Wyjedzie z Meksyku? Znalazł się chętny na Bogusza

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

06 stycznia 2026, 16:42 • 2 min czytania 4

Dopiero co informowaliśmy, że Polak jednak postanowił z opóźnieniem wrócić do klubu, który wyczekiwał go z utęsknieniem u progu przygotowań do rozgrywek. Może się jednak okazać, że Mateusz Bogusz wpadł do Meksyku tylko na chwilę, bo zaraz będzie pakował manatki. Znalazł się bowiem chętny na zatrudnienie go już tej zimy.

Wyjedzie z Meksyku? Znalazł się chętny na Bogusza
Reklama

O sprawie pisze dziś Fabrizio Romano, który przekonuje, że nasz rodak zostanie za oceanem. Zdaniem dziennikarza Polak może wkrótce wrócić do MLS. – Ekipa Houston Dynamo złożyła Cruz Azul oficjalną ofertę za Mateusza Bogusza – czytamy.

Reklama

Mateusz Bogusz na drodze powrotnej do MLS

Cóż, więcej sobie pewnie wyobrażał sam Bogusz po wyjeździe do Meksyku. Liczył zapewne, że zawojuje tamtejszą ligę i stanie się wiodącą postacią Cruz Azul. Źle nie było, ale Polak pełnił głównie rolę jednego z wielu, a przez ostatnie pół roku pełnił bardziej rolę wchodzącego z ławki rezerwowego.

Ostatecznie rozegrał do tej pory 39 spotkań w barwach Cruz Azul, zdobył trzy gole i zanotował siedem asyst. I może się okazać, że na więcej po prostu nie będzie szans.

Włodarze Houston Dynamo chyba po prostu lubią mieć w swojej kadrze jakiegoś Polaka. Niedawno wygasł kontrakt Sebastiana Kowalczyka, który ma rozglądać się za angażem gdzieś w ojczyźnie. Lukę po nim szybko może jednak załatać Mateusz Bogusz – jak donosi Romano, negocjacje już są w toku.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

4 komentarze

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne kraje

Inne kraje

Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha

Braian Wilma
5
Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha
Reklama
Reklama