Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Janusz Kaczówka

Weszło

Na dziesięć rzutów wolnych wpadało dziewięć i pół

Jedna z gwiazd Igloopolu Dębica, który na początku lat dziewięćdziesiątych zawitał do pierwszej ligi. Czołowy ligowiec tamtych lat w barwach “Morsów”, a później także ŁKS-u i Stali Mielec. Janusz Kaczówka kibicom zapadł w pamięć ze znakomicie bitych stałych fragmentów gry. W Igloopolu grał wspólnie z Leszkiem Piszem, Jackiem Zielińskim czy Jerzym Podbrożnym, w ŁKS-ie wystąpił w kontrowersyjnym 7:1 z Olimpią Poznań. Piłkarz wybitnie długowieczny: w III lidze występował do 45 roku życia. […]
redakcja
0