Blisko 100-krotny reprezentant Anglii poinformował o zakończeniu przygody z kadrą. Tylko dziesięciu piłkarzy więcej razy od niego założyło koszulkę Trzech Lwów. Wystąpił na pięciu dużych turniejach, a z dwóch przywiózł medale. Na ostatniej dużej imprezie przodował pod względem liczby rozegranych minut.
Kyle Walker kończy z reprezentacją
Tylko dziesięciu zawodników rozegrało więcej meczów dla reprezentacji Anglii od Kyle’a Walkera. Każdy z nich zanotował minimum 100 występów w narodowych barwach. Walker był bliski dobicia do tej bariery, bo na koncie miał 96 meczów w kadrze. Do klubu 100 jednak nie wejdzie, bowiem poinformował o zakończeniu kariery reprezentacyjnej. Dla Anglii grał od 2011 roku. Debiut zaliczył w listopadzie tegoż roku, choć już w lutym otrzymał pierwsze powołanie. W październiku 2012 roku pierwszy raz zagrał w meczu o stawkę.
Wystąpił na trzech turniejach o mistrzostwo Europy oraz dwóch mundialach. Z powodu kontuzji pachwiny ominęły go mistrzostwa świata w Brazylii. Na dużym turnieju zadebiutował podczas Euro 2016 przeciwko Rosji. Anglicy tamto Euro zakończyli sensacyjnym odpadnięciem z Islandią w 1/8 finału. Walker zagrał w trzech z czterech meczów i każdy w pełnym wymiarze czasowym. Opuścił jedynie kończący grupowe zmagania mecz ze Słowacją. Także na kolejnych mistrzostwach Europy nie wystąpił tylko w jednym meczu – w fazie grupowej ze Szkocją.
96 caps 🧢
Five major tournaments 🏴
A #ThreeLions legend ⭐Thank you for everything, Kyle 👏 pic.twitter.com/4fXb2bOsSt
— England (@England) March 10, 2026
Z rozegranego rok później niż pierwotnie planowano Euro 2020 przywiózł srebrny medal. Był to największy wówczas sukces Anglików na mistrzostwach Europy. We wszystkich sześciu meczach zagrał od deski do deski. Także na kolejnym Euro dotarł z Synami Albionu do finału, ale w nim znów musiał uznać wyższość rywala. Tym razem wystąpił we wszystkich siedmiu meczach i nie opuścił w nich ani minuty. Wraz z trzema kolegami z kadry – Jordanem Pickfordem, Declanem Ricem i Johnem Stonesem – zaliczył najwięcej minut na tym turnieju – po 690.
Jedynego gola w kadrze strzelił w Polsce
W eliminacjach do Euro 2024 zaliczył zresztą swoje jedyne trafienie w narodowych barwach. Bramkę zdobył we wrześniu 2023 roku… we Wrocławiu. Anglicy zremisowali tam z Ukrainą 1:1. Gola dla Ukraińców strzelił zresztą Oleksandr Zinchenko, z którym przez kilka lat grał w Manchesterze City. Był to jeden z jedenastu bezpośrednich udziałów Walkera przy bramkach reprezentacji. Połowę z dziesięciu asyst zaliczył w eliminacjach mistrzostw świata, choć na samych mundialach asyst na swoje konto dopisywać już mu się nie udawało.
Co za asysta Harry’ego Kane’a… 😳👏
📺 Polsat Sport#EURO2024 pic.twitter.com/p3Xmv4tYFm
— Polsat Sport (@polsatsport) September 9, 2023
Na mistrzostwach świata zaliczył osiem występów i każdy w podstawowym składzie. Pięć meczów rozegrał na turnieju w Rosji, na którym Anglicy zaliczyli swój najlepszy wynik na mundialu od 1990 roku. Tak, jak wtedy, zajęli czwarte miejsce. Walker nie zagrał w obu meczach z Belgią. Grupowy mecz opuścił, bowiem wiadomo już było, że obie drużyny awansują do 1/8 finału. Również mecz o brązowy medal Gareth Southgate potraktował ulgowo. Na kolejnym mundialu Anglicy odpadli już w ćwierćfinale, a Walker opuścił pierwsze dwa grupowe mecze.
– Przykro mi, że podejmuję tę decyzję, ale jestem też dumny z tego, co osiągnąłem z Anglią. Reprezentowanie mojego kraju na pięciu najważniejszych turniejach, dotarcie do dwóch finałów i przebywanie w otoczeniu zawodników oraz trenerów, pod okiem których miałem okazję pracować, było dla mnie wielkim zaszczytem (…) Chciałbym z całego serca podziękować menedżerom (…) za to, że moje marzenie stało się rzeczywistością. Dziękuje wszystkim byłym i obecnym kolegom z drużyny, życzę im wszystkiego najlepszego.
– Kibicom dziękuje za wsparcie przez te wszystkie lata. Wspierajcie chłopaków, potrzebują, żebyście za nimi stali. Mam nadzieję, że teraz jako kibic będę mógł obserwować, jak osiągają coś wielkiego na mistrzostwach świata. I na koniec dziękuję mojej rodzinie. Dziękuję za to, że wytrzymywaliście te wszystkie lata poza domem, gdy podążałem za swoim marzeniem o reprezentowaniu mojego kraju. To była szalona podróż, którą naprawdę lubiłem – powiedział w oficjalnych mediach angielskiej federacji.
Wyświetl ten post na Instagramie
Ważna postać beniaminka
CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Fatalna seria Tottenhamu. Tak źle wcześniej nie było
- Newcastle może pluć sobie w brodę. Gol stracony w ostatniej akcji
- Galatasaray z kolejnym skalpem. Turcy jadą na Anfield z zaliczką
fot. Newspix