Kacper Potulski powoli wyrasta na czołowego polskiego stopera. 18-latek zbiera dobre recenzje za swoje występy w Mainz i jest obserwowany przez coraz więcej mocniejszych klubów. Młody obrońca w wywiadzie dla Eleven Sports zdradził, dlaczego tak szybko wyjechał z Polski do Niemiec, gdzie nastąpiła eksplozja jego talentu.
Potulski pierwsze kroki w piłkarskiej karierze stawiał w młodzieżowych drużynach Lechii Gdańsk i Legii Warszawa, skąd potem w 2023 roku, w wieku zaledwie 15 lat, trafił do akademii 1. FSV Mainz. W seniorskiej drużynie zadebiutował jeszcze przed 18. urodzinami, kiedy to wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Omonią Nikozja (1:0) w Lidze Konferencji. W sumie Gdańszczanin rozegrał w tym sezonie 17 meczów (11 w Bundeslidze, 6 w Lidze Konferencji). Zdobył do tego jedną bramkę w spotkaniu z Bayernem Monachium.
W Moguncji nie mają wątpliwości, że rośnie im klasowy stoper. Trener Urs Fischer w ciepłych słowach skomplementował młodzieżowego reprezentanta Polski, wieszcząc mu świetlaną przyszłość.
– Potulski nie wygląda na boisku na 18-latka, tylko na kogoś doświadczonego. Zachowuje spokój, gdy wokół robi się nerwowo. Ma wiele zalet, ale wciąż musi pracować nad kilkoma rzeczami, bo jest daleko od miejsca, w którym potencjalnie może się znaleźć – mówił szkoleniowiec Mainz.
Czym Kacper Potulski może podbić Europę?
Potulski o szkoleniu w Polsce: „Na Zachodzie poziom jest wyższy”
Potulski w wywiadzie dla Eleven Sports wypowiedział się na temat wyjazdu w młodym wieku z Polski. Czynnikiem decydującym była chęć rozwoju podyktowana różnicą w poziomie szkolenia.
– Chcieliśmy postawić na szkolenie. Gdybym został w Polsce, pewnie szybciej zagrałbym w seniorach, ale postawiliśmy na szkolenie, żeby doznać tego niemieckiego szlifu. Moim zdaniem szkolenie na Zachodzie jest po prostu na wyższym poziomie – przyznał.
– Dla mnie największą różnicą w treningach w Niemczech była indywidualizacja. Trenerzy indywidualnie patrzą na zawodnika, jest bardzo dużo indywidualnych treningów. Np., u trenera Kirchoffa w U-19, miałem pełno indywidualnych sesji. Dwa-trzy razy w tygodniu brał mnie na godzinę i ćwiczyliśmy ofensywne elementy gry. Wiadomo, intensywność też jest wyższa. Ciężko mi porównać seniorów, to na poziomie juniorskim mogę porównać: na pewno jest wyższa. To nie oznacza jednak, że w akademiach Legii czy Lechii było źle. I tu, i tu akademie są na wysokim poziomie – dodał.
Potulski zdradził, że miał ofertę pozostania w Polsce, jednak od początku chciał kontynuować swoją karierę poza granicami ojczyzny.
– Legia chciała, żebym został, ale ja szybko zdecydowałem się na wyjazd wspólnie z tatą za granicę. Uważam, że to był ostatni moment. Miałem 15 lat, prawie 16, miałem jeszcze półtora, maksymalnie dwa lata, żeby się przeszkolić. Uważam, że jak ktoś wyjeżdża w wieku 18 lat do juniorów za granicę, to już jest trochę późno, żeby się doszkolić – stwierdził.
Potulski przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji U-21. Podopieczni Jerzego Brzęczka w eliminacjach do młodzieżowego Euro zmierzą się z Armenią (27.03) i Czarnogórą (31.03).
CZYTAJ WIĘCEJ O KACPRZE POTULSKIM NA WESZŁO:
- Kacper Potulski rozchwytywany. Trzy wielkie firmy mają go na oku
- Czym Kacper Potulski może podbić Europę?
- Kacper Potulski doceniony. Wyróżnienie w Bundeslidze
Fot. Newspix