Choć Juventus pokonał przed własną publicznością Benfikę 2:0 w Lidze Mistrzów, wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu. Do momentu otwarcia wyniku Bianconeri mocno męczyli się z zespołem Jose Mourinho. Rozczarowani grą Juve kibice gospodarzy dawali wyraz swojemu niezadowoleniu, na co w pewnym momencie zareagował trener Luciano Spalletti.
Spalletti dał popis w meczu z Benfiką
Benfica była ostatnią drużyną, którą Juventus podejmował w fazie ligowej bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Bianconeri pokonali wicemistrza Portugalii 2:0, choć do momentu otwarcia wyniku w 55. minucie przez Kheprena Thurama się męczyli. Rozczarowani przebiegiem meczu kibice Juve przy stanie 0:0 dawali wyraz swojemu niezadowoleniu. W pewnym momencie ciśnienia nie wytrzymał trener gospodarzy, Luciano Spalletti. Tuż przed golem Thurama powiedział do siedzącego niedaleko ławki kibica: „Następnym razem zostań w domu”.
Według włoskich mediów 66-latek na odchodne miał jeszcze rzucić do fana „pieprz się”. Na tym incydencie show Spallettiego się nie zakończyło. Kilkanaście minut później realizator uchwycił moment spoliczkowania przez trenera Juve Loisa Opendy, który szykował się do zmiany. Spalletti w ten sposób chciał przywrócić do porządku belgijskiego napastnika, który śmiał się podczas odbierania instrukcji od jednego z asystentów. Openda nie wydawał się oburzony zachowaniem trenera, bo po „liściu” dalej był łagodnie uśmiechnięty.
Spalletti uno di noi pic.twitter.com/xFfxA4AKo6
— edon zhegrova (@zynedo_) January 21, 2026
Miał już spięcie z kibicem Juventusu
Na pomeczowej konferencji prasowej Spalletti został zapytany o wymianę zdań z kibicem. Szkoleniowiec Juventusu odparł: – Od samego początku meczu, gdy tylko jakiś zawodnik popełnił błąd, kazał mi go zdejmować. W pewnym momencie odwróciłem się więc i powiedziałem mu, że mam pięć zmian i nie mogę zdjąć wszystkich. Ale wszystko odbyło się w kulturalny sposób.
Włoskie media zwracały uwagę, że nie było to pierwsze spięcie Spallettiego z kibicem Juve. Pod koniec listopada, w trakcie meczu 13. kolejki Serie A z Cagliari, w kierunku 66-latka były wylewane żale na postawę innego rozczarowującego napastnika, którego sprowadzono ostatniego lata – Jonathana Davida. W pewnym momencie Spalletti rzucił do mającego uwagi fana: „Czego chcesz? No powiedz mi, czego chcesz!”.
Tifoso si lamenta dello stato di forma di #David, #Spalletti si gira e si mette a discutere con lui 🤨 pic.twitter.com/f4CFOVNnKa
— Mirko Nicolino (@mirkonicolino) November 30, 2025
Przy okazji meczu z Benfiką Spalletti 17. raz poprowadził Juventus i po raz 11. wygrał. Podczas jego kadencji, która rozpoczęła się pod koniec października, Bianconeri nie przegrali jeszcze w Lidze Mistrzów. W czterech meczach zdobyli osiem punktów. Dla porównania, w pierwszych trzech meczach, pod wodzą Igora Tudora, zdobyli tylko dwa punkty. Na kolejkę przed końcem fazy ligowej Juve ma już zapewniony udział w fazie pucharowej. Wiele jednak wskazuje, że podobnie jak przed rokiem, będzie musiało zagrać w barażach o 1/8 finału.
Według wyliczeń Football Meets Data Juventus ma zaledwie 5% szans na bezpośredni awans do 1/8 finału. W ostatniej kolejce zagra się na wyjeździe z Monaco, które nie może sobie pozwolić na wpadkę, jeśli chce awansować do fazy pucharowej. Trzy dni przed tym meczem Bianconeri podejmą w Serie A Napoli, z którym Spalletti w 2023 roku zdobył Scudetto. Pierwszy ligowy mecz tych drużyn, rozegrany na początku grudnia, zakończył się wygraną mistrzów Włoch 2:1.
CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Dobre wieści o Skorupskim! Jasne słowa trenera
- De Zerbi stanął w obronie Fabregasa
- Drżeli o zdrowie Jakuba Piotrowskiego. Znamy diagnozę
fot. Newspix