Weszło
06.04.2015

Sodówka, Ibiza i kaszasa. Batata w szczerej rozmowie z Weszło

Pamiętacie? Kiedyś czołowy piłkarz Ekstraklasy, z tlenionym jeżykiem jako znakiem rozpoznawczym. Nieźle rozwijającą się karierę zastopowały trzy rzeczy – kontuzje kolan, Antoni Ptak i imprezy. Jak sam jednak mówi: niczego nie żałuje, hołdując zasadzie „co się wybawiłem, to moje”. Zobaczcie co ciekawego słychać u Sergio Bataty. Kiedy wspominałem znajomym, że do ciebie jadę, to mówili: Jezu, Batata, on jeszcze żyje? I gra w piłkę? Serio? Wcześnie zacząłeś. Teraz […]
06.04.2015