Łukasz Skorupski pauzował od listopada, a gdy wrócił do gry – w dwóch meczach popełnił dwa fatalne błędy. To spotkało się z dość jednoznaczną oceną włoskiej prasy.
Łukasz Skorupski krytykowany po powrocie do gry
Skorupski nie pojechał na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu urazu. 9 listopada, na początku meczu z Napoli, bramkarz chwycił się za udo, sygnalizując problem z mięśniem.
Walka o powrót na boisko trwała ponad dwa miesiące, ale kiedy Skorupski wrócił na bosko – okazało się, że jest daleki od najwyższej formy.
W dwóch meczach polski bramkarz popełnił dwa rażące błędy, oba związane z grą nogami. Najpierw w meczu Ligi Europy z Celtikiem podał piłkę prosto pod nogi rywala, prezentując mu gola. Później, w ligowym meczu z Genoą wyszedł poza pole karne, źle trafił w piłkę, a następnie sfaulował rywala, oglądając za to czerwoną kartkę.
I nawet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że sędzia mógł pokazać „czerwień” nieco zbyt pochopnie, dojdziemy do smutnego wniosku – Skorupski zawalił Bologni to spotkanie. Wcześniej jego zespół prowadził 2:0, ale po nieudanej szarży bramkarza Genoa odrobiła straty i wygrała 3:2.
😱🟥 𝐒𝐊𝐎𝐑𝐔𝐏𝐒𝐊𝐈 𝐖𝐘𝐋𝐀𝐓𝐔𝐉𝐄 𝐙 𝐁𝐎𝐈𝐒𝐊𝐀! 🟥😱
Polak nie ma łatwego powrotu po kontuzji! 😬 Fatalny błąd. Zasłużona czerwona kartka? 🤔 Czekamy na wasze opinie! ⤵️ #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/cCH0YzxL2j
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) January 25, 2026
La Gazzetta dello Sport oceniła Skorupskiego za występ z Genoą najniżej spośród wszystkich zawodników, choć równie słabą notę przyznała… sędziemu Fabio Maresce.
„Skorupski był w katastrofalnej wersji. Tak jak w meczu z Celtikiem” – podsumowano.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Syn legendy zmienia klub. Był konkurentem Polaka
- Milan nadal bez porażki w lidze. Roma nieskuteczna w hicie
- Juventus wypunktował Napoli. Mistrz kraju na deskach
Fot. Newspix.pl