Uwaga, uwaga: padł rekord frekwencji w Ekstraklasie!
Weszło

Uwaga, uwaga: padł rekord frekwencji w Ekstraklasie!

Komplet w Poznaniu. Komplet Gdańsku. Otwarcie stadionu trzecioligowego Widzewa. Oczywiście z kompletem. Ponad dziesięć tysięcy na Wiśle. Ponad dziesięć tysięcy na pierwszoligowym Górniku Zabrze. Takie okoliczności to aż dobry moment na użycie weszlackiego klasyka – ostatni raz tak oblegane stadiony w jednej kolejce były w 1979 roku.

W Ekstraklasie w liczbach wyglądało to konkretnie tak:

– Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Śląsk Wrocław: 3526
– Wisła Kraków – Wisła Płock: 12 123
– Piast Gliwice – Arka Gdynia: 4154
– Zagłębie Lubin – Ruch Chorzów: 5479
– Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok: 3486
– Korona Kielce – Cracovia: 6328
– Lech Poznań – Górnik Łęczna: 40 324
– Lechia Gdańsk – Legia Warszawa: 37 220

Biorąc to wszystko do kupy wychodzi nam, że tego weekendu ekstraklasowe stadiony odwiedziło 112 640 widzów, czyli o ponad dwa tysiące więcej niż – jak podaje Paweł Mogielnicki z 90minut.pl – wynosi nowożytny rekord Ekstraklasy (z ostatnich 20 lat). Został on ustanowiony w 12. kolejce sezonu 11/12, kiedy otwarto stadion we Wrocławiu a do tego rozgrywano mecz Lech – Legia w Poznaniu (wynosi dokładnie 110 062 widzów). W tej kolejce aż takiego hitu nie było, żaden stadion otwierany nie był a rekord udało się wykręcić nawet mimo meczów w Gliwicach, Niecieczy czy Szczecinie, na których nigdy nie ma oszałamiającej frekwencji. Imponujące.

I możemy tylko podejrzewać, że marketingowcy Lecha i Lechii przeklinają właśnie piłkarzy, bo w utrzymaniu publiki na dwóch najbardziej obleganych dziś stadionach nie pomoże fakt, iż kibice po meczach musieli wracać ze spuszczonymi głowami. Ale to już temat na inną dyskusję.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

66 komentarzy do "Uwaga, uwaga: padł rekord frekwencji w Ekstraklasie!"

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
WESZ LOnova

Komentarzem do tego zdjęcia, nie powinno być „komplet w Poznaniu”, lecz KOMPLEKS W POZNANIU

Mixu

Czy ja wiem. Na Legii mogą pomarzyć o takiej frekwencji.

WESZ LOnova

1. Nie marzymy, bo to jest niemożliwe
2. Mamy lepszą frekwencję niż Lech
3. Z punktu widzenia kibica z 35-cio letnim stażem, Lech jest drużyną balansującą między średniakiem, a byciem czołową drużyną ekstraklasy, okraszoną okresami gry w II lidze, która ma teraz swój złoty okres.
Ja pamiętam smętne 4 tys widzów na meczu w którym Legia was zrzuciła z ekstraklasy (2;1 po bramkach Karwana i samobóju)
To jeszcze wróci, a 40-to tysięcznik zostanie

Mixu

Nie jestem kibicem Lecha i nie lubię tego klubu. Ale wolę Lecha i będę mu kibicował w walce o mistrzostwo bo tylko jedna kurwa w Polsce jest a jest nią twój klubik złodziei i oszustów z łazienkowskiej.

WESZ LOnova

Przykro mi, że straciłem 3 minuty życia na rozmowę z debilem, dla którego szczytem elokwencji jest sformułowanie zdania „Legia to kurwa”
Miłego wieczoru

Mixu

Wiem że cię to denerwuje i pewnie ci smutno z tego powodu ale Legia to faktycznie kurwa.

Jan Kowalski

Kurwa to twoja stara i to jest smutne. A to ze ktos tak mowi o Legii raczej bawi niz smuci bo dzieki temu wiemy jak was dupy bola ze Legia mistrzem jest

Frenk

7egła pamietaj ….Dupa to bolała jak Borussia przyjechała i zrobiła koło rzeczonej dupy jesien sredniowiecza

The BFIYEH

Poćwicz czytanie to krótki tekst będzie zajmował Ci mniej czasu. :)

Frenk

Przeca cała Polska wie ze 7egła to stara koorwa ..wiec o co ci biega słoju ?

Yankes

Ssij

Mixu

jak (L)atarnica?

Poznanczyk

1/ chujową masz pamięć bo było 14.000
2/ Legia nigdy Lecha nie zrzuciła z Ekstraklasy, serio uważasz, że jednym meczem (rozgrywanym w marcu) wyrzuciliście Lecha z ligi? w sytuacji gdy Lech przegrywał wszystko?
3/ Lech tak balansuje między średniakiem a topem, że jest w top 3 pod względem ilości wszelakich trofeów w Polsce

WESZ LOnova

1/ Zwracam honor. Mecz oglądałem w C+, pamiętam mocno chujową atmosferę i bluzgi na (L) zamiast dopingu. Stąd to wrażenie 4 tysięcy. W innych meczach tego sezonu było po 4 tysiące.
2/ Naprawdę uważasz, że tak uważam? To zrzucenie było symboliczne i nie tylko, bo gdybyście grali np z Arką…
3/ Gdy zaczynałem kibicować, graliśmy o mistrza z Widzewem, potem Górnikiem, znów z Widzewem, potem z Wisłą, teraz z Lechem. Owszem inne drużyny w tym czasie też zdobywały mistrza, ale z tzw odwiecznych rywali były chyba tylko te.
Z punktu widzenia kibica Legii, Lech, jako godny rywal pojawił się po erze super-Wisły Cupiała.
A czy takim godnym??? Jak masz czas, to sprawdż ile razy Lech był przed Legią w ostatnich 20 latach…

jeremy

Kolo Weszlonowa, artykuł jest o frekwencji a ty napieprzasz na Lecha. Kto tu ma kompleksy?

np jlw

jak Ty policzyles te top 3? Ma mniej mistrzostw Polski od Górnika, Ruchu, Wisły i Legii a gdyby nie podarowane w 93 roku mialby o jedno mistrzostwo wiecej od Cracovii i dwa od Widzewa, który na topie nie jest jakieś 15 lat. Pucharów Polski tez ma mniej od Legii i Górnika. Chyba, że doliczas Puchary Amici to wtedy wyprzedza KSG

Frenk

Podarowane ? A komu mieliby podarowac ?7egłej ?Po bezszczelnie kupionym meczu ? Chcieliscie wyroochac Freda Fred wyroochał was

The BFIYEH

35 letni staż. czyli od 1981 roku . To mała zagadka teraz. Po ile MP w tym czasie zdobyła Legia i Lech? Odpowiem Ci od razu, po 7.

HATEspeech

od 1981 8 Legii i 6 Lecha. Mistrzowie przy zielonym stoliku….kurwa jego mac

Frenk

Lepiej przy zielonym niz po kupionym meczu

Jan Kowalski

no a jak Górnik wam sie nadstawil zeby tylko Legia mistrza nie wygrala 2 lata temu to juz nie pamietasz. Cala polska widziala jak pilkarzyki obu druzyn lizaly sie po ptaszkasz zeby tylko leszek wygral i mial mistrza. gornika odrazu Bog pokaral i graja w 1lidze lamusy

Frenk

Przykro mi ze cała Polska was tak nienawidzi..Widocznie ma za co

jankrzywosad

Człowieku, próbujesz wszystkim wmówić jakie to kompleksy względem Legii mają kibice Lecha, a ja tu widzę, że sam co chwilę piszesz na temat Kolejorza, wspominasz jego mecze sprzed x lat, podając przy tym zaniżoną o 10 tys. frekwencję i sugerując, że jakiś tam jeden mecz w sezonie (z, a jakże, Legią :D) zadecydował o jego spadku. Zadajesz sobie sprawę jak komicznie w tym momencie brzmisz? :)
Fakty są takie, że Lech Poznań zgromadził wczoraj na trybunach 40 tys. widzów. I rywalem nie była Legia Warszawa, tylko Górnik Łęczna. Dlatego tym bardziej nie rozumiem twoich zarzutów. Dla mnie – postronnego obserwatora, to fantastyczny wynik. Dodatkowo potwierdzający, że nie tylko przyjazd stołecznej drużyny mobilizuje kibiców. Zatem przydałoby się trochę więcej pokory, wbrew temu co się niektórym w Warszawie wydaje, piłkarski świat nie zaczyna się i kończy na Legii. Wypadałoby czasami o tym pamiętać, by nie popadać w śmieszność.

pyzy

40 tys na meczu z Łęczną? Rozdając za darmo kilkanaście tysięcy biletów dzieciakom, które nie miały wyjścia i poszły na mecz ze swoją klasą? W taki sposób to można komplet zrobić na meczu Podbeskidzia z Koroną na Maracanie.

fronda

2 milionowa wiocha i niepełny stadion dzięki bambrom z Mazowsza.

DerbyMakinka

14 tys ludzi bylo wtedy na tamtym meczu jełopie !!
jak nie znasz faktow to zamknij morde i nie zabieraj głosu żałosny imbecylu !
http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=3897

The BFIYEH

Słowo klucz w ustach warszawiaka – kompleks. A niby jaki kompleks mielibyśmy mieć w stosunku do poradzieckiego klubu czy azjatyckiego miasta? Wasi prezesi wydawali rozkaz strzelania do poznańskich robotników, a Warszawa jako miasto… trochę fajnych miejsc, więcej syfu…i czego tu zazdrościć?? Z czego ten kompleks ma wynikać? Bardziej mi pasuję, że to Wy macie poczucie niższości i przez to domagacie się uznania.

WESZ LOnova

@The BFIYEH
Twój bełt, którym się popisałeś, mieści się w szerokim określeniu „kompleksy”, tak jak „kibic’ Lecha dopingujący swoją drużynę w szaliku „Legia to kurwa”

Frenk

Przeca prawda była na szalu..mieciu wiec tak siem nie napinaj .Stara prawda ludowa.Kazde dziecko w tym kraju wie ze 7egła to stara k..

I'M BACK

Nie obsraj „siem mieciu”, bo wszyscy „przeca” wiedzą, że nie jesteście żaden Lech Poznań, tylko niebieskie pionki…
* siem, przecem??? – ja pitolę, ale dialekt zapewne prosto z wykopek.

np jlw

To jest trol a nie żaden dialekt 😉

Frenk

Cała Polska wie ze to Centralne Wojskowe KurestwoSportowe

adamadam

„Twój bełt, którym się popisałeś, mieści się w szerokim określeniu „kompleksy”, tak jak „kibic’ Lecha dopingujący swoją drużynę w szaliku „Legia to kurwa””

nadal brakuje do kompleksów kibiców legii z flagą „jesteśmy waszą stolicą”

I'M BACK

„A niby jaki kompleks mielibyśmy mieć w stosunku do poradzieckiego klubu czy azjatyckiego miasta?”
Synku ujadasz, ale nie zapominaj, że to wy wstydzicie się pierwotnej nazwy i używacie tą nadaną przez komunistów w 1957.

Szczepek

Co wy z tym azjatyckim miastem. Warszawa mniej wiecej lezy W ŚRODKU Polski, w Europie Środkowo Wschodniej. Do Azji, za początek ktorej, uznaje sie Ural jest jeszcze daleko. Mam córkę w trzeciej klasie i wlaśnie teraz się uczy takich podstaw geografiii. Jak chodziłeś do szkoły też musieli o tym uczyć. Nie uważałeś czy już z tego pustego łba to wyparowało?

I'M BACK

Ale dlaczego do mnie, to napisałeś ?
Tak piszą o Warszawie tylko ci niby „nie kompleksiarze” z jednego miasta, którym po zjednoczeniu Niemiec poje*** się w głowie od rzekomej bliskości zachodniej Europy, choć zapominają, że przez prawie pół wieku byli tylko miasteczkiem pod enerdówkę…

Szczepek

Jeśli to był sarkazm to przepraszam, nie załapałem :) W takim razie to napewno nie powinno być do Ciebie.

adrian92

Oczywiście że Warszawa to europejskie miasto, biorąc pod uwagę każdy aspekt. Tylko kibice Lecha zawsze mówią o tym że to ich miasto jest takie europejskie, a wszystko na wschód od Ostrowa Wlkp. (granica zaborów) to już „Azja”/”ruskie” itd. A jak to wygląda na prawdę? Nie chcę być dla poznaniaków nie miły, nie jestem też trolem, ale jak byłem kilka razy w ostatnim czasie w stolicy Wielkopolski, to prawda jest brutalna… Ok, może i mój osąd jest zniekształcony przez fatalny stan poznańskich dróg (dopiero co kończy się zima), ale miasto wydało mi się DUŻO gorsze do życia niż Warszawa, Gdańsk, Wrocław. Ba, latem zeszłego roku byłem po raz pierwszy w życiu w Białymstoku i miasto to zrobiło na mnie pozytywne wrażenie (taka Lipowa przypominała mi Krakowskie P. w stolicy), wrażenie niż Poznań. Jest to o tyle dziwne, że przecież Poznań i generalnie cała Wielkopolska wydawały się zawsze takie anty-komunistyczne i pro-kapitalistyczne (przed wojną reduta Narodowej Demokracji), a stwierdzam że w III RP nie wygląda to najlepiej i jak jeszcze w latach 90-tych było to jedno z najlepszych miast do życia w kraju, tak teraz dali się mocno wyprzedzić Trójmiastu czy Wrockowi…Więc pewnie stąd kompleksy części kibiców KKS-u…

Frenk

A u nas w szkołach uczą ze od Konina Azja sie zaczyna .Podobnie jaki i w Italii od Napoli -Afryka Podobna analogia

I'M BACK

„Ić” stąd, bo tylko wstyd robisz normalnym kibicom z Poznania takim wpisem ze swoją złotą myślą – „od Napoli -Afryka”
„NAPOLI” – buhahaha omnibusie.

WESZ LOnova

Zdjęcie profilowe ... WESZŁO
Dla czego zmieniliście zdjęcie!!!!
Jesteście mocno wszawi…

Frenk

Powinni wkleic takie z przygłupawym słojem

Frenk

Wszy łonowe słoju to ci zżarły reszty kory mózgowej

autor

„Krótko, bo o tym wszyscy (?) powinni wiedzieć: Po odzyskaniu niepodległości, po I Wojnie Światowej, warszawską Legię założyli legioniści (stąd nazwa) Piłsudskiego, co ciekawe – z Krakowa. Znany do dzisiaj CWKS, powstał natomiast w 1949. I miał tyle wspólnego z przedwojennym WKS, ile legioniści Piłsudskiego z Armią Rokossowskiego. Data utworzenia CWKS jest kamieniem milowym w historii Legii, która to, począwszy od tego momentu rosła w siłę, by stać się w końcu dominującą potęgą polskiej piłki (polskiego sportu). Oficjalnym patronem drużyny zostało Ludowe Wojsko Polskie. Legia stała się klubem wojskowym, miała więc możliwość pozyskiwania w ramach poborów do wojska piłkarzy innych klubów.”

autor

„Prezesem „przełomu” w Legii był generał Jerzy Bordziłowski. To on w 1945 roku zakładał WKS i przekształcał go w CWKS. Był Rosjaninem, generałem Armii Czerwonej i generałem LWP. Karierę wojskową rozpoczął podczas wojny polsko-bolszewickiej, w której wziął udział po stronie rosyjskiej. Został wówczas wzięty pod Kijowem do polskiej niewoli. Był członkiem Rosyjskiej Partii Komunistycznej (Bolszewików). W 1938 walczył z Japończykami, był represjonowany w czasach „wielkiej czystki”. Jego kariera wojskowa nabrała rozpędu podczas II wojny światowej – walczył pod Stalingradem, przygotowywał kontrofensywę pod Kurskiem. W 1944 został skierowany do służby w Wojsku Polskim (1 Armii WP). Jako szef wojsk inżynieryjno-saperskich WP kierował między innymi pracami nad rozminowywaniem Polski. W 1947 został prezesem Legii Warszawa. W latach 1951–1953 był przewodniczącym Sekcji Piłki Nożnej Głównego Komitetu Kultury Fizycznej – organu funkcjonującego czasowo w latach 1951–1956 w miejsce Polskiego Związku Piłki Nożnej. Od roku 1954 był Szefem Sztabu Generalnego LWP i wiceministrem Obrony Narodowej (do 1965). Był także członkiem PZPR i jej posłem na sejm. Po zakończeniu służby w Wojsku Polskim w 1968 wyjechał do ZSRR. Zmarł w 1983 w Moskwie.”

autor

Kolejnym prezesem (1950-1957) był generał Stanisław Popławski. Także Rosjanin. Walczył w czasie wojny domowej w Rosji, karierę zrobił podczas II Wojny Światowej – bohater spod Moskwy. We wrześniu 1944 został skierowany przez Stalina do „pełnienia roli Polaka” w tworzonym przez komunistów Wojsku Polskim. Od 26 września do 19 grudnia 1944 dowodził 2 Armią WP, a następnie do 10 września 1945 1 Armią WP w walkach o wyzwolenie Warszawy, na Wale Pomorskim, nad Bałtykiem, Odrą i Łabą oraz o Berlin. Był kilkukrotnie ranny i kontuzjowany. Po wojnie jego kariera nabrała rumieńców: W szczytowym okresie stalinizmu był dowódcą Wojsk Lądowych WP (1947–1950), wiceministrem obrony narodowej PRL (1949–1956), członkiem Komitetu Centralnego PZPR (1949–1956), posłem na Sejm Ustawodawczy i na Sejm PRL I kadencji. Jako prawa ręka Rokossowskiego był współodpowiedzialny za nowy okres upartyjnienia i sowietyzacji armii polskiej. W 1956 wyjechał do ZSRR, zmarł w 1973.

autor

Co ciekawe, Popławskiego jako prezesa Legii dumnie wspomina monumentalne wydawnictwo (z 1966) o historii klubu: „Legia 1919-1966”, ale autorzy historii Legii w cyklu Kolekcja Klubów („Kolekcja Klubów t.9 – Legia to potęga” wyd.2004) już się od niego odżegnują pisząc, że po reorganizacji klubu (powstanie CWKS) w zmienionych strukturach, nie było funkcji prezesa i w okresie jego „prezesury”, wymieniają nazwiska kilku kierowników i szefów klubu.

autor

I teraz najsmutniejsza część tej historii: Rok 1956. W Czerwcu w Poznaniu wybuchły robotnicze protesty przeciwko władzy komunistów. Przerodziły się w zbrojne powstanie, później przez władze i historyków PRL dewaluowane jako „wypadki”. Nasz pierwszy bohater gen. Bordziłowski, jako Szef Sztabu WP i wiceminister Obrony Narodowej, był tą osobą, która wydała rozkaz użycia broni i ich krwawego stłumienia. Wykonawcą tego rozkazu i dowódcą, liczących 10 tysięcy żołnierzy sił Wojska Polskiego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, był z kolei nasz drugi bohater – gen. Popławski.

autor

Obaj rosyjscy generałowie, którzy splamili ręce krwią poznańskich robotników, cieszyli się w czasach PRL honorami i szacunkiem. Lista odznaczeń i orderów które otrzymali jest imponująca. O obydwu bohaterskich wojskowych powstał nawet film „Towarzysze broni”, zrealizowany przez TVP Szczecin w 1976 roku. Można powiedzieć, że mieli prawo czuć się szczęśliwi i spełnieni, w poczuciu dobrze wykonanej misji. Ich dzieło trwało: komunizm zwyciężał i wydawał się nie do ruszenia, także dzieło sportowe, któremu dali podwaliny, święciło triumfy. Nazwę ich dzieła: CWKS – wznosili, i do dziś dumnie wznoszą kibice Legii.

Ich moskiewskie pogrzeby uhonorowały polskie delegacje państwowo – wojskowe, Popławskiego sam generał (minister obrony) Wojciech Jaruzelski. Ciekawe, czy były delegacje CWKS?

Piszę o historii sprzed lat, gdyż wiem jak bardzo czuli na jej temat są kibice piłkarscy. Potrafią wspaniale uhonorować bohaterów narodowych, rocznice powstań i dramatycznych wydarzeń. Czasami lepiej (np. w Poznaniu) niż odpowiednie władze państwowe czy lokalne. Ale nie chciałbym żeby robili to wybiórczo i bez refleksji. Historia to nie tylko to, z czego jesteśmy dumni. Historia to też fakty, które są przyczyną wstydu. Z jednych i drugich musimy umieć wyciągać wnioski i brać naukę na przyszłość (Historia Magistra Vitae Est)

Dlatego kibiców Legii proszę o refleksję, gdy tak pięknie i wzniośle honorują bohaterów Powstania Warszawskiego, jednocześnie dumnie wznosząc szaliki CWKS, bo ci którzy ten stworzyli, w 1944 roku niekoniecznie stali po tej samej stronie Wisły. Rozbrzmiewający wówczas chichot historii, jest w istocie, rechotem dwóch sowieckich generałów, dochodzącym zza ich moskiewskich grobów.

adrian92

No tak wina Legii. Wy w Poznaniu to chyba sobie nawet ulewę tłumaczycie, że wina Warszawy/Legii/”Azjatów”. Ale ogólnie ciekawe teksty. Mam pomysły na następne wykłady: np.
„Złota era Ruchu (Unii) Chorzów i Wisły (Gwardii) Kraków w okresie 1949-53”,
„Kluby założone przez komunistów na Ziemiach Odzyskanych”,
O, albo to (!!!!!)
„Inżynieria społeczna w Poznaniu ery stalinizmu na przykładzie zniszczenia Warty i Legii Poznań oraz wypromowania wśród mieszkańców popularności resortowego KKS-u”.
Ładny, prawda?

adrian92

PS żeby nie było, mam w dupie historię Lecha, mógł go nawet założyć sam Josif Dżugaszwili- obecni kibice nie są temu winni. Więc nie mam wam za złe że nosicie herb z lat stalinizmu, gdy Legia ma przedwojenny. Ale, tak zupełnie serio, po co to wszystko przypominasz, to co piszesz nie jest żadną tajemnicą, a historia jest jaka jest i nie da się jej zmienić..

pyzy

Na mecz Lecha z Górnikiem koleś przynosi antylegijny szalik. Himalaje debilizmu.

szparag75

Nawet obrazków nie potrafisz czytać. Przecież to jest zdjęcie z finału pucharu 2016

WESZ LOnova

To naturalny stan rzeczy w Poznaniu
To jest na prawdę WYJĄTKOWE miejsce w skali calego kraju

Marlowe

Co trzeba mieć zamiast mózgu żeby zaprojektować, wyprodukować, sprzedawać i kupować szalik z nazwą znienawidzonej drużyny i bluzgami, a następnie nosić go na mecze zamiast szalika z nazwą drużyny, której się kibicuje.

pyzy

Żeby taki sprzedawać? Nic wielkiego, robiłem z tego kasę jakieś 17 lat temu. Na amebach najszybciej idzie zarobić.

Co innego nosić takie coś na mecze, które nawiązują do innych sytuacji Tu już biznes robi psychiatra i wielkopolski odział NFZ.

Mixu

Dlaczego zmieniono zdjęcie do tego artykułu. Wcześniejsze było dużo lepsze a hasło na szaliku jakże prawdziwe.

Jan Kowalski

Ale on nie ma zadnych kompleksow. To moj dobry kumpel jego matka ma na imie Lena dlatego to L na szalu. Zawsze tak cieplo wypowiada sie o niej a to dlatego ze nie bronila go przed starym i jego kumplami jak jechali go od tylu w kolejorza

Janko Buszewska

Chyba po raz ostatni.. więcej już nikt sie nie da nabrać…

Benis Jądro

Do pobicia tego rekordu wybitnie przyłożył się Szczecin. Sobota wieczór to czas na ostry clubbing czy znudziła Wam się już piłka?

DivyathFyr

nie rozumiem czemu kibic ma miec spuszczona glowe kiedy jego druzyna przegrywa ale po dobrej walce do konca? czy kibice tyo dzieci i nie wiedza ze w futbolu tez trzeba czasem przegrac i na tym polega piekno gry? ja rozumiem miec wkurwke jezeli druzyna przejdzie obok meczu, ale porazka z honorem to mimo wszystko najlepsza z porazek, a i okazji do rewanzu nie braknie, w koncu nie jest to sezon ostatni ever :)

FC Bazuka Bolencin

Czy ja dobrze widzę że w Szczecinie w sobotę wieczór na meczu z liderem (kimkolwiek on by nie był) było mniej ludzi niż w piątek popołudniu w Niecieczy? Protest jakiś mieli czy co? Ja wiem że stadion przestarzały, że w sobotę jakieś ulewy były ale to już zaniżanie standardów, zwłaszcza że Pogoń nie gra jakoś strasznie źle w tym sezonie żeby dupy na mecz z liderem kibice nie ruszyli w sobotni wieczór.

Matinho88

też nie to dziwi, pamiętam że bywało tam koło 10k

wLoclaviak

Naczelni kibice w komentarzach wyzywają się wzajemnie a tymczasem w Szczecinie mniej kibiców niż w Niecieczy i to jest wstyd.

Janusz Kibol

A co to się odjebało w Szczecinie? Przecież to jedno z największych miast w Polsce. 400 tys mieszkańców. Pogoń nie ma w okolicy konkurencji. I 3486 widzów w sobotę na meczu z liderem ekstraklasy? Ja jebie, nawet wieś Nieciecza ich przebiła frekwencją (Nic do wsi nie mam, stwierdzam tylko fakty)… Tylu ludzi to zdaje się, że nawet na Pelikana Łowicz potrafiło przyjść jak grali w 2 lidze :-) Wstydźcie się Portowcy! I czego wy chcecie? Wasi prezesi wymagają od Moskala walki o puchaty. Tylko ja się pytam po co i dla kogo?

TrolloLollo

Gdyby Arka, Śląsk i Jaga grały u siebie to z dyszke wiecej mogłoby być.

wpDiscuz
Image and video hosting by TinyPic