Trzy lata potrwała zagraniczna przygoda wychowanka Jagiellonii. Mateusz Kowalski po grze we włoskiej Parmie oraz wypożyczeniu do Portugalii zdecydował się na powrót do ojczyzny. Zagra na drugim szczeblu rozgrywkowym i wzmocni rywalizację w ataku swojego nowego zespołu i pomoże w walce o awans do Ekstraklasy.
Jak przekazał Kamil Warzocha, Mateusz Kowalski zostanie nowym zawodnikiem Miedzi Legnica. 20-latek na Dolny Śląsk przeniesie się na zasadzie wypożyczenia, jednak klub z zaplecza Ekstraklasy będzie miał opcję wykupu. Rosły snajper wzmocni siłę ataku, po tym jak z powodu kontuzji do końca sezonu wypadł inny młody napastnik, który na wiosnę miał dostać szansę w zespole Janusza Niedźwiedzia. Jako pierwszy o możliwości transferu wychowanka Jagiellonii do pierwszoligowca informował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.
Mateusz Kowalski z Parmy będzie piłkarzem Miedzi Legnica. Mogę potwierdzić.
Słyszę, że na bardzo dobrych warunkach dla Miedzi, wypo z opcją wykupu. 20-latek obsadzi kilka pozycji w ataku.
Miedź liczyła na Keitę z rezerw, ale wypadł do końca sezonu. Kowalski to jego zastępstwo.
— Kamil Warzocha (@WarzochaKamil) February 5, 2026
Miedź zbroi się przed rundą wiosenną. Wypożyczy wychowanka Jagiellonii
Według pierwotnych planów opcją do ataku dla Janusza Niedźwiedzia miał być Modou Keita, mający za sobą bardzo udaną jesień w trzecioligowych rezerwach. 20-letni Gambijczyk w 17 spotkaniach strzelił 10 goli, a szczególnie udane było dla niego spotkanie z drugim zespołem Zagłębia Lubin, w którym popisał się hat-trickiem. Niestety, z powodu kontuzji w tym sezonie już nie zagra.
Z 1:5 na 5:5 w 12 minut! Szalony mecz w 3. Lidze
Miedź postanowiła działać i sprowadzi innego napastnika. Mateusz Kowalski błysnął w Jagiellonii – w 12 meczach zdobył dwie bramki – i wieku zaledwie 17 lat za około milion euro został wykupiony przez Parmę. We Włoszech grał głównie w Primaverze. Szczególnie udany był dla niego sezon 2023/24, gdy w 26 spotkaniach 10 razy wpakował piłkę do siatki. Na początku następnych rozgrywek doczekał się debiutu na poziomie Serie A – zagrał blisko godzinę w starciu z Napoli. Jego rozwój jednak się zatrzymał, bowiem niedługo później zerwał więzadła krzyżowe i już nigdy więcej na tym szczeblu rozgrywkowym nie wystąpił.
20-latek miał odbudować się na zapleczu portugalskiej ekstraklasy. Ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w Torreense, jednak ten ruch okazał się kompletnie nieudany. Przez całą rundę zagrał w zaledwie jednym meczu ligowym. Trener wpuścił go na ostatnie 20 minut w starciu z rezerwami FC Porto.
Mateusz Kowalski będzie czwartym – i prawdopodobnie ostatnim – zimowym wzmocnieniem Miedzi Legnica. Wcześniej na Dolny Śląsk przenieśli się: Cezary Polak, Erdal Rakip oraz Ivan Lucić. Po rundzie jesiennej zespół Janusza Niedźwiedzia zajmuje 10. miejsce w tabeli, ale do wicelidera – Polonii Bytom – traci zaledwie cztery punkty.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Prezes Śląska: Wicemistrzostwo odbija się nam czkawką
- Odmieniony GKS Tychy. „Dla nas zimowe okno było jak letnie”
- Zmiany w pionie sportowym ŁKS. Działacz zrezygnował [NEWS]
Więcej o transferach: https://weszlo.com/pilka-nozna/transfery/
Fot. Newspix