiele mógł zrobić.

Kapustka – KATASTROFA! Przechodząc do Leicester popełnił życiowy błąd!

Dawidowicz – Co ten zawodnik w ogóle robi w reprezentacji?! Ciężko było nawet ustalić na jakiej gra pozycji. Wiecznie spóźniony.

Ogólnie, mecz katastrofa! Słowacja była lepsza niemal w każdym elemencie gry. Byli dużo szybsi od Polaków, mieli więcej determinacji. Polacy wiecznie spóźnieni, o jedno tempo. Słowacy nawet na 20 metrze mieli 3-4 metry swobody.

Brawa dla MOTORU LUBLIN za doping!

kolor100

Żadna poważna drużyna nie gra kimś takim jak Dawidowicz w środku pomocy. Trener znalazł go na składzie desek i papy chyba…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kapustka w młodzieżówce jak Krycha w seniorach. Za zasługi.

Kozio
Narew Ostrołęka

Kilka uwag ode mnie:
Ocena 5. dla Linettego – kompletne nieporozumienie. Dawno nie widziałem meczu, w którym jedna z drużyn mogła tak swobodnie atakować przez środkową strefę (w pierwszej połowie to był po prostu dramat) za co odpowiedzialność w dużym stopniu ponosi właśnie Linetty. Oznak wspomnianej dojrzałości u tego zawodnika za bardzo nie widziałem.
Bramkarz – katastrofa. Jaki jest powód dla którego nie broni Drągowski?
Obrona – powiedzmy, że w normie. Ja akurat nie winiłbym specjalnie pary środkowych obrońców, ponieważ zostali pozbawieni większej pomocy ze strony pozostałych kolegów.
Kędziora – coś tam próbował, absolutny brak współpracy w defensywie z Frankowskim.
Jaroszyński – jeżeli to nasz najlepszy lewy obrońca w tej kategorii wiekowej, to już chyba nie trzeba więcej pisać.
Niezły mecz Frankowskiego. Chyba najlepszy na boisku z naszych, w niektórych sytuacjach mógł grać nieco odważniej.
Moneta – zawyżona ocena, mimo niewątpliwych chęci, mało wymiernych korzyści i pożytku z jego gry.
Kapustka – aktualna forma tego zawodnika jest po prostu dramatyczna. Chłopak według Transfermarkta jest wart 7 milionów, tymczasem nie wiem czy w tym momencie poradziłby sobie na jakimkolwiek poziomie rozgrywkowym i piszę to z pełną powagą. W tym momencie nie ma ŻADNYCH argumentów w grze, ani do gry 1 na 1, ani do gry kombinacyjnej, do tego brak jakichkolwiek możliwości do walki fizycznej.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„Kędziora – coś tam próbował, absolutny brak współpracy w defensywie z Frankowskim.
Niezły mecz Fra