Młode wilki skarcone przez tłustego kocura
Weszło

Młode wilki skarcone przez tłustego kocura

Bodaj rekordowa różnica wieku między dwiema drużynami na tym poziomie. „Piękni dwudziestoletni” z AS Monaco, każdy u progu wielkiej kariery z 18-letnim Kylianem Mbappe na czele kontra wyjadacze z Juventusu, prawdziwi – dosłownie – reprezentanci „Starej Damy” z 39-letnim Gianluigim Buffonem w roli wodzireja. Gdy na plac wybiegają tak różne jedenastki, wiadomo, że możliwe są tylko dwa scenariusze. Albo nastąpi symboliczna zmiana warty, młode i głodne wilki rozszarpią staruszków i wjadą do finału dzięki swej dynamice i przebojowości, albo… 

Albo obejrzymy taki mecz, jak ten zakończony przed momentem na stadionie w Monako.

AS Monaco ma takie stężenie talentu na metr kwadratowy boiska, że nikt przy zdrowych zmysłach nie może tej drużyny deprecjonować. Oni już w tym sezonie dokonali rzeczy wielkich, a za moment jeszcze zdetronizują francuskiego hegemona z Paryża. Dziś jednak wystąpili w charakterze trochę butnych, trochę krnąbrnych – ale jednak uczniaków. Tak, Thomas Lemar czy wspomniany Mbappe nadal próbowali czarować w swoim stylu – ruletami, piętkami, przekładaniem nóg nad piłką, ale po drugiej stronie stali profesorowie, którzy gasili już w swojej wieloletniej karierze naukowej dziesiątki podobnych gnojków. Allegri postawił na trzech rosłych i doświadczonych stoperów, z Daniego Alvesa zrobił wahadłowego, o ile nie zwyczajnie prawego skrzydłowego i to właściwie wystarczyło.

Monaco było bezradne. Efektowne sztuczki na skrzydłach nie przynosiły jakiegokolwiek efektu, w środku zaś Falcao został kompletnie odcięty od podań. Gdy już jedno do niego dotarło – był tak zaskoczony, że kopnął prosto w Buffona. Oglądało się to dość dziwnie – mimowolnie odżywały wspomnienia najbardziej surowych wykładowców na studiach i najbardziej wymagających nauczycieli w szkołach. Juventus był jak znudzony, zmęczony wieczną niekompetencją żaków docent, odsyłający ich tydzień w tydzień z dwójkami w indeksach. Nie robiło na nim wrażenia nic – żadna techniczna bombka, żadna pozornie zaskakująca próba rozklepania.

To wszystko w tyłach włoskiej drużyny. Z przodu obraz był jeszcze bardziej malowniczy, bo młode wilki nie nadążyły za duetem kotów – jednym starym, farbowanym, drugim jeszcze bez siwej brody, za to tłustym jak pączek. Asysta Daniego Alvesa piętą? Magia. Kolejna, po świetnym dośrodkowaniu (i stracie Bakayoko, najgorszego dziś zawodnika gospodarzy) – klasa. Brazylijczyk do spółki z kończącym oba ataki Higuainem właściwie rozstrzygnął losy tego dwumeczu – dwa gole na wyjeździe to dla Juventusu zaliczka potężniejsza niż… Po prostu bardzo, bardzo potężna. W Turynie wyczynem z kategorii „wyższa szkoła jazdy” jest zdobycie pojedynczej bramki. Strzelenie przynajmniej dwóch, najlepiej bez straty ani jednej wydaje się nieosiągalne dla nikogo w Europie.

Na pochwałę zasługują zresztą też Dybala czy Pjanić, którzy dostosowali się poziomem do starszych kolegów z obrony i też rozdawali lekcje wszystkim środkowym pomocnikom Monaco. Ale tak naprawdę indywidualności były dzisiaj na drugim planie. Ha – i może właśnie dlatego Monaco, składające się z fantastycznych indywidualności, tak wyraźnie przegrało.

AS Monaco – Juventus 0:2 (0:1)

Higuain 29′, 59′

KOMENTARZE (60)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

czuje się tak znudzony jakbym właśnie obejrzał poniedziałkowy mecz podbeskidzie – nieciecza

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Znudzony to dobre słowo, nawet gol Juventusu już gdzieś widziałem (od 0:15) xD

Sri_Jayawardenepura_Kotte

Ani slowa o Pilkarzu Roku czyli Kamilu Gliku. Niestety, zagral tak jak cale Monaco, czyli slabo.

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

E tam, przy 2 golach nie miał nic do powiedzenia i nie zawalił. Bronił dobrze, był wszędzie, nie miał szczęścia w ataku, ale występ jak najbardziej na plus.

Damiano_L

Przy drugiej bramce trzeba oddać Alvesowi, że dośrodkowanie genialne, ale jednak Glik krył trochę na radar. Mógł się lepiej przykleić do Higuaina, ale jak poszło podanie, to było już za późno. Ewentualnie mógł założyć pułapkę ofsajdową, bo był jedynym obrońcą przed Gonzalo, ale też nie skorzystał z okazji. Tak czy siak bramka na konto Glika niestety.

Urban

no, mial do krycia jednego zawodnika przy drugiej bramce – spojrzal przez ramie – dobrze, jest tylko 3 metry dalej, lepiej pokryje puste pole.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Filip Piotr Skóra

Tłusty, jakby ciężki, a zapierdala, cofa się, odbiera, rozgrywa i kończy. Sezon życia. Może i wyżera Dybale golonkę z babcinego talerza, ale jeśli to mu daje moc, to smacznego!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kurczi

Zawsze? Po lewej Igła, po prawej Falcao

635883780194559725.jpg
Filip Piotr Skóra

Jej, jakie to jest przyjemne – być kibicem Juve i oglądać taką fazę pucharową Ligi Mistrzów!

Wiadomo, rewanż. Ale szczerze – dla takiej drużyny, w takiej formie to formalność.

DrMabuse
Wisła Kraków

Trzeba by jeszcze napisać o błędzie Glika przy drugiej bramce. Ale jak szef dzis na TT wywiad reklamował, to lepiej nie :-)

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Pochodna błędu na skrzydle. Dwóch z Monako nawet nie kwapiło się by przycisnąć jednego niebieskiego. Równie skuteczne zapobieganie temu dośrodkowaniu byłoby gdyby tych 2 obrońców AS zamienić na szczotkę i paprotkę, kompromitacja.

Damiano_L

Glik ani nie pokrył Higuaina, ani nie założył pułapki ofsajdowej będąc jedynym obrońcą przed napastnikiem. Czasu na ocenę sytuacji miał przy tym sporo. Bramka na jego konto, bez dwóch zdań.

HATEspeech
GKP Targowek

Na pewno mogl zrobic interwencje roku,podobnie jak bramkarz, za bramke odpowiada strata „pana powolnego jak slon” czlowieka w masce… Bakayoko. Zamiast odgrywac pilke do tylu postanowil wejsc w drybling z dwoma pilkarzami Juve. Przy pierwszej bramce zeszta tez zupelnie odpuscil wejscie srodkiem Higuaina.

Damiano_L

Dwa kroki do przodu zamiast do tyłu to nie byłaby interwencja roku, tylko zwykły manewr taktyczny. Nie usprawiedliwiajmy Glika, „bo nasz”, „bo tamci zawalili”. To jest mentalność przegrywów.

HATEspeech
GKP Targowek

nie, nie…zaraz,zaraz…ja sypatyzuje z Juve od niepamietnych czasow,wiec co do interwencji Glika staram sie zachowac obiektywizm… Mogl sie duzo lepiej zachowac, to fakt,ale strata bramki to nie jest jego „zasluga”. Nie stosuj taktyki gaz.wyborczej, Polak? -to jego wina.

Damiano_L

Nigdzie nie napisałem, że to wyłącznie jego wina, więc nie projektuj na mnie swoich paranoi. Glik popełnił błąd, który poskutkował bramką, a przed nim jego koledzy popełnili inne błędy, które też poskutkowały tą bramką. Winny jest Glik, winni są też jego koledzy. Każdego z nich trzeba obciążyć. Usprawiedliwianie Glika wcześniejszymi błędami jego kolegów będzie właśnie nieobiektywne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Bez przesady, że histeria i panika bo plakat z Juve miałem za młodziaka w latach 90-tych :) Osobiście nie mam nic przeciwko by puchar zgarnął Juventus bo należy im się po dobrej grze i po tylu latach posuchy. Plus to byłby bonus za zbliżający się koniec kariery Buffona i Alvesa :)
Tylko niech ten nieszczęsny Higuain coś strzeli sRealowi bo taśmowo pieprzy jakiekolwiek finały, w których występuje xD

Wacław Grzdyl

Trudne do przewidzenia to nie było.

Wacław Grzdyl

Rewanże zapowiadają się pasjonująco.

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Szczególnie na Calderon pachnie sensacją :)

Fjardabyggd
Fjardabyggd

A ja mimo wszystko dawałbym większe szanse Atletico niż Monaco. Real dużo słabiej wygląda na wyjazdach i jeżeli Borussia 3 lata temu po 0-3 była całkiem blisko odrobienia straty to dlaczego nie Atletico, które na pewno rzuci się na rywala?? Oczywiście to i tak sci-fi ale nadal bardziej prawdopodobne niż to, że Monaco ugra chociaż sztycha w Turynie. Oglądając ostatnie mecze Juve w LM mam wrażenie, że tej drużynie nie da się strzelić gola…

AdamFaken

Napisze tu bo wczoraj nie zdążyłem, najbardziej wkurwiająca drużyna na świecie Atletico Madryt na szczęście w końcu dostała elegancko po ryju 3 do 0 ciekawe co wymyśli Simeone haha dalej będą ” zabijać futbol ” czy ruszą do atakowania którego przecież wg nie potrafią, w każdym bądź razie dla nas wszystkich kibiców wielka ulga że nie zobaczymy tych gamoni w finale daje to szanse na ciekawe widowisko. Szkoda tego Monaco finał z Realem pewnie byłby jednym z najlepszych w historii zakręciło by się coś koło 5-4. A tak Juve pewnie zagra jak to zasrane Atletico tylko żeby dowieźć do karnych, a nie daj Boże jak pączek strzeli gdzieś na samym początku to wtedy można wyłączać w 11 staną w polu karnym na cały mecz. Marzą mi się kary czasowe za zbyt defensywną grę. Ten sport jest przede wszystkim dla kibiców którzy chcą oglądać gole a nie kur… Atletico

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AdamFaken

I vice versa menelu :)

Fanser

Marzenia ściętej głowy. Wal się bucu, Forza Juve

AdamFaken

Moja wypowiedź to taki inteligenty haczyk i zaczepka dla takich debili jak Ty i Juventino, po którymś finale LM napisałem to samo to zebrałem rekordową chyban a weszło liczbę minusów a popłakani kibice Barcelony połamali sobie palce od minusowania mnie. To tylko piłka i sport wrzućcie na luz, ani nie dostajecie pieniędzy za oglądanie tych drużyn a to bardziej one chcą wydoić was, a wy jeszcze jesteście w stanie zabijać się za te zagraniczne drużyny które maj was Polskich kibiców głęboko w dupie :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

seba290382

gratuluje debilu masz fascynujace rekordy

mr_roba

Co do Atletico to się zgadzam. Jednak Juve potrafi się pięknie bronić. Och gra nie jest nudna.

seba290382

kogo to obchodzi co ty lubisz i co pieknego grala mega ofensywna barca vs juve a teraz monaco???mi sie marza kary za pisanie takich bzdur jak ty to robisz

zenek_ze_wsi

I pomyśleć, że Real wyzbył się Higuaina i gra Benzemą, a Barca Alvesa i gra….. właściwie nie wiem kim…..

Dyrektorom sportowym tych dwóch potęg hiszpańskich chyba oczy cipą zarosły.

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Barca z Alvesem to rzeczywiście straciła sportowo, ale tam chyba bardziej chodziło o zasady bo podobno Dani non stop szantażował odejściem jak nie dostanie podwyżek. Nie wiem, nie negocjowałem z nim, ale wtedy miałoby to sens dla klubu by ukrócić cwaniactwo. :)

Co do sRealu to bez przesady bo Morata czy L. Vazquez spokojnie mogą kebaba zastąpić w każdym meczu i wariancie. To drewno gra za zasługi, z solidarności algierskiej z trenerem, dla sprzedaży koszulek i dla podlizywania się arabskim sponsorom. Drużyna Francji na braku zboczka w kadrze, też nie narzeka.

AdamFaken

Vazquez to taki zawodnik pokroju pedro trochę szybkości ale nic specjalnego na pewno nie jest to grajek na pierwszą 11 najlepszej drużyny na świecie :) Benzema w formie najlepsza 9 no niektórzy pewnie powiedzą Suarez tutaj mógłbym się jeszcze dać przekonać a czy Francja nie narzeka no nie wiem z takim Benzemka w składzie pewnie Crisu nie podniósłby Pucharu w Paryżu dobrze że rośnie ten Mbappe

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Dlatego to nie Lucas gra pierwsze skrzypce na 9tce tylko Morata i strzela gole częściej. Poza tym najlepszą 9tką to on na bank w tym sezonie nie jest. Zwykły oportunista, który nie dociągnie pewnie do 15 goli w lidze 😉 Suarez go wciąga nosem a jeśli dodać do tego wyceniania araba ładowanie z karnych i rzutów wolnych to Lewandowski spokojnie deklasuje bo Benzema takich numerów nie umie albo zapomniał jak to się robi. Facet powoli będzie kończył karierę i poświęci się obracaniu nieletnich prostytuujących się siks i szantażowaniu kumpli.

AdamFaken

Wiesz, Lewy to typ grajka pod którego musi grać drużyna żęby on czuł się najważniejszy właśnie dlatego nigdy nie poszedł i nie pójdzie do Realu bo tam ważniejszy jest Ronaldo a Benzema to taki Idealny napastnik do grania z Ronaldo zawsze mu odda na pustą poświeci swoje liczby żeby Portugalczyk błyszczał, jak obok Ronaldo byłby Lewy zaraz konflikt zaczeło by się machanie rękami itd

gregoriusmax
Los Blancos...

Chory sen ; ) tylko arab,kebab…i Suarez nosem go wciąga i co jeszcze ‚Żeluś’
i inne bzdury Benzema i prostytuujące się siksy…chyba trzeba coś na uspokojenie coś
wziąć Obywatelu poruczniku bo wszystkie wasze komentarze to jednostronna złośliwa propaganda..żenua po prostu…Teraz nadzieja w Juve to przytakujesz temu
Juventino,który dumny bo tu niby wszyscy fani La liga niby a on podrzędnej Serie A,
co oczywiście nie jest prawdą bo ma kilka dobrych drużyn,chyba nawet więcej niż
w Hiszpanii,więc on pisze bzdury…ale Twoją obsesją jest żeby sReal nie wygrał i paru
jeszcze takich jest,jakaś dziecinada,sorry! A ja cieszę się,że nie ma jebanych Katalończyków i tyle..Dzisiaj jednym okiem patrzyłem na ten mecz CL za to całkiem
fajny był meczyk Ajax-Lyon..Także może Ajax nawiąże do dawnych lat…
A w finale Champions zobaczymy,nie mówię,że Juventus będzie łatwy dla nas do
ogrania..ale MY to Real największy klub wszech czasów…’Los Blancos’ pojadą po
trofeum po 12 tytuł ha :)

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Wylazłeś z szafy wreszcie ^^ MY, czyli który numer jego „jebanego” Realu nosisz i na jakiej grasz pozycji? Poza tym czego się czepiasz? Moja wina, że „prawdziwy Francuz” Benzema to pedofil i szantażysta, Ronaldo to gej i może gwałciciel a Pepe i Ramos to psychole? Taki skład ma twoja judaszowa drużyna oddająca się jak ostatnia ladacznica arabskim sponsorom, więc jaka tutaj propaganda i złośliwości? Zwykłe nazywanie rzeczy po imieniu, chyba że wolisz lewacką poprawność polityczną? Od zamykania oczu fakty co do klubu sharamuta Madryt się nie zmienią. Krzyż z herbu też sReal usunie w Europie niedługo, żeby nie wkurzać bzykaczy kóz z Francji, Belgii, Holandii, Austrii, Anglii, Szwecji, Niemiec i innych przyszłych kalifatów europejskich? W końcu za kilka dekad będą w tych krajach większością demograficzną z silną reprezentacją polityczną. Teraz tylko czekać kiedy RM otworzy przy Bernabeu sekcję wyścigów wielbłądów :)

Co do pucharów to nie dziel skóry na niedźwiedziu bo jeszcze się może okazać, że Zidane i spółka gówno w tym sezonie wygrają. No chyba, że będzie kolejny festiwal sędziowski w ostatnich kolejkach La Liga i wycyckanie Juve a la Bayern 😉

Co do Ajax-OL to rzeczywiście ciekawy mecz, czasem wyrównany czasem komedia pomyłek. Spodziewałem się bardziej wyrównanego spotkania a tymczasem wynik prawie hokejowy :]

seba290382

ja jebe,artykul o meczu monaco juve a te dwa debile dalej ronaldo czy messi
zal mi was dzieciaki

seba290382

suarez to moze rzeczywiscie wciaga nosem…

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Glik kryminał przy drugiej bramce dla Juve… Prawie jak obrońca B-klasy…

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

To co powiesz o tych 2 stoperach Monako, którzy nawet nie ruszyli się by zablokować to dośrodkowanie? Komedia z orlików!

Damiano_L

Błędy innych nie „anulują” błędu Glika. Po to w takiej sytuacji jest ostatni obrońca, żeby pilnować napastnika, jeśli podanie przejdzie (nawet jeśli nie powinno), a Glik Higuaina zwyczajnie zgubił. Nie założył też pułapki ofsajdowej, chociaż miał ku temu idealną sposobność, tylko do końca – nieudanie – krył napastnika Juve.

Vinnie
Pogoń Szczecin

Jak piłkarz roku mógł nie upilnować takiego grubasa to ja nie wiem. Poza tym niewykluczone, że Barca z Danim Alvesem byłaby o kilka pięter wyżej niż bez niego. W zasadzie to chyba ten koleś zrobił różnicę i dlatego w finale LM zagra Juve, a nie FCB. Genialny transfer Włochów, mega frajerstwo Hiszpanów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

rrrado

Nie wiem co się tak wszyscy czepiają tego Higuaina, że tłusty i w ogóle. On na pierwszych 5 krokach to jest rakieta, poza tym się wraca, rozgrywa i zdaje się 31 goli strzelił w tym sezonie grając w lidze, która uchodzi za tą w której raczej obrońcy znają się na swoim fachu, a nie wspomnę, że rok temu zdaję się 36 goli w samej lidze wbił. Mimo tego ciągle tylko tłusty i tłusty…

Porucznik Borewicz
Wyobraź sobie, że jestem piłkarzem...

Swoją tuszą po prostu usypia czujność :)

garret

Lech < Arka < Juve < Real

Fanser

Się kurna rozpisaliście hehe , no , ale grało tylko Juve a nie starca czy realek 😀

Juve po LM ! oby !

El Pistolero
Mariental

Super tytuł tego artykułu,chwyta i lekko bawi,prosimy o więcej, 5

baran

Nareszcie przeczytałem zabawną, elegancką relację z meczu. Szacunek. Mozna było tylko dodac ocenę gry Glika. Moim zdaniem przy drugiej bramie się przeliczyl i popelnil błąd.

M.S.

Dziwne, że Alves jest tak zawsze mało doceniany. Nawet w reprezentacji w dawnych czasach, to zawsze za porażki, to on był obwiniany i był mało lubiany przez kibiców. W Barcelonie, to samo, często był kozłem ofiarnym, a jego brak jest tam aż nadto widoczny.
Bakayoko, może ta maska mu przeszkadzała ? Przy pierwszym golu nie zauważył, że wyskoczył przeciwnik zza pleców. Przy drugim, też jakoś niemrawo dał sobie odebrać. Co do Lemara, to akurat on zagrał słabo. Zresztą Juve zagrało po profesorsku, zneutralizowali wszelkie atuty Monaco.

DerbyMakinka

ten tłusty kocur zgwałci Real w finale :-)

dario armando

Skoro Messi nie może w tym roku wygrać LM to niech zrobi to jego następca Paulo El Polaco Dybala.To był pokaz potęgi Juventusu ,fantastyczne Wcześniej Monaco wczoraj nawet nie zaistniało na boisku .

PiotrKalinowski

zawsze wiedziałem że smartfony do piet nie dorównują starym cegłom komórkowym,…….
Za słabe baterie mają.

stachustaszku

Dlatego chciałem żeby Juve trafiło na Real…w dwumeczu Juve wydaje się być nie do ogrania w tym sezonie, nawet przez Real. W 1 meczu może być różnie…

PiotrKalinowski

Tyle że Real to nie tanie chińskie smarty , tylko flagowce ,obawiam sie że jednak stare cegły nie maja podejścia do flagowców, nie ten poziom,……

Selevan

Czy mi się zdaje, czy przypadkiem Real ostatni raz cokolwiek istotnego z Juventusem wygrał w finale 97/98? Każde inne późniejsze ewentualne zwycięstwo było nic nie warte, bo kończło się porażką w dwumeczu, lub była to faza grupowa.

wpDiscuz