Rózga od pierwszej minuty! Jest skład na mecz Polska – Albania

Jan Broda

Autor:Jan Broda

26 marca 2026, 19:29 • 2 min czytania 23

Reklama
Rózga od pierwszej minuty! Jest skład na mecz Polska – Albania

Jan Urban odkrył karty przed meczem z Albanią. Selekcjoner reprezentacji Polski w półfinale baraży postawił na sprawdzonych w boju kadrowiczów. W składzie Biało-Czerwonych jest jednak jedna sensacja, i to spora. Mecz od pierwszej minuty rozpocznie Filip Rózga.

Już przed meczem można było z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć wyjściową jedenastkę Polaków w starciu z Albanią. Jan Urban przyzwyczaił nas bowiem do tego, że nie lubi rewolucji personalnych w składzie i stawia w większości na te same nazwiska. Nie inaczej selekcjoner postąpił w swoim, jak sam to określił, najważniejszym meczu w karierze, choć nie obyło się bez niespodzianki.

Polska – Albania. Urban zaskoczył, Rózga od początku

Reklama

Znaki zapytania pojawiały się w kwestii obsady bramki w obliczu kontuzji Łukasza Skorupskiego. Dostępu do siatki będzie strzegł Kamil Grabara. Golkiper VfL Wolfsburg wygrał rywalizację o miejsce między słupkami z Bartłomiejem Drągowskim.

Niejasne były również personalia trzeciego z obrońców u boku polskiego duetu stoperów z Porto – Jana BednarkaJakuba Kiwiora. Urban miał do wyboru Przemysława Wiśniewskiego, Jana Ziółkowskiego i Tomasza Kędziorę. Jak się koniec końców okazało, to Kędziora dostał szansę gry od pierwszej minuty, a pozostała dwójka zasiądzie na ławce.

Jeśli chodzi o wahadła, na prawej stronie niekwestionowaną pozycję w kadrze ma Matty Cash. Więcej natomiast mówiło się o obsadzie lewej flanki, przede wszystkim w kontekście Oskara Pietuszewskiego, który w ostatnich tygodniach błyszczał w barwach FC Porto, czym w końcu zapracował na pierwsze powołanie do seniorskiej kadry. Fani talentu wychowanka Jagiellonii muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Ten będzie bowiem dzisiaj pełnił rolę dżokera z ławki, a w pierwszym składzie znalazł się Michał Skóraś.

Druga linia to domena Piotra Zielińskiego. Do samego końca nie mogliśmy być natomiast pewni, kto będzie jego partnerem w pomocy. Ostatecznie padło na Sebastiana Szymańskiego, który wygryzł z jedenastki Jakuba Modera i Bartosza Slisza.

Reklama

Przed nimi, a zarazem za plecami niezastąpionego w ataku Roberta Lewandowskiego, będą biegali wszechstronny Jakub Kamiński i – tutaj sensacja – Filip Rózga. Dla gracza Sturmu Graz to dopiero trzeci występ w narodowych barwach i debiut od pierwszej minuty.

 CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

23 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna