Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

biali nie potrafią skakać

Hiszpania

Szczyt upokorzenia? Douglas w wymianie za… koszykarza

Transfer za kilkadziesiąt piłek? Było. Za gazociąg dla jednego z rumuńskich miast? Było. Za piętnaście kilo kiełbasy? Zdziwicie się, ale to już też się wydarzyło – dokładnie dziesięć lat temu w Rumunii. Ale wymiana, na zasadzie której za piłkarza bierze się koszykarza? To już sprawa bez precedensu. Kojarzycie Douglasa? Tak, tego gościa z Barcelony, uważanego za jeden z największych niewypałów transferowych klubu z Katalonii. I już nie chodzi nawet o kwotę (4 miliony euro), ale o same umiejętności […]
redakcja
0