Szwedzi obawiają się Pietuszewskiego. „17-letni supertalent”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

29 marca 2026, 13:49 • 3 min czytania 7

Reklama
Szwedzi obawiają się Pietuszewskiego. „17-letni supertalent”

We wtorek rozstrzygną się losy reprezentacji Polski, która walczy o udział w mistrzostwach świata. W meczu o wszystko podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe z reprezentacją Szwecji. Tamtejsze media szczególnie zwracają uwagę na jednego zawodnika i nie jest nim Robert Lewandowski.

Szwedzkie media opanował hurraoptymizm, a przecież czwartkowe zwycięstwo 3:1 nad Ukrainą było ich pierwszym w meczu o punkty od listopada 2024 roku. Zdaje się, że większość Szwedów zapomniała, że ich drużyna zajęła ostatnie miejsce w grupie eliminacyjnej, nie wygrywając żadnego meczu i znalazła się w barażach dzięki Lidze Narodów. Część mediów zachowuje jednak spokój i wskazuje na zagrożenia płynące z obozu Polaków.

Carl Starfelt znów zmierzy się z Robertem Lewandowskim?

W meczu z Biało-Czerwonymi nie zagra podstawowy środkowy obrońca Isak Hien, co jest niewątpliwie sporym osłabieniem. Zawodnik Atalanty doznał kontuzji w starciu z Ukrainą i opuścił już zgrupowanie. We wspomnianym meczu z drużyną Serhija Rebrowa w 37. minucie zastąpił go Carl Starfelt i zastąpił go bardzo dobrze. Defensor Celty Vigo rozpocznie prawdopodobnie mecz z Polską w podstawowym składzie.

30-latkowi przyjdzie zmierzyć się m.in. z Robertem Lewandowskim. Obaj panowie rywalizowali ze sobą w listopadzie. FC Barcelona wygrała wówczas na wyjeździe z Celtą 4:2, a Polak ustrzelił hat-tricka.

Reklama

– Z nim zawsze jest trudno. To snajper światowej klasy. Nie można mu zostawiać za wiele miejsca, bo on to wykorzysta. Jeśli będzie miał okazje, nie zmarnuje ich. To absolutnie kluczowe, by mu ich nie dawać. Jednocześnie to świetna sprawa, móc zmierzyć się z jednym z najlepszych zawodników świata – mówił Szwed o Robercie Lewandowskim.

Szwedzi drżą przed Pietuszewskim

Tamtejsze media swoją uwagę skupiają jednak na innym polskim zawodniku. Mowa o Oskarze Pietuszewskim, o którym w ostatnim czasie aż huczy. Wychowanek Jagiellonii Białystok regularnie notuje liczby w FC Porto – ma na koncie trzy gole i dwie asysty. Najszerszym echem przed marcowym zgrupowaniem odbijały się dyskusje, czy Jan Urban powinien już go powołać.

Selekcjoner dał szansę i skrzydłowy zadebiutował w meczu z Albanią, zmieniając w przerwie Filipa Rózgę. Nie dał może konkretów w postaci liczb, ale rozruszał lewą stronę, pobudził PGE Narodowy, który ciężko pobudzić. Kibice czekali, aż piłka znajdzie się u stóp właśnie Pietuszewskiego.

Reklama

To jego najbardziej obawiają się Szwedzi. SVT Sport pisze nawet o nim: 17-letni supertalent, który może zniweczyć marzenia Szwecji o mistrzostwach świata”. Rzadko zdarza się, by zagraniczne media doceniały w ten sposób niepełnoletniego zawodnika. To kolejny dowód na to, że mamy do czynienia z talentem w czystej postaci.

OSKAR PIETUSZEWSKI – PIERWSZY POLSKI WONDERKID! [VLOG]

Pozostaje pytanie czy nasz 17-letni supertalent, jak określili go Szwedzi, rozpocznie mecz z tamtejszą reprezentacją w pierwszym składzie. Pojawiają się różne głosy – czy Jan Urban powinien umieścić go w wyjściowej jedenastce, czy może poczekać, by dał impuls z ławki rezerwowych, biorąc pod uwagę powrót Nicoli Zalewskiego? Odpowiedź na to pytanie poznamy we wtorkowy wieczór. Podobnie jak na to, czy faktycznie zniweczy on marzenia Szwedów. My nie mamy nic przeciwko, by zrobił to którykolwiek z zawodników w biało-czerwonych barwach.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

Reklama

 

WIĘCEJ O BARAŻACH MŚ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

7 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Mistrzostwa Świata 2026