Polak błyszczy w Turcji. Gol w drugim meczu z rzędu

Mikołaj Duda

15 marca 2026, 15:45 • 2 min czytania 2

Reklama
Polak błyszczy w Turcji. Gol w drugim meczu z rzędu

Bardzo udanie na wypożyczeniu do tureckiej Kasimpasy odnajduje się jeden z polskich napastników. Nad Bosforem występuje ledwie od miesiąca, a już zdążył po raz trzeci wpisać się na listę strzelców. Dla porównania przez całą rundę jesienną strzelił tylko dwa gole, przy czym jednego z nich w krajowym pucharze.

Adrian Benedyczak jest kolejnym Polakiem, któremu wyjątkowo służy tureckie powietrze. Były piłkarz Pogoni Szczecin najwidoczniej pozazdrościł innemu ex-Portowcowi, Kacprowi Kozłowskiemu i również wpisał się na listę strzelców. Dla napastnika wypożyczonego z włoskiej Parmy to trafienie w drugim meczu z rzędu. Tydzień wcześniej pewnie wykorzystał rzut karny w starciu z Konyasporem, co dało jego Kasimpasie cenny punkt.

Kozłowski z kolejnym golem. Najlepszy wynik w karierze

Polak imponuje formą po przenosinach do Turcji. Kolejny gol

Odkąd Benedyczak trafił do Kasimpasy, to wystąpił w podstawowym składzie w każdym możliwym spotkaniu. Nie inaczej było w starciu z Eyupsporem, którego piłkarzem jest z kolei Mateusz Łęgowski. Kolejny z byłych zawodników Pogoni Szczecin akurat tym razem znalazł się wśród zawodników rezerwowych.

Reklama

Trener Kasimpasy szybko przekonał się, że warto było znów postawić na zawodnika wypożyczonego z włoskiej Parmy. Po upływie 30 minut rywalizacji 25-latek dał swojej drużynie prowadzenie. Wykorzystał absolutnie fatalne zagranie rywala, które zaskoczyło nawet nieprzygotowanych stoperów Eyupsporu. Dzięki temu Polak dopadł do piłki i mając przed sobą tylko bramkarza, posłał piłkę miedzy jego nogami, nie pozostawiając szans na skuteczną interwencję.

Dla Benedyczaka to już trzecia bramka po udaniu się na wypożyczenie. Poza starciem z Konyasporem do siatki trafił także w swoim debiucie w nowych barwach przeciwko Gaziantepowi. Dorzucił także asystę w starciu z Karagumrukiem. Takie liczby to już jest lepszy dorobek, od tego który uzbierał podczas rundy jesiennej na poziomie Serie A. We włoskiej ekstraklasie, grając głównie jako zmiennik, w 14 występach zaliczył niespełna pół tysiąca minut, strzelił jednego gola i dorzucił jedną asystę. Taki sam bilans konkretów zanotował w trzech spotkaniach w Coppa Italia.

Reklama

Jeśli Kasimpasa dowiezie korzystny wynik do końcowego gwizdka sędziego, to będzie miała na koncie 24 punkty i przesunie się na 14. lokatę. Tym samym wydostanie się ze strefy spadkowej, do której wepchnie właśnie Eyupspor.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne