Real Madryt wciąż ma szansę na to, aby zanotować na koniec sezonu dublet. Choć nie udało się wygrać Superpucharu Hiszpanii i odpadł z Pucharu Króla, to wciąż można dołożyć do gabloty zwycięstwo w La Liga oraz Lidze Mistrzów. Zimowe okno transferowe otwarte jest jeszcze przez około półtora tygodnia, ale nie zanosi się na jakiekolwiek wzmocnienia. A wszystko to w momencie, gdy do wyjęcia jest piłkarz, który gra na pozycji, gdzie z chęcią wielu zobaczyłoby nowego zawodnika.
Neves chce, Real… w sumie nie
Ostatnie kilkanaście dni nie było najlepszych w wykonaniu Realu Madryt. Porażka w finale Superpucharu Hiszpanii, zwolnienie Xabiego Alonso, porażka z drugoligowym Albacete w Copa del Rey – to całkiem sporo jak na klub tego kalibru.
Alvaro Arbeloa w ligowym debiucie wygrał z Levante, ale to nie oznacza, że problemy magicznie zniknęły. Wiele osób jest zdania, że kadrę Królewskich należałoby wzmocnić o pomocnika lub stopera. Według Antona Meany z Cadeny SER – jest jedno nazwisko, które całkiem realnie można sprowadzić do stolicy Hiszpanii już zimą. Chodzi o Rubena Nevesa, który gra dla Al-Hilal.
#España 🇪🇸
El luso Rúben Neves podría recalar en el @realmadrid, según Antón Meana. El centrocampista, que acaba contrato en junio, estaría forzando para llegar ya al club blanco.
Via: https://t.co/PAGwhyV8oA pic.twitter.com/BsJgTWBtgm
— Chambita Monge (@ChambitaMonge) January 20, 2026
Jeszcze w listopadzie wydawało się, że pozostanie on w Arabii Saudyjskiej. Władze klubu z Bliskiego Wschodu postawiły na przedłużenie umowy. Portugalczyk z czasem zaczął się jednak wahać i przez wiele tygodni w sprawie nie zmieniło się nic.
Choć Neves pokierował swoją karierą w sposób niesztampowy (Porto, następnie Wolverhampton i gra w Arabii Saudyjskiej) to zrozumiał, że nadszedł już czas, aby wrócić do grania na najwyższym poziomie. Wydawało się nawet, że w styczniu trafi on do Manchesteru United do swojego rodaka, Rubena Amorima. Kilkanaście dni temu były trener Sportingu CP został jednak zwolniony z funkcji trenera klubu z Old Trafford.
Problem pod kątem transferu do Realu Madryt polega na tym, że Neves bez odstępnego będzie dostępny dopiero w lipcu, co oznacza konieczność wyłożenia pieniędzy już teraz. Hiszpanie nie chcą tego robić, a Portugalczyk bardzo chciałby dołączyć do zespołu bez zbędnego czekania. Królewscy nie myślą o nim w kontekście transferu, a i sam Florentino Perez także nie jest do niego przekonany.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Neves waha się. Odejdzie z Arabii Saudyjskiej?
- N’Golo Kante kuszony przez Fenerbahce. Odrzucił lukratywną propozycję
- Joao Cancelo oficjalnie wypożyczony z Arabii Saudyjskiej
Fot. Newspix