Skazaniec zagra w Pucharze kraju. Odsiedział wyrok za zabójstwo

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

19 lutego 2026, 12:39 • 4 min czytania 4

Skazaniec zagra w Pucharze kraju. Odsiedział wyrok za zabójstwo

Na koniec pierwszej rundy Pucharu Brazylii amatorskie Vasco da Gama (inny twór niż klub Serie A) podejmie Velo Clube. Klub ze stanu Acre do rozgrywek zgłosił bramkarza, który 10 lat odsiedział za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. To nie wszystko na temat tego przedziwnego meczu. Nie zagra w nim za to dwóch napastników Vasco da Gama, których zatrzymano po oskarżeniach o gwałt.

Reklama

Morderca zagra w Pucharze Brazylii

W ostatnich dniach wystartowała kolejna edycja Pucharu Brazylii. Zmagania w pierwszej rundzie zakończy starcie Vasco da Gama AC z Velo Clube. Co ważne, nie jest to słynna Vasco da Gama! Występujący w Serie A zespół w nazwie ma skrót „CR”. Vasco da Gama, o której mowa, bierze udział w rozgrywkach stanowych. Jeden z wielu meczów wstępnych rund Pucharu Brazylii nikogo by nie obchodził, gdyby nie historia sprowadzonego ledwie kilka dni przed starciem z Velo Clube gracza. Bramkarz Vasco da Gama, Bruno, był bowiem skazany za morderstwo.

W marcu 2013 roku 41-letni obecnie bramkarz usłyszał wyrok 22 lat pozbawienia wolności za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem matki swojego dziecka. W 2023 roku Bruno wyszedł na zwolnienie warunkowe. Vasco da Gama to jego ósmy klub od czasu wyjścia na wolność. Niedawno powiedział dziennikarzom, że po odwieszeniu butów na kołek chce założyć prawicową partię. Polityczną karierę planuje zacząć od miejsca w radzie swojego rodzinnego miasta. Twierdził też, że inne partie proponowały mu wstąpienie w ich szeregi.

Reklama

Miało dojść do poćwiartowania ciała

Morderstwo, za które Bruno został skazany, miało miejsce w czerwcu 2010 roku. Choć to tylko szacunki śledczych, bo ciała zamordowanej modelki Elizy Samudio nigdy nie odnaleziono. Sprawa swój początek ma w 2008 lub 2009 roku. Według niektórych świadków Bruno poznał Samudio w 2008 roku, choć on sam twierdził, że było to w maju 2009 roku na imprezie.

Uprawiali seks, podczas którego piłkarzowi pękła prezerwatywa. W sierpniu Samudio powiedziała Bruno, że jest z nim w ciąży i nie dokona aborcji. To doprowadziło do końca ich związku. W międzyczasie Bruno obiecał, że rozstanie się z żoną, by być z Samudio. Na jego prośbę modelka porzuciła pracę w branży seksualnej.

Kobieta zeznała policji, że Bruno i jego przyjaciele przetrzymywali ją w więzieniu, gdzie zmuszali do przyjmowania środków poronnych. 24-latka oskarżyła też mężczyzn o pobicie i grożenie bronią. Bruno, który był wówczas zawodnikiem Flamengo, twierdził, że jest niewinny. Samudio złożyła wniosek o ochronę, ale ten został odrzucony. Sąd argumentował swoją decyzję tym, że kobieta nie była partnerką piłkarza. W lutym 2010 roku urodziła syna, który zresztą gra obecnie w juniorach Botafogo. Do czasu porodu ukrywała się u koleżanki.

Samudio złożyła pozew o ustalenie ojcostwa, ale Bruno odmówił poddania się testom. Twierdził, że kobieta chce wykorzystać jego status materialny. Domagała się alimentów i zarzuciła Bruno napaść, o którą zresztą bramkarz został oskarżony. W czerwcu zaczęła sądzić, że wreszcie uda jej się dojść do porozumienia z byłym partnerem. Samudio na prośbę Bruno udała się na jego farmę. Według ustaleń śledczych wtedy doszło do zaginięcia. Bruno twierdził, że kobieta opuściła farmę z własnej woli i wraz z ich wspólnym znajomym porzuciła syna.

Dziecko znaleziono w faweli, a śledczy sprawdzali, czy nie zostawiła go tam żona Bruno. Pod koniec czerwca policja ogłosiła, że podejrzewa Bruno o zaginięcie Samudio. Na początku lipca służby znalazły w domu Bruno jego 17-letniego kuzyna. Chłopak zeznał, że kolbą od pistoletu uderzył kobietę. Następnie na polecenie bramkarza handlarze narkotyków mieli przewieźć nieprzytomną kobietę, poćwiartować i rzucić psom na pożarcie. Kuzyn Bruno dodał, że kości Samudio zostały zamurowane. Śledczym nie udało się jednak potwierdzić tej wersji wydarzeń.

Brazylijskie Prison FC?

Dzień po złożeniu tych zeznań służby zatrzymały Bruno oraz siedem innych osób – początkowo za porwanie i przetrzymywanie Samudio w październiku 2009 roku. W listopadzie 2012 roku rozpoczął się proces, a cztery miesiące później piłkarz usłyszał wyżej wspomniany wyrok. Obowiązuje on do stycznia 2031 roku. Bruno nie jest jedynym zawodnikiem Vasco da Gama, który ma policyjną kartotekę.

W meczu z Velo Clube nie zagrają dwaj napastnicy – Lekinho i Erick Serpa. Dlaczego? Bo w ubiegłym tygodniu mężczyzn aresztowano w związku z oskarżeniami o gwałt.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

Czy Legia przełamie się na Wiśle Płock? | CZARNA ELKA

redakcja
7
Czy Legia przełamie się na Wiśle Płock? | CZARNA ELKA
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama