Weszło
06.03.2017

Zaobserwowano zjawisko paranormalne: doskonały mecz Koseckiego

Podobno tylko dziadowie najstarszych górali pamiętają jeszcze, że był taki czas, gdy Jakub Kosecki prowadził Legię do mistrzostwa, grał w reprezentacji Polski, a plotki o jego transferze do Atletico (!) nie wydawały się gruszkami na wierzbie. Ostatnio jeśli słyszymy o młodym Kosie, to raczej z powodu kolejnych kontuzji, choćby odcisków, których nabawił się od przesiadywania na ławie. Miło więc dla odmiany poinformować, że Kosecki ma jeszcze w sobie ten błysk i czasem umie go pokazać. Po miesiącach posuchy […]
06.03.2017
Weszło
15.04.2016

Kosecki nic się nie zmienił – dalej jest chłopcem ze szkła

Kiedyś podsumowaliśmy Jakubowi Koseckiemu dwa sezony w Legii od powrotu z Lechii Gdańsk, czyli od kiedy stał się pełnoprawnym członkiem warszawskiego zespołu. W niecałe dwa lata naliczyliśmy mu aż siedemnaście kontuzji, z czego siłą rzeczy wiele było drobniejszych, ale między innymi zdarzyła się też czteromiesięczna pauza, podczas której cięto mu oba przywodziciele i robiono plastykę spojenia łonowego. Czy od tego czasu coś się u Koseckiego zmieniło? Bardzo byśmy chcieli napisać, […]
15.04.2016
Niemcy
04.03.2016

Z cyklu „geniusze marketingu”: klub Koseckiego reklamował burdel

Pamiętacie może jak kilka miesięcy temu popularny portal Pornhub zaproponował kilku włoskim klubom sponsoring? Wybuchła dość szeroka dyskusja na temat tego, co wypada reklamować a czego nie, głos w niej zabrały autorytety z obu branży. Rezultat? Choć na stole leżała konkretna forsa, uznano, że to jednak przegięcie, więc do romansu klubu sportowego i strony z porno ostatecznie nie doszło. Ale temat powrócił. Jak się okazało, podobnych oporów nie mieli działacze […]
04.03.2016
Niemcy
14.08.2015

Terapia działa – Kosecki gra i już nawet strzela

Kuba Kosecki żyje i ma się dobrze. Wielu – w tym my – podchodziło z dużą ostrożnością do jego transferu do Sandhausen. Legionista miał za sobą dwa stracone (także z powodów zdrowotnych) sezony w Ekstraklasie, tymczasem dość niespodziewanie porwał się na w miarę mocną ligę, gdzie zdarzało się ginąć lepszym od niego (Klich). „Kosa” miał się po prostu odciąć od mediów, kontrowersji, prowokacji i w końcu sprawić, że miejscem, gdzie paparazzi będą mogli go przyłapać, będzie stadion Sandhausen, […]
14.08.2015
Weszło
01.07.2015

Kosecki w drodze na niemieckie wygwizdowo. Gratulujemy decyzji.

Jakub Kosecki, był kiedyś taki piłkarz. Jeśli potraficie sięgnąć pamięcią dalej niż do przedwczorajszego obiadu, na pewno kojarzycie. Drogę do ligi miał nieco wyboistą, plątał się po wypożyczeniach, ale jak już dotarł na Łazienkowską, to nawet w zdobyciu mistrzostwa bardzo pomógł. Można nawet powiedzieć, że przez chwilę był bohaterem stolicy.  Może i gra w piłkę nigdy nie była jego najsilniejszą stroną, ale nadrabiał szybkością i zadziornością. Strzelał, asystował, zdarzało się, […]
01.07.2015