Aktualny mistrz Włoch jest obecnie w newralgicznym momencie. Spora liczba kontuzji, do tego niepewny udział w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i zwiększająca się strata do Interu – to neapolitańska rzeczywistość. Antonio Conte ma spory ból głowy pod kątem personaliów, które ma wystawić na hitowy mecz z Juventusem. Z odsieczą przyszły mu działania transferowe.
Pozbył się on do końca sezonu dwóch letnich niewypałów (Lorenzo Lucca i Noa Lang), a pod Wezuwiusz zawitał inny ofensywny piłkarz – Giovane.
Napoli z transferem do ofensywy
Napoli zaskoczyło, bowiem nie da się ukryć, że Brazylijczyk to zawodnik, który na ten moment jest trochę kotem w worku. Zarówno Giovane, jak i SSC Napoli rzucają się więc na głęboką wodę. Niektórzy mówią też, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana i prawdopodobnie taką drogę obrał tu zespół z południa.
Jak to w Napoli bywa – czasem to właściciel, Aurelio De Laurentiis jako pierwszy informuje ze swojego prywatnego konta o transferze piłkarza do posiadanego klubu. Tak było i tym razem. Grafika z transferem pojawiła się parę minut później.
Giovane is proud to be one of us 🌟
Leggi la news 👉 https://t.co/cHs4XIEg53
💙 #WelcomeGiovane | #ProudToBeNapoli | #ForzaNapoliSempre pic.twitter.com/rhG68jgX0h
— Official SSC Napoli (@sscnapoli) January 24, 2026
Brazylijczyk ma 22 lata. W tym sezonie zanotował cztery gole i trzy asysty w Serie A. Grał on na pozycji numer dziesięć, a także jako jeden z dwójki napastników. Hellas na jego transferze ma zarobić około 20 milionów euro. W tym przypadku będzie to ex aequo trzeci największy transfer wychodzący klubu z Werony. Cyril Ngonge kosztował tyle samo, a także zamienił Weronę na Neapol. Oby – dla kibiców z południa – z lepszym skutkiem.
Szybki progres Brazylijczyka
Giovane do Serie A trafił latem ubiegłego roku. Mało kto mógł przewidywać, że jego występy doprowadzą do szybkiego transferu do aktualnego mistrza kraju. Brazylijczyk przez kilka miesięcy nie grał w Corinthians, bowiem nie chciał przedłużyć kończącej się umowy. Do czasu debiutu w Hellasie (18 sierpnia) zagrał w 2025 zaledwie dwa spotkania. Było to w lutym i w kwietniu – w Campionato Paulista, a także Copa Sudamericana.
W Weronie zaprezentował się bardzo dobrze. Dał do zrozumienia, że w Hellasie nie spędzi za dużo czasu i wyróżnia się na tle przeciętnego zespołu. W meczu z Atalantą Raffaele Palladino popisał się golem i asystą. Pod kątem przeprowadzki łączyło się go we włoskich mediach z większością klubów z czołówki Serie A.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Napoli wypożycza dwa letnie niewypały
- Coraz bliżej pozostania Maignana w Milanie
- Trener Cagliari wypowiedział się o… Pokoleniu Z
Fot. Newspix