Prezes Wisły o zmianie nazwy stadionu. „To musiały być szachy 5D”

Aleksander Rachwał

19 stycznia 2026, 13:41 • 2 min czytania 5

Prezes Wisły o zmianie nazwy stadionu. „To musiały być szachy 5D”

Stadion Miejski im. Henryka Reymana w Krakowie, na którym swoje mecze rozgrywa Wisła Kraków, po raz pierwszy w historii ma swojego sponsora tytularnego. Została nim firma Synerise, którą zarządza prezes Białej Gwiazdy, Jarosław Królewski. W rozmowie na Weszło TV Królewski opowiedział o motywach swojej decyzji.

Reklama

Po rozstrzygnięciu konkursu nowa nazwa krakowskiego obiektu brzmi: Synerise Arena – Stadion Miejski im. Henryka Reymana. Umowa została podpisana na trzy lata i – jak zdradził Królewski w rozmowie z Gazetą Krakowską – ma ona kosztować sponsora ponad milion złotych rocznie.

Królewski o nowej nazwie stadionu Wisły: Chcę mieć tę opcję otwartą

Istotnym aspektem współpracy jest jednak to, że może ona ustać w przypadku pojawienia się innego chętnego na umieszczenie logo swojej firmy na obiekcie, o ile złoży on odpowiednio wysoką ofertę.

Reklama

Każdy wie, że to musiały być takie „szachy 5D”. Jestem z tego absolutnie dumny jako Synerise, że jesteśmy sponsorem tytularnym tego stadionu, to było moje marzenie, jesteśmy z tego mega zadowoleni – stwierdził Jarosław Królewski w rozmowie z Weszło TV.

Każdy, kto zajmuje się tego rodzaju sponsoringiem wie też, że on zwraca się po jakichś 3-5 latach, a ja zrobiłem coś, co jest całkowicie nierynkowe, czyli zaplanowałem, że każdy, kto przebije nas o 25 procent może zostać sponsorem tytularnym stadionu po to, żeby uciąć dywagacje na temat czy coś było za drogie, czy za tanie. Nikt czegoś takiego by nie zrobił, bo budowanie brandu trwa trzy-cztery lata – wyjaśnił.

Wisła ze sponsorem stadionu. Królewski podał kwotę

Takie rozwiązanie, zdaniem prezesa Wisły, daje też klubowi szerokie pole manewru w przypadku awansu z I ligi.

Dla mnie istotne było, żeby przed Ekstraklasą mieć możliwość oferowania tzw. triady, czyli koszulki, stadionu i innych rzeczy, które są związane z Wisłą Kraków, bo to daje największą siłę. Po powrocie do Ekstraklasy chcę mieć tę opcję otwartą. Mamy dobre relacje z partnerem, który również złożył ofertę w tym postępowaniu, jest już dzisiaj sponsorem. Na tym chcemy budować, na ciekawych pomysłach i nietuzinkowym myśleniu – podkreślił Jarosław Królewski.

WIĘCEJ O WIŚLE KRAKÓW:

Fot. Newspix

5 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama