Choć był Niemcem, jego śmierć jest wielką stratą dla duńskiego futbolu. Sepp Piontek, jako piłkarz kojarzony głównie z Werderem Brema, zmarł w wieku 85 lat po krótkiej chorobie. Jego postawa oraz działania były kamieniem milowym dla duńskiego futbolu – głównie reprezentacyjnego. To właśnie on jako czterdziestolatek był tam wielkim reformatorem. Historyczny awans na mundial czy drużyna znana jako Duński Dynamit jest jego sprawką.
Piontek – legenda duńskiego futbolu
Urodził się on w trakcie drugiej wojny światowej we Wrocławiu. Po pracy w Bremie i Dusseldorfie przejął kadrę Haiti. Niewiele zabrakło mu do ponownego awansu tego kraju na MŚ. Haitańczycy od 1974 roku na powtórkę czekali aż do teraz. Pojadą na mundial już za kilka miesięcy.
Dobry sezon w St. Pauli zaowocował kolejną propozycją. Piontek objął duńską kadrę w 1979 roku. Był on innowatorem, który w wieku 39 lat miał zbudować od zera solidny europejski zespół. Dopiero od roku futbol w Danii był sportem profesjonalnym. Okazało się, że to najważniejsza posada w jego karierze.
Mierzył się ze ścianą, na początku był bardzo sceptyczny co do wizji „stworzenia” drużyny narodowej w tym kraju. Jak mówił sam Piontek, piłkarzom brakowało dyscypliny. Pierwsze oznaki, że jego misja idzie w dobrą stronę były widoczne jednak dość szybko. Pokonanie Włochów w eliminacjach do MŚ 1982 to nie były przelewki.
Vores tidligere landstræner Sepp Piontek er desværre gået bort 💔
Æret være hans minde 🕊️ pic.twitter.com/Xut50SO58T— Fodboldlandsholdene 🇩🇰 (@dbulandshold) February 19, 2026
Euro 1984 to z kolei półfinał rozgrywek. Duńczycy stali się znani głównie z przydomka Duński Dynamit. To właśnie w czasach, gdy prowadził ich Piontek, zespół porwał widzów swoją ofensywną i atrakcyjną dla oka grą.
Choć nie wygrali oni finalnie żadnego trofeum – triumf w Szwecji w 1992 roku to już dzieło Richarda Moellera Nielsena – zyskali fanów na całym świecie. Aż do czasów aktualnych, Piontek i jego drużyna to jedna z najbardziej znanych ekip z XX wieku, która nie zdołała wygrać czegokolwiek.
Nie osiągnęli oni tak jak Holandia Cruyffa dwóch finałów MŚ, ale półfinał Euro 1984 i awans do fazy pucharowej dwa lata później w Meksyku pokazuje, że potencjał w tej drużynie był całkiem spory. Urugwajowi z Enzo Francescolim oberwało się aż 6:1.
⏪ 35 years ago today, Danish Dynamite exploded at the 1986 #WorldCup 🧨
🇩🇰 The thrilling, Elkjaer-inspired 6-1 demolition of Uruguay remains the Danes’ biggest-ever win at the global finals 🌍
📸 #WorldCup Moments | #OnThisDay | @dbulandshold pic.twitter.com/S7rHEpnalm
— FIFA World Cup (@FIFAWorldCup) June 8, 2021
Dzięki ofensywnej mentalności wdrożonej przez Niemca, do mainstreamu przebili się tacy piłkarze jak Michael Laudrup, Preben Elkjaer Larsen czy Brian Laudrup. Pierwszy z nich nazwał nawet drużynę narodową „europejską odpowiedzią na Brazylię”.
Piontek prowadził Danię do 1990 roku, a następnie próbował rozwinąć futbol w Turcji. Szlaki dla niemieckich trenerów przetarł tam Jupp Derwall, mistrz Europy 1980. Turecka kadra nie awansowała na jakikolwiek turniej z dawnym selekcjonerem Danii.
W 1995 roku w Lidze Mistrzów poprowadził z kolei Aalborg. Duńczycy skorzystali na tym, że Dynamo Kijów zostało wykluczone z rozgrywek. Choć Piontek i jego podopieczni nie wykorzystali szansy tak, jak podopieczni Moellera Nielsena trzy lata wcześniej na EURO, wygrali z późniejszym półfinalistą rozgrywek – Panathinaikosem. Był to pierwszy duński występ w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Na koniec kariery prowadził też kadrę… Grenlandii.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Adam Majewski ani razu nie rozmawiał z Kuleszą
- Leśnodorski: „Brawa dla Ruchu za odpowiedź do filmiku Legii”
- Fiorentina ugoszczona przez Jagiellonię
Fot. Newspix