Roberto Carlos przeszedł w ostatnich dniach operację serca. Media na całym świecie podawały różne informacje, co było przyczyną zabiegu, dlatego legendarny brazylijski obrońca opublikował wpis na Instagramie, ucinając wszelkie spekulacje.
Roberto Carlos po operacji
Jak podały hiszpańskie i brazylijskie media, były mistrz świata zgłosił się do szpitala w Sao Paulo jedynie na rutynową kontrolę. Miała ona związek z wcześniej wykrytym skrzepem w nodze. Dokładniejsze badania wykazały problemy z sercem, dlatego zawodnik musiał poddać się operacji.
Inne media informowały z kolei, że Roberto Carlos miał zawał serca. Brazylijczyk wyraźnie zaprzeczył tym doniesieniom w poście na Instagramie.
– Chciałbym sprostować ostatnio krążące informacje. Niedawno przeszedłem profilaktyczny zabieg medyczny, zaplanowany z wyprzedzeniem wspólnie z moim zespołem lekarzy. Zabieg zakończył się sukcesem i czuję się dobrze. Nie miałem zawału serca. Szybko wracam do zdrowia i nie mogę się doczekać powrotu do pełnej sprawności, a także do moich obowiązków zawodowych i prywatnych – napisał stanowczo były piłkarz w mediach społecznościowych.
Na koniec zawodnik nie zapomniał o podziękowaniach.
– Szczerze dziękuję wszystkim za wiadomości pełne wsparcia, troski i zainteresowania. Chciałbym wszystkich uspokoić, że nie ma powodów do obaw. Z całego serca dziękuję całemu zespołowi medycznemu, który się mną opiekował – zakończył Roberto Carlos.
Wyświetl ten post na Instagramie
Roberto Carlos, który oficjalnie zakończył karierę piłkarską w 2012 roku (z późniejszym epizodem trenersko-piłkarskim w Indiach), jest uważany za jednego z najlepszych lewych obrońców w historii. Jego potężne uderzenie z lewej nogi i nienaturalnie podkręcone rzuty wolne – na czele ze słynnym golem przeciwko Francji – stały się jego znakiem firmowym.
52-latek jest znany z występów w Realu Madryt i w narodowych barwach. Na koncie ma również występy w Interze, Fenerbahce, Anży Machaczkała oraz brazylijskich klubach. Dwukrotnie znajdował się na podium plebiscytu Złotej Piłki. Sięgnął po mistrzostwo świata w 2002 roku, a ponadto trzykrotnie wygrywał Ligę Mistrzów. Łącznie w swojej niezwykle bogatej karierze piłkarskiej 127-krotny reprezentant Brazylii zdobył aż 23 trofea.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nie żyje legenda Atletico. Najdłużej panujący kapitan w historii
- Argentyńczyk nie ma szczęścia. Wypadek, a teraz paraliż twarzy
- Pierwszy awans do fazy pucharowej PNA. Wystarczyły im dwa punkty
Fot. Newspix