Reklama

Polska mistrzem świata

Weszło

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Zastanawiałem się kiedyś nad najbardziej paździerzowym meczem polskiej drużyny w pucharach. Żeby było jasne: nie chodzi mi o największy eurowpierdol, ale o jak najbardziej nonsensowne starcie z klimatem szóstorzędnego widowiska, rozgrywane gdzieś na końcu świata w obecności wyłącznie przechadzających się w pobliżu boiska krów. Spierać się o różne kandydatury można tutaj głośno i efektownie całą noc przy zakrapianym stole, ja strzelam tak: KAMAZ Nabiereżnyje Czełny – ŁKS Łódź w fazie […]
redakcja
4