Ósmy nowy piłkarz w GKS-ie Tychy. Jest też pożegnanie

Przemysław Michalak

07 stycznia 2026, 20:47 • 2 min czytania 0

GKS Tychy sprowadził już ósmego zawodnika w zimowym oknie transferowym. Tym razem pierwszoligowiec sięgnął po posiłki z poprzedniego klubu trenera Łukasza Piszczka, czyli LKS-u Goczałkowice.

Ósmy nowy piłkarz w GKS-ie Tychy. Jest też pożegnanie
Reklama

Ze śląskiego trzecioligowca na resztę obecnego sezonu wypożyczony został Jacek Wuwer. 27-letni środkowy pomocnik jesienią rozegrał 16 spotkań ligowych, a w Pucharze Polski strzelił gola Stali Stalowa Wola. Do tej pory nigdy nie występował wyżej niż w III lidze.

Posiłki z III ligi. GKS Tychy bierze piłkarza z poprzedniego klubu Łukasza Piszczka

Wuwer z Piszczkiem zna się rzecz jasna doskonale, bo dzielił z nim szatnię i grał pod jego batutą, gdy ten prowadził zespół.

Reklama

Wcześniej w tym okienku do Tychów zawitali Igor Łasicki, Dani Sandoval, Paweł Łysiak, Bartłomiej Barański, Piotr Krawczyk, Jakub Mądrzyk i Luis Silva.

Skoro tylu zawodników przychodzi, ktoś też musi odejść. Tego samego dnia GKS ogłosił rozwiązanie kontraktu z przyczyn medycznych z Yannickiem Woudstrą. Niemiecki napastnik przybył na Śląsk w sierpniu 2024 i… po trzech dniach zerwał więzadło w kolanie. W tamtym sezonie nawet nie zadebiutował w tyskich barwach. Stało się to dopiero jesienią, ale 24-latek poprzestał na trzech wejściach z ławki rezerwowych.

CZYTAJ WIĘCEJ O 1. LIDZE:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama