Prezes Wisły kontruje byłego trenera. „To halucynacja”

Mikołaj Duda

23 stycznia 2026, 17:12 • 4 min czytania 5

Prezes Wisły kontruje byłego trenera. „To halucynacja”

Przygoda Kazimierza Moskala w Wiśle Kraków zakończyła się ekspresowo. Po zaledwie kilku miesiącach od zatrudnienia opuścił zespół. Jednym z powodów były słabe wyniki w lidze, przy grze w eliminacjach europejskich pucharów, jednak sporo mówiło się także o rozbieżnościach w sposobie pracy, względem oczekiwań prezesa klubu. Teraz dwie kompletnie inne wizje potwierdziły się za sprawą medialnej wymiany zdań.

Reklama

Kazimierz Moskal w rozmowie z TVP Sport skrytykował nowoczesne podejście do pracy w jego zawodzie, polegające na rozbudowanym sztabie szkoleniowym i wykorzystywaniu twardych danych. Przed swoim komentarzem nie powstrzymał się prezes Wisły, Jarosław Królewski, który jest znany z zamiłowania do sztucznej inteligencji i rewolucyjnego podejścia do pracy w klubie piłkarskim.

– Jestem zdziwiony, bo nie wiem czy jest potrzeba, aż tak mocno iść w tę stronę. Ja wiem, że jest teraz taka tendencja, że do wielu rzeczy przykłada się wagę. Jakie to ma znaczenie, czy zawodnik będzie miał dwie asysty i jedną bramkę, jeśli zespół będzie wygrywał. Jakie to ma znaczenie, ile bramek drużyna zdobywa w pierwszym kwadransie, a ile w ostatnim? Liczy się to, żeby wygrywała. Trudno jest mieć dziesięciu asystentów i każdemu z nich dać jakieś zajęcie. To co mamy, na tę chwilę, gdzie jesteśmy, to jest wystarczające – stwierdził Kazimierz Moskal.

Reklama

Prezes Wisły nie wytrzymał: Takie wywiady szkodziły Wiśle i szkodzą rozwoju piłki w Polsce

Jarosław Królewski w swojej pracy w Wiśle mocno skupia się na wykorzystywaniu nowoczesnych technologii, które jego zdaniem mają być przyszłością piłki i sposobem doprowadzenia Białej Gwiazdy do sukcesu. Dlatego nie mógł się powstrzymać, gdy były trener jego zespołu skrytykował takie podejście i w dosadnych słowach wypowiedział się o obecnym szkoleniowcu Wieczystej.

– Krótkoterminowo, przy odpowiednich finansach, każdy może wygrać wszystko. To fakt. Długoterminowo – nie. Ja jestem autentyczny w tym, co chcę robić z zespołem. Zapewne wiele razy nie będzie to wychodzić. Mamy liczne ograniczenia, choćby finansowe, ale droga jest jedna. Od czerwca 2025 realizujemy ją bardziej odważnie. Piłka nożna bez pogłębionych danych to halucynacja.

– Przez kilka kolejnych lat jeszcze paru trenerów będzie funkcjonować w takim podejściu, ale to nie pcha dyscypliny do przodu. Takie wywiady jak ten szkodziły Wiśle i szkodzą po prostu rozwoju piłki w Polsce. Przez wiele miesięcy się do tego nie odnosiłem – przyjąłem całą krytykę na siebie ale teraz mówię stop. Liczy się proces. Frameworki. Strategia. Wykonawcy: prezesi, trenerzy, piłkarze inni będą się zmieniać. Nadrzędnym celem jest przyszłość klubu, który ma przetrwać nas. To budujemy w Wiśle Kraków –napisał Królewski.

Kazimierz Moskal do Wisły miał wnieść klubowe DNA, bowiem przez wiele czasu swojego życia był związany z Białą Gwiazdą. Jako piłkarz wychował się przy Reymonta, gdzie wrócił pod koniec swojej kariery, a niedługo później zaczął w Krakowie pracować jako trener. Był asystentem w sztabie szkoleniowym Adama Nawałki, Roberta Maaskanta czy Henryka Kasperczaka. W międzyczasie pełnił rolę także tymczasowego pierwszego szkoleniowca.

Jego ostatnia przygoda przy Reymonta zakończyła się zaledwie po ledwo ponad trzech miesiącach od zatrudnienia przez właśnie Jarosława Królewskiego. Moskal drużynę zostawiał w strefie spadkowej 1. Ligi. Po ponad roku od zwolnienia wrócił na ławkę trenerską i obecnie jego zadaniem jest wprowadzenie Wieczystej do Ekstraklasy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. 400MM
5 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Liga Konferencji

Wielkie greckie wesele spycha Polskę na 12. miejsce w rankingu UEFA

AbsurDB
0
Wielkie greckie wesele spycha Polskę na 12. miejsce w rankingu UEFA
Polecane

Polski Związek Narciarski skreślił alpejkę. „Oszukanie młodego człowieka”

Jakub Radomski
4
Polski Związek Narciarski skreślił alpejkę. „Oszukanie młodego człowieka”
Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama