U angielskiego zwycięzcy Złotej Piłki zdiagnozowano nowotwór

Marcin Ziółkowski

07 stycznia 2026, 22:17 • 3 min czytania 7

Kevin Keegan to postać, której nie trzeba przedstawiać kibicom angielskiego futbolu. Dwukrotny zdobywca Złotej Piłki to jeden z najlepszych piłkarzy z Wysp Brytyjskich. Przed nim prawdopodobnie najpoważniejsza walka – o życie. U Keegana zdiagnozowano nowotwór. Legenda Newcastle United jest pod opieką lekarzy i podejmie się leczenia.

U angielskiego zwycięzcy Złotej Piłki zdiagnozowano nowotwór
Reklama

Wykryto nowotwór u Kevina Keegana. „Objawy brzuszne”

W Liverpoolu wygrał trzy europejskie trofea, ale to z Newcastle kojarzony jest najmocniej. Jeden z jego pseudonimów to „King Kev”, z uwagi na boiskowe osiągnięcia.

63-krotny reprezentant Anglii był też gwiazdą Bundesligi podczas swojego pobytu w Hamburgerze SV. Dotarł z nim do finału Pucharu Europy w 1980 roku i raz zdobył mistrzostwo Niemiec.

Reklama

Przed nim teraz walka o najważniejsze trofeum, czyli własne życie. U Kevina Keegana zdiagnozowano nowotwór. Oto oświadczenie rodziny legendy:

– Kevin został niedawno przyjęty do szpitala w celu dalszej oceny utrzymujących się objawów brzusznych. Badania wykazały diagnozę nowotworu, wobec którego Kevin będzie leczony.

– Kevin jest wdzięczny zespołowi medycznemu za interwencję i stałą opiekę. W tym trudnym czasie rodzina prosi o zachowanie prywatności i nie będzie udzielać dalszych komentarzy.

Keegan wygrał dwukrotnie plebiscyt France Football. Złotą Piłkę odebrał w 1978 i 1979 roku. Karierę zakończył mając 34 lata.

W późniejszych latach kariery zawodowej był trenerem. W 1993 roku wygrał drugą ligę z Newcastle. Trzy lata później, Sroki Keegana długo prowadziły w tabeli Premier League. Nie udało się dotrzymać kroku Manchesterowi United.

Newcastle roztrwoniło 12-punktową przewagę. Pod koniec tamtych rozgrywek, gdy już udzielało się napięcie związane z końcowymi rozstrzygnięciami – zasłynął swoim ekspresyjnym wystąpieniem, w którym to był poirytowany postawą Aleksa Fergusona.

Długo się nie odzywałem, ale muszę to w końcu powiedzieć. Ferguson mocno stracił w moich oczach (…). Jego słowa były nie na miejscu. [SAF sugerował, że jeden z rywali postawił się tylko jednemu z pretendentów do mistrzostwa – przyp. red].

– Futbol w tym kraju jest uczciwy. Powiedzcie mu, że walka o tytuł jeszcze się nie zakończyła. Walka trwa, Manchester United jeszcze nie jest mistrzem Anglii. Jeśli ich pokonamy, będę wniebowzięty. Po prostu wniebowzięty!

Pięciokrotnie wybierany był trenerem miesiąca w Premier League. Był też przez pewien czas selekcjonerem angielskiej kadry – poprowadził ją na nieudanym Euro 2000, gdzie Synowie Albionu nie wyszli nawet z grupy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

7 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Anglia

Anglia

Rooney o swojej przyszłości: Jestem szczęśliwy w telewizji

Maciej Piętak
2
Rooney o swojej przyszłości: Jestem szczęśliwy w telewizji
Anglia

Historyczny moment w Premier League. Barnes przebił Palmera

Maciej Piętak
0
Historyczny moment w Premier League. Barnes przebił Palmera
Reklama
Reklama