Weszło
24.05.2016

Beznadziejny strzał Kosy daje Wiśle kontaktową bramkę z Parmą

Umówmy się: Kamil Kosowski nie był wirtuozem stałych fragmentów gry. Być może chciał za takiego uchodzić, ale naszym zdaniem miał dużo walorów, ale akurat strzały z rzutów wolnych do nich nie należały. A jednak jest autorem jednego z ważniejszych pucharowych goli po uderzeniach ze stojącej piłki: to on zaordynował odrabianie strat z Parmą w pamiętnym 4:1 na Reymonta. Ale powiedzmy jasno: ten strzał był beznadziejny. Tak, chyba Frey właśnie dlatego wrzucił sobie tę piłkę […]
24.05.2016