Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Daniel Boateng

Anglia

Zdarza mi się stracić panowanie nad sobą. Zawsze później proszę Boga o wybaczenie

Trenował z Henrym i Ronaldinho, grał przeciwko Pogbie i Lukaku, rzemiosła uczył się od Vermaelena i Djourou. Widział domy naznaczone śladami wojny w Sarejewie, poznał chciwych menedżerów i ludzi, którzy kompletnie nie poradzili sobie z życiem po piłce. Sam przyznaje, że tylko dzięki wierze w Boga i mentalności, która nie pozwoliła mu się poddać, nie dał się zniszczyć depresji i wciąż jest zawodowym piłkarzem. Konkretnie – obrońcą Rakowa Częstochowa, z którym spotkaliśmy się w siedzibie beniaminka I ligi. Zapraszamy na naprawdę […]
redakcja
7