Był to zdecydowanie polski dzień na włoskiej ziemi. Najpierw Kacper Tomasiak ponownie został bohaterem polskiego sportu na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Przykład z rodaka wziął Piotr Zieliński, którego bramka rozstrzygnęła losy Derby d’Italia. Pomocnik Interu pokonał Michele Di Gregorio w 90. minucie, ustalając wynik meczu na 3:2.
Nerazzurri przez całą drugą połowę grali w przewadze po dwóch żółtych kartkach Pierre’a Kalulu.
Okoliczności meczu
Rozpędzony wicemistrz Włoch w ostatnim czasie wrzucił piąty bieg i poza sąsiadem z Mediolanu, nie ma już na dobrą sprawę realnego rywala w drodze po 21. tytuł mistrzowski. W meczu wygranym 5:0 z Sassuolo, Federico Dimarco zanotował hattrick asyst. Tym samym wszedł on na poziom dwucyfrowych liczb w kontekście ostatnich podań w sezonie ligowym 2025/26.
🌟 INTER XI: Sommer; Bisseck, Akanji, Bastoni; Luis Henrique, Barella, Zielinski, Sucic, Dimarco; Martinez, Thuram.
🌟 JUVENTUS XI: Di Gregorio; Kalulu, Bremer, Kelly, Cambiaso; McKennie, Locatelli, Miretti; Conceição, David, Yildiz.
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) February 14, 2026
Sześć wygranych z rzędu we wszystkich rozgrywkach to coś, co faktycznie mogło postraszyć Juventus. Zespół Luciano Spalletti odpadł bowiem z Coppa Italia po porażce aż 0:3 z Atalantą. Choć kadencja trenera z Certaldo zaczęła się jesienią bardzo dobrze to ciągle trzeba było walczyć o miejsce w najlepszej czwórce. Po porażce Como u siebie z Fiorentiną, była więc okazja, by odjechać zawsze groźnym Larianim w tabeli.
Adriano and Roberto Baggio are in the house at San Siro for the #DerbyDItalia ⚫️🔵🇮🇹 pic.twitter.com/pChqyqWEf8
— Richard Hall (@RichHall80) February 14, 2026
Spotkanie z poziomu murawy oglądali goście VIP z absolutnie najwyższej klasy. Roberto Baggio, a także Adriano, który parę dni przed meczem odwiedził swój dawny klub w centrum treningowym w Appiano Gentile.
Prawdziwa wizytówka włoskiej piłki
Był to mecz bardzo godny pierwszego spotkania na nowej murawie, którą założono po ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich. Na początku było sporo błędów. Choć to Inter w pierwszym kwadransie zanotował dwie straty w dość krótkim czasie, to Stara Dama utraciła posiadanie w złym momencie. Przejęcie nastąpiło na trzydziestym metrze od bramki Di Gregorio. Piłka trafiła do Marcusa Thurama, a ten odegrał do Luisa Henrique.
Brazylijczyk, strzelec gola z Sassuolo, podał w pole karne, ale piłka odbiła się od Andrei Cambiaso. Ta nieuchronnie zmierzała do siatki, a Michele Di Gregorio źle w nią trafił, gdy był już w pozycji leżącej. Tym oto sposobem, Inter objął prowadzenie, a defensor łączony latem z Manchesterem City tylko udowodnił, że ostatnie tygodnie są w jego wykonaniu nienajlepsze.
𝐋𝐔𝐈𝐒 𝐇𝐄𝐍𝐑𝐈𝐐𝐔𝐄, 𝐈𝐍𝐓𝐄𝐑 𝐏𝐑𝐎𝐖𝐀𝐃𝐙𝐈! ⚫🔵
Ale… jak to wpadło?! Co za prezent od Juventusu! 🎁 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/aL8qrwbI9E
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Niewiele brakowało, aby zmiana wyniku nastąpiła całkiem szybko. Po dobrym dośrodkowaniu z prawej strony, dobry strzał po uderzeniu głową zanotował Weston McKennie. Andrea Cambiaso parę minut później zachował się jak ten chłopak, który zapomniał o Walentynkach, ale zdążył przed końcem dnia zrobić coś fajnego dla drugiej połówki.
Jego amerykański kolega wrzucił piłkę z prawego sektora, a boczny obrońca wślizgnął się pomiędzy obrońców gospodarzy. Cambiaso odkupił tym samym winy, przechodząc do historii Derby d’Italia. Nigdy wcześniej nie doszło do przypadku, aby jakikolwiek piłkarz trafił do siatki swojej, a także rywala.
𝐀𝐍𝐃𝐑𝐄𝐀 𝐂𝐀𝐌𝐁𝐈𝐀𝐒𝐎 𝐍𝐀 𝐑𝐄𝐌𝐈𝐒 𝐖 𝐃𝐄𝐑𝐁𝐀𝐂𝐇 ⚔️
Szybka rehabilitacja zawodnika Juve po straconym golu! 💪 No to rozkręca nam się meczycho! 🚂 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/Oa3XkZkpyg
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Rozpędzał się Juventus, świetną próbę miał Kenan Yildiz. Gwiazda Bianconerich, która niedawno przedłużyła umowę – celowała w okienko bramki Sommera, ale Szwajcar był na posterunku. Swojego gola szukał Piotr Zieliński, który ominął bramkarza, ale za lekko skierował piłkę w stronę bramki.
Fantastycznie strzał z bliska po stałym fragmencie Thurama obronił będący w znakomitej dyspozycji Di Gregorio. Szczęścia spróbował też Alessandro Bastoni, ale piłka po jego strzale obiła obydwa słupki. Najważniejszą rzeczą w pierwszej części meczu była jednak inna sytuacja.
A we Włoszech… dymy! 💥 Co tam się działo 🤯
Pierre Kalulu wylatuje z czerwoną kartką po tej akcji! 🟥 Opinia? 🤔 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/SAiEHCNbUD
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Krótko później, rozpędził się Bastoni i zatrzymał go Pierre Kalulu. Francuz wyleciał z boiska po drugim żółtym kartoniku, choć to sytuacja, w której obrońca gospodarzy wykorzystał do maksimum kontakt z rywalem. Miejmy nadzieję, że będzie to też kolejne paliwo, aby „varować” drugie żółte kartoniki, Włoch bowiem co nieco dodał od siebie, czym zwiększył szansę wyrzucenia rywala. Kalulu nieudolnie domagał się sprawdzenia sytuacji na wideo, ale jak wiadomo – nie można tego robić w tym kontekście.
Po gruntownej analizie sytuacja z Bastonim i Kalulu to argument, żeby Varowac drugie żółte kartki. Rzeczywiście kontakt minimalny. Tak jak mówiliśmy, szkoda, bo to psuje widowisko a temperatura była wysoka. 😐#włoskarobota
— Piotr Dumanowski (@PDumanowski) February 14, 2026
Pierwsza połowa pod kątem emocji nie zawiodła. Juventus musiał jednak postawić na zwartą obronę.
Zieliński bohaterem najważniejszego meczu we Włoszech
Spalletti zdecydował się na to, aby spokój zachować przede wszystkim na tyłach. Emil Holm zastąpił w przerwie Francisco Conceicao. Chivu całkiem szybko zdjął z boiska dwa punkty zapalne: Bastoniego oraz Barellę.
I trzeba przyznać, że Bianconeri dobrze spełniali swoje zadanie. Choć Inter miał piłkę to trudno było im się przebić przez turyńskie zasieki. Z czasem rosła częstotliwość strzałów z dystansu Nerazzurich. Próbował wprowadzony z ławki Hakan Calhanoglu, próbował też Marcus Thuram. Francuzowi naprawdę niewiele brakowało, by powtórzyć swoją próbę z derbów Mediolanu na krótko po przeprowadzce do Włoch.
Modlitwy interistów zostały wysłuchane w 76. minucie. Federico Dimarco doskonale wrzucił na głowę jokera – Francesco Pio Esposito. Ogromna nadzieja włoskiej piłki, golden boy Interu, po fantastycznym uderzeniu głową wyprowadził gospodarzy w Derby d’Italia na prowadzeniu.
💪 𝐏𝐈𝐎, 𝐏𝐈𝐎, 𝐏𝐈𝐎! 💪
Zrobił to idealnie! 🎯 Inter przełamuje turyński mur po długich minutach bicia w niego głową! 🧱 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/3sFqfrVU15
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Wydawało się, że już pograne, że już im się Inter włączył. A tu klops, bo grający w osłabieniu Juventus po raz drugi wyrównał. Nie popisał się w tej sytuacji Zieliński, który nie przykrył Manuela Locatellego. Kapitan Juventusu, a wychowanek Milanu – wlał trochę niepokoju w szyki Interu.
𝐉𝐔𝐕𝐄𝐍𝐓𝐔𝐒 𝐎𝐃𝐃𝐘𝐂𝐇𝐀! 😮💨😮💨😮💨
Manuel Locatelli dostarcza tlen swojej ekipie! ⚽🔥 Stara Dama pokazuje charakter w osłabieniu! 💪 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/k8sJdml0sM
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Wiele zapowiadało się, że Derby d’Italia zakończą się remisem. Świetne interwencje Di Gregorio nie przełożyły się jednak na punktową zdobycz Juventusu. W 90. minucie meczu po przełożeniu sobie piłki na lewą nogę, Piotr Zieliński spróbował jak jego koledzy, bo z dystansu. Była to fantastyczna decyzja, która dała trzy punkty.
Polak został bohaterem Derby d’Italia. Di Gregorio stanął jak wryty.
𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐈 🇵🇱 𝐃𝐎𝐍 𝐏𝐈𝐄𝐓𝐑𝐎 𝐓𝐎 𝐙𝐀𝐌𝐘𝐊𝐀! ⚽🎯
Szaleństwo w Mediolanie, co za historia! 🎢 Zieliński daje zwycięstwo Interowi w derbach z Juventusem! 👏 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/ubBisn7rJY
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
Inter mając jeden mecz więcej od Milanu – ma nad nim osiem punktów przewagi. Juventus jest już 15 punktów za Nerazzurrimi.
Inter Mediolan – Juventus 3:2 (1:1)
- 1:0 – Andrea Cambiaso – 17′ (gol samobójczy)
- 1:1 – Andrea Cambiaso – 26′
- 2:1 – Francesco Pio Esposito – 76′
- 2:2 – Manuel Locatelli – 83′
- 3:2 – Piotr Zieliński – 90′
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Como powtórzyło wyczyn sprzed 40 lat
- Lazio wyeliminowało obrońcę trofeum i jest w półfinale
- Inter wkurzył fanów. Powodem wideo z Lautaro Martinezem
Fot. Newspix