Weszło
10.02.2015

Głupota grabarzy nie zna granic. Wpadli przez kody kreskowe

To że są bandą półgłówków, wiadomo było od razu po całej akcji. Bo jaki myślący człowiek włamałby się na stadion swojego klubu, by porozstawiać piłkarzom groby? No patologia i zupełny deficyt mózgu. Kiedy opisywaliśmy ten kretyński czyn, wyraziliśmy nadzieję, że owi panowie nie ukradli drewna rodzicom, na przykład z przydomowej szopy. Nie, nie ukradli. Jak podał portal bydgoszcz.sport.pl, potrzebne deski zostały zakupione w pobliskiej Castoramie. Nasze bydgoskie głupki pominęły jeden istotny […]
10.02.2015