FENOMENALNY Szymański. Najlepszy mecz w kadrze! [OCENY POLAKÓW]

Szymon Janczyk

26 marca 2026, 23:37 • 6 min czytania 46

Reklama
FENOMENALNY Szymański. Najlepszy mecz w kadrze! [OCENY POLAKÓW]

Czasy się zmieniają, ale dwie rzeczy nie. Pierwsza to oczywiście skład komisji. Druga to fakt, że Piotr Zieliński i Robert Lewandowski ciągną nas za uszy, decydują w kluczowych momentach. Mimo strzelonych goli to nie ich nazwaliśmy jednak bohaterami reprezentacji Polski, z najwyższymi notami. Komu przypadł ten zaszczyt, a kto dostał rózgę (nie, nie Filip)? Oto oceny Polaków za mecz z Albanią.

Klątwa przełamana! Podnieśliśmy się pierwszy raz od lat!

Polska – Albania. Oceny dla reprezentantów Polski za półfinał baraży o MŚ 2026

Kamil Grabara – 7

Obronił jeden strzał w meczu, drugi wpuścił. Tylko co z tego? Ten strzał to sytuacja sam na sam z rywalem z 72. minuty gry. Sytuacja, przy której z ust trzech czwartych populacji Polski zdążyła się wyrwać soczysta „kurwa”, bo każdy widział już piłkę w bramce. Kamil Grabara wybronił jeden strzał i tym jednym strzałem utrzymał nas w meczu, uratował sytuację, pozwolił wygrać. Szacunek, pan bramkarz Kamil!

Tomasz Kędziora – 4

Tomasz Kędziora to stoper solidny, ale tym razem tej solidności widać nie było. Można było westchnąć, gdy po błędzie Jana Bednarka najpierw szukał z nadzieją w oczach spalonego, dopiero potem zabrał się za pogoń za rywalem. I, niestety, nie był to jedyny raz, gdy nasza obrona dopuszczała do problematycznych sytuacji, nie nadążała za kontratakami. Kędziora jest za to współodpowiedzialny.

Reklama

Jan Bednarek – 2

Bednarek… Niestety… Ostatnie miesiące Jana Bednarka w reprezentacji Polski były niesłychanie budujące. W połączeniu z tym, co wyprawiał w FC Porto, wydawało się, że minęły czasy „błędnarka”, jak nazwał go Leszek Orłowski. W kluczowym momencie meczu z Albanią zaliczył jednak koszmarną pomyłkę, obcinkę, błąd bramkowy. Wiadomo, że czasami coś takiego zdarza się mimowolnie, przypadkiem. Bednarek ma jednak pecha, że może się zdarzyć każdemu, ale zwykle zdarza się jemu.

Na szczęście był to jedyny wielbłąd, ale odnotujmy, że Albania stworzyła sobie jeszcze dwie, trzy dobre szanse. Ba, dwie z nich były bardzo dobre, wybitne. Defensywa nam się rozjechała, dawała się zaskoczyć kontratakami, pozwoliła przeciwnikowi na strzały z bardzo jakościowych pozycji. Siłą rzeczy to też spada na jej lidera.

Jan Bednarek, Jakub Kiwior

Jakub Kiwior – 4

Można mieć lekki dysonans, bo w pierwszych minutach meczu zaliczył dwa kluczowe, wygrane pojedynki w powietrzu. Pierwszy, gdy uderzył głową tak, że Elseid Hysaj musiał wybijać piłkę z linii bramkowej. Potem, gdy we własnym polu karnym sprzątnął piłkę sprzed nosa rywala. Generalnie gdy trzeba było walczyć o futbolówkę w powietrzu, to Kiwior wypadał świetnie. Natomiast gdy sunęła ona po murawie w kontratakach przeciwników, to Kiwiorowi sprawiało problem dotrzymanie im tempa. Nie było fatalnie, ale dobrze też nie.

Reklama

Matty Cash – 3

Występ w reklamie Mubi – Cash wpada na święta! – miał dobry. Występ w reklamie filmu Peaky Blinders – wybitny. Niestety, gdy trzeba zagrać z kimś innym niż z Holandią, Cash regularnie zatrważa nas niemal przy każdym kontakcie z piłką. Podania, które kończyły się stratami, miał takie, że nawet na lokalnych boiskach ciężko spotkać taką „koninę” rzuconą do kolegi z zespołu. Niedokładność, brak precyzji, słabe wrzutki, przeciętna gra w obronie, błędy, błędy, błędy… Taki to był występ.

Sebastian Szymański – 8

Bohater reprezentacji Polski. Czapki z głów, ukłony, brawa. Można było cmoknąć z zachwytu nad tym, co wyczyniał. I naprawdę nie chodzi o dwie asysty, zwłaszcza że druga z nich to po prostu krótkie podanie do kolegi, który zrobił robotę FENOMENALNYM strzałem. Szymański grał w tym meczu tak, jak zawsze wyobrażaliśmy sobie, że mógłby grać:

  • metronom z piłką przy nodze,
  • mróweczka bez piłki, widoczny wszędzie,
  • autor kluczowych odbiorów, człowiek zatrzymujący kontrataki, twardy w obronie.

Pierwszym błyskiem naszego zespołu była jego krótka wymiana podań z Piotrem Zielińskim. Dogranie piłki do Roberta Lewandowskiego na dłuższy słupek było wisienką na torcie, wymierzonym, perfekcyjnym podaniem. Anglicy o takich ludziach mówią: what a player!

Piotr Zieliński – 6

Powiedzmy sobie szczerze – to nie był mecz Piotra Zielińskiego z gatunku tych, które Zieliński serwuje w kadrze od dobrych dwóch lat. Albo w Interze od ładnych kilku miesięcy. Czasem kopnął tak niechlujnie, niecelnie, że dziw brał, bo przecież Piotrek tak nie robi, chyba nawet nie potrafi. Uruchomił parę kontrataków Albańczyków, kosztował nas kilka siwych włosów, ale na końcu zademonstrował, że zostawienie mu kawałka wolnej przestrzeni na dwudziestym piątym metrze, to jak wyrok. Młotek w nodze, precyzja w oku, piłka w siatce.

Reklama

Jakby nie patrzeć: to był gol kluczowy, najważniejszy. Ten, który wysłał nas do finału baraży.

Michał Skóraś – 5

Ocenę Michała Skórasia można byłoby chyba zamknąć w stwierdzeniu, że było, jak było. Nie da się mu odmówić zdrowia, harówki, bo zasuwał po boku boiska tak, jak wymaga tego jego rola w zespole. Niemniej wynikało z tego niewiele. Ciężko go nazwać słabym punktem, ale ciężko też stwierdzić, że pokazał się z bardzo dobrej strony.

Jakub Kamiński – 5

Najlepszym momentem występu Jakuba Kamińskiego był powrót na własną połowę i kapitalny odbiór piłki, który zatrzymał szarżę Albanii. To właśnie nazywamy „daniem z wątroby” i Kamiński parokrotnie jeszcze z wątroby dał. Może dlatego trochę zabrakło konkretu, zagrożenia z jego strony z przodu? Owszem, na starcie jeszcze podania Kamińskiego nam pomagały, lecz im dalej, tym mniej tego było. Występ na notę wyjściową.

Jakub Kamiński

Reklama

Filip Rózga – 4

Bardzo fajnie, że Filip Rózga to szybki walczak, który zawsze wróci na czas, pomoże, będzie szarpał. Gdy jednak zabierał się z piłką w ostatniej tercji boiska, to brakowało jakości i zagrożenia. Tu przegrany pojedynek, tam przegrany i poniekąd też z tego wynikała nasza ofensywa niemoc. Nie ma co zrzucać wszystkiego na barki młodego, ale jednak to przebojowość Pietuszewskiego wygrała ten pojedynek dzieciaków.

Plusik za wywalczoną kartkę.

Robert Lewandowski – 6

Rywale czasami rzucą hasełkiem, że takiego napastnika jak Robert Lewandowski musisz pilnować przez bite dziewięćdziesiąt minut. Nawet gdy zawodzi, wydawałoby się, że kręci się po boisku bez celu, to spuścisz go na moment z oka i kłopoty gotowe. Robert Lewandowski z Albanią miał swój moment wielkiego napastnika. Wynurzył się znikąd na dalszym słupku, wybił się w górę jak koszykarz, zdemolował obrońcę w pojedynku powietrznym i trafił do siatki. Dał remis, rozpoczął naszą małą remontadę.

Nie był to idealny mecz Lewandowskiego, ale nawet tego kornera wywalczył sobie sam. Sebastian Szymański dogrywał z narożnika boiska po strzale z dystansu napastnika Barcelony, który odbił się od przeciwnika i przekroczył linię końcową boiska.

Reklama

Oskar Pietuszewski – 5

Gdy wchodził na murawę, pewnie niektórzy zawołali na niego jak na głównego bohatera Diuny, oczekując, że zmieni oblicze meczu. No, nie zmienił, ale też nie rozczarował. Początek miał słaby, jego rozwiązania nie do końca synchronizowały się z pomysłami kolegów, stąd kolejne straty i niecelne podania. Powinien jednak mieć przynajmniej kluczowe podanie po ładnej, dynamicznej akcji w polu karnym, po której wyłożył piłkę. Nie dziwi, że spuścił głowę zawiedziony tym, że nikt z tego nie skorzystał.

„Zrobił” dwie kartki, dał powody, żeby mu ufać. Będzie z niego pożytek nie tylko w FC Porto.

Karol Świderski – 4

Albańczycy mają ciarki na sam dźwięk tego nazwiska, ale mit Karola Świderskiego ładującego im gola za golem trochę po półfinale baraży ucierpi. Występ z gatunku tych, w których trzeba maksymalnie poświęcić się dla zespołu i wykonywać pracę, która niekoniecznie bywa lubiana, ale której potrzeba do dowiezienia korzystnego wyniku.

Jakub Moder, Arkadiusz Pyrka, Bartosz Slisz – bez oceny

Grali zbyt krótko

Reklama

fot. Newspix

46 komentarzy
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Mistrzostwa Świata 2026