Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

piłkarz który został kibolem

Weszło

Gdyby pograł jeszcze dziesięć lat, byłby idolem całej kibolskiej Polski!

Znacie naszą opinię na temat przesadnego angażowania się piłkarzy w czysto kibicowskie akcje. Nie chodzi już nawet o skrajne przypadki typu całowanie herbu czy zasiadanie wraz z fanatykami w sektorze gości, ale też nierozważne wywiady (do Legii/Lecha/Wisły nigdy w życiu!), nierozważne przyśpiewki (“gdzie twoje berło”), nierozważne wpisy w mediach społecznościowych czy nierozważne koszulki. Piłkarz to zawód, i tak jak piekarz z Chlebexu nie wymądrza się, że za żadne pieniądze nie pójdzie do Pol-Chlebu, tak i futbolista powinien skupić się […]
redakcja
31