Był moment w tym sezonie, gdy można było się zastanawiać czy Puszczy Niepołomice nie czeka drugi spadek z rzędu, tymczasem na wiosnę zespół Tomasza Tułacza prezentuje się znakomicie. Żubry właśnie odniosły kolejne zwycięstwo, tym razem z będącą w dołku Polonią Warszawa.
Z ośmiu meczów rozegranych po przerwie zimowej Puszcza wygrała aż sześć (oprócz tego raz zremisowała i raz przegrała). Na wiosnę jest najlepiej punktującą drużyną w Betclic 1. Lidze. Na własnym stadionie wiosną jeszcze nie przegrała, był to więc trudny teren dla szukającej przełamania od niemal miesiąca Polonii Warszawa.
Puszcza Niepołomice – Polonia Warszawa 2:1. Kolejne zwycięstwo ekipy Tomasza Tułacza
Po pierwszej połowie wydawało się, że to przełamanie może być jednak całkiem blisko. Goście schodzili bowiem na przerwę z prowadzeniem 1:0 po golu Łukasza Zjawińskiego z rzutu karnego. Napastnik Czarnych Koszul wykorzystał błąd bramkarza, przejął piłkę i choć uderzył nad poprzeczką, to był przez Michała Perchela faulowany, więc chwilę później dopiął swego strzałem z jedenastu metrów.
W drugiej połowie Puszcza ruszyła jednak do odrabiania strat. Pierwszy krok uczyniła bardzo w swoim stylu, czyli po wrzucie z autu. Piłkę dorzucił Wojciech Hajda, po czym trafiła ona pod nogi Adriana Piekarskiego, który pokonał Mateusza Kuchtę.
Drugi gol Puszczy? Znów stały fragment gry. Tym razem piłkę w pole karne dorzucił Filipe Nascimento z rzutu rożnego, a do siatki trafił Jakub Stec.
Po 27 meczach zespół Tomasza Tułacza ma 38 punktów i aktualnie traci już tylko trzy punkty do miejsca dającego udział w barażach o awans do Ekstraklasy. Miejsce w tej strefie może z kolei wkrótce stracić Polonia Warszawa, której ostatnie cztery mecze to trzy porażki i remis.
CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:
- Szatałow: Szkoda, że sędzia nie zauważył czerwonej kartki
- Lany Poniedziałek w Krakowie. Pięć goli i sporo emocji
- ŁKS wciąż zadziwia na wyjazdach. Coraz bliżej miejsca barażowego
Fot. Newspix