Sławomir Peszko udzielił wywiadu. Wiecie co to oznacza…
Weszło

Sławomir Peszko udzielił wywiadu. Wiecie co to oznacza…

Sławomir Peszko udzielił wywiadu stronie polsatsport.pl i od razu nasz żenadometr zaczął wariować. Sławek bowiem po niedzielnym meczu czuje się ofiarą. Jeszcze moment, a będzie należało go przeprosić.

– Wróciłem właśnie do domu z treningu, trochę nabrałem dystansu do tego, co się działo na stadionie Lecha, ale… Nikogo nie zamierzam przepraszać. (…) Może za chwilę już nic nie będę mógł zrobić na boisku? Mam rywalom na wszystko pozwalać, a samemu nie mam prawa do niczego? Naprawdę nie może być tak, że moja przeszłość – kilka barwnych zdarzeń z mojego życia – ma ciążyć na moim zachowaniu na boisku, czy raczej na postrzeganiu tego zachowania…

Może za chwilę nic nie będę mógł zrobić na boisku? Pomyślmy…

Czy nasz Sławcio za chwilę nie będzie mógł nawet nikogo wytargać za ucho?
Czy nasz Sławcio za chwilę nie będzie mógł nawet nikogo zdzielić łokciem?

Aż trudno nam uwierzyć w takie represje. Przecież każdy normalny piłkarz może drugiego ciągnąć za ucho i lutować. A Peszce ktoś zamierza tego zabronić? Czy on nie ma prawa do niczego? Przecież kilka barwnych zdarzeń z przeszłości nie można mu odbierać podstawowych praw!

– Wracając jednak do zdarzenia z 77 minuty, to liczyłem się z drugą żółtą kartką, ale nie z czerwoną – mówi Peszko. – Druga żółta oznaczałaby, że pauzowałbym w jednym spotkaniu, a tak grozi mi dłuższa kara. I dlatego chciałbym przeprosić drużynę. Szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda. Nie zagram z Ruchem, a pewnie i z Legią… Ja naprawdę nie jestem jakimś boiskowym przestępcą, a tak jestem traktowany po niedzielnym meczu…

Uwaga, reprezentant Polski na kilkanaście minut przed końcem meczu uderza rywala, ale sądzi, że tylko dostanie drugą żółtą kartkę. No wiadomo, kto by się przejmował, że właśnie osłabi zespół i praktycznie niemożliwe stanie się odrobienie strat. Nie spodziewał się czerwonej, a JEDYNIE drugiej żółtej.

Na szczęście, Peszko bardzo rzadko dostaje czerwone kartki. Sam wylicza:

– Jednak miałem ich bardzo mało. W jednym sezonie w Lechu – w cyklu rozgrywek  2009/2010 – otrzymałem trzy czerwone, ale wszystkie trzy w wyniku dwóch żółtych. Następna kartka to sezon 2014/2015 – czerwona w Pucharze Niemiec przeciwko Duisburgowi. To jest moja ostatnia kartka w klubie! Ponad trzy lata temu! Miałem również jedną czerwoną, ale w wyniku dwóch żółtych w reprezentacji – w Tajlandii w 2010 roku, a więc siedem lat temu. Ja walczę, ale nie gram faul. To mnie faulują, ale jak czytam dziś o sobie, to… można wyczytać zupełnie coś innego.

Nie za bardzo wiemy, jak Peszce wyszło, że kartka z października 2014 to kartka sprzed ponad trzech lat. Ale jeszcze bardziej nie wiemy, jak mu wyszło, że sześć czerwonych to bardzo mało. Nie wiemy też, jak mu się udało zapomnieć o czterech czerwonych kartkach (w wyniku dwóch żółtych) w barwach Wisły Płock. Generalnie Sławomir Peszko – piłkarz ofensywny – w karierze był wyrzucany z boiska 10 razy, ale jego zdaniem to – uwaga! – bardzo mało. Nie będziemy nawet wspominać, że Gary Lineker nigdy nie dostał nawet żółtej, a coś jednak osiągnął. Napiszemy, że znany z wylatywania z boiska Arkadiusz Głowacki w całej karierze dostał osiem czerwonych, czyli o dwie mniej. Dokładnie osiem razy wyrzucany był też Radosław Sobolewski. Obaj grali znacznie dłużej od Peszki.

Tak, Peszko wylatywał z boiska częściej niż Sobolewski (8), Głowacki (8), Glik (4), Rio Ferdinand (1), Carles Puyol (3), czy nawet słynny z brutalności Pepe (9). Ale jego zdaniem jego dziesięć czerwonych kartek to BARDZO MAŁO.

W tym samym wywiadzie dziwi się zachowaniu Kędziory: – Nie musi do nikogo mówić „per debil”.

KOMENTARZE (50)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
qbas2309

Jak go nie lubię, to tutaj ma rację parszywe cebulaki z weszło. Żebrokliki się zgadzają, tak jak wagina autora tekstu,który się nie podpisuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

Na szczęście tyle meczów już raczej zebrać nie zdąży,

Matinho88

o ile się nie mylę to podnieśli do 80 spotkać

Przemysław Kow.

Jako Wiellopolanin ciesze się z wygranych Lecha, ale temat Peszkina staje się nudny.
Byl mecz, były emocje i kartki i tyle.

zdyrman

Pamietaj, ze szargnal sie na swietosc nazywajac p.Marciniaka….no wlasnie nie wiadomo jak ale ponoc nieladnie. No i oczywiscie biznes/klikalnosc.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

spirit83

jak to szło? lepiej siedzieć cicho, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości…

zdyrman

Naprawde miales jakiekolwiek watpliwosci?

Termalica Hooligans

Jeżeli chodzi o pierdolenie ze strony weszlo, to się całkowicie zgadzam

Czarna Morda
Spartak Trnava

Cewka się wystawił najlepiej jak mógł, poza Gdańskiem cała Polska widziała jak było.
Kibice Lechii na meczu nie byli i w telewizji też chyba nie oglądali tej samej transmisji. Może jak Korea Północna – pokazali im inny mecz.
Kędziora-Peszko 10:0 – Tomek wchodzi na kolejny level a Sławcio się skończył nie wracając do Lecha tylko łaszcząc się na kasę z nic nie znaczącego klubiku Beton Gdańsk. Największy sukces – 3 miejsce 60 lat temu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy

Niby taki stary wyga, a dał się sprowokować gówniarzowi.

Krzysio Marzyciel

Ludzie na odwyku sa bardzo nerwowi, Peszko potwierdzil ta teze. Z reszta widac ze w Gdansku to jakis oddzial odwykowi zorganizowali.

Murphy
KTS Weszło

Mnie najbardziej zapadła w pamięć czerwona kartka z rewanżowego meczu ze Spartą Praga w el LM. Wprawdzie dostał ją wtedy Bosacki, ale za numer który wykręcił oczywiście Peszko. Który sam chciał wymierzać sprawiedliwość na jednym z piłkarzy Sparty.
Z tego co pamiętam, zarobił też kretyńską żółtą kartkę, w meczu el do LE, z FC Brugge. Po strzeleniu gola zdjął koszulkę zarobił kartkę, i w rewanżu już nie mógł zagrać.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Chyba największy przygłup, niewielu jest tak irytujących, dodałbym jeszcze tylko chama Teodorczyka i dwie primabaleriny Koseckiego i Kownackiego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sailor
Lech Poznań

Kownacki akurat już trochę wydoroślał.

Damiano_L

„Nikogo nie zamierzam przepraszać. (…) I dlatego chciałbym przeprosić drużynę.”

Kurtyna.

Tande
Lech Poznań

Mistrzostwo haha

Bartek Kiezun

Dla mnie sprawa jest prosta. Chłopaki! Więcej dystansu! Peszko tak mówi, bo nie myśli. Gdyby miał zdolność myślenia to nie zaistniał by jako skrzydłowy. Ja go szanuję za to co wyciąga z kariery. Jeździec bez głowy. Potrafi dokonać samozaorania jak mało, który ligowiec ale też Peszko to bardzo fajny przykład jak można mimo ograniczeń pokierować swoją karierą. Brak dystansu, gadka typu Franek Smuda. Obu szanuję bo dużo osiągnęli.

Arturro31

Parafrazując Gregorego House’a: „gdyby miał mózg nie grał by w piłkę” 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Debil w tym przypadku, to eufemizm, mógł go nazwać imbecylem, a nawet idiotą!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Prezesik

Akurat jeżeli chodzi o osiągnięcia to Sławek ma ich niewiele więcej od Kędziory. Peszko: 1x MP, 2x PP, 2x SPP.
Kędziora: 1x MP, 2x SPP.
Poza tym Peszko w reprezentacji jest chyba tylko i wyłącznie dlatego, że jest kolegą Lewego. Za granicą szału nie zrobił, wrócił za to z łatką menela. No faktycznie jest za co go szanować… zresztą skąd wiesz czy Peszko nie prowokował Kędziory? To jest mecz, emocje, na bank wzajemnie się prowokowali bo Sławek do świętych nie należy. Nie ogarnął, puściły mu nerwy i powinien dać już sobie spokój a nie wylewać żale w mediach bo to jest delikatnie mówiąc żenujące.

Czarna Morda
Spartak Trnava

Właśnie dokładnie tak i dodam: Tomasz Kędziora to wielokrotny reprezentant Polski i kapitan młodzieżówki, praktycznie wicekapitan Lecha ze znaczącą ilością występów ekstraklasowych i pucharowych.
Sam wiek mówi niewiele ale to jest szanowany piłkarz, który gra twardo i nie odpuszcza, W Lechu gra od deski do deski i dla każdego Lechity Tomasz Kędziora to Pan piłkarz a Sławek Peszko choć z sentymentem to jednak pan komórka :-) a po ostatnich występach to szanujmy się Sławcio Lechi-s-ta – panie widzisz gdzieś tam „es” no niestety wyraźnie widzę wielkie „ES” betonowy Sławek.

Wujek Remo
Kolejorz

Nawet, jeśli Kędziora go prowokował, nawet, jeśli nazwał go debilem, to Peszkins nie miał prawa zachować się na boisku, jak się zachował. Piszesz o różnicy wieku, doświadczenia, marki obu Piłkarzy – ale właśnie tej różnicy nie widać, bo Peszko zachował się, jak łamacz goleni z B klasy. Gdyby miał te walory, o których piszesz, uśmiechnąłby się z politowaniem i puściłby najwyżej jakiś tekst do młokosa, pokazując mu miejsce w szeregu, a tymczasem, co zrobił? Wytargał Kędziorę za ucho. Czyli – brutalny atak bez piłki, przypomnę przepisy gry w piłkę nożną. No, sam powiedz: nie debil?

fronda

Lineker nie dostał nigdy czerwonej kartki,a nie żółtej .Nie koloryzujcie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fronda

Faktycznie piszą,ze nie dostał.Wydawało mi się,ze jednak tak,ale skoro nie ma tego faktu to sorry.

Loginszlo

Jest agresywny, atakuje innych, a później uważa się za ofiarę – pewnie głosował na pis.

Dariusz Szpakowski

Jak by to powiedział Kazek Węgrzyn , bardzo fajnie go wytargal hahaha prawda Włodku ? Młodego Kędziore trochę poniosło , z debilami trzeba delikatnie , najlepiej w ogóle nie poruszać tematów dotyczących debilizmu , patologii i wszelakich upośledzeń a ten od razu prawde w oczy , niech się cieszy ,że tylko tak się to skończyło , podobno w skrajnych przypadkach sprowokowany debil może spowodować trwałe uszkodzenie ciała , dopuścić się niestosownego gwałtu na tle homoseksualnym a nawet pozwolić sobie na obrzucenie nieroztropnego delikwenta ekstrementami .

Phelek

OK, ale tamci dostawali te czerwone kartki na trzeźwo. Sławek w takim stanie by muchy nie skrzywdził.

Kibic Sukcesu

Peszko się nie popisał, ale tuż przed tym to Kędziora faulował jego kiedy chciał wyjść na pozycję i został powalony. Nie widać tego dobrze w kadrze, ale miało miejsce i to był jeden z wielu fauli taktycznych bez udziału piłki w tym meczu jakie Lech popełnił. Można wiele ciekawych rzeczy znaleźć na Weszło, ale waszą zdecydowaną wadą jest to, że jesteście słabymi dziennikarzami bo w 90% wypadków widzicie tylko jedną stronę medalu i celowo nie zauważacie drugiej. jak stawiacie jakąś tezę jest dokładnie to samo a jak już się uprzecie żeby z kogoś szydzić to już zupełnie klapki na oczy i jazda z gościem. Porównanie Linekera i czasów w których grał? Wtedy nikomu nawet do głowy nie przyszło wymuszać rzutów karnych a pressing napastników nie istniał.

Mnietek

Wracając do meczu – obejrzyjcie sobie to

Jak dla mnie do przerwy czerwone kartki dla Trałki, Wilusza, Bednarka i Tetteha.

skiba

80-90% pokazanych tu akcji to bądź odgwizdany przez Marciniaka faul bądź czyste wejście Lechitów. Czas może przerwać tą żenadę? Poza tym polecam komentarz kibica Lechii o nicku Adam Miauczyński, zamieszczony pod tym filmikiem. Wszystko co warto napisać o tej sprawie. Krótki cytat: „Swoją drogą to dziwne, że nie widzicie, jak sędziowie popełniają błędy na korzyść Lechii. Poza „spalonym” golem w meczu z Lechem przypomnę jeszcze między innymi o nieodgwizdanym karnym na Niezgodzie podczas meczu Lechia – Ruch, o ewidentnym karnym należącym się Niecieczy po faulu Wawrzyniaka w ostatnim spotkaniu, czy też o bramce Wojtkowiaka w meczu z Cracovią (Peszko dośrodkowywał zza linii końcowej).”

Thomas von Danzig

czyściutko w chuj

dracuch

Gość który to zmontował jest jeszcze głupszy niż Peszko…

sailor
Lech Poznań

Dlaczego tylko dla nich? Może jeszcze dla Putnockiego, bo się może krzywo do kogoś uśmiechnął? Kup se kurwa Mieciu okulary.

Pussycocaine

Burak i nikt więcej. I taki burak jest idolem dla wielu młodych chłopaków – to jest najbardziej smutne. Sławuś niestety mózgu od Pana Boga nie otrzymał zbyt obszernego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pozniej wymysle nick

ten Twoj trolling koles musze przyznac jest calkiem skuteczny, bo nawet mnie rodowitego Poznaniaka, kibola Kolejorza od szkraba zaczyna wkurwiac dosc mocno.

Wróżka Weszława

A dzięki Nawałce niedługo będzie w klubie ‚wybitnego reprezentanta’.

Jeremi

Dzięki Mnietek za ten film. Każdy, kto wypowiada się na temat meczu Lecha z Lechią powinien go obejrzeć, a przede wszystkim ci piłkarscy eksperci, którzy tak zażarcie bronili drukarza Marciniaka, z panem Sławkiem Stepniewskim i Przesmyckim na czele. To co robił, albo nie robił Marciniak na tym meczu to normalny skandal. Ten film powinni pokazywać na szkoleniach sędziów jako przykład, jak nie należy sędziować

Jeremi

Żałosny jest też ten wpis Weszło, znęcający się na i tak już przegranym Peszkinem, który i tak już dostał dobrze po głowie. Wstyd Panowie, czy Wy oglądaliście uważnie ten mecz? Powiem Wam jedno, w Lechii od wczoraj się gotuje i to nie tylko wśród piłkarzy i kibiców, to poszło jeszcze dalej, Może ktoś z redakcji zainteresuje się wcześniejszymi występami pana Marciniaka i jego obrażaniu zawodników Portugalskich, czy też prezesa Mandziary. Może Wam się wtedy te klocki poukładają

sailor
Lech Poznań

Może ktoś się zajmie niewydrukowaną tabelą, według której Lechia najwięcej zyskuje na błędach sędziowskich?

Ja, Felek

„Wracając jednak do zdarzenia z 77 minuty, to liczyłem się z drugą żółtą kartką, ale nie z czerwoną”

Ależ ci Peszko wyskoczył z tym filozofowaniem. :)
Ciekawe, czy po przeczytaniu swojego wywiadu zrozumie, że jest tam coś nie tak.
Lech grał chamsko, Bjelica zrobił chryję, ale Peszko powinien wiedzieć, że dał się sprowokować. Jeżeli nie wie, że wyszło słabo, to chyba jest z nim naprawdę coś nie tak.
Może wpływ Mendziary?

wpDiscuz